IP: *.krak.gazeta.pl 17.05.02, 10:27
CZy prawda ma jakiekolwiek znaczenie? Czy powiedzieć prawde człowiekowi z którym zyję, czy powiedzieć nie
kocham Ciebie - kocham kogoś innego, chociaz nigdy z tamtym nie bedę. Jak zyc z miłościa pod powiekami,
kiedy
masz dom ale twoje serce jest tylko małym miesniem, wlewajacym zycie ale nie dajacym nic wiecej. On jest
chodzacym dobrem, mielismy powazne problemy, ale teraz jest tylko slodycza. Dlaczego tak pozno? Teraz kiedy
ja jestem kimś innym, kimś podwójnym, teraz kiedy szczesliwa czuje sie tylko kiedy mysle o tym co przezylam z
kims innym. Czy jest tutaj ktoś kto zyje tak jak ja. U boku skończonej dobroci z niespelniona tesknota za wlasna
druga polowa, o ktorej wie ze jest bo ja spotka ale nie moze sie z nia zwiazać? Czy kiedy tuli Cie skończona
dobroć, wymawiasz w myslach tylko inne imie i boisz sie ze wypowiesz je głośno? CZy prawda ma
znaczenie? CZy prawda ma jakiekolwiek znaczenie? Czy powiedzieć prawde człowiekowi z którym zyję, czy
powiedzieć nie
kocham Ciebie - kocham kogoś innego, chociaz nigdy z tamtym nie bedę. Jak zyc z miłościa pod powiekami,
kiedy
masz dom ale twoje serce jest tylko małym miesniem, wlewajacym zycie ale nie dajacym nic wiecej. On jest
chodzacym dobrem, mielismy powazne problemy, ale teraz jest tylko slodycza. Dlaczego tak pozno? Teraz kiedy
ja jestem kimś innym, kimś podwójnym, teraz kiedy szczesliwa czuje sie tylko kiedy mysle o tym co przezylam z
kims innym. Czy jest tutaj ktoś kto zyje tak jak ja. U boku skończonej dobroci z niespelniona tesknota za wlasna
druga polowa, o ktorej wie ze jest bo ja spotka ale nie moze sie z nia zwiazać? Czy kiedy tuli Cie skończona
dobroć, wymawiasz w myslach tylko inne imie i boisz sie ze wypowiesz je głośno? CZy prawda ma
znaczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: m_ona Re: prawda IP: 217.153.4.* 17.05.02, 13:23
      .........jest ktos taki...




      Ale Ty sie chyba zacielas(zaciales)?
      • Gość: jak Re: prawda IP: *.krak.gazeta.pl 17.05.02, 18:16
        Gość portalu: m_ona napisał(a):

        > .........jest ktos taki...
        >
        >
        >
        >
        > Ale Ty sie chyba zacielas(zaciales)?

        Co mam zrobić? Cierpie. Cierpie. Cierpie. Co Ty zrobiłaś?
        • Gość: m_ona Re: prawda IP: 217.153.4.* 17.05.02, 18:42
          niestarczylo mi odwagi, wiec wciaz sie mecze,
          Sa tacy, ktorym starczylo ale to tez roznie sie konczy..
          • Gość: jak Re: prawda IP: *.krak.gazeta.pl 17.05.02, 19:25
            Gość portalu: m_ona napisał(a):

            > niestarczylo mi odwagi, wiec wciaz sie mecze,
            > Sa tacy, ktorym starczylo ale to tez roznie sie konczy..

            Jak d ługo juz tak zyjesz.? Nie masz ochoty czasem powiesić sie z rozpaczy nad beznadzieja takiego zycia?
            • Gość: iza Re: prawda IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.05.02, 09:12
              ja tez tak zyje z malymi wyjatkami, moj maz nigdy nie byl chodzaca dobrocia
              choc ostatnio bardzo sie zmienil, przezylam przez niego prawdziwy koszmar w
              zyciu i teraz gdy ja jakos sobie psycicznie poradzilam odeszlam uczuciowo od
              niego on staje sie chodzacym idealem!
              A ja? a moje uczucia sa bardzo daleko od niego....
              Mysle ze jesli nie masz zamiaru na zmiane swojego stanu to definitywnie nie
              powinnas nic mu mowic!
              Pomysl ze to tylko sprawianie komus bolu ktory w zaden sposob nie ulzy Tobie.
              Ja milcze jak zakleta choc chwile kiedy on mnie dotyka i caluje sa prawdziwym
              koszmarem.Wtedy zastanawiam sie czy mozna tak zyc? i jak dlugo?
              jesli chcesz napisz na iza_1@gazeta itp
              tez jestem z Krakowa
    • melanie Re: prawda 17.05.02, 23:20
      Nie mów narazie. I nic nie rób. Daj sobie czas. Np rok. Jeżeli po roku będzieśż
      czuła to samo, wtedy się zastanowisz. Ale postaraj się nie rozpalać w sobie tej
      miłości. Przypomnij,co kiedyś czułaś do męża. Latwo dać się ponieść
      namiętności, ale każda miłość kiedyś się ostudzi, oby przy robieniu bilansu
      życia się nie okazało, że to,co straciłaś było bardziej wartościowe od tego,co
      zyskałaś.
      • kusy666 Re: prawda 20.05.02, 08:03
        A po roku nastepny rok i tak do smierci, beznadziejnosc zycia powoduje ze
        czasem musimy sie poswiecic cierpiac w samotnosci dla dobra siebie, tej ktora
        kochamy, rodziny z ktora zyjemy,......................................
        Amen
    • Gość: m_ona Re: prawda IP: 217.153.4.* 20.05.02, 09:05
      I tylko jedno wiem!
      Nie zawsze wystarcza odwagi by dokonac wyboru, ale zawsze, gdy cos sie konczy,
      powinno wystarczyc odwagi by powiedziec to jasno. Zadnych niedomowien,
      niezaleznie jakikolwiek wybor ten by niebyl!
    • Gość: dada Re: prawda IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 20.05.02, 23:03
      Ja też tak miałam. Powiedziałam, odeszłam. I teraz sama nie wiem, czy jest mi
      lepiej. Czuje się spokojniejsza, może mniejsze wyrzuty sumienia... Ale teraz
      brakuje mi dwóch osób (tego, od którego odeszłam i tego, przez którego), bo
      musi brakować. Nie można tak sobie odejść i nic nie czuć nawet jeśli się nie
      kocha. Jakieś cząstki tego uczucia zawsze pozostaną... Nie wiem, czy było
      warto. Cieszę się, ale czasem żałuję. I taki właśnie chaos panuje w moim
      umyśle. Jak potrafisz, to jeszcze poczekaj z tą decyzją, ale nie rób niczego na
      siłę.
    • apf Re: prawda 21.05.02, 10:15
      Wybrałem życie w prawdzie, odszedłem gdy skończyła się miłość. To ona dusiła w
      sobie zdradę i niespełniona miłość, wyczułem to, nie musiała tego mówić.

      Dla tych mniej odważnych proponuję, by za pomocą neurolingwistycznego
      programowania samych siebie przeprogramowali. Usunąć z myśli i wyobraźni to
      szkodliwe (chciaż piękne i przyjemne) uczucia.

      Pamiętajcie, że w życiu jest wiele niszczących przyjemności, których trzeba
      umieć sobie odmówić, a właśnie "zakochanie" polega na tym, że w naszym mózgu
      wydziela się substancja podobna do amfetaminy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka