Dodaj do ulubionych

moj malenki wateczek na romantice

29.07.11, 09:20
czas na nowy watek tuz przed 50-tka czyli 50 wpisem:) ilez to tresci mozna zamiescic w takim malenkim wateczniku:) bez ladu i zwiazku? zapraszam tatka w nowym watku do rozmowy i zadawania pytan, odpowiedzi na ktore pewnie nie znam, ale pomyslec moge:) slowem nicki rozne nadal mile widziane;)
temat: dwie moralnosci. zanim podejme lub wyszukam:) odpowiem wzgledem siebie dla jasnosci. nikt nie stoi ponad prawem, nawet ziobro (czyt. o nadprawie). nie istnieje zaden powod ani przyczyna, by postepowac niezgodnie z prawem (wyjatek: dzialania rutkowskiego- przeze mnie niepochwalane- ogladaj jesienia w tv publicznej 35 min reportaz o ww i jego akcjach). kapowanie? nie przyszlo tatku ci nigdy do glowy, ze mnie moze emocjonalnie, zyciowo, zawodowo i towarzysko blizej do msz niz do anonimowej (tylko w pewnym sensie) autorki forumowych wpyowiedzi, ktora notorocznie nie przestrzega regulaminu?

jedno chcialbym jeszcze od ciebie tatek wiedziec? pytanie bedzie pozniej do ciebie postawione.
klaniam sie zyczac udanego dnia. dzis ustawiam ksiazki. policzylem ile mam: lacznie 620 metry plus kilka kupek, ktorym musze znalezc nowe miejsce.
wilsberg
Obserwuj wątek
    • maly.jasio przykrywamy go czapka 29.07.11, 11:04
      niech spoczywa w pokoju
    • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 29.07.11, 11:08
      powiem tyle: popelniono wielki blad. w przeswiadczeniu wlasnej nietykalnosci, w totalnym oderwaniu od rzeczywistosci podniesiono reke na bardzo silna organizacje. jesli nie odpuszcza i sprawa nie przycichnie poleca glowy do pudla (fizycznie). nie bedzie zadnego "ale".
      jedyne co moze byc ratunkiem to ucichniecie/przyschniecie sprawy. sami na wlasne zyczenie poprosili o wielki format dla wlasnej glupoty i nieograniczonej nienawisci to maja. nie wspolczuje, ale zdaje sobie sprawe z ogromu zagrozenia a raczej konskewencji i nie mowa tu o zwyklej redukcji nickow.

      tym samym dzien dzisiejszy oglaszam dniem narodzin nowej polskiej wirtualnej demokracji:)
      lamanie regulaminu bedzie na celowniku wielu osob (nie tylko ja zajalem sie kopiowaniem). dopialem swego przy malutkim nakladzie wlasnym. jesli jednak moja rada nie poskutkuje i dalej bedzie lamany regulamin mimo przyschniecia (naprawde chcialbym, bo bedzie niedobrze) to moj wklad wlasny sie zwiekszy:)
      ot co. po 12 latch bezprawia najwyzszy czas na praworzadnosc. pozyjemy, zobaczymy co wybiora. mam nadzieje, ze jeszcze maja wybor, ze jeszcze nie jest za pozno...tego nawet i ja nie wiem.
      narka!
      wilsberg
      • frontica Re: moj malenki wateczek na romantice 29.07.11, 11:15
        Uff... Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

        Pozdrawiam i czekam na romantyczne wpisy ;-)

        frontica
        • maly.jasio Re: moj malenki wateczek na romantice 29.07.11, 11:35
          frontica napisała:

          > Pozdrawiam i czekam na romantyczne wpisy ;-)
          >

          no wrocilem wlasnie z lasu
          i z pieknej polany pelnej lisci lopianu

          zerwalem kilka i podaruje Najdrozszej.
        • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 29.07.11, 13:28
          tatek, o zachodzie slonca bedzie mozna mowic co najmniej za rok. jesli chlopcy do czegos sie zabiora, pojdzie polecenie, podpisy itp. itd. to troche musi potrwac, by wynagrodzenia mialy podstawe bytu. im sie nudzi, a ja? mam czas, duzo czasu w zyciu:)))
          mechanizmy? masz zawsze biale i czarne, czarne mamy, pchaja sie z bialym czyli po linii politycznej, by uglaskac. w pierwszej linii musialby wlaczyc sie psychiatra z werdyktem, ze ktos jest niespelna rozumu i przeczy samemu sobie. inaczej jednak, gdy pozna sie mechanizmy dzialania i zaprzeczania czyli jak kontrolowac oraz sterowac opinia publiczna. powiem szczerze, ze naprawde mnie ciekawi co bedzie dalej. jedno ci zarecze. bedzie bardzo cicho, chyba, ze ptasznik nie wytrzyma z racji osobistej zniewagi, ale i on musi trzymac sie procedur:)))

          tatek, dam ci dobra rade: trzymaj sie prosze jak najdalej od tego. rozumiem, ze chcialbys solidarnie z racji 12 wspolnych lat, ale dobrze sie zastanow czy warto podkladac glowe dla kogos, kto utopilby ciebie, twoich znajomych, rodzine (masz rodzine?) w lyzce wody.

          widze tylko jedno rozwiazanie: emigrowac:))))))))))))))))))))))))))
          wilsberg
          • maly.jasio odradzam 29.07.11, 14:05
            wilsberg napisał:

            > widze tylko jedno rozwiazanie: emigrowac:))))))))))))))))))))))))))

            odradzam
            wszedzie indziej - tez coraz gorzej
            islamuski
            geje
            i palic juz prawie nigdzie nie wolno
            • wilsberg Re: odradzam 01.08.11, 09:57
              to jest watek dla islamusow i gejow oraz wyznawcow roznych religii. dla rasistow nie ma w nim miejsca.
              wilsberg
              • maly.jasio Re: odradzam 03.08.11, 15:07
                wilsberg napisał:

                > to jest watek dla islamuskow i gejow oraz wyznawcow roznych religii. dla rasisto
                > w nie ma w nim miejsca.


                a rasista to nie czlowiek ?
                a gdzie twoja tolerancja, hloopcze ?
                • wilsberg Re: odradzam 03.08.11, 22:16
                  nie.
                  wilsberg
                  • maly.jasio w zaufaniu Ci powiem 04.08.11, 11:38
                    wilsberg napisał:

                    > nie.
                    > wilsberg

                    w zaufaniu Ci powiem, ze jak chodze na moja ulubiona Antoniusstr. (ulica domow uciech)
                    to oblizujac sie - za radoscia patrze szczegolnie na apetyczne czekoladki siedzace w oknach i na wystawach.


                    wiec tem moj rasizm jakis taki podejrzany jest :)
          • frontica Re: moj malenki wateczek na romantice 29.07.11, 14:52
            Czarny autobus
            Ten czarny autobus
            jest inny niż stado czerwonych
            kipiący jak garnek
            na blasze

            W środku jeden pasażer
            cierpliwy i podłużny
            w drewnianym płaszczu
            zapięty na ostatni gwóźdź
            wysiądzie na ostatnim przystanku

            :-)

            frontica
            • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 01.08.11, 09:55
              forum.gazeta.pl/forum/w,902,127531618,127531618,Wezwanie_do_zamachu_na_Tuska_i_Sikorskiego.html
              pytanie, czy znajda prawdziwego winowajce, czy tylko ofiare skradzionego IP, ktora stanie przed sadem za kogos innego..?
              wilsberg
              • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 01.08.11, 11:05
                ps. tatek, odnioslem sie juz -po zapoznaniu sie ze sprawa.
                przekaz swojej kolezance, zeby pilnowala sie z tym co pisze, bo jak mnie wkurzy to stane sie nieobliczalny i dorzuce 128 stron, choc czekam z nadzieja, ze ucichnie, bo nawet kana--lie zasluguja na druga szanse.
                koniec zeszlego tygodnia jest zdecydowanie koncem pewnej ery.
                nie ma mozliwosci, by dalej bylo tak, jak do tego dnia.
                normalnie niedobrze mi, gdy pomysle, ze za niektorymi nickami kryje sie rzeczywisty (z krwi i kosci) tfu! "czlowiek". ale powiedzialem juz- na wlasne zyczenie.

                bez dobioru
                wilsberg
                • frontica Re: moj malenki wateczek na romantice 01.08.11, 17:17
                  Mam już dość! To ja zacytowałam wiersz a Ty nie widzisz!!!!!!!!

                  frontica
                  • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 02.08.11, 09:34
                    dzien dobry. widze wiersz. dziekuje.
                    wilsberg
                    • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 02.08.11, 09:50
                      tatek, mam dwa pytania do ciebie. na jedno z nich (jeszcze niezadane) zaczales juz odpowiadac, ale nie bardzo zrozumialem, a chcialbym. prosilbym- jesli masz czas i ochote- o odpowiedz (nie tu, tu jest romantycznie:)) od kiedy jestes zwolennikiem pisu i co cie przekonanlo do tej partii evtl. jej przedstawicieli? prosze o powazne potraktowanie mojego pytania.

                      drugie pytanie odnosi sie do uczestnictwa na forum pewnej osoby. mozesz mi powiedziec prosze jakim prawem pewna osoba smie w tak wielkiej ilosci (czytaj nicki i zajmowanie tematow/linkow do artykulow) byc jeszcze obecna na wielu forach?
                      to pytanie rowniez prosze potraktowac powaznie.

                      klaniam sie zyczac milego dnia,
                      wilsberg
                      • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 02.08.11, 12:58
                        tatek, nie znalazlem jeszcze odpowiedzi na moje pierwsze pytanie. oczywiscie forum to nie czat, zajrze pozniej czy za kilka dni. chcialbym zrozumiec machanizm zmiany pogladow politycznych, twoich pogladow.

                        co do pytania drugiego to widze, ze twoje wpisy pozwalaja osobie odpisywac tym samym nadajac jej prawo do licznego zabierania glosu na wielu watkach i pod wieloma nickami.
                        zastanow sie w takim razie, czy to ty chcesz byc osoba, ktora podejmuje dzialanie sprzeczne z tym, co ostatnio deklarowala?
                        klaniam sie,
                        wilsberg
                  • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 03.08.11, 22:22
                    tatek, widze, ze trzymasz sie z daleka ode mnie. ok:) nie mam problemu, ale nie zaczepiaj mnie wiesz gdzie..

                    co do reszty to dalszy rozwoj wypadkow wymaga czasu. na pewno nie bede tu, na forum, godzinami twil czekajac na wiadomosci, czy chlopcy odpuszcza.
                    do soboty bedzie jeszcze lato, potem wyjedzam. gdy wroce i tak niewiele sie zmieni, wiec nic nie strace w tej od 12-lat ciagnacej sie operze mydlanej. tanio jest fajnie, ale nudno, dlatego trzeba urozmaicac- czego i tobie zycze.
                    dobranoc.
                    wilsberg
                    • frontica Re: moj malenki wateczek na romantice 03.08.11, 22:37
                      Zawiodłeś mnie.
                      Jak zwykle resztą.
                      Ciao.

                      frontica
                      • wilsberg Re: moj malenki wateczek na romantice 05.08.11, 17:46
                        a czemuz to czemuz taka nadasana?
                        1. czy dlatego, ze nie mam czasu? nie mam, zaraz musze opuscic ow przybytek.
                        2. czy dlatego, ze zycze aby sprawa ucichla tam, gdzie stala sie zbyt glosna (dla zasady)? sama mnie prosilas wyrazajac zyczenie, ze byloby jak najlepiej, aby sprawa ucichla. zgadzam sie, to tez moje zyczenie, jego realizacja nie lezy jednak w moich kompetencjach. co do jednego moge cie zapewnic- zmiany nastapily juz niezaleznie od naszych wczesniejszych poboznych zyczen. absolutna zmiana zostala niedowolalnie przypieczetowana wlasna reakcja osoby bezposrednio zainteresowanej czt. na wlasne zyczenie. nie mam z tym akurat nic wspolnego. powrot do starego, czyli do zachowan sprzed pewnego wydarzenia, pociagnie za soba znacznie gorsze konsekwencje niz te, ktore zosatly zapowiedziane. znam kolegow ziutka, sa zawzieci, zwlaszcza, gdy moze byc zagrozony ich kuper i posadka.
                        3. ze nie wpisuje sie do twoich watkow tudziez ich nie czytam? patrz punkt 1. przy najbliszszej okazji poszukam odpowiedzi na moje pytania (vide polityka). odniose sie, temat mnie ineteresuje.
                        4. emocjonalnie chcesz mnie polaskotac? takiego lysego, starego dziada jak ja? mile w sumie, ale to tez juz bylo, choc wierszyk zmusil mnie do zamyslenia :)
                        5. ze nie wroce na forum? czy chcesz, zebym znow sie uzaleznil i wzorem innych rzucil prace, zerwal kontakty z otoczeniem, stracil poczucie realnosci? nieee, na pewno tego ode mnie nie oczekujesz. coz zrobilabys pozniej z kims takim?
                        6. ze lamie prawo? nie lamie. jestesmy wszyscy wobec niego rowni. ja. ty tez.

                        nie dasaj sie juz, pisz - rowniez do mnie , w moich watkach tez (poprosze), chyba, ze wciaz boisz sie ze mna rozmawiac z racji pozniejszych awantur spowodowanych zazdroscia? na zazdrosc nie mam wplywu. z tematem zazdrosci musisz poradzic sobie sam(a)- tatek;)


                        wpis oczywiscie adresowany do tatka.

                        klaniam sie i udanego weekendu,
                        wilsberg
                        • frontica Re: Wilsberg 05.08.11, 17:56
                          Łoł!
                          Poprawię się! :-)

                          Dziękuję i wzajemnie :-)

                          frontica
                          • wilsberg Re: Wilsberg 05.08.11, 17:57
                            jeszcze mnie zlapales, bo juz wychodzilem.
                            no to git!:DDDD
                            narka!
                            wilsberg
                          • wilsberg Re: frontica 05.08.11, 18:08
                            lepper nie zyje. juz wiesz.
                            popatrz jak wszystko potrafi byc ulotne i moze zmienic sie w ciagu sekundy...
                            jeszcze raz zegnam sie, moze wpadne jeszcze dzis wieczorem. jesli nie to dopiero po powrocie.
                            wilsberg (bez odbioru)
                            • frontica Re: frontica 05.08.11, 22:25
                              Wpadnij na www.kafeteria.pl

                              frontica
                              • wilsberg Re: frontica 05.08.11, 23:14
                                why? by byc swiadkiem niekonczacych sie kompromitacji?
                                www.youtube.com/watch?v=23F4701sqMw&feature=fvsr
                                to tez bylo samobojstwo
                                zaczynam byc zmeczony pobytem na forum.
                                dzis bylo oficjalne otwarcie sezonu. lewandowski gral naprawde swietnie.
                                poza tym 3:1, ale nie bede o tym pisal. zrozumialem. mamy inne prorytety.
                                ts.
                                wilsberg
                                • wilsberg pozdrowienia dla tatka 16.08.11, 11:31
                                  czesc tatek, wyslalem pocztowke z podrozy sluzbowej, zauwazylem, ze znalazles i uroczo rozszyfrowales portal oraz kraj, z ktorego pisalem:) milo, ze chcialo ci sie:)))
                                  do konca wrzesnia mam zajete wszystkie weekendy (seminaria, jeden kongres (ale ja tylko przytule sie tam, w kaciku), wizyta rodziny oraz tydzien urlopu). do konca wrzesnia musze oddac bericht na circa 40 stron, ktory moge tylko pisac przed lub po pracy, uff. nie tyle pisanie jest zmudne (tez, fuj), ile musze wykonac forschung pochlaniajacy duzo czasu. po oddaniu pracy wpadne na forum, wczesniej nie dam rady, ewentualnie wysle kartke z podrozy, jesli bedzie internet w recepcji hotelowej.

                                  polecam, zebys wyluzowal, wyjechal gdzies i dopiero od pazdziernika zaczal tworzyc super watki:)))) sierpniowo-wrzesniowych nie przeczytam, a nie chcialbym cokolwiek bezpowrotnie utracic z twojego marnujacego sie na forum talentu;)

                                  pozdrawiam i do zobaczenia w pazdzierniku!
                                  wilsberg
                                  • frontica Re: pozdrowienia dla tatka 16.08.11, 12:09
                                    Haloooooo, jesteś jeszcze?

                                    Szkoda....................................................................................... :-/

                                    frontica
                                    • wilsberg Re: pozdrowienia dla tatka 16.08.11, 12:22
                                      przejrzalem jeszcze kilka watkow, bys nie poczul sie urazony niedocenieniem:)
                                      porozstawiales kilka koszykow piknikowych- bardzo mi milo, dziekuje za zaproszenie, na pewno wpadne na jesienne przetwory (koniecznie przyniesc marmolade z malin wlasnej roboty- uwielbiam:))
                                      rzucilem okiem tez na polska strefe ekonomiczna. no coz...ludzie o malej wyobrazni lub wyobrazni dalece zniszczonej beda zawsze przekonani, ze inni zyja i czynia dokladnie tak samo jak oni sami. a wystarczylaby zaledwie odrobina dystansu do siebie i otoczenia a zycie na forum staloby sie dla wszystkich znosniejsze. smutek mnie ogarnia, ale rzeklem juz, nie moja bida, by nad nia sie pochylac i lzy ronic.
                                      pozdrawiam jeszcze raz i prosze poczekaj do pazdziernika. musze napisac ten przeklety bericht, choc- domyslasz sie- wolalbym raczej poskobac bez mysli i rozumu:) na forum.
                                      tschüß i bez odbioru juz,
                                      wilsberg
                                      • facettt frontica to kobieta 16.08.11, 12:33
                                        wilsberg napisał:

                                        > przejrzalem jeszcze kilka watkow, bys nie poczul sie urazony niedocenieniem:)


                                        a przynajmniej za taka sie zapodaje
                                        czy moglbys to uszanowac, skoro podpisujesz sie pod jej postem ?
                                        • frontica Re: frontica to kobieta 17.08.11, 21:15
                                          Muszę...

                                          Nie szkodzi :-)

                                          Jestem wodą, ogniem, powietrzem
                                          Jestem falą, iskrą, obłokiem
                                          Jestem ptakiem, rumakiem
                                          Jestem liściem na wietrze
                                          Jestem śpiewem, szumem, galopem

                                          Wzlotem skrzydeł mknę, dokąd zechcę
                                          Wichrem grzywy omiatam świat
                                          Biegnę, płynę, wzbijam się w przestrzeń
                                          Drwię z wędzideł i murów, i krat

                                          To nic, że to sen, tylko sen, to nic
                                          Kiedy śnię, wtedy chce, bardzo chce mi się żyć
                                          Nie budź mnie, nie budź mnie, nie budź mnie
                                          Kiedy śnię, mogę być tym, kim chcę

                                          Mogę z żaglem głowy w chmurze płynąć oceanem rosy
                                          Palce skrzydeł zagrzebywać w tęczy rozpuszczone włosy

                                          To nic, że to sen...

                                          Jestem burzą, sztormem, tornadem
                                          Jestem deszczem, pianą, potopem
                                          Jestem krukiem, tygrysem
                                          Jestem jadem, pożarem
                                          Jestem krzykiem, rykiem, amokiem

                                          Biciem kopyt rwę sieci nocy
                                          Skrzydeł szałem przewracam świat
                                          Kiedy myśl mą zamieniam w pocisk
                                          Nie ma murów, wędzideł i krat

                                          To nic, że to sen, tylko sen, to nic
                                          Chociaż śnię, ale wiem, że nie będę wciąż śnić
                                          Przyjdzie dzień, z mego snu zbudzisz mnie
                                          Wstanę i będzie tak, jak we śnie

                                          To nic, że to sen...


                                          • wilsberg Re: frontica to kobieta 24.08.11, 20:23
                                            o shit! nie zauwazylem, poszlem bylem:) sorki :)
                                            akurat zjadlem, przegladalem wysokie iq, ktore pisze spod IP: *.ssp.dialog.net.pl
                                            koniecznie obejrzyj rozne wpisy. jest na co popatrzec, znaczy na klase i cala reszte.
                                            co do muzyki poniezej to moze i ja cos przyturlam, zanim wroce ostatecznie, by rozgromic to dziadostwo.
                                            ps. acha, jeszcze. nie rozmieniaj sie na drobne, bo szkodzi twojej urodzie!
                                            narka!
                                            wilsberg
                                        • wilsberg Re: frontica to kobieta 24.08.11, 20:24
                                          oczywiscie, ze uszanowalem jej plciowosc. bardzo delikatnie obchodze sie z frontica i jej mensis:)
                                          wilsberg
                                          • frontica Re: frontica to kobieta 24.08.11, 20:45
                                            To nie było fair według regulaminu. Nie wolno zdradzać płci :-/

                                            Ale na wierszyk czekam :-)

                                            frontica
                                            • wilsberg Re: frontica to kobieta 24.08.11, 21:22
                                              no przeciez jest z szacunkiem dla plci, nawet brudaski nie ruszam (widziales juz, tfu! widzialas juz- na zyczenie pciowe:)-? patrze przez chwilke na "ss- dialog" miodzio.
                                              naprawde ma wyzsze wyksztalcenie? cos mi sie wydaje, ze dyplom jednak kupiony. z takim jezykiem i kultura:DDDD

                                              a wierszyk bedzie ludziez piosenka, teraz ide spac. a na pozegnanie temu, nad utrata ktorego dzis ubolewam, choc 87.

                                              www.youtube.com/watch?v=lDgNc4yyYAQ&feature=fvwrel
                                              • wilsberg frontica 02.09.11, 13:26
                                                moj nowozalozony program antywirusowy wykryl wlamanie do mojego komputera spod nicka z polska koncowka i sledzenie przez niego wchodzacych i wychodzacych maili. jesli ty za tym stoisz (vide facebook) to bedziemy musieli raz na zawsze sie pozegnac, bo utrata zaufania nie bedzie juz do naprawienia. jesli za tym nie stoisz to szczerze przeprosze za niesluszne oskarzenie, ale swiadomosc kontrolowania mojego prywatnego zycia przez kogos, kto nie nalezy do mojej rodziny, decydujaco wplynie na moje dalsze forumowe istnienie.
                                                totalnie rozczarowany, totalnie oszukany,
                                                wilsberg
                                                • wilsberg ps odnosnie tresci na forum 02.09.11, 13:27
                                                  nie ma i nie bedzie, dopoki sprawa nie zostanie wyjasniona.
                                                  wilsberg
                                                  • wilsberg Re: ps odnosnie tresci na forum 10.09.11, 19:49
                                                    nuda tu odkad sie obrazilem, ale mi przeszlo.
                                                    borussia przegrala z hertha, ide pakowac kofer, wlasnie 5:0 dla fcb, zobacze co bylo w kuchni gotowane.
                                                    wilsberg
                                                  • wilsberg Re: ps odnosnie tresci na forum 10.09.11, 20:02
                                                    za chwile das wunder von bern. ide wlaczyc glotze.
                                                    wilsberg
                                                  • frontica Re: ps odnosnie tresci na forum 10.09.11, 20:10
                                                    Możesz też obejrzeć Titanica!

                                                    Chcesz magnum gold? :-)

                                                    frontica
                                                  • wilsberg Re: ps odnosnie tresci na forum 10.09.11, 20:14
                                                    hej! tego placzliwego dziadostwa nie da sie ogladac.
                                                    a co poza tym? nie mam na nic czasu, mecz oczywiscie obrejrzalem. jutro jade na kilka dni odpoczac. bede lazikowal po pustostalu:)
                                                    pozdro!
                                                    wilsberg
                                                  • frontica Re: A co z magnum? 10.09.11, 20:19
                                                    Złoiliśmy Niemców 2:2 ;-)

                                                    Miłej wędrówki i do zobaczenia :-)

                                                    frontica
                                                  • wilsberg Re: A co z magnum? 10.09.11, 20:34
                                                    ale walnalem byka, fuj. coraz gorzej ze mna. musze zaczac czytac przed wyslaniem to co pisze:)
                                                    --albo i nie:)
                                                    niemcy grali zle drugim zespolem i emerytem klose z trzeciego zestawu, polacy grali nie tak zle- ale czy to wystarczy w 2012, by mistrzostwa cieszyly tez gospodarzy?
                                                    wazne jednak- niczym w misiu- w polakow wstapila nadzieja.
                                                    ps. film juz ogladalem. poszedlem do lodowki, dziekuje:), znalazlem starego loda waniliowego z salmonella a moze shigella (juz zjadlem dla towarzystwa). ide pakowac kofer. on maly. kupa ciuchow wielka.
                                                    wilsberg
                                                    ps. ciiiiii..... rozejrze sie jeszcze przez chwile
                                                  • frontica Re: A co z magnum? 10.09.11, 20:46
                                                    :-DDD

                                                    frontica
                                                  • wilsberg Re: A co z magnum? 10.09.11, 21:31
                                                    dobranoc
                                                    www.youtube.com/watch?v=U7-60tyLQhAwilsberg
                                                  • frontica Re: 10.09.11, 21:36
                                                    Du bist leider schon tot, Wilsberg.

                                                    Schade

                                                    Dobranoc

                                                    frontica
                                                  • wilsberg Re: 10.09.11, 22:07
                                                    oczywiscie! ja widze fakty:)))

                                                    wracaj do domu"- tam opowiedza ci o zyciu i zalu:))))
                                                    www.youtube.com/watch?v=F2bVe2-fLY8
                                                    ps. do zas!
                                                  • wilsberg Re: 10.09.11, 22:14
                                                    o! co widze?!!!
                                                    dzisiejszej nocy.....

                                                    www.youtube.com/watch?v=Db7VehzMdfM
                                                    O!!!
                                                  • frontica Re: 10.09.11, 22:20
                                                    Nie da się słuchać, youtube zagłusza.
                                                    Idź spać wariacie :-)

                                                    frontica
                                                  • wilsberg Re: 10.09.11, 22:35
                                                    no cos ty! adamek contra kliczko- mam live!
                                                    wilsberg
                                                  • wilsberg Re: 10.09.11, 23:22
                                                    adamek (nie tomek) nie ma szans. a co do forum. jesli nie akceptuja faktow, to kogo to boli? ja mam gleboko w d-
                                                  • wilsberg Re: 10.09.11, 23:58
                                                    prawdziwy adamek piekny! tak mi go zal, piekna, sympatyczna, uczciwa sportowa walka. za to lubie facetow w sporcie , a ubolewam nad niektorymi kobietami rowniez w sporcie. kucharki w fartuszku beda drapac po twarzy (tez wlasnej) wykrzykujac, ze to one sa najlepsze na swiatowym globusie polski. tja... a wystarczyloby powiedziec, ze jest sie przecietnym- notowania poszlyby w gore jak szalone. gielda, proft, gielda, proft a na koncu zero klasy, zero proftu, zero swiatowosci nawet na globusie mazowsza.
                                                    to wszystko w tym wydaniu.
                                                    wilsberg
                                                  • frontica Re: 11.09.11, 00:05
                                                    Niestety, większość Polaków nie potrafi przegrywać.

                                                    frontica
                                                  • wilsberg Re: 17.09.11, 12:23
                                                    wiekszosc polakow mnie nie ineteresuje, zwlaszcza wiekszosc, ktora nie potrafi przegrywac. swiadomosc niezdolnosci do przegrywania nie przekuje niederlagi:) w zwyciestwo, mozna jednak wzorem politykow fdp po wyborach w meckvorpom twierdzic, ze partia odniosla ogrommmmny sukces:)
                                                    pocztowke z serdecznymi usciskami pod kolankiem juz wyslalem.
                                                    niestety, unudzilem sie widzac krotko forumowa rzeczywistosc- wracam wiec radosnie do terazniejszosci. wciaz mnie zadziwia na polmetku zycia brak checi przezycia jeszcze czegokolwiek fajnego.
                                                    klaniam sie i do zas,
                                                    wilsberg
                                                  • wilsberg Re: 20.09.11, 21:21
                                                    czasami mam wrazenie, ze znajduje sie w nigdy-nie-konczacym-sie snie wypelnionym urojeniami, a raczej koszmarze- z definicji.
                                                    dobrze, ze to tylko sen i tak naprawde w kazdej chwili mozna sie obudzic.
                                                    wilsberg
                                                  • wilsberg Re: 20.09.11, 21:24
                                                    i jeszcze jedno- jesli jeszcze raz uslysze, ze ktos potrzebuje prywatnosci wylewajac swoje zale na publicznym forum to zaczne myslec, ze naprawde mamy tu do czynienia z osoba o ograniczonej percepcji, byc moze z osoba pozostajaca w stadium "przeniesienia", z ktorego powoli nie ma wyjscia.
                                                    wilsberg
                                                  • wilsberg Re: 20.09.11, 21:41
                                                    i jeszcze jedno frontic a raczej dwie sprawy zanim wylacze pudlo.
                                                    1. w kwestii poblazania - nie licz na mnie
                                                    2. odnosnie twojego pytania ktorego forum nie odwiedzam i do mnie w nim pisac nie nalezy- odpowiem- od dawna nie czytuje wiadomosci z burdelu oraz wiesci z krainy slepcow. do tej osatniej zdazalo mi sie zajrzec, ale saramago opisal to juz lepiej, wiec nie bede sie niezdarnie za nim powtarzal.
                                                    klaniam sie i dobranoc a ty sobie przemysl na ile chcesz pisac to co naprawde myslisz i nie boisz sie wlasnych pogladow, a na ile chcesz aby twoje poglady stawaly sie pogladami innych. daj znac na forum, gdy podejmiesz decyzje- ustosunkuje sie nalezycie, choc znasz mnie troche i wiesz, ktora opcje preferuje. nie mnie tym razem lecz o twoim wyborze i mojej don kontynuacji. poza tym na urlopie bylo fajnie :))) ale jeszcze mamy wrzesien wiec do wkrotce.
                                                  • frontica Re: 20.09.11, 21:46
                                                    Co to jest "przeniesienie"? Przeprowadzka ;-)?

                                                    Rozumiem. Nie odwiedzasz Forum Kobieta oraz Kraju. To proste:-)
                                                    Reszta pozostanie milczeniem.

                                                    frontica
                                                  • wilsberg Re: 20.09.11, 22:14
                                                    mniam, ale trafnosc:)))))) nie moglem sobie odmowic jeszcze jednego grzybka przed snem.
                                                    co do wyjasnienia znajdziesz w fitzgeraldzie. znalazlem tez odp w sprawie pogladow. brawo!

                                                    a co do tych tutaj zapytan- przekopiowalem. widzisz .. o jakosci tez juz bylo. mowie teraz wylacznie o jakosci jezyka:))))))))))))) nie mam wiecej pytan:)))) a mialem?:D
                                                    --------------
                                                    #
                                                    to kto walił i z kim odpowIP: *.ssp.dialog.net.pl
                                                    Gość: ciekawska 20.09.11, 21:55 Odpowiedz
                                                    tam pisało że jakieś coś blue wali wszystkich w szpitalu ten pisze że jakiś kierowca , w ogóle co to jest to blue ?. bo kierowca to wiem , ale blue ?
                                                    #
                                                    Re: SOR w szpitalu sokołowskiego-pracowity dyżur!IP: *.ssp.dialog.net.pl
                                                    Gość: NIKT 20.09.11, 16:43 Odpowiedz
                                                    Święceń kapłańskich nie składali... Lepsze to niż niedoru...a pielęgniarka z basenem... Stolec był?
                                                    #
                                                    Re: SOR w szpitalu sokołowskiego-pracowity dyżur!IP: *.ssp.dialog.net.pl
                                                    Gość: Wcha 20.09.11, 05:22 Odpowiedz
                                                    A ja słyszałem ze ta lala to była oddziałowa S.O.R'u z pewnym kierowcą..
                                                    A nie jakimś tam blue srue ;)
                                                    Trzeba nazywać rzeczy po imieniu
                                                  • wilsberg Re: 20.09.11, 22:16
                                                    ps. ciebie odsylam do scotta, ponizsza do wikipedii- zeby nie bylo niedomowien:))))))))))
                                                    dn

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka