Dodaj do ulubionych

zapomnieć....

11.05.04, 15:49
zakochałam się , jak okazało się bez wzajemności, nie rozmawialiśmy od kilku
miesięcy.
a ja nie potrafię o nim zapomnieć....


Obserwuj wątek
    • Gość: buntowniczka Re: zapomnieć.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 16:19
      Witam... w klubie!!!
    • ramzes-ka Re: zapomnieć.... 11.05.04, 17:20
      również się zapisuje do klubu
    • rudy_g Re: zapomnieć.... 11.05.04, 19:22
      Hej. Mi też trudno jest zapomnieć o mojej ostatniej(jedynej) partnerce. To była
      wymarzona miłość, ta jedyna, najwspanialsza. Wszystko by było ok gdyby była to
      miłość ze wzajemnością. Rada mojej koleżanki "Zakochaj się znów". Nie da rady.
      W odróżnieniu do Ciebie my gadamy. Od czasu do czasu nawet spotykamy się i
      znowu odżywa wszystko co było cudowne, a ja żyję nadzieją że to teraz się uda.
      Łudzę się i znów rozczarowanie.
      Objawy: Nieodwzajemniona miłość.
      Diagnoza: Zakochaliśmy się we właściwych osobach.
      Lekarstwo: Czekać na tą odpowiednią !!!!
      Pozdrawiam
    • Gość: przypadek Re: zapomnieć.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 23:17
      ja takze zakochalem sie bezwzajemnosci
      tylko ze nigdy nie zamienilem z nia ani slowa;-)
      taka cicha fascynacja raczej...

      • Gość: women_111 Re: zapomnieć.... IP: *.chello.pl 12.05.04, 00:04
        cóż... miłość platoniczna też ma swój urok :)
        • Gość: buntowniczka Re: zapomnieć.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 10:21
          ma urok... i sprawia największy ból.
          Nadzieja daje siłę, którą widać na każdej płaszczyźnie, lecz rozpacz po
          definitywnej jej utracie przeszywa długo i przeraźliwie mocno...
          • daktylek Re: zapomnieć.... 12.05.04, 11:23
            Kiedy jest się z kimś razem tak dlugo, kiedy wszystko niby układa się świetnie,
            kiedy rozmawiamy robimy plany na przyszłość, wszystkie znaki na niebie i ziemi
            wskazują,że będziemy ze sobą, będziemy rodzina, kiedys bedą dzieci,gdy rodziny
            dopytuja się o ślub, wielkim zaskoczeniem okazuje się, że w bolesnej zyciowej
            sytuacji ktoś wybiera samotność, unikanie kontaktow, nie ma potrzeby bycia
            blisko i wspierania przez niby kochaną osobę. Starasz sie i starasz czlowieku,
            a tu jak grom z jasnego nieba dowiadujesz sie że jest z toba chyba tylko
            dlatego, żeby z kims być. No bo tylko takie wnioski same sie nasuneły, a
            wyjaśnień nie było żadnych. Tak się to skończyło, potem była tylko pustka i żal.
    • jmx Re: zapomnieć.... 12.05.04, 14:27

      Przejdzie Ci z czasem, zobaczysz :-). Ludzi ważnych długo się pamięta, czasem
      do końca życia, najważniejsze, żeby nie tworzyć wyidealizowanego obrazu tej
      osoby w głowie i porównywać z realnymi ludźmi. Niech on sobie będzie miłym
      wspomnieniem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka