malinka48 Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:32 kasę biorę,męża podam dalej:)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:40 A to widzę.......posrednictwem sie zajmujesz.. dobre zajęcie......i lekka praca.....;))))))) Witam Panie......... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:44 caruzzo napisał: > A to widzę.......posrednictwem sie zajmujesz.. > dobre zajęcie......i lekka praca.....;))))))) > Witam Panie......... > Witamy Pana Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:44 malinka48 napisała: > kasę biorę,męża podam dalej:)) kasa zostaje przy mnie ..... przyzwyczaila sie juz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exman Re: oddam meza w dobre rece.... IP: *.teleton.pl 05.05.05, 10:39 Powodów może być kilka : 1. Mąż teraz jest w niedobrych rękach. 2. Dotychczasowa właścicielka męża zmienia orientację. 3. Mąż został zużyty przez właścicielkę. 4. Mąż nie chce się podzielić z właścicielką swoim majątkiem. Chyba, że się mylę .... a może macie inne pomysły ? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:42 Z mezem jak z samochodami....zawsze. mlodszy rocznik jest w cenie.....;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
malinka48 Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:45 nawet temu naj:))kończą się kiedyś pomysły:))))))więc trzeba wymienić:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tonya4 Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:44 Wlascicielka meza juz sie nim nacieszyla, ale skoro jest dobrym czlowiekiem, to warto go oddac rownie dobrym ludziom.Niech i inni maja radosc:)Inne koncepcje? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:47 Gość portalu: exman napisał(a): > Powodów może być kilka : > 1. Mąż teraz jest w niedobrych rękach. > 2. Dotychczasowa właścicielka męża zmienia orientację. > 3. Mąż został zużyty przez właścicielkę. > 4. Mąż nie chce się podzielić z właścicielką swoim majątkiem. > Chyba, że się mylę .... a może macie inne pomysły ? Pozdrawiam. najwazniejsze to to;ze on w szafie ukladac nie umie;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:52 To moze utworzyc bank zbędnych mężów,z dokładną charakterystyką,zawsze łatwiej będie znaleźć dla nich dobre ręce (te następne)....;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:54 caruzzo napisał: > To moze utworzyc bank zbędnych mężów,z dokładną > charakterystyką,zawsze łatwiej będie znaleźć dla nich > dobre ręce (te następne)....;)))))) > dobry pomysl! Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:51 widać nie taki on zły jak "w dobre ręce" oddaje go właścicielka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:52 samowolny napisał: > widać nie taki on zły jak "w dobre ręce" oddaje go właścicielka:)) NIE.... naprawde dobrze ulozony,grzeczny..... Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:53 Teoretycznie... szczotki do zębów, samochodu i męża, nie pożycza się :-) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:57 mandaryn_ka napisała: > Teoretycznie... > szczotki do zębów,-trzeba co jakis czas zmienic. samochodu - tez i męża, hmmm....zobaczymy nie pożycza się :-)ja chce oddac;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:15 Hmmm... widzę, że to nie żarty;-) Chciałabym usłyszeć, co Twój mąż ma do powiedzenia w tej kwestii :-) ? Mam kilka wolnych koleżanek, na pewno nie poczułby się samotny... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:21 mandaryn_ka napisała: > Hmmm... widzę, że to nie żarty;-) > > Chciałabym usłyszeć, co Twój mąż ma do powiedzenia w tej kwestii :-) ? > > Mam kilka wolnych koleżanek, na pewno nie poczułby się samotny... ;-) nie pytalam go jeszcze... -a co to za kolezanki... powinny byc ;mlode ,szczule,gospodarne,no i ladne oczywiscie?;)))) na inne to on sie chyba nie zamieni.. Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:32 "powinny byc ;mlode ,szczule,gospodarne,no i ladne oczywiscie?;)))) na inne to on sie chyba nie zamieni.." To oczywiście tylko niektóre z >Ich< zalet. Mają ich o wiele, wiele wiecej... :-) Ale, szczegóły omówimy podczas finalizowania sprawy i podpisywania umowy - kupna-sprzedaży. Oczywiście życzyłabym sobie, aby była potwierdzona notarialnie. Chcę mieć pewność, że trasnakcja jest jak najbardziej o legalnym podłożu... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:35 mandaryn_ka napisała: > "powinny byc ;mlode ,szczule,gospodarne,no i ladne oczywiscie?;)))) > na inne to on sie chyba nie zamieni.." > > > To oczywiście tylko niektóre z >Ich< zalet. Mają ich o wiele, wiele wie > cej... > :-) > > Ale, szczegóły omówimy podczas finalizowania sprawy i podpisywania umowy - > kupna-sprzedaży. Oczywiście życzyłabym sobie, aby była potwierdzona > notarialnie. Chcę mieć pewność, że trasnakcja jest jak najbardziej o legalnym > podłożu... ;-) > jalciu! -oczywiscie ale ja chce osobiscie zapoznac sie z oferta! -wspominam rownierz ,ze w/w towar sprzedany bedzie bez opakowania,,, -w stanie surowym.... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:38 I jest pewność ze nikt męza po wykorzystaniu nie podrzuci spowrotem.....;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:40 caruzzo napisał: > I jest pewność ze nikt męza po wykorzystaniu > nie podrzuci spowrotem.....;)))))) > - o wlasnie ,dziekuje ! -raklamacji sie nie uwzglednia. -towar macany uwaza sie za sprzedany. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:42 I trzeba w umowie zaznaczyć...ze stan techniczny w chwili transkacji jest mi znany......to pozwoli uniknąć wielu pozniejszych kłopotów.......;))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:48 caruzzo napisał: > I trzeba w umowie zaznaczyć...ze stan techniczny > w chwili transkacji jest mi znany......to pozwoli uniknąć > wielu pozniejszych kłopotów.......;))))))))) > tak ,,,, w tym momencie zostajesz moim ,doradca handlowym;D Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:58 Nieee, takiej opcji nie przewiduję, najwyżej, jak się znudzi, to go >podrzucimy< wysooooko, i nie złapiemy...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:54 Hmmm, w stanie surowym ? A, może to i dobrze, bo przynajmniej będzie go można przyrządzić w/g własnego smaku! ;-) Duuuużo warzyw, koniecznie w potrawce pieczarkowej, z liściem sałaty na głowie, kulką winogron w dziobku! ;-) Rozumiem, że zależy Ci na czasie?:-) Czy mam wystawić fakturę Vat-owską, czy rachunek uproszczony? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 10:58 Ale to nie ma być pozyczka...ale przekazanie w inne ręce z całym dobrem inwentarza...........;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:21 Ciekawe, co kryje się pod >dobrodziejstwem inwentarza< w tym konkretnym przypadku?? ;-) To musi byc jakis podstęp! :-) Nikt nie pozbywa się SKARBU, bez nijakiej przyczyny... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:24 mandaryn_ka napisała: > Ciekawe, co kryje się pod >dobrodziejstwem inwentarza< w tym konkretnym > > przypadku?? ;-) > > To musi byc jakis podstęp! :-) > Nikt nie pozbywa się SKARBU, bez nijakiej przyczyny... ;-) no ,,,inwentarz on tez ma spory;))))) -ale mnie zmeczylo,sprzatanie po nim rzeczy..... Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:47 Skoro ma spory inwentarz i zadowala Cię w zupełności, a problem leży tylko w jego bałaganiarstwie, to wyślij go na "przyspieszony kurs sprzątaczy do Bajrutu" i problem się sam rozwiąże... ;-). Nie będziesz musiała się wówczas swojego SKARBA pozbywać. Ba! Będzie wówczas taki doskonały, że nawet Ci do głowy nie przyjdzie, aby go komuś "odstąpić"...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaya_ja Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:24 o autko też się dba, myje pieści i takie tam ... dlatego męża też trzeba w dobre ręce Odpowiedz Link Zgłoś
malinka48 Re: oddam meza w dobre rece.... 05.05.05, 11:24 niby oddają,niezależy im,a jak chłopina pójdzie sobie,gdzieś w te tak zwane dobre ręce:)).To w pewnym momencie na forum romantica,ukazują się rozpaczliwe,posty:)))No ,ale może są tacy których trzeba reklamować ,coby inne dobre ręce wzięły:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exman Re: oddam meza w dobre rece.... IP: *.teleton.pl 05.05.05, 11:42 Coś w tym jest malinko, niejeden chłop już się przez babę zmarnował.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carisma DOBRE RECE... IP: *.bredband.comhem.se 05.05.05, 13:31 " Cudze rece lekkie..., ale... " / -ich zwyczajow....zostawiaja niechcacy PIETNO na cale zycie ....i wtedy nie ma nawet juz do kogo wracac.... Nie zapomnij zazadac atestu na aids..... Odpowiedz Link Zgłoś
mona_lisa79 Re: DOBRE RECE... 06.05.05, 19:37 proponuje jakas internetowa aukcje zalozyc, np : second hand husbands - tak zeby bylo miedzynarodowo, jak zagranice sie go wysle to i ryzyko reklamacji i zwrotow mniejsze.. A ja meza nie mam ale bym tak 5-10 kilo odsprzedala albo oddala w dobre rece.. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: DOBRE RECE... 06.05.05, 20:10 To muszą być ręce ktore leczą.........;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 17:23 "męczymy" się dalej z tymi naszymi chłopami:) w ub. roku na FP "wystawiłam" męża na licytację, ale niestety "towar" pozostał ze mną, widać jestem słabym "sprzedawcę":))) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 19:39 aretha04 napisała: > "męczymy" się dalej z tymi naszymi chłopami:) > > w ub. roku na FP "wystawiłam" męża na licytację, ale niestety "towar" pozostał > ze mną, widać jestem słabym "sprzedawcę":))) > pozdr. > A. hi hi hi,,,,no ja tez z moim musze nadal sie meczyc.... zadnych pozadnych ofert.... Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 19:57 moze na Allegro sprobowac jeszcze raz, w koncu sukces musi byc.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:07 grey56 napisał: > moze na Allegro sprobowac jeszcze raz, > w koncu sukces musi byc.;-) > nie ,,,zostanie ze mna..... wrog bo wrog,ale na wlasnej krwi wychodowany;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:11 i slusznie....lepiej mieć wroga swojego,zawsze \ mozna przwidzec jak sie moze zachowac....... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:16 grey56 napisał: > i slusznie....lepiej mieć wroga swojego,zawsze \ > mozna przwidzec jak sie moze zachowac....... > dokladnie....tak musialby sie czlowiek,do nowego wroga przyzwyczajac. -a kto ma na to czas i cierpliwosc;))? Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:16 nie ma mowy o takim luksusach, jest wiele spraw wazniesjzych! Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:18 grey56 napisał: > nie ma mowy o takim luksusach, > jest wiele spraw wazniesjzych! > dokladnie ,,,,no chyba ze ktoras chcialaby doplacic? -to zmienie zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:20 towar jest towarem, tyle jest wart ile chca zaplacic,ale okazja zdarzyc sie zawsze moze.. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:26 grey56 napisał: > towar jest towarem, tyle jest wart ile > chca zaplacic,ale okazja zdarzyc sie > zawsze moze.. > moja meza jest pierwsza klasa towar;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:30 grey56 napisał: > a ma isc jako sztuka czy na kg?.-) > jako "bialy kruk" cos bardzo cennego... Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:38 o, to i kasa bedzie spora,a ten kruk to napewno "bialy' czy farbowany? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:42 grey56 napisał: > o, to i kasa bedzie spora,a ten kruk to > napewno "bialy' czy farbowany? > bialy , nie farbowany... Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 08.05.05, 20:44 czyli osiwiał, to pewnie jest stary.;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.05, 20:49 ,,stary ale jary,, Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 09.05.05, 20:16 grey56 napisał: > chociaz jedna zaleta.-;) > ma ich jeszcze kilka,,,:))) Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 09.05.05, 22:05 To cenny eksponat, nie powinno byc klopotu.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 09.05.05, 22:15 grey56 napisał: > To cenny eksponat, nie powinno > byc klopotu.....:) > ;))))tez taka mam nadzieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 09.05.05, 22:17 alicja-ciekawska napisała: > grey56 napisał: > > > To cenny eksponat, nie powinno > > byc klopotu.....:) > > > > ;))))tez taka mam nadzieje....QQQQQ > Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 09.05.05, 22:19 trzeba jakas strategie opracowac coby plan wypalil.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: i co Alicjo????? 09.05.05, 22:20 grey56 napisał: > trzeba jakas strategie opracowac coby > plan wypalil.;-) > sprawdz,poczte Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: i co Alicjo????? 09.05.05, 22:24 podpisze ten biznes plan,nie ma wyjscia.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bellima Re: i co Alicjo????? 09.05.05, 08:36 alicja-ciekawska napisała: > aretha04 napisała: > > > "męczymy" się dalej z tymi naszymi chłopami:) > > > > w ub. roku na FP "wystawiłam" męża na licytację, ale niestety "towar" poz > ostał > > ze mną, widać jestem słabym "sprzedawcę":))) > > pozdr. > > A. > > hi hi hi,,,,no ja tez z moim musze nadal sie meczyc.... > zadnych pozadnych ofert.... nie chce wam psuc humorow; ale moze towar sie juz dawno sam sprzedal bez waszej wiedzy i swiadomosci. i zaplate sam zainkasowal z przyjemnoscia. tylko o tym sza! Odpowiedz Link Zgłoś