Dodaj do ulubionych

Mój wymarzony....

25.06.02, 00:12
mężczyzna jest niebiańską istotą
o diabelskiej duszy
z klatki ciemności wyrywa się niczym ptak
odlatując w podróż do twego umysłu
wtłacza płomień powietrznych uniesień
jak noc zamykająca niebieskie planetarium
nosi w sobie ciężar dnia...


Znalazłam GO i to mnie przeraża. Plącze się bezustannie w każdej mojej myśli,
to chyba jakiś rodzaj opętania.....???
Obserwuj wątek
    • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 00:52
      zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))

      moa1 napisał(a):

      > mężczyzna jest niebiańską istotą
      > o diabelskiej duszy
      > z klatki ciemności wyrywa się niczym ptak
      > odlatując w podróż do twego umysłu
      > wtłacza płomień powietrznych uniesień
      > jak noc zamykająca niebieskie planetarium
      > nosi w sobie ciężar dnia...
      >
      >
      > Znalazłam GO i to mnie przeraża. Plącze się bezustannie w każdej mojej myśli,
      > to chyba jakiś rodzaj opętania.....???

      • ja_nek Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 00:58
        Egzorcystę zamów (bo to chyba nie jest powazny wpis)
      • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 25.06.02, 01:01
        Gość portalu: messja napisał(a):

        > zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))
        >
        >messja!takie rady!na Romantice!:(((((
        :)

        • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 01:08
          wazne, zeby pomoglo:))))

          Gość portalu: oona napisał(a):

          > Gość portalu: messja napisał(a):
          >
          > > zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))
          > >
          > >messja!takie rady!na Romantice!:(((((
          > :)
          >

          • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 25.06.02, 01:56
            ale na tę przypadłość nawet samobatożenie
            obawiam się może nie pomóc:)



            Gość portalu: messja napisał(a):

            > wazne, zeby pomoglo:))))
            >
            > Gość portalu: oona napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: messja napisał(a):
            > >
            > > > zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))
            > > >
            > > >messja!takie rady!na Romantice!:(((((
            > > :)
            > >
            >

            • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 16:32
              to co pomoze?:)

              Gość portalu: oona napisał(a):

              > ale na tę przypadłość nawet samobatożenie
              > obawiam się może nie pomóc:)
              >
              >
              >
              > Gość portalu: messja napisał(a):
              >
              > > wazne, zeby pomoglo:))))
              > >
              > > Gość portalu: oona napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: messja napisał(a):
              > > >
              > > > > zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))
              > > > >
              > > > >messja!takie rady!na Romantice!:(((((
              > > > :)
              > > >
              > >
              >

              • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 25.06.02, 17:13
                elektrowstrząsy!:)


                Gość portalu: messja napisał(a):

                > to co pomoze?:)
                >
                > Gość portalu: oona napisał(a):
                >
                > > ale na tę przypadłość nawet samobatożenie
                > > obawiam się może nie pomóc:)
                > >
                > >
                > >
                > > Gość portalu: messja napisał(a):
                > >
                > > > wazne, zeby pomoglo:))))
                > > >
                > > > Gość portalu: oona napisał(a):
                > > >
                > > > > Gość portalu: messja napisał(a):
                > > > >
                > > > > > zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))
                > > > > >
                > > > > >messja!takie rady!na Romantice!:(((((
                > > > > :)
                > > > >
                > > >
                > >
                >

                • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.06.02, 19:40
                  a co, sprawdzalas? i pomoglo?:)))))

                  Gość portalu: oona napisał(a):

                  > elektrowstrząsy!:)
                  >
                  >
                  > Gość portalu: messja napisał(a):
                  >
                  > > to co pomoze?:)
                  > >
                  > > Gość portalu: oona napisał(a):
                  > >
                  > > > ale na tę przypadłość nawet samobatożenie
                  > > > obawiam się może nie pomóc:)
                  > > >
                  > > >
                  > > >
                  > > > Gość portalu: messja napisał(a):
                  > > >
                  > > > > wazne, zeby pomoglo:))))
                  > > > >
                  > > > > Gość portalu: oona napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > Gość portalu: messja napisał(a):
                  > > > > >
                  > > > > > > zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))
                  > > > > > >
                  > > > > > >messja!takie rady!na Romantice!:(((((
                  > > > > > :)
                  > > > > >
                  > > > >
                  > > >
                  > >
                  >

                  • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 25.06.02, 21:00
                    Gość portalu: messja napisał(a):

                    > a co, sprawdzalas? i pomoglo?:)))))
                    >
                    > Gość portalu: oona napisał(a):
                    >
                    > > elektrowstrząsy!:)
                    >

                    mnie nie,ale innym może pomoże,polecam:)
                    • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.06.02, 21:01
                      acha, troche drastyczne, ale skoro sprawdzone:)

                      Gość portalu: oona napisał(a):

                      > Gość portalu: messja napisał(a):
                      >
                      > > a co, sprawdzalas? i pomoglo?:)))))
                      > >
                      > > Gość portalu: oona napisał(a):
                      > >
                      > > > elektrowstrząsy!:)
                      > >
                      >
                      > mnie nie,ale innym może pomoże,polecam:)

                      • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 25.06.02, 21:28
                        no,Twoja metoda tez do najdelikatniejszych nie należła:))
                        • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: *.proxy.aol.com 26.06.02, 00:36
                          Gość portalu: oona napisał(a):

                          > no,Twoja metoda tez do najdelikatniejszych nie należła:))

                          chyba nie, ale nie grozi stalymi zmianami w mozgu:)
                          • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 26.06.02, 13:11
                            a,to mogłyby byc pozytywne skutki uboczne:)
                            • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 26.06.02, 13:26
                              Gość portalu: oona napisał(a):

                              > a,to mogłyby byc pozytywne skutki uboczne:)

                              moze:)))
                              • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 26.06.02, 14:18
                                może tak a może nie
                                reasumując samokrytycznie stwierdzam,że na lekarza dusz
                                się nie nadaję,a Twoja rada była lepsza-
                                po zimnym prysznicu i batożeniu się przynajmniej ciało bdzie zdrowsze
                                nawet jeśli na wyleczenie serca i duszy to nie poskutkuje:))
                                • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 26.06.02, 15:04
                                  Gość portalu: oona napisał(a):

                                  > może tak a może nie
                                  > reasumując samokrytycznie stwierdzam,że na lekarza dusz
                                  > się nie nadaję,a Twoja rada była lepsza-
                                  > po zimnym prysznicu i batożeniu się przynajmniej ciało bdzie zdrowsze
                                  > nawet jeśli na wyleczenie serca i duszy to nie poskutkuje:))

                                  dziekuje. poza tym poprawi sie ukrwienie skory i zimne prysznice podobno dobre sa
                                  na jedrnosc piersi... czyli same pozytywy...:)
                                  • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 26.06.02, 15:12
                                    a batożenie to prawie masaż antycelullitisowy
                                    wiec korzyaci jeszcze wiecej:))
                                    • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 26.06.02, 15:26
                                      Gość portalu: oona napisał(a):

                                      > a batożenie to prawie masaż antycelullitisowy
                                      > wiec korzyaci jeszcze wiecej:))

                                      serio? to moze ja sama sprobuje:))))
      • apf Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 10:03
        Gość portalu: messja napisał(a):

        > zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))

        a ty od razu seks z odrobiną perwersji proponujesz, proponuję odkręcić ciepłą
        wodę.
        • Gość: oona Re: Mój wymarzony.... IP: *.dialup.supermedia.pl 25.06.02, 11:40
          apf napisał(a):

          > Gość portalu: messja napisał(a):
          >
          > > zimne prysznice i batozenie rozgami polecam:))))
          >
          > a ty od razu seks z odrobiną perwersji proponujesz, proponuję odkręcić ciepłą
          > wodę.

          ot,prawdziwa hedonistka:))
    • Gość: kruszyna Re: Mój wymarzony.... IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.02, 01:23
      jak GO znalazlas? opowiedz :)
      • kusy3x6 Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 07:36
        W nocnym klubie dla pan.Mial cos co przyciagalo uwage a siegalo do kolan.
        • vena111 Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 11:08
          kusy3x6 napisał(a):

          > W nocnym klubie dla pan.Mial cos co przyciagalo uwage a siegalo do kolan.

          NOS??????????????
          • apf Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 11:58
            > kusy3x6 napisał(a):
            >
            > > W nocnym klubie dla pan.Mial cos co przyciagalo uwage a siegalo do kolan.

            i ważyły 35 kg
            • vena111 Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 12:03
              > > > W nocnym klubie dla pan.Mial cos co przyciagalo uwage a siegalo do ko
              > lan.
              >
              > i ważyły 35 kg

              To ciekawe, nie wiedziałam ze nos moze wazyc 35 kg....ale to ciekawe
              • apf Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 12:07
                vena111 napisał(a):

                > > > > W nocnym klubie dla pan.Mial cos co przyciagalo uwage a siegalo
                > do ko
                > > lan.
                > >
                > > i ważyły 35 kg
                >
                > To ciekawe, nie wiedziałam ze nos moze wazyc 35 kg....ale to ciekawe

                Nosa się nie święci na wielkanoc:)

              • zxc1973 Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 12:12
                vena111 napisał(a):

                > To ciekawe, nie wiedziałam ze nos moze wazyc 35
                kg....ale to ciekawe

                Razem z babami to i tam malo ;-)))
                • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 16:34
                  z czego babami malo?:)))

                  zxc1973 napisał(a):

                  > vena111 napisał(a):
                  >
                  > > To ciekawe, nie wiedziałam ze nos moze wazyc 35
                  > kg....ale to ciekawe
                  >
                  > Razem z babami to i tam malo ;-)))

          • ja_nek Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 12:06
            Mocarne, długie dłonie?
            • Gość: zzzzzz Re: Mój wymarzony.... IP: *.bresa.com.pl 25.06.02, 12:11
              to pewnie byl wieeeeeeeeeelki brzuch :-)
              • vena111 Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 12:13
                Gość portalu: zzzzzz napisał(a):

                > to pewnie byl wieeeeeeeeeelki brzuch :-)

                A ja jestem dalej za nosem!!!!!!!!!!!!!co moze byc tak długie i siegac az po
                kolana????nie mam pojecia, dlatego mysle ze to nos
                • Gość: Una Re: Mój wymarzony.... IP: 62.233.135.* 25.06.02, 12:18
                  Gustowne skarpetki made in china - patrząc od dołu, albo zaje....e spodenki w
                  palmy:)
                  • vena111 Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 12:26
                    Gość portalu: Una napisał(a):

                    > Gustowne skarpetki made in china - patrząc od dołu, albo zaje....e spodenki w
                    > palmy:)

                    A te palmy , to pewnie takie odstajace!!!!!hihi, a top rzeczywiscie moga byc one
                    • Gość: Una Re: Mój wymarzony.... IP: 62.233.135.* 25.06.02, 12:32
                      To wystające, to kokosy oczywiście:)
                • Gość: zzzzzz Re: Mój wymarzony.... IP: *.bresa.com.pl 25.06.02, 12:18
                  vena111 napisał(a):

                  > Gość portalu: zzzzzz napisał(a):
                  >
                  > > to pewnie byl wieeeeeeeeeelki brzuch :-)
                  >
                  > A ja jestem dalej za nosem!!!!!!!!!!!!!co moze byc tak długie i siegac az po
                  > kolana????nie mam pojecia, dlatego mysle ze to nos


                  zloty lancuch??? to zwraca uwage ... hi hi hi
                  • Gość: kruszyna Re: Mój wymarzony.... IP: *.zeeb-hornung.de 25.06.02, 12:35
                    ...ale pieprzycie...
                    a ja naprawde chcialam wiedziec...
                    • vena111 Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 12:47
                      Gość portalu: kruszyna napisał(a):

                      > ...ale pieprzycie...
                      > a ja naprawde chcialam wiedziec...

                      Ty nie pieprz....i troche fantazji, bo widze, ze brak w Twoim zyciu!!!!
                    • Gość: Una Re: Mój wymarzony.... IP: 62.233.135.* 25.06.02, 12:52
                      Gość portalu: kruszyna napisał(a):

                      > ...ale pieprzycie...
                      > a ja naprawde chcialam wiedziec...

                      A co chciałaś wiedzieć? Gdzie GO znaleźć i jak rozpoznać, że to ON? Jak się
                      szuka, to z reguły nie znajduje, chyba wysyłamy wtedy zbyt jednoznaczne sygnały i
                      facet z własnej nieprzymuszonej woli nie wpakuje się w z góry określony układ,
                      chyba, że powali go mopw (miłość od pierwszego...). A wymarzony? Rzadko pokrywa
                      się z tym rzeczywistym. Dla mnie był to wyyysoookiii blondyn z niebieskimi
                      ślepiami, zrównoważony i rozsądny, a "dostałam" szatyna średniego jak dla mnie
                      wzrostu, nerwusa i "ladaco":)
                      • vena111 Re: Mój wymarzony.... 25.06.02, 14:03
                        Kruszyna sorki, nie chciałam tak ostro, przepraszam.......
                        przeciez go masz, moze nie ten wymarzony z bajki, moze nie ideał, ale masz i to
                        jest najwazniejsze!!!

                        czyz nie???
                        • Gość: kruszyna Re: Mój wymarzony.... IP: *.zeeb-hornung.de 26.06.02, 12:42
                          :)
                          jasne...
                          nie masz za co przepraszac :)
                          tak sie sklada, ze "moj wymarzony" jest autentycznie wymarzony :)
                          rzadko sie miewa takie szczescie.
                          i nawet nie bede opowiadac...
                          pojawil sie w chwili zwatpienia i wiedzialam natychmiast, ze to ten.
                          zycze tego kazdej kobiecie - nawet wrogo do mnie nastawionej :)))
    • Gość: szelak Re: Mój wymarzony.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.06.02, 00:57
      moa1 napisał(a):

      > mężczyzna jest niebiańską istotą
      > o diabelskiej duszy
      > z klatki ciemności wyrywa się niczym ptak
      > odlatując w podróż do twego umysłu
      > wtłacza płomień powietrznych uniesień
      > jak noc zamykająca niebieskie planetarium
      > nosi w sobie ciężar dnia...
      >
      >
      phi... nie znasz się

      mężczyzna to ROBOT
      zamiast żył ma druty
      a zamiast szelek - buty
      na noc włącza się go
      do gnazdka
      na śniadanie zrobi ci
      ciastka
      jest chłodny jak ROBOT
      jest lazurowy jak ROBOT
      jak ROBOT świeci
      i chrzęści
      wynosząc śmieci

      • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: *.proxy.aol.com 26.06.02, 00:59
        z takim wg. opisu niewygodnie tylko spac:)

        Gość portalu: szelak napisał(a):

        > moa1 napisał(a):
        >
        > > mężczyzna jest niebiańską istotą
        > > o diabelskiej duszy
        > > z klatki ciemności wyrywa się niczym ptak
        > > odlatując w podróż do twego umysłu
        > > wtłacza płomień powietrznych uniesień
        > > jak noc zamykająca niebieskie planetarium
        > > nosi w sobie ciężar dnia...
        > >
        > >
        > phi... nie znasz się
        >
        > mężczyzna to ROBOT
        > zamiast żył ma druty
        > a zamiast szelek - buty
        > na noc włącza się go
        > do gnazdka
        > na śniadanie zrobi ci
        > ciastka
        > jest chłodny jak ROBOT
        > jest lazurowy jak ROBOT
        > jak ROBOT świeci
        > i chrzęści
        > wynosząc śmieci
        >

        • Gość: szelak Re: Mój wymarzony.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.06.02, 01:58
          przecież to proste:
          On śpi w jednym łóżku a Ona w drugim
          • vena111 Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 11:34
            Gość portalu: szelak napisał(a):

            > przecież to proste:
            > On śpi w jednym łóżku a Ona w drugim

            A raczej on- ten ROBOT nie spi, albo spi na stojaco, po co mu łózko
            a Ona, spi w łózku z kochankiem, bo przeciez ten ROBOT nie nadaje sie do TEGO
            • rianonn Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 12:49
              vena111 napisał(a):

              > A raczej on- ten ROBOT nie spi, albo spi na stojaco, po co mu łózko
              > a Ona, spi w łózku z kochankiem, bo przeciez ten ROBOT nie nadaje sie do TEGO

              Wystarczy wyjąć wtyczkę z gniazdka, poczekać chwilkę aż zgasną wszystkie diodki
              i...
              Hulaj dusza!
              Z kochankiem w łóżku oczywiście ;)

              • vena111 Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 12:57
                Oczywiscie ze z kochankiem, ale......po co wyjmowac mu wtyczke z gniazdka....ah
                to jest to gniazdko, juz rozumiem.......nono
                • rianonn Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 13:03
                  vena111 napisał(a):

                  > Oczywiscie ze z kochankiem, ale......po co wyjmowac mu wtyczke z gniazdka....ah
                  >
                  > to jest to gniazdko, juz rozumiem.......nono

                  Vena.... chyba popełniłaś małą nadinterpretację :-)))

                  • vena111 Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 13:20

                    > Vena.... chyba popełniłaś małą nadinterpretację :-)))


                    Jesli tak, to prosze wytłumacz mi to dokladniej, hihi

                    • rianonn Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 13:29
                      vena111 napisał(a):

                      >
                      > > Vena.... chyba popełniłaś małą nadinterpretację :-)))
                      >
                      >
                      > Jesli tak, to prosze wytłumacz mi to dokladniej, hihi

                      Ależ bardzo proszę:

                      Robot + kabelek zakończony wtyczką + ściana - a w ścianie gniazdko.
                      A w TYM gniazdku właśnie TA wtyczka.
                      Robocik ładuje sobie spokojnie akumulatorki, w pewnym jednak momencie żonę
                      nawiedza ognisty kochanek... Zatem pociągając delikatnie za kabelek, wyjmuje
                      wtyczkę z gniazdka, Robocik poczciwina zasypia snem kamiennym, żałośnie mrugając
                      na pożegnanie dogasającymi lampkami...
                      Ale żona robi to przecież w dobrej wierze - żeby się Robocikowi jakieś zwarcie
                      nie przytrafiło na widok jej i absztyfikanta, obściskujących się w wymiętej
                      pościeli. :-)))


                  • ja_nek Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 13:24
                    Co widzą moje oczy, hihi
                    • rianonn Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 13:39
                      ja_nek napisał(a):

                      > Co widzą moje oczy, hihi

                      Co widzą?
                      Czyżbyś się Ja_nku poczuł zgorszony? :)

                      • vena111 Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 14:03
                        Mi tam sie podobało i to bardzo...i wcale nie jestem zgorszona, hihi
                      • ja_nek Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 14:07
                        Ostatni raz byłem zgorszony w trzeciej klasie podstawówki.
                        • ssisi Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 14:17
                          ja_nek napisał(a):

                          > Ostatni raz byłem zgorszony w trzeciej klasie podstawówki.

                          a potem juz nigdy???
                          • rianonn Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 14:31
                            ssisi napisał(a):

                            > ja_nek napisał(a):
                            >
                            > > Ostatni raz byłem zgorszony w trzeciej klasie podstawówki.
                            >
                            > a potem juz nigdy???

                            Może Janek udaje twardziela, nie chcąc pokazać swej prawdziwej twarzy...?
                            Bo może w rzeczywistości rumieni się na sam dźwięk słowa "łóżko"... :-)))



                            • ssisi Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 14:36
                              rianonn napisał(a):

                              > ssisi napisał(a):
                              >
                              > > ja_nek napisał(a):
                              > >
                              > > > Ostatni raz byłem zgorszony w trzeciej klasie podstawówki.
                              > >
                              > > a potem juz nigdy???
                              >
                              > Może Janek udaje twardziela, nie chcąc pokazać swej prawdziwej twarzy...?
                              > Bo może w rzeczywistości rumieni się na sam dźwięk słowa "łóżko"... :-)))
                              >
                              Oczywiscie nie moge sie wypowiadac w imieniu Janka ale podobno "Cicha woda ... "
                              wiec jesli sie rumieni to moze dobrze wrozyc :-)

                              • rianonn Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 14:42
                                ssisi napisał(a):

                                > Oczywiscie nie moge sie wypowiadac w imieniu Janka ale podobno "Cicha woda ...
                                > "
                                > wiec jesli sie rumieni to moze dobrze wrozyc :-)
                                >

                                Nie wątpię, ale....
                                ...Pozostawmy ocenę Jankowi i tym szczęśliwym niewiastom, które miały okazję
                                sprawdzić to osobiście. ;-)

                                • ja_nek Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 15:01
                                  Zgorszony nie, czasem tylko zniesmaczony poziomem niektórych kolegów ze szkoły
                                  mówiących o tej intymnej sferze. A twardzielem nigdy nie byłem i nie udawać go
                                  nie będę.

                                  > wiec jesli sie rumieni to moze dobrze wrozyc :-)
                                  Nad tym istotnie nie panuję.
                                  A łóżko? o chodzeniu do łóżka nie trzeba mówić, to się po prostu dzieje.

                                  Na pewno nie były zawiedzione. Gdyby tak było, to byłaby moja porażka.

                                  Pozdrowienia
                                  Janek
                                  • ssisi Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 15:05
                                    ja_nek napisał(a):

                                    > Zgorszony nie, czasem tylko zniesmaczony poziomem niektórych kolegów ze szkoły
                                    > mówiących o tej intymnej sferze. A twardzielem nigdy nie byłem i nie udawać go
                                    > nie będę.
                                    >
                                    > > wiec jesli sie rumieni to moze dobrze wrozyc :-)
                                    > Nad tym istotnie nie panuję.
                                    > A łóżko? o chodzeniu do łóżka nie trzeba mówić, to się po prostu dzieje.
                                    >
                                    > Na pewno nie były zawiedzione. Gdyby tak było, to byłaby moja porażka.
                                    >
                                    > Pozdrowienia
                                    > Janek


                                    No teraz to ja sie zawstydzilam :-)
                                  • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 26.06.02, 15:08
                                    > Nad tym istotnie nie panuję.
                                    > A łóżko? o chodzeniu do łóżka nie trzeba mówić, to się po prostu dzieje.
                                    >
                                    > Na pewno nie były zawiedzione. Gdyby tak było, to byłaby moja porażka.

                                    -opowiedz cos wiecej o tym:))))


                                    • aga_waw Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 15:11

                                      > > Na pewno nie były zawiedzione. Gdyby tak było, to byłaby moja porażka.
                                      >
                                      > -opowiedz cos wiecej o tym:))))
                                      >
                                      >
                                      nie o czerwienieniu sie, oczywiście.....
                                      • Gość: messja Re: Mój wymarzony.... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 26.06.02, 15:27
                                        :)))) oczywiscie:)


                                        aga_waw napisał(a):

                                        >
                                        > > > Na pewno nie były zawiedzione. Gdyby tak było, to byłaby moja porażka
                                        > .
                                        > >
                                        > > -opowiedz cos wiecej o tym:))))
                                        > >
                                        > >
                                        > nie o czerwienieniu sie, oczywiście.....

                                    • ssisi Re: Mój wymarzony.... 26.06.02, 15:12

                                      >
                                      > -opowiedz cos wiecej o tym:))))
                                      >

                                      Tak, tak ... ja tez chce wiedziec cos wiecej o tym :-))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka