Czy można liczyc na bliska osobę?

IP: *.chello.pl 20.08.02, 09:49
Masz męża, dzieci jest OK. Przychodzi choroba i co? Wszystkie gazety
rozpisują się o wspaniałym wsparciu partnera.A Ty co masz? Najpierw aluzje,
że nie jestes taka jak dawniej.Potem dowiadujesz sie, że jest już inna,
najważniejsze, zdrowa.Pozostaje Ci żyć dla dzieci i dla nich dalej walczyć z
chorobą.Kto wygra? A lekarze zalecają "tylko bez stresów". Na nowy związek
nie masz co liczyć .Przecież jesteś inna.Życie pisze ciekawe
scenariusze ,szkoda że nie tylko same wesołe .
    • Gość: grogreg Re: Czy można liczyc na bliska osobę? IP: 212.160.165.* 20.08.02, 10:02
      Sa ludzie na dobre i zle i sa ludzie tylko na dobre. Cala madrosc polega na wyborze tych pierwszysz.
      • messja Re: Czy można liczyc na bliska osobę? 20.08.02, 11:04
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Sa ludzie na dobre i zle i sa ludzie tylko na dobre. Cala madrosc polega na
        wy
        > borze tych pierwszysz.

        a maja gdzies umieszczone tabliczki, po ktorych moznabyloby ich rozpoznac,
        zanim zdarzy sie to "zle"?:)
        • Gość: grogreg Re: Czy można liczyc na bliska osobę? IP: 212.160.165.* 21.08.02, 08:17
          Tabliczki? Nie ma tabliczek. Zycie nie jest takie proste. Podejmujemy takie, a nie inne wybory. Czesem lepsze, czasem gorsze. Dowcip polega na tym, ze kryteria ktorymi sie w danej chwili kierujemy, staja sie pozniej takie nieistotne.
    • krizia Re: Czy można liczyc na bliska osobę? 20.08.02, 10:09
      Moim zdaniem - nie.

      Bezwarunkowa i absolutna jest tylko milosc matki do dziecka.
    • ronja Re: Czy można liczyc na bliska osobę? 20.08.02, 10:27
      Bez sesnu jest mówić Tobie, że tak, można...
      A jednak znam ludzi, którzy pozostają ze sobą niezależnie od choroby...
      I dlatego wierzę, że liczyć na drugą na bliską osobę to podstawowe założenie
      życia...
      • ja_nek Re: Czy można liczyc na bliska osobę? 20.08.02, 11:13
        Luizo, Twój mąż był zbyt słaby. Nie potrafił ciężaru nowej sytuacji udźwignąć.
        Jego nowa dziewczyna jest pewnie młoda i ładna, a jeśłi będzie w potrzebie, on
        ją rzuci. Więc nie trafiła dobrze.

        Poszedł łatwiejszą ścieżką. Uciekł. Mozesz go znienawidzieć, ale to niczego nie
        zmieni.
        Można liczyć na bliskie osoby, ale nie każda nazywana bliską sobą rzeczywiscie
        potrafi nią być....

        Pozdrawiam Cię
        Janek
    • messja Re: Czy można liczyc na bliska osobę? 20.08.02, 11:12
      czlowiek, ktory odwrocil sie od ciebie, kiedy najbardziej go porrzebowalas,
      niegdy nie byl twoim przyjacielem, nie ma dla jego postawy zadnego
      usprawiedliwienia, nie wart jest twojej milosci (chyba, ze ta sprawa ma jeszcze
      jakies inne dno).
      mam nadzieje, ze szybko wyzdrwiejesz i ze znajdziesz kogos na "dobre i na
      zle"...
      nie wolno ci tracic wiary w ludzi i w ludzka ofiarnosc, chodz twoje
      doswiadczenie tlumaczy gorycz...
      spojrz na to tak: ze twoja choroba to byl pewnego rodzaju egzamin dla was
      obojga, twoj maz juz go nie zdal, ty masz wciaz szanse...
      zycze duzo zdrowia
      p.s.
      nie boj sie prosic "obcych" ludzi o pomoc, nigdy nie wiadomo, skad moze przyjsc
      wsparcie...
    • Gość: Luiza Dziękuję IP: *.chello.pl 20.08.02, 11:34
      Dzięki za słowa otuchy dla wszystkich gości tego portalu.
      Niestety moja choroba jest nieuleczlna. Jeszczsz raz dziękuję za
      wsparcie.Jesteście super.
      • ronja Re: Dziękuję 20.08.02, 11:51
        Ale przecież na pewno masz inne bliskie osoby, które nie zawiodły:)
        I przygnębienie spowodowane jego postepowaniem niknie w cieniu ich miłosci i
        oddania, prawda?:)
        • ja_nek Re: Dziękuję 20.08.02, 12:16
          Jeśli on ma choć trochę sumienia, to będzie to go gryzło. Nawet jeśłi trertaz
          nic nie czuje, poczuje to później.
    • Gość: ada Re: Czy można liczyc na bliska osobę? IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 18:32
      Dokladnie kochac bezwarunkowo moze tylko matka .
      Spytalam sie kiedys , dawno tamu mojego lubego .Co by zrobil gdybym
      zachorowala np. psychicznie .Oczywiscie mialam nadzieje ze odpowie , ze
      zostanie ze mna do konca i bedzie robil wszystko abym wyzdrowiala, a on co
      odpowiedzial? Najpierw spytal :"A ja bardzo" i "Jesli nie bedziesz mnie
      poznawala to zwiaze sie z inna ,chyba ze bede jego zona.Idiotyczna odpowiedz
      jak sobie o tym pomysle to mi cisnienie skacze.
      • Gość: kasia Do Luizy IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 22:49
        Luizo, bardzo mi przykro z powodu tego co Cię spotkało. Myślę, że jesteś
        wspaniałą kobietą, która ma w sobie wiele siły i mam nadzieję, że mimo wszystko
        spotka Cię w życiu jeszcze wiele miłości, masz przecież dzieci, a wokół Ciebie
        na pewno jest jeszcze wiele kochających Cię osób - tego Ci z całego serca życzę
        i serdecznie pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja