mandaryn_ka 23.03.05, 08:59 Podobno tradycja nakazuje, aby w I-szy dzień Świąt udać się do lasu i przytulić się do drzewa, ma to zapewnić zdrowie na długi, długi czas. Znacie jakieś inne tradycje związane ze Świetami Wielkiej Nocy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:04 Witaj:) Trzeba zjeść jednego baziowego kotka dla zdrowia i urody:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:12 Cześć Malinko!! :-) A to Ci dopiero heca! O tym nie słyszałam, ale jeśli gwarantem tego będzie zdrowie i uroda, to jestem gotowa wsunąć kilka gałązek! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:15 Witajcie. Wszystkiego co najlepsze, miłości, radości, czułości, piwa zimnego, jajka twardego...Wesołych Świąt. ...tylko żeby Wam się koty nie pomyliły....:)))) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:20 Cześć Larix! :-) Dziękujemy! Tobie również zdrowych radosnych Świąt... Może nie pomylimy, no chyba, że jakis puszysty kiciuś zakamufluje się na gałązce... ale zawsze go będzie można wyczuć między zębami! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:37 Witaj Larix, Jak można pomylić kota z kotkiem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:36 Hej, nie spiesz się, zjedzenie całej gałęzi może wyjśc zdrowiu na opak:) A po to, aby zagony dały dobry urodzaj, trzeba grosik zagrzebać w ziemię. Ja nie mam żadnej ziemi, ale Ty może masz;) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:44 Tak się czasami nad tym zastanawiam, czemu kózki, owieczki, krówki zajadają sie tymi specyfikami, a my ludzie nimi gardzimy?? ;-) Sądząc po zapale zwierzaków, musi to być niezły przysmak! Mam swoje areały w doniczkach:-) i tylko w doniczkach... Ostatnio nawet o nie zadbałam i poprzesadzałam towarzystwo, żeby mu się lepiej działo;-), niech poczują wiosnę! Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:53 Kiedys też jedliśmy gałązki, pączki, łyko. Ale chyba za daleko odeszliśmy od tych czasów. Nie kombinuj z tymi gałęziami, bo przedobrzysz, jeden kotek zupełnie wystarczy:)Nie jedz więcej, będziesz za ładna i nie opędzisz się, zero prywatnego życia:) uuuuuuuuu, a ja jeszcze nic z moimi kwiatami nie zrobiłam, a trzeba, bo marnie im się wiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 10:02 Pamiętam , że gdy byłam mała, to chodziliśmy z dzieciakami z mojego podwórka na pobliskie łąki, zrywalismy pęki koniczyny i robiliśmy wianki na głowy i bransoletki na rękę. Zapach koniczyny był taki zachęcający, że niekiedy wyrywaliśmy płatki z kwiatuszków i wysysaliśmy z nich sok... Mmmm, w poprzednim wcieleniu chyba byłam owieczką ;-) Ja moje doniczkowe kwiaty na okres zimy przyniosłam do pracy. Tu mi łatwiej o nie zadbać. Jakoś tak mam je ciągle na oku i szybciej reaguję widząc, gdy dzieje się z nimi cos nie tak :-) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 10:07 My zajadliśmy się kwiatami akacji:) Jeżeli "Ka" istnieje, to pewnie byłam krową nie obrażając żadnej krowy;) Ja moich nigdzie nie noszę, niektóre za duże. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 13:38 Malinowa krówka! :-) Niezła konfiguracja, a jaka pyszna! Wiem cos o tym, bo ostatnio takie jadłam ;-) Miałam taką wielką palmę, ale wyniosłam ją do koleżanki, bo nie było u mnie miejsca dla niej i męczyła by się "dziecina" w moim ciasnym pokoiku. Teraz zasila salę konferencyjną i stanowi główną jej atrakcję. Wyhodowałam ją z takiego maleńkiego badylka:-) Odpowiedz Link Zgłoś
szybki_wytrysk Re: Radosne Święta... 23.03.05, 13:46 To droga mandarynko musisz byc już wiekowa !!! Palmy wolno rosną Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 13:55 " To droga mandarynko musisz byc już wiekowa !!! Palmy wolno rosną" I co w związku z tym ?? TA palma ma 6 lat. Tyle jej wystarczyło, aby urosła na wysokość 1 metra... A przy takiej wysokości wygląda pięknie i bardzo efektownie. Odpowiedz Link Zgłoś
szybki_wytrysk Re: Radosne Święta... 23.03.05, 14:05 No to przeciez mówie -masz seść a ja mam tsy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 14:08 Masz kiepską pamięć. To ja mam csy, csy i pół. Odpowiedz Link Zgłoś
szybki_wytrysk Re: Radosne Święta... 23.03.05, 14:45 mam csy latka csy i pół. Cnotke stlaciłam jak maiałam locek bo nieuwaznie usiadłam na smocek. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 15:00 Jak Cie czasami czytam, to się zastanawiam, czy Ty jesteś reformowalny... ? Odpowiedz Link Zgłoś
szybki_wytrysk Re: Radosne Święta... 23.03.05, 16:34 A co to znaczy reformowalny ? Czy taki wyrównany do Waszego sposobu pojmowania świata i życia ? Czy wtedy byłbym członkiem Waszej "Jaśnie Normalnej" koterii ? Qrde !!! LUbię to zdanie więc powtórzę po raz kolejny , może Ty sie chociaż zreformujesz : Nie mów mi jak mam żyć , bo za mnie nie umrzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 17:00 Zreformowany, ugłaskany szybki_wytrysk nie byłby tym kim jest. Zjawisko możemy nazwać kolejnym kolorem świata, niech żyje i oddycha w spokoju:) Mandarynko, mrugnij okiem na te wpisy i nie targaj sobie ciśnienia krwi:)) paaaa:) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 13:53 Hmmm, kusisz i mam teraz głód na krówki, wszystko jedno jakie, byle słodkie:) U mnie największa jest dracena. Kiedy sięga sufitu, ścinam jej czubek i sadzę od nowa i znowu rośnie aż do sufitu. Zrobiłyśmy juz razem dwa takie cykle;) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 14:00 Ja też mam w domku taką wielką dracenę. Bardzo lubię jej odcień zieleni, jest taki uspokajający... Ojej krówki, to mój smak dzieciństwa! :-) Krówki i landrynki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 14:28 Gdybyś wiedziała, że teraz nie mam przy sobie nic słodkiego, nie opowiadałabyś mi baśni o słodyczach:) Buuuu, mamy w pokoju tylko cukier, a cukru nie lubię:((( Jeszcze trochę, a zastosujesz tortury tortem. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 14:42 Ha, ha, ha...;-) No dobrze, to żebyś nie powiedziała, że jestem aż tak okrutna, to opowiem Ci teraz bajkę o torcie z boczku i musztardy. Na stole, na pięknej srebrnej paterze stał ogromny tort. Spód tego pyszniastego wyczynu kulinarnego był z boczku, warstwa boczku posmarowana była chrzanem, na chrzanie ułożone były pieczone żeberka, żeberka posmarowane były miodem, miód posypany był ziołami: bazylią, oregano, chilli, na tym ułożono krążki gotowanej w piwie golonki, golonka posmarowana była mussem truskawkowym, na to ułożono plastry gotowanej szynki, szynkę polano gęstą czekoladą... czekoladę przykryto kotletami schabowymi, na kotlety schabowe wysypano groszki owocowe i powtykano marcepanowe lizaki! :-) Redakcja "gotowanie na ekranie" życzy smacznego ;-) p.s. woreczki do (...) rozdawane są w szatni;-) Liczę na kotrakt u Pana Makłowicza! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 14:58 Mandarynko Okrutnico:) Co mi tu serwujesz? haftowanie na ekranie? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 15:04 Ha, ha, ha ;-) No, początki zaznajamiania się ze sztuką kulinarną zawsze bywają trudne! :-) Ale kiedyś się nauczę, że nie nalezy łączyć miodu z boczkiem i pasztetu z marcepanem.;-) Myślałam, że jak Ci prześlę taką mieszankę, to Ci się przynajmniej jeść odechce... ale nie sądziłam, że aż na 3 dni! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 16:38 O nie, tak być nie będzie, żebym 3 dni nie jadła! Dawaj mi tu zaraz coś dobrego, może być mandarynka;) Miłego dnia:) Udaję się na łowy;) Odpowiedz Link Zgłoś
szybki_wytrysk Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:29 Moja aktualna laska maluje moje jajka na różne wzory. Potem bawi się pytą i przytula do niej ( to pewnie archaizm od tego przytulania do drzewa), Na koniec robi mi laskę.Potem jesteśmy w świetnym ,świątecznym nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 09:48 Powiem szczerze, że twoja laska jest bardzo skromna w swym działaniu. Ja tam nie ograniczam się wyłącznie do malowania, biorę do ręki dłutko z ostrą końcówką i rzeźbię nim pomalowanym w jajku różne wzorki... Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 10:03 Mandarynko, kupuję pomysł:) Ja do tej pory rysowałam wzorki wrzącym woskiem i dopiero potem malowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Radosne Święta... 23.03.05, 13:41 Pomysł wystawiłam na aukcję publiczną! I jakoże byłaś jedyną zainteresowaną, sprzedam Ci go za jeden uśmiech. Po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci... Walę młotkiem w stół - sprzedane! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Radosne Święta... 23.03.05, 13:57 Dzięki Ci, o Pani!;) Kupiłam pomysł po okazyjnej cenie:) Odpowiedz Link Zgłoś