Dodaj do ulubionych

Sposoby na odkochanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 21:41
Jak się.. odkochać? Jak przestać o nim mysleć? Jak wyeliminować sny z nim w
roli głównej?Jak ponownie zacząć żyć bez niego? Jak ponownie zacząć..mysleć o
sobie?
Obserwuj wątek
    • Gość: HEhe Re: Sposoby na odkochanie IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 29.05.04, 23:02
      zakochaj sie w kims innym...
    • white.falcon Re: Sposoby na odkochanie 29.05.04, 23:30
      Tak łatwo to nie ma.:-( Jeżeli rozstaliście się spokojnie, to spróbuj może
      zająć się czymkolwiek z tego, co Cię interesuje (nie uwierzę, że pozwoliłaś, by
      uczucie przesłoniło Ci cały świat, wyeliminowało Twoje zainteresowania, pasje,
      hobby), pasjonuje. Może zapisz się na kursy jakiegoś języka obcego n.p..
      Napewno nie zamykaj się ze swoimi zbolałymi myślami w domu - umów się na kawę z
      Najlepszą Przyjaciółką, wypłacz jej się "w mankiet", odnów zaniedbane
      znajomości, kup bilet na interesującą sztukę do teatru i z tej okazji zrób się
      na bóstwo (dopuść do siebie myśl: "A Ty mnie nie możesz podziwiać - nie wiesz,
      co tracisz!"), jeżeli Cię to bawi - idź na zakupy i kup coś - drobiazg, który
      Cię ucieszy. Nie daj się smutnym myślom. Najlepiej - zmęcz siebie nawałą rzeczy
      do załatwienia - zrobienia, które po powrocie do domu zostawią miejsce tylko na
      jedną myśl p.t. "jak najszybciej wtulić nos w poduszkę". Zafundowanie takiego
      kołowrotka na tydzień lub dwa pozwoli odseparować się od przykrej i smutnej
      rzeczy. Potem spojrzysz na nią bardziej chłodnym okiem i spokojniejszym sercem.

      Natomiast jeżeli rozstanie było burzliwe. Może pomóc wyjazd do miłych
      Przyjaciół, spokój, wyciszenie. Tak sądzę ja.

      Nie ma rady na złamane serce. Wszystcy radzą podług siebie - swojej osoby. Może
      coś dopasujesz do siebie? Tego Ci życzę. Trzymaj się. :-)

      Falconetta
      • ja_nek Re: Sposoby na odkochanie 30.05.04, 00:36
        Falcon, wyjęłaś mi to z ust:)

        Pozdrawiam
        janek
        • kasia-s Re: Sposoby na odkochanie 30.05.04, 15:56
          ooo Janek się pojawił, jakoś tak brakowało mi Ciebie (bez żadnych
          podtekstów) :))))
          • messja Re: Sposoby na odkochanie 30.05.04, 17:42
            kasia-s napisała:

            > ooo Janek się pojawił, jakoś tak brakowało mi Ciebie (bez żadnych
            > podtekstów) :))))

            a mnie nie. bylo troche spokoju...
          • ja_nek Re: Sposoby na odkochanie 31.05.04, 01:36
            No nie, same znajome:))
            Miło Was spotkać znów w przestrzeni.
            Wszystkie.

            Pozdrawiam
            janek
    • Gość: Kasia P Re: Sposoby na odkochanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 07:21
      Falcon- serdeczne dzięki!!! Dziś pójdę na długi spacer..zapowiada się piękny
      dzień.
      • kobbieta Re: Sposoby na odkochanie 30.05.04, 12:11
        Gość portalu: Kasia P napisał(a):

        > Falcon- serdeczne dzięki!!! Dziś pójdę na długi spacer..zapowiada się piękny
        > dzień.

        dobry pomysl i moze sie usmiechaj do ludzi i im daj troche radosci, a zapomnisz
        o swoim smutku. Pozdr.
        • Gość: Kasia P Re: Sposoby na odkochanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 12:57
          Smutek...pozostanie,ale może rzeczywiście uśmiechając się do innych na chwilkę
          o nim zapomnę???
          • Gość: Lucky Re: Sposoby na odkochanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 20:43
            Tylko szczescie i smiech pozwola Tobie oderwac sie od smutnej rzeczywisosci,
            wiec co przezywasz, bo w tej chcwili przezywam to samo, nie potrafie o Niej
            zapomniec, nadal cos do Niej czuje i bardzo mi zalezy, najlepsza na zapomnienie
            chwilowe oderwanie jest rozrywka, ale nigdy nie zapomnisz calokwicie
            • ja_nek Re: Sposoby na odkochanie 31.05.04, 01:37
              Wszystko zblaknie. Nie chodzi o to by zapomnieć, ale żeby już nie wzbudzało
              emocji ani nie otwierało zabliźnionych ran.
              Wszystko płynie, uczucia też. Czego nie podlewasz, w końcu uschnie...

              Pozdrawiam
              janek

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka