Dodaj do ulubionych

ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY

03.10.05, 13:54
No i jest taki problem. Wiem, że ona kogoś ma... tylko, że nie mogę się
oszukiwać i wmawiać sobie, że jej nie ma. Szczególnie, że widzę ją niemal
codziennie. Co robić? Próbować czy sobie odpuścić?
Obserwuj wątek
    • analityczka Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 14:45
      A skąd pewność że kogoś ma?
      • oscaros Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 15:15
        No niestety ma i wiem to na pewno...
        • analityczka Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 15:23
          No to współczuję... Nie zostaje Ci nic innego jak zapomnieć-no chyba że owa
          istota da Ci do zrozumienia że jej druga połowa to nic ważnego...
          • oscaros Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 15:45
            No wlasnie:( Ciekawe tylko jak właściwie odebrać sygnał, że tamta druga połowa
            to nic ważnego. Granica między byciem miłym dlakogoś, a chęcią bliższego
            poznania jest niestety płynna...
            • piotr_321 Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 15:54
              Moze ona mysli, ze Ty tez kogos masz ;)
              • oscaros Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 16:08
                Mozliwe;-) Tylko ze ja od pewnego czasu jestem jakby nie mówić "do wzięcia" hehe
                Problem w tym, że nie wiem jak wyczuć sprawę...:/
                • analityczka Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 16:21
                  A nie ma w najbliższym czasie jakiejś imprezy formowej?Dobra okazja by była.
                  • piotr_321 Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 16:46
                    Albo zasymuluj, ze masz jakies imieniny czy urodziny ;)
                    • oscaros Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 03.10.05, 20:58
                      Tak impreza w pracy wkrótce jest. To dobra okazja:) Musze tylko jakis dobry
                      punkt wyjscia znalezc;)))
    • Gość: Gość - Ania Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY IP: 62.233.201.* 06.10.05, 10:20
      Radzę Ci spróbować, chociażby krótko z nią porozmawiać.
      Ja również czuję, że podobam się pewnemu facetowi w pracy i nie ukrywam, że on
      mi także ( a też kogoś mam, ale nie jest to nic poważnego ).
      Szczerze mówiąc chciałabym właśnie, żeby ten facet coś zainicjował, ale
      najprawdopodobniej on myśli, że właśnie ja jestem z kimś związana i koło się
      zamyka.
      A ja niestety nie należe do kobiet bardzo śmiałych, więc narazie w pracy
      pozostajemy tylko przy :"dzień dobry".
      Życzę CI powodzenia.
    • sikorka111 Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 08.10.05, 18:19
      Chciałabym Ci dobrze doradzić. Ja pracuję ze 150 facetami, kobiet jest tylko 9.
      Ja twierdzę, że na własnym "podwórku" takie rzeczy nie wychodzą lub kończą się
      źle. Musisz mieć świadomość, że jak coś nie wyjdzie to później będziesz ją
      widywał codziennie, a to ważne.
      • oscaros Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY 10.10.05, 16:14
        Aniu i Sikorko dzięki za wasze rady. Myślę, że musi nadejść dzień kiedy taka
        moja rozmowa z nią musi się odbyć. Ciężko jednak jest przejść (tak w pracy) od
        zwykłych uprzejmości do rozmowy na sprawy osobiste. Na dwoje babka wróżyła, ona
        może byc w takiej sytuacji jak Ty Aniu, ale rownie dobrze może się okazać, że
        nie i wtedy nie dość, że wychodzę na idiote, to na dodatek muszę ją codziennie
        widzieć w pracy. Sytuacja mówiąc delikatnie będzie mocno niezręczna...
        • Gość: ona Re: ZAKOCHAŁEM SIĘ W KOLEŻANCE Z PRACY IP: *.eranet.pl 10.10.05, 16:51
          A może to nie jest zakochanie, tylko zauroczenie?
          Niezależnie od tego co to jest, wykorzystaj imprezę firmową zeby wybadać teren.
          Powodzenia:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka