Dodaj do ulubionych

Potrzebuję rady

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 13:27
Jestem szczęśliwym małżonkiem (od 8 lat). Żona jest dla mnie najważniejszą
osobą w życiu. Mimo, że mamy różne charaktery, zainteresowania - to
zadziwiająco dobrze nam się układa. Jednak niedawno poznałem kobietę, która
mnie fascynuje. Jest osobą taką, jaką kiedyś sobie wymarzyłem (pod każdym
względem). Oczywiście o żadnym romansie nie ma mowy i moja żona również ją
zna. Nie wiem teraz co robić. Czy zerwać tę znajomość, czy też nie? Mam
prawdziwy dylemat. Dodam jeszcze, że ta moja znajoma mieszka dość daleko ode
mnie. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Biker Re: Potrzebuję rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 13:43
      Ale masz problem - he, he
    • meduza4 Andrewx, to znowu Ty?! 02.07.04, 13:57
      :-)
    • harriet_makepeace Re: Potrzebuję rady 02.07.04, 13:59
      przyjazn damsko-meska poza zwiazkiem zawsze niesie to "niebezpieczenstwo" ze
      sie w wiernosci nie wytrwa. ale z drugiej strony ograniczac sobie kontakty z
      kims fajnym tylko dlatego ze _byc moze_ napiecie erotyczne bedzie nie do
      zniesienia? Wiesz jak jest. Jestes doroslym facetem (no chyba ze podpuszczasz,
      jak to sie tu ostatnio spopularyzowalo - ale to zupelnie inna historia) wiec
      chyba wiesz na ile mozesz na sobie polegac, na ile jestes odpowiedzialny. Moim
      zdaniem mozna nad soba panowac na tyle zeby taka przyjazn pozostawic
      przyjaznia. Bo jezeli przed ewentualnym zdradzaniem zony miala by cie
      powstrzymac jedynie odleglosc od tej fascynujacej kobiety, to bracie, masz
      problem, przed ktorym ja kapituluje, bo zaczynam wkraczac na niebezpieczny
      grunt rozwazan: ktora milosc jest prawdziwsza, ta do zony czy do kochanki,
      gdzie konczy sie odpowiedzialnosc a zaczyna cierpienie, czy 8 lat ma znaczenie
      etc. POzdrawiam
      • Gość: Kane Re: Potrzebuję rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 14:12
        Nie pisałem, że chcę zdardzić żony!!! Ale obawiam się interpretowania przez
        moją "druga połowę" w taki właśnie sposób mojej znajomości. Dlatego myślę o
        jej zerwaniu (choć tak naprawdę nie chcę tego robić).
        • kurdebelemax Re: Potrzebuję rady 02.07.04, 14:19
          Jak ta Twoja druga polowa ma takie obawy, to znaczy ze Ci nie ufa, a jak Ci nie ufa, to znaczy ze musiales jej kiedys jakis numer wykrecic :-p
          Jesli jest tak jak mowisz, nie masz zamiaru zdradzac, to po co zrywac taka znajomosc ? Moze czekasz az zostaniesz uwiedzony i zgwalcony zeby miec czyste sumienie ? "bo to nie ja zaczalem, opieralem sie nawet .... o szafe" :-p
        • harriet_makepeace Re: Potrzebuję rady 02.07.04, 14:31
          no to przeczytaj jeszcze raz co ci napisalam. wiem ze nie chcesz jej zdradzic
          ale wiem tez ze "na sucho" to kazdy jest madry wierny i uczciwy. myslalam ze
          zastanawiasz sie czy ty sam bedziesz umial swoje fascynacje trzymac na wodzy,
          ale teraz widze ze to chodzi o niepokoj zony. nie wiem sama co z tym fantem
          zrobic.
          • andrewx Meduzo a moze jakis wiersz napiszesz na ta okazje? 02.07.04, 14:46
            ;)
          • Gość: Kane Re: Potrzebuję rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 14:59
            Sądzę, że w romans ta znajomość się nie zmieni. Ale trafnie zauważyłaś, chodzi
            mi o zdanie żony. I to jest mój ból. Nie chcę, żeby mnie permanentnie
            podejrzewała, bo to dopiero może zatruć małżeństwo. A z drugiej strony po
            prostu nie chcę rezygnoać z przyjaciółki (a nie mam za wielu przyjaciół).
            Dlatego pytam o zdanie Was, których nie znam i którzy nie znacie mnie. Może
            znacie jakiś sposób na zadrość i podejrzliwość???
            • harriet_makepeace Re: Potrzebuję rady 02.07.04, 15:12
              ja zawsze szczerze mowie mojemu facetowi gdzie ide z kim ide, gdzie bede, no i
              to zalatwia problem, ale on nie jest o mnie jakos przesadnie zazdrosny ani ja o
              niego. ufamy sobie, bo nie mamy powodu zeby sobie nie ufac. wiesz wydaje sie to
              takie proste - powiedziec jej po prostu to nie jest nic zlego, niczego przed
              toba nie ukrywam, jestesmy przyjaciolmi i to wszystko. opowiadac jej jak bylo
              na spotkaniu albo co u tamtej slychac (tylko uwazaj zebys jej specjalnie nie
              chwalil przed zona bo sie wscieknia ;))))))) - ot suche fakty. Nie wiem moze
              bys tak przeprosil kolezanke i w trakcie spotkania zadzwonhil do zony zeby
              sie "zameldowac" ;) naprawde nie wiem jaka metoda moze byc skuteczna.
    • andrewx Re: zadzwon i nie ściemniaj, prosze ... 02.07.04, 15:10

      Białystok Telefon Zaufania 988
      Białystok Telefon Zaufania dla Kobiet w Ciąży i Rodziny 732-22-22
      Białystok Telefon Zaufania dla Młodzieży 743-63-23
      Białystok Ośrodek Interwencji Kryzysowej 744-50-28
      Bielsko-Biała Katolicki Telefon Zaufania 812-26-67
      Bochnia Telefon Zaufania "Arka" 611-95-95
      Czechowice-Dziedzice Telefon Zaufania 215-44-09
      Częstochowa Telefon Zaufania 988
      Częstochowa Jasnogórski Telefon Zaufania 365-22-55
      Gdańsk Gdański Telefon Zaufania "Anonimowy Przyjaciel" 988 lub 301-00-00
      Gliwice Telefon Zaufania "SPLIN" 988
      Gniezno Telefon Zaufania 425-28-88
      Iława Telefon Informacyjny 988
      Jastrzębie Zdrój Telefon Zaufania "Kontakt" 471-78-78
      Jaworzno Anonimowy Telefon Zaufania dla Rodziny 616-27-79
      Jelenia Góra Młodzieżowy Telefon Zaufania Uzależnień i AIDS 988
      Kalisz Telefon Zaufania 57-50-54
      Katowice Telefon Zaufania 258-65-55
      Katowice Katolicki Telefon Zaufania 253-05-00
      Katowice Całodobowy Telefon Kryzysowy /Kom. Obrony Praw Niepełnosprawnych 205-
      38-80
      Kraków Młodzieżowy Telefon Zaufania 988
      Kraków Telefon Zaufania 413-71-33
      Kraków Ośrodek Interwencji Kryzysowej 421-92-82
      Lublin Telefon Zaufania 744-01-00
      Lublin Telefon Zaufania dla Osób Niepełnosprawnych 747-98-21
      Łask Telefon Zaufania 675-80-08
      Łódź Młodzieżowy Telefon Zaufania 688-83-33
      Łódź Telefon Zaufania 988
      Miechów Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 383-05-20
      Nowy Sącz Młodzieżowy Telefon Zaufania 988
      Olsztyn Telefon Zaufania "Anonimowy Przyjaciel" 988 lub 527-00-00
      Opole Telefon Zaufania 454-48-45
      Piła Pilski Telefon Zaufania 988
      Poznań Katolicki Telefon Zaufania 865-10-00
      Sosnowiec Telefon Zaufania o Problemie Alkoholowym 225-50-12
      Starogard Gd. Starogardzki Telefon Zaufania 561-23-45 lub 988
      Szczecin Społeczny Telefon Zaufania 988
      Tarnobrzeg Kryzysowy Telefon Zaufania i Młodzieżowy Telefon Zaufania 988 i 822-
      41-22
      Tarnów Telefon Zaufania "Arka" 987
      Tarnów Telefon Zaufania oraz Koleżeński Telefon Zaufania 988 i 622-40-43
      Toruń Telefon Zaufania 622-00-00
      Warszawa Młodzieżowy Telefon Zaufania 988
      Warszawa Telefon Zaufania dla Osób z Problemem Alkoholowym 842-26-00
      Warszawa Telefon Zaufania dla Osób o Odmiennej Orientacji Seksualnej Lambda 628-
      52-22
      Warszawa Żydowski Telefon Zaufania 652-21-44
      Wieluń Społeczny Telefon Zaufania 988
      Włocławek Telefon Zaufania dla Młodzieży 232-60-69
      Wrocław Telefon Zaufania 329-12-12
      Wrocław Duszpasterski Telefon Zaufania 321-35-46
      Wrocław Młodzieżowy Telefon Zaufania "Kontakt" 786-70-00
      Zakopane Zakopiański Telefon Zaufania 988
      Zgorzelec Telefon Zaufania "Powrót z U" 775-65-14
      Zielona Góra Telefon Zaufania 988
      Żywiec Telefon Zaufania 861-36-04
      • taka_tam Re: zadzwon i nie ściemniaj, prosze ... 02.07.04, 15:16
        andrewx, ty nawet potrafisz być dowcipny :-)
        • andrewx Re: zadzwon i nie ściemniaj, prosze ... 02.07.04, 15:17
          ;)
      • Gość: Kane Re: zadzwon i nie ściemniaj, prosze ... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 15:21
        Pierwszy raz zdarza mi się, że naprawdę sam nie wiem jak mam postąpić. Dla mnie
        to naprawdę poważna sprawa. Więc wypchaj się z tymi telefonami. A swoją drogą,
        to dzięki za wszystkie opinie, choć ciągle nie wiem co zrobię.
    • taka_tam Re: Potrzebuję rady 02.07.04, 15:17
      niech żona zostanie żoną, a koleżanka koleżanką...
      • Gość: Kane Re: Potrzebuję rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 15:55
        Co do tego, 100% zgoda! Tylko, żeby moja żona w to uwierzyła!
    • Gość: Zdzisio Re: Potrzebuję rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 15:26
      Co ty tu wstawiasz za kawałki gościu?? Między babą a chłopem przyjaźni nie ma.
      Prędzej czy później będzie wyrko. Więc to proste: zrób co trzeba i nie miej
      wyrzutów sumienia!!! Potem będzie następna babka i następna... Życie jest za
      krótkie na twoje płaczliwe dylematy!
      • taka_tam Re: Potrzebuję rady 02.07.04, 15:43
        zdzisiu... fakt, że ty wszystkie swoje koleżanki ciągniesz do łóżka nie znaczy
        jeszcze, że robi tak każdy facet... a nawet jeśli tak robi, to nie znaczy, że
        każda kobieta na to poleci.
        dziękuję za uwagę :-)
      • kurdebelemax Re: Potrzebuję rady 04.07.04, 02:44
        A gowno Zdzisiu .... jakos z jedna przyjaciolka znam sie od 7 lat i nie skonczylo sie jak to mowisz na "wyrku" ...

        P.S. Wakacje sie skonczyly, nie trzeba pakowac tornisterka, nie trzeba sie uczyc, chodzic do szkolki, to sie zaczyna wysyp szczeniakow ktore powtarzaja wylacznie przekazywane im przez starszych kolegow brednie :-p
    • kamea9 Re: Potrzebuję rady 02.07.04, 15:54
      zawsze sa dwa wyjscia...jakiejkolwiek decyzji nie podejmiesz zawsze czegoś
      będziesz załowac...;)
      • Gość: Bek77 Re: Potrzebuję rady IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 22:29
        A co tam, lepiej mieć i jedno i drugie..., źle mu radzisz
        • kamea9 Re: Potrzebuję rady 02.07.04, 22:34
          To kwestia sumienia...
    • kisiaty Re: Potrzebuję rady 04.07.04, 19:29
      Duży chłopak jesteś - znasz się chyba trochę, co? ;) Jeśli czujesz, że możesz
      "zbłądzić" to moja rada - mocno ogranicz kontakt albo jasno ustaw sobie w głowie
      charakter tej znajomości. Jeśli to kobieta Twoich marzeń to takie "badanie" może
      się bardzo źle skończyć.

      pzdr
      Krzysiek
      • Gość: Gutek Moje zdanie o kobietach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 09:06
        To wszystko co tu piszecie to głupota. A ty koleś masz dziwne problemy. Kobiety
        dzielę się na: takie, które bez problemu da się zaciągnąć do łóżka, takie,
        które wymagają odrobiny wysiłku, aby je zaciągnąć do łóżka i na takie z
        którymi nie warto iść do łóżka. Więc zamiast udziwniać i niepotrzebnie
        komplikować sobie relacje z kobietami, odpowiedz sobie lepiej na pytanie: do
        której kategorii należy ta twoja "wymarzona" i zrób wtedy co trzeba.

        Pozdro
        • kisiaty Moje zdanie o facetach 06.07.04, 09:52
          Faceci dzielą się na: takich, którzy ciągną wszystko do łóżka, takich, którzy
          trochę myślą co ciągną do łóżka, takich, którzy ciągną do łóżka tylko kogoś kogo
          kochają i takich, którzy wolą lutownicę czy szachy ;P
          Nie spłycaj facetów człowieku... :)

          pzdr
          Krzysiek
          • Gość: Gutek Re: Moje zdanie o facetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 11:33
            Mnie faceci nie obchodzą.
            Pozdro!
            • Gość: Bolo Re: Moje zdanie o facetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 10:57
              Dobre - he,he
    • Gość: gość Re: Potrzebuję rady IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 14.07.04, 21:57
      Zapomnieć o znajomej i być z żonką! Ona więcej znaczy niż znajoma -pamiętaj o
      przysiędze małżeńskiej.
    • kohanek Re: Potrzebuję rady 15.07.04, 00:43
      zapros ja do domu na kawe i poznaj ze swoja zona.
    • Gość: aga Re: Potrzebuję rady IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.04, 14:59
      Nie rozumiem Cię,skoro dopiero teraz poznałeś osobę którą sobie wymarzyłeś to w
      takim razie kogo poślubiłeś? Kobietę, która akurat była pod reką, którą może
      pokochałeś a która nadawała się na żonę ale jednak nie była Twoim marzeniem?
      Trochę to żałosne, poza tym gdyby to właśnie Twoja żona poznała faceta o którym
      zawsze marzyła,który fascynowałby ją i z którym chciałaby utrzymywać kontakt to
      jakbyś się czuł? Skoro twierdzisz, że żona jest dla Ciebie najważniejsza, to
      czy takiej osobie, najblższej nam sprawia się przykrość spotykując się z inną
      kobietą? Skąd nagła potrzeba kontaktu z taką osobą? Czy ta niby, bo mam
      wątpliwości najważniejsza osoba w postaci żony nie wystarcza już. Wiesz znam
      kogoś kto również twierdził, że na początku znajmości z "marzeniem" nie myślał
      o zdradzie, ale jak tu się oprzeć " marzeniu" co? Zdradził,prowadzi od prawie 4
      lat podwójne życie.Nigdy nie mów nigdy:-),ale skoro już masz dylemat rozważając
      czy wybrać znajomość z "marzeniem" czy spokój ducha swojej żony to zastanów się
      czy nadal kochasz swoją żonę.
      • Gość: niktosia Re: Potrzebuję rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 21:05
        Fajnie się gada a życie robi niespodzianki. Życzę mądrale żeby to was nigdy nie
        spotkało, ale nigdy nie mów nigdy. Sama to przerobiłam i ciężko jest zapomnieć
        o kimś tylko dlatego, że tak trzeba. Nie wiem kim jesteś ale znam twój ból.
        Jeszcze gorzej jeśli wiesz ze druga osoba czuje to samo i ma to samo do
        stracenia. Swoją drogą ciekawe czy my sie nie znamy. Wolę myśleć że to zbieg
        okoliczności. Pozdrawiam wszystkich którzy mieli taki problem bezwzględu na to
        co będzie dalej.
        • Gość: Kane Re: Potrzebuję rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 10:22
          Chyba się nie znamy. To musiałby być jakiś niesamowity przypadek. Przemyślałem
          swój problem i doszedłem do wniosku, że jestem w stanie normalnie ułożyć sobie
          relacje z tą moją znajomą, nie krzywdząc żony, ani jej. Nie jestem zresztą
          żadnym cholernym Romeo, żeby w dramtyczny sposób tracić głowę (aczkolwiek
          uczciwie przyznaję, że byłoby dla kogo). Nie postawię mojej żony, ani znajomej
          w dwuznacznej sytuacji. I tyle. Myślę, że między kobietą a mężczyzną może
          istnieć normalna przyjaźń. Dzięki za Twoją opinię (dobrze mnie rozumiesz) i za
          głosy innych osób.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka