Dodaj do ulubionych

Czy unikacie...

20.07.02, 00:30
........ miejsc, które kojarzą się Wam z Waszymi dawnymi miłościami? Które
były "Waszymi" miejscami?
Jeśli tak, to jak długo to trwa?
Jeśli nie, to po jakim czasie, to miejsce przestało mieć takie znaczenie?

Pozdrawiam
Ja_nek
Obserwuj wątek
    • spargeti Re: Czy unikacie... 20.07.02, 10:04
      ja nie moglam unikac, bo inaczej nie dalo by sie normalnie funkcjonowac, mam
      na mysli to, ze nie dalo sie nie isc ta trasa, ktora chodzilismy itp. a kiedy
      minelo? jakos z czasem, ale nie uczucie tylko przykrosc z odwiedzania tych
      miejsc.
    • czarna_pantera_102 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 12:28
      ja_nek napisał:

      > ........ miejsc, które kojarzą się Wam z Waszymi dawnymi miłościami? Które
      > były "Waszymi" miejscami?
      > Jeśli tak, to jak długo to trwa?
      > Jeśli nie, to po jakim czasie, to miejsce przestało mieć takie znaczenie?
      >
      > Pozdrawiam
      > Ja_nek

      Ja unikałam tych miejsc tak długo, dopóki znów się nie zakochałam. Może to
      banał, ale w moim przypadku tak to wygląda.
      • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 16:02
        Miałem tak tylko raz, to była moja pierwsza( w dodatku niespełniona)miłość i
        serce biło mi jak dzwon a głupi byłem jak but. Przez pół roku chodziłem jak
        struty i na dodatek musiałem przebywać w miejscach w których byłem z tą jak
        okazało się później nic nie wartą szmatą.
        Teraz nie robi mi to żadnej różnicy z kim i gdzie byłem. Chodzę dalej i mam to
        gdzieś. Warto pozbyć się tej wrażliwości Janku, bo panie w dzisiejszych czasach
        są okrutne i bardziej ubolewają nad utratą dzianego gościa w Audi 80 niż ławka
        w parku w którym całowały się się z chłopakiem.
        • ja_nek Re: Czy unikacie... 20.07.02, 16:56
          specjal1 napisał:

          > Warto pozbyć się tej wrażliwości Janku, bo panie w dzisiejszych czasach
          > są okrutne i bardziej ubolewają nad utratą dzianego gościa w Audi 80 niż
          ławka w parku w którym całowały się się z chłopakiem.

          Niestety masz dużo racji. Jest wiele takich kobiet.
          Rzucają się w oczy, jak stoją obok swoich pożal się Boże amantów, którzy
          wyglądają jakby nie splamili się nigdy pracą. Ale to też tylko jedna odmiana, a
          jest ich więcej.
          Ale są i inne kobiety.

          Niektórzy mężczyźni postępują niestety tak samo. Niektórzy inni potrzebują
          ładnej zabawki - wizytówki.

          Ale są i inne kobiety.
          Byle tylko nie obudzić się pewnego dnia i nie stwierdzić: "nie ma już ich".

          Pozdrawiam
          Janek
          • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 17:42
            ja_nek napisał:

            > Ale są i inne kobiety.
            > Byle tylko nie obudzić się pewnego dnia i nie stwierdzić: "nie ma już ich".

            Ja już wysuwam taką tezę że ich nie ma. Pytanie o finanse jest bardzo ważne dla
            kobiety. Zresztą to nie musi być od razu pytanie wprost o wyciąg z ROR-u ale
            wyjście do bardzo drogiej restauracji, marka twojego garnituru lub model
            samochodu.
            Mnie osobiście nużą te pytanka, które wypierają z tego świata jakiekolwiek
            uczucia wyższe. Dlatego też odwiedzam z kumplem bez problemu ogródek w którym
            siedziałem z pewną damą, bo skoro ona to i wiele innych rzeczy zlewa to czym ja
            mam się przejmować?
            Smutne w tym wszystkim jest to że gruboskórnośći wisikołodupizm jest jedyną
            radą nna ten czas teraźniejszy.

            • Gość: Pola Re: Czy unikacie... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 18:20
              macie pecha panowie trafiajac na takie kobiety...
              • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 18:34
                Pani chyba nie z Polski, lecz z krainy tysiąca wiatraków i tulipanów, i chyba
                komentować spraw krajowych nie powinna.
                • messja Re: Czy unikacie... 20.07.02, 18:38
                  specjal1 napisał:

                  > Pani chyba nie z Polski, lecz z krainy tysiąca wiatraków i tulipanów, i chyba
                  > komentować spraw krajowych nie powinna.


                  pewno, wystarczy z polski wyjecha by byc calkiem inna kobieta:)
                  • ssisi Re: Czy unikacie... 20.07.02, 18:40
                    messja napisała:

                    > pewno, wystarczy z polski wyjecha by byc calkiem inna kobieta:)

                    A moze tam sa poprostu calkiem inni mezczyzni? :-)))
                • ssisi Re: Czy unikacie... 20.07.02, 18:39

                  Pola ma racje! Macie pecha trafiajac na takie kobiety.

                  pozdrowionka
                  a.

                  p.s. jestem z Polski wiec chyba moge komentowac, prawda?


                  • Gość: Pola Re: Czy unikacie... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 18:51
                    Pani wraca wkrotce do Polski z powodu takiego jednego
                    pana, nie wiem czy to ma jakies znaczenie w tym momencie...

                    A moze Ty jestes po prostu zakompleksiony?
                  • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 18:52
                    Prawda.
                    • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 18:54
                      Oczywiście mam kompleksy i mówię o Polakach, jeszcze czegoś Pola coś tam chcesz
                      ode mnie usłyszeć a teraz spadaj i nie zapomnij kupić jointa w caffie shopie.
                      A byłbym zapomniał udawaj dalej i tak nikt ci nie uwierzy. Amen.
                      • Gość: Pola Re: Czy unikacie... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 18:57
                        > Oczywiście mam kompleksy i mówię o Polakach, jeszcze
                        czegoś Pola coś tam chcesz ode mnie usłyszeć a teraz
                        spadaj i nie zapomnij kupić jointa w caffie shopie.
                        > A byłbym zapomniał udawaj dalej i tak nikt ci nie uwierzy.

                        Tak myslalam. Ty nie jestes Polakiem tylko "Polaczkiem"
                        na dodatek nie mezczyzna, tylko chlopcem sfrustrowanym.
                        Ciulaj dalej na lepszy samochod, na pewno jakas na to
                        zlapiesz.
                        Duzo slonca zycze
                        Pola
                        • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 19:02
                          A z ciebie Polka że hej, pozmywałaś w Holandii, kupisz brykę i panisko z ciebie
                          że hej. Nie bądź natarczywa i nie molestuj mnie seksualnie tym chłopczykiem,
                          kup dobry krem do rąk bo zmywanie garów niszczy skórę na dłoniach.
                          • dead_but_not_yet zalosne... 20.07.02, 19:09
                          • Gość: Pola Re: Czy unikacie... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 19:14
                            > A z ciebie Polka że hej, pozmywałaś w Holandii, kupisz
                            brykę i panisko z ciebie że hej. Nie bądź natarczywa i
                            nie molestuj mnie seksualnie tym chłopczykiem, kup dobry
                            krem do rąk bo zmywanie garów niszczy skórę na dłoniach.

                            hihi, ubawiles mnie :-)
                            Hej specjal, hej! :-)
                            haha
                            P.
                            psst psst, moze doradzic mi na jakie bryki leca w Polsce
                            panowie, bo nie wiem co wybrac :-(
                            • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 19:19
                              Wiem ty masz chłopaka takiego gumowego i w dodatku pracujesz w bardzo ważnej
                              instytucji a ja jestem wice-prezydenntem USA tylko nie mów o tym głośno nikomu.
                              Na ciebie Pola to nawet trabanta bym nie kupił, motorynka to aż za dużo, a
                              teraz nie dowcipkuj, schowaj tupet pod majtaski i spadaj, bo chyba jesteś
                              grzeczną dziewczynką, prawda ?
    • Gość: Pola Re: Czy unikacie... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 16:45
      mysle, ze takie wspomnienia sa fajne, dla mnie chyba
      jakies znaczenie pozostanie na zawsze, moze dlatego, ze
      nie mam negatywnych wspomnien na temat tych miejsc, po co
      zapominac, jak bylo milo i takie mam wspomnienia...
      Btw...bardziej niz miejsca dziala na mnie muzyka i zapachy
    • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 19:15
      bo życie kochany jest żałosne od momentu narodzin aż po usraną śmierć. Najpierw
      jesz, później wydalasz a później zdychasz w hospicjum na raka, w międzyczasie
      płacisz rachunki i spotykasz takie panny jak Pola to naprawdę żałosne.
      • Gość: Pola Re: Czy unikacie... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 19:18
        > bo życie kochany jest żałosne od momentu narodzin aż po
        usraną śmierć. Najpierw jesz, później wydalasz a później
        zdychasz w hospicjum na raka, w międzyczasie
        > płacisz rachunki i spotykasz takie panny jak Pola to
        naprawdę żałosne.

        to sobie strzel w leb zgorzknialy palancie
        • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 19:21
          Pani z Holandii puściły nerwy ? Canabis droga pani powoduje również zaburzenia
          umysłowe, pani poglądy są na to najlepszym dowodem.
          • Gość: Pola Re: Czy unikacie... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 19:39
            > Pani z Holandii puściły nerwy ? Canabis droga pani
            powoduje również zaburzenia
            > umysłowe, pani poglądy są na to najlepszym dowodem.

            hmm...a w ktorym miejscu przedstawilam swoje poglady? i
            na jaki temat?
            a zreszta
            zalamalam rece
            zegnam
            P.
            • specjal1 Re: Czy unikacie... 20.07.02, 19:49
              Nnajpierw zaczepiasz później uciekasz ? mnie trudno obrazić Pola, bo starzy do
              mnie mówili ty skurwysynie. Więc pisz o kompleksach ile wlezie. Papatki.
              • Gość: Pola Re: Czy unikacie... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 19:53
                sprawdz poczte gazetowa
                • specjal1 Re: Komunikat zakompleksionego skurwysynka 20.07.02, 20:42
                  Jako zakompleksiony skurwysynek obwieszczam wszem i wobec że to babsko teraz
                  udaje Greka a poczta to lipa, nie daj się nabrać Janek, będzie napadać na ludzi
                  na wątkach. Ja nie zwracałem się do niej indywidualnie.
                  Zresztą Janek jesteś łebski gość i jestem spokojnie czekam na twoje stanowisko.
    • Gość: Pola do Janka... IP: *.extern.kun.nl 20.07.02, 19:40
      Przepraszam za zepsucie watku :-(
      juz nie bede :-)
      Pozdrawiam
      P.
      • ja_nek Re: do Janka... 20.07.02, 23:01
        Specjal, każdy ma prawo, także i Pola mowić co sądzi. A przede wszystkim ma
        prawo do odgryzienia się. Więc nie dziw się.
        Pola, ja akurat miałem więcej szczęścia niż Specjal i wiem, że dobre dziewczyny
        są.

        Specjał jesteś kolczasty, nie musisz z dziewczyną, której nie znasz kłócić się.
        Pola, ten "polaczek" to było poniżej wszelkiego poziomu, wiesz jakie to ma
        konotacje? jeszcze z czasów wojny, jeśli nie wczesniej. A Ty skoro mówisz po
        polsku, plujesz też pośrednio w ten sposób na swe korzenie.
        Specjal stracił całą wiarę, którą miał, no cóż sam pewnie tego sobie nie
        zrobił, więc pluje na Was wszystkie. To uproszczenie co robi, ale takie kobiety
        widać spotyka.
        Pola, po co to ściemnianie z pocztą gazetową?

        Pozdrawiam Was
        Janek
        • zxc1973 Re: do Janka... 20.07.02, 23:05
          janku o co tu chodzi? Dlaczego special nienawidzi poli? ;-)))) Znaja sie z
          real'a lub mieli juz stycznosc w VR??? Moze ktos nam to rozjasni?? Bo na razie
          calkowicie nie wiem, skad wziely sie te uprzedzenia - od strony forum to
          wyglada tak, jakby nagle zaczeli sie bez powodu obrzucac wyzwiskami...

          • Gość: messja Re: do Janka... IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 23:20
            zxc1973 napisał:

            > janku o co tu chodzi? Dlaczego special nienawidzi poli? ;-)))) Znaja sie z
            > real'a lub mieli juz stycznosc w VR??? Moze ktos nam to rozjasni?? Bo na
            razie
            > calkowicie nie wiem, skad wziely sie te uprzedzenia - od strony forum to
            > wyglada tak, jakby nagle zaczeli sie bez powodu obrzucac wyzwiskami...
            >

            ktos sie tu bije, a ja nawet nie wiem o co:)
            zaraz sobie poczytam....:)
            • ja_nek Re: do Janka... 20.07.02, 23:30
              Chyba nie znają się, Specjał jest taki jaki jest, a Pola nie zamierzała się
              patyczkować. W sumie niepotrzebna cała ich awantura...

              Pozdrowienia
              Janek
              • Gość: Pola Re: do Janka... IP: *.extern.kun.nl 21.07.02, 00:11
                Ja_nku, nie ciemniam z poczta, mail wrocil, nie wiem
                czemu, zreszta to juz niewazne, nie robcie z tego
                wielkiego problemu, nie lubie jak mi ktos ubliza i tak
                jak powiedziales - nie dam sobie w kasze napluc. Poczytaj
                dokladnie, to specjal mnie zaatakowal pierwszy i zachodze
                w glowe dlaczego...
                Rozumiem, ze ktos ma problemy w realu, ale to nie powod,
                zeby obcych ludzi obrzucac blotem. kazdy ma swoje
                tragedie. po co przenosic tu swoje frustracje?

                Pozdrawiam
                Pola

                • Gość: zxc1973 Re: do Janka... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 00:23
                  Gość portalu: Pola napisał(a):

                  > Ja_nku, nie ciemniam z poczta, mail wrocil, nie wiem
                  > czemu, zreszta to juz niewazne, nie robcie z tego

                  Moze napisalas na adres "NOSPAM"? ;-)))

            • Gość: zxc1973 Re: do Janka... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 00:24
              Gość portalu: messja napisał(a):

              > ktos sie tu bije, a ja nawet nie wiem o co:)

              No wlasnie... nikt nie wie. Chyba niektorzy maja poprostu dzis zly dzien.:-/
              • Gość: messja Re: do Janka... IP: *.proxy.aol.com 21.07.02, 00:38
                Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

                > Gość portalu: messja napisał(a):
                >
                > > ktos sie tu bije, a ja nawet nie wiem o co:)
                >
                > No wlasnie... nikt nie wie. Chyba niektorzy maja poprostu dzis zly dzien.:-/

                hmmm...jesli ja mam, to wiem dlaczego:)
        • Gość: messja Re: do Janka... IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 23:29
          janek, jestem z ciebie dumna, tak ich ladnie obsztyrcowales:)


          ja_nek napisał:

          > Specjal, każdy ma prawo, także i Pola mowić co sądzi. A przede wszystkim ma
          > prawo do odgryzienia się. Więc nie dziw się.
          > Pola, ja akurat miałem więcej szczęścia niż Specjal i wiem, że dobre
          dziewczyny
          >
          > są.
          >
          > Specjał jesteś kolczasty, nie musisz z dziewczyną, której nie znasz kłócić
          się.
          > Pola, ten "polaczek" to było poniżej wszelkiego poziomu, wiesz jakie to ma
          > konotacje? jeszcze z czasów wojny, jeśli nie wczesniej. A Ty skoro mówisz po
          > polsku, plujesz też pośrednio w ten sposób na swe korzenie.
          > Specjal stracił całą wiarę, którą miał, no cóż sam pewnie tego sobie nie
          > zrobił, więc pluje na Was wszystkie. To uproszczenie co robi, ale takie
          kobiety
          >
          > widać spotyka.
          > Pola, po co to ściemnianie z pocztą gazetową?
          >
          > Pozdrawiam Was
          > Janek
          • ja_nek Re: do Janka... 21.07.02, 01:01
            Pola przczytałem dokładnie, Specjał już taki jest, dość łatwo się unosi.
            A poczta na gazecie działa różnie, sam wiem.

            Pozdrawiam Was
            Janek
    • messja Re: Czy unikacie... 21.07.02, 12:15
      ja_nek napisał:

      > ........ miejsc, które kojarzą się Wam z Waszymi dawnymi miłościami? Które
      > były "Waszymi" miejscami?
      > Jeśli tak, to jak długo to trwa?
      > Jeśli nie, to po jakim czasie, to miejsce przestało mieć takie znaczenie?
      >
      > Pozdrawiam
      > Ja_nek

      ja nie unikalam, jeszcze dlugo potem bardzo lubilam chodzic w "te nasze
      miejsca"... dopiero calkiem niedawno spotrzeglam, ze pewne miejsce stracilo
      dawny czar, dawna magie....
      to smutne: pewne miesca wydaja sie dlugo niezwykle tylko dlatego, ze jestesmy
      zakochani... pozniej jest juz trudno widzic swiat w ten sam sposob, z ta sama
      intensywnoscia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka