Dodaj do ulubionych

Widzialem...

IP: .1P3D* / *.sbs.de 18.11.05, 06:44
... dzisiaj pierwszy platek sniegu tej zimy...
Padl mi na przednia szybe jak jechalem do pracy...
Ale nie mam komu o tym powiedziec :-(

P.S. A skorobaczek do szyb jeszcze nie wrzucilem do samochodu...
P.P.S Czy w odniesienu do faceta jest prawdziwe rownanie:
romantyczny = slaby
Obserwuj wątek
    • duszka2 Re: Widzialem... 18.11.05, 07:16
      już nam wszystkim o tym powiedziałeś;-)
      pps to nie jest prawdą.Mozna być romantycznym i stapać mocno nogami po ziemi.
    • Gość: Karina Re: Widzialem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 18:18
      > ... dzisiaj pierwszy platek sniegu tej zimy...
      > Padl mi na przednia szybe jak jechalem do pracy...
      > Ale nie mam komu o tym powiedziec :-(
      :)))
      Piekne:)
    • serduszkopoprostu Re: Widzialem... 18.11.05, 18:30
      Gość portalu: smutek.szczegolow napisał(a):

      > ... dzisiaj pierwszy platek sniegu tej zimy...
      > Padl mi na przednia szybe jak jechalem do pracy...
      > Ale nie mam komu o tym powiedziec :-(
      >
      > P.S. A skorobaczek do szyb jeszcze nie wrzucilem do samochodu...
      > P.P.S Czy w odniesienu do faceta jest prawdziwe rownanie:
      > romantyczny = slaby
      *
      och i ech!!! romantyczny facet to słaby facet? no NIE!
      Pięknie jest mieć wrażliwą duszę,nogi przy tym silne, co naciskają pedał
      hamulca, żeby oczy mogły widzieć dokładniej płatek śniegu!
      Facet romantyk = delikatnie silny facet:))))


      trzeba calego życia żeby nauczyć się żyć!
      • Gość: kari Re: Widzialem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 18:45
        Romantyczny czyli taki z duszą, sercem. Ma zasady np aby nagrac piosenke, tzeba
        umiec spiewac. I to mi sie podoba, nie dałosie go kupic gołym brzuchem,
        kokieteria..
    • Gość: gloksy Re: Widzialem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 19:12
      między romantyczny i słaby nie postawieę znaku równości, to całkiem dwie różne
      cechy. Owszem, mogą one iść w parze, ale nie muszą.
      Dla mnie romantyczny to:
      z głową w chmurach, ale stopami na ziemi, a więc nie słaby.
      Te dwie funkcje do spełnienia są nie dla słabych tylko dla romantycznych:)
    • to_ja_obiekt Re: Widzialem... 19.11.05, 00:01
      Ja zmieniłam opony na zimowe i spokojnie czekam na śnieg. Nie jest mi straszny.
      Trzeba też już rękawiczki wyłowić z szafy...
      Aha, i romantyczny facet to jest to.
    • white.falcon Re: Widzialem... 19.11.05, 00:29
      To powiedziałeś nam. Jak nie ma komu o czymś powiedzieć, to przychodzi się na
      zadomowione forum. Zawsze ktoś znajdzie się do pogawędki. :-)

      Ja w czwartek obserwowałam płatki śniegu w pracy. Stałam w oknie z kolegą,
      który walczy z rakiem i tak sobie patrzyliśmy. Nie wiem, co myslał on, ale
      wiem, że patrzyłam na płatki śniegu z jego perspektywy - jako na coś, czego
      doczekał się. Doceniłam na chwilę chwilę. Dziwne uczucie i ciekawe...
      • Gość: tuptup Re: Widzialem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:30
        Świntuszki z was, już się rozryczałem jak mały jeż. Ale lubię Was.
        • white.falcon Re: Widzialem... 19.11.05, 00:35
          Dlaczego świntuszki? Tylko tak sobie patrzyliśmy na śnieg. Czy małe jeże
          płaczą? Nie wiedziałam, ale Tuptupie, wyjaśnij tę kwestię. :-) Też Cię lubię,
          Tuptup.
          • Gość: tuptup Re: Widzialem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:44
            Oh, najdroższa z drogich Sokolniczek, rumienię się mając za zadanie wyjaśnienie
            fenomenu świntuszenia ... chociaż jak puszczę sobie Thin Lizzy...
      • Gość: smutek.szczegolow Re: Widzialem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.11.05, 08:48
        > Ja w czwartek obserwowałam płatki śniegu w pracy. Stałam w oknie z kolegą,
        > który walczy z rakiem i tak sobie patrzyliśmy. Nie wiem, co myslał on, ale
        > wiem, że patrzyłam na płatki śniegu z jego perspektywy - jako na coś, czego
        > doczekał się. Doceniłam na chwilę chwilę. Dziwne uczucie i ciekawe...

        Mocne... naprawde...
        Ja mialem kiedys kolezanke nieslyszaca. Czlowiek dopiero zaczyna doceniac to na
        co sie nie zwraca uwagi...
        Szkoda ze sie kontakt urwal, ale sie zakochala...
        • Gość: M Re: Widzialem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:04
          > Mocne... naprawde...
          > Ja mialem kiedys kolezanke nieslyszaca. Czlowiek dopiero zaczyna doceniac to
          na
          >
          > co sie nie zwraca uwagi...
          > Szkoda ze sie kontakt urwal, ale sie zakochala...

          Też piękne. Ludzie unikają kalek, nawet takich tylko niesłyszących. Piekne:) A
          jak się zakochała to nie trzeba było urywa kontaktu tylko rzec, że wieszco
          onaczuje, ale Ty masz inaczje. Jak mądrazrozumieimogliściesie dalej pryzjaznic,
          no chyba, ze byłobyto bardzo bolesne dla niej. Ale wiem, ze to czasem fajne
          rozwiązanie, bo dla takiej osoby nawet jedno słowo takiej osoby, duzo znaczy. I
          wąłsnieutrata kontaktuboli bardziej niz to, ze nie kocha.Moze miałbys
          szczerapryzjaciolke. Skoronie słyszy ma wyostrzone inne zmysły. Pomogła by Ci
          bardziej w sprawachsercowcyh. Niz inne "zyczliwe" psiapsiółki. Ludzie wrazliwi
          widza dalej i głebiej.
          • Gość: smutek.szczegolow Re: Widzialem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.11.05, 13:08
            Ale ona nie we mnie sie zakochala.
            • Gość: M Re: Widzialem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:25
              > Ale ona nie we mnie sie zakochala.

              Zakochała sie i terazcłyświat to ten ubrany w barwy On i Ona:) Hmm zakochani
              czasu nielicza,czasem tracą to, co wokoł nich, nawetpryzjaznie, ale z drugiej
              stronynie mozna im sie ziwic, maja szczescie na ktore tak dlugo czekali.
              Odezwij sie pierwszy:) Ciesz z nimi ich szczesciem:)A Ty ja kochałes?.. wtedy
              to Ty jestespo tej drugiej stronie, to co pisałam w poscie poprzednim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka