IP: *.pwr.wroc.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 13:16
Czy jestescie w stanie poswiecic iles tam energii aby w odwecie za to, ze
ktos sprawil wam wielki bol wyrzadzic tej osobie krzywde?
Ja chyba nie .Nigdy nie mialam takiej potrzeby chociaz okazja sie
nadarzyla , zawsze sie odsuwalam i skreslalam ta osoba z mojego zycia
chyba ,ze byl to ktos bliski na kim mi zalezalo to wybaczalam i powoli na
nowo ukladalam sobie stosunki z kims takim.
Jesli sie msciliscie to jak, jakimi metodami i dlaczego ?
Obserwuj wątek
    • forward Re: Zemsta 05.10.02, 18:13
      Oczywiście że i ja postanowiłem się odegrać na kimś kto mnie oszukał w miłości.
      Nie mam żadnych wyrzutów sumienia ani żalu. Kiedy to zrobiłem-natychmiast po
      jej ciosie, w co walnąłem-w te słabe punkty jakie odkryła przede mną. Wiem że
      to małostkowe, podłe, wredne i kiepski ze mnie gość, ale dlaczego tylko ja
      miałem cierpieć? Jak tonąć to z kimś a najlepiej to pociągnąć za sobą. Skoro
      postąpiła bezwzględnie to i ja miałem prawo zachować się tak jak ona.
      Szanuję tych którzy skrzywdzeni gorzko uśmiechają się i ocierając ukradkiem łzy
      mówiąc nic nie szkodzi tak wyszło. Ja taki nie jestem, jestem mściwy.


      Forward
      • Gość: Abi Re: Zemsta IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.10.02, 19:43
        Oszukał w miłości? O czym Ty mówisz? Jeżeli mnie by ktoś oszukał nie istaniał
        by dla mnie i nie ma mowy o żadnych łzach. Zemsta, na kimś, kto nie istnieje?
        Szkoda energii.
        • forward Re: Zemsta 05.10.02, 21:16
          Dystans, szybkie zapomnienie tego nie ma. Ja naprawdę zainwestowałem w nią
          kapitał zaufania i miłości. Wątpię abym jeszcze komuś tak bardzo zaufał. Wiesz
          czułem się jak śmieć kiedy to wszystko zawaliło mi się na głowę i nałożyło na
          inne sprawy.
          Każdy musi dać upust złym emocjom, jedni tak jak ja plują żółcią i kombinują
          jak odgryźć się za upokorzenie, drudzy piją na umór,a jeszcze inni skaczą przez
          okno. Nikt nie jest wolny od emocji nawet ty.


          Forward
          • Gość: Abi Re: Zemsta IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.10.02, 08:52
            Oczywiście masz rację twierdząc,że nikt nie jest wolny od emocji ale
            powinniśmy umieć sie do nich zdystansować. Jeżeli przeżyłeś coś ładnego to Ty
            dzięki temu zyskałeś i tak powinieneś to zostawić. Są różne sytuacje w życiu,
            nie jesteśmy w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb drugiej osoby ani ona
            naszych. Aby z zakochania uczynić miłość trzeba zrozumienia, zaufania i
            uczciwości. To trudne ale niektórzy potrafią. Jeżeli będziesz pielęgnował w
            sobie nienawiść (może za duże słowo) to zapomnisz o tym, że nie tylko to
            otrzymałeś. A inwestycja w drugą osobę? Zwykle wiemy co dajemy ale nie wiemy
            co otrzymujemy. Popatrz ile miłości jest wokół, tutaj i prawie każda
            nieszczęśliwa, gdzie wobec tego są ci co krzywdzą?
    • Gość: grogreg Re: Zemsta IP: proxy / 212.160.165.* 09.10.02, 10:47
      Zemasta wcale nie koi bolu i przynosi wiecej szkod niz pozytku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka