Dodaj do ulubionych

pytanie do panow

IP: *.cn.com.pl 08.09.04, 21:29
panowie...do was prosba o ocene:
on ma 27 latek, jest sam od minimum 3ech, wczesniej byl w jakichs
krotkotrwalych dwoch zwiazkach...niby mna byl zainteresowany, ale.....jak
zapytalam wprost, uslyszalam:nie jestem gotowy...jest niesmialy, wrazliwy,
samotnik- mysliciel...jednak jesli chce, potrafi sobie poukladac sprawy, np.
zawodowe...panowie: czy to delikatna forma:nie chce byc z toba, czy tez
mozliwe, by w tym wieku nie czuc sie gotowym?
Obserwuj wątek
    • Gość: Do ona Re: pytanie do panow IP: *.vc.shawcable.net 08.09.04, 21:58
      Jesli tobie-ZALEZY-to daj mu czas,staraj sie byc dobra dla niego(byc,moze
      poprzed.kobiety go zrazily i jest-OSTROZNY-).Jestem 47letnim facetem z 25letnim
      udanym zwiaz.malzenskim-Powodzenia-Zyczliwy-
      • Gość: ona Re: ZYCZLIWY IP: *.cn.com.pl 09.09.04, 08:11
        czas daje od......2,5 roku...caly czas czekam nie narzucajac sie, jednak jest
        tego pewnie swiadomy....ostatnio ponowilam pytanie 1,5roku temu, odpowiedzial,
        ze nic sie nie zmienilo...chcialabym, by przestalo mi zalezec, ale serce nie
        sluga...dziekuje za odp. i zyczenia, serdecznie pozdrwaiam i zycze nastepnych
        22 jeszcze lepszych wspolnych latek
    • quickly Re: pytanie do panow 09.09.04, 00:50
      Facet i niesmialy?
      W takim razie, to widocznie nie facet, tylko jakies gacie faceta...

      Po prostu spytaj sie go dlaczego to nasz dzidzius jeszcze taki "niegotowy"?
      Jak ma jaja, to Ci szczerze odpowie. No a wtedy pomyslisz, co masz zrobic
      dalej - kobieca przebieglosc to niewyobrazalnie skuteczna i sprawdzona w bojach
      bron... Przeciez nie bede uczyl ksiedza pacierza.

      No a jak zacznie krecic... to daj sobie malutka spokoj. Niewarto.


      • Gość: ona Re: QUICKLY IP: *.cn.com.pl 09.09.04, 08:22
        dokladnie powiedzial:na podstawie doswiadczenia wiem, ze nie jestem
        gotowy...probowalam wyciagnac kiedys cos wiecej, ale on zdawkowo zmienial
        temat...najgorsza jest nadzieja, kaze czekac i trwac w tym mimo bolu...a co do
        sposobu: po prostu nie wchodze mu w droge, czekam na uboczu- to od czasu do
        czasu prowokuje spojrzenie chociazby..a to juz jest karma...
        dziekuje za odp. i pozdrawiam
      • Gość: ona Re: pytanie do panow IP: *.cn.com.pl 09.09.04, 08:25
        aaa, pytac jeszcze.......?
    • bohdan8080 Re: pytanie do panow 09.09.04, 17:25
      daj sobie z nim spokój
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka