Dodaj do ulubionych

Cos poetyckiego....

14.10.02, 14:58
Deszcz

Tak sie rozpadalo i wiatr chlodny wieje
-drobne krople wody zawisly w powietrzu...
Wiatr przegania chmury, przynosi nadzieje,
a ja -tak jak drzewo myje twarz swa w deszczu!

Nocne blyskawice niepokoj zbudzily
i przyniosly jasnosc wczesniejsza od switu...
Dzien przegnal koszmary, ktore sie przysnily
i obudzil niebo skrawkami blekitu!


Sorki za brak polskich liter :))))
Obserwuj wątek
    • meduza4 Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 11:55
      Kurcze :(((
      Forum Romantica a nikt poezji nie lubi :(((((
      • kwasna_cytryna Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 12:10
        lubi lubi ....
        popatrz wątek ....lirycznie.... :-)
        • meduza4 Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 12:23
          No tak... Tamten watek zaspokoil chyba
          potrzeby glebszych wzruszen ...
          • kwasna_cytryna Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 12:29
            meduza4 napisała:

            > No tak... Tamten watek zaspokoil chyba
            > potrzeby glebszych wzruszen ...

            może niekoniecznie

            wiec dla Ciebie specjalnie :-))))))

            Jeszcze jeden krok, mała wieczność
            Ta minuta trwać może sto lat
            Obok twoich póz niedorzeczność
            Jest samotność jak lustro i walc
            To twój cień objął cię chłodem szarym
            Szepce ci: jesteś nikt, nie ma cię
            Nie ma prawd, nie ma kłamstw
            Jedno wiesz, jesteś sam
            I tak będzie, zostanie jak jest
            Wypij do dna
            Gorzkie wino samotnych
            Wypij
            I ty i ja
            Potrafimy z tym żyć
            Śmierć oczy ma
            Z wypłowiałych afiszy
            W ciszy
            Gorzkie wino samotnych
            Wypij do dna
            Jeszcze masz jakąś twarz, jakieś ciało
            Celę, w której uwięził cię byt
            Jeszcze się dotąd nic nie udało
            Jedno wiesz, było głupio i wstyd
            W pustych dni gęstą sieć zaplątany
            W węzłach żył słyszysz szum ciemnej krwi
            Nie ma prawd, nie ma kłamstw
            Jedno wiesz, jesteś sam
            Pogodzony z swą klęską ktoś... nikt...

            Wypij do dna
            Gorzkie wino samotnych
            Wypij
            Niech czarny blask
            Zamigoce we szkle
            W świecie ze ścian
            Tylko siebie usłyszysz
            W ciszy
            Gorzkie wino samotnych
            Wypij do dna
            • meduza4 Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 14:02
              Moze ktos jeszcze sie do nas przylaczy?
              Zapraszamy :)))))
              • kwasna_cytryna Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 14:12
                meduza4 napisała:

                > Moze ktos jeszcze sie do nas przylaczy?
                > Zapraszamy :)))))


                Może jeszcze jeden zacheci ;-))

                Nie liczylismy godzin,
                Kazdy dzien zamykalismy czuloscia,
                Budziles mnie w nocy
                Niespodziewanym musnieciem dloni.
                Slonce opalalo nasze chwile,
                Wypelnialismy soba
                Cisze nocnego pociagu.
                Rano pytales : Musisz juz isc ?
                Sycilismy swoje pragnienia
                Byles dla mnie, ja dla Ciebie!
              • Gość: ewcia Re: Cos poetyckiego.... IP: 217.153.25.* 15.10.02, 14:17
                ja bardzo chetnie dolacze.


                "Chlusnąłeś mi sobą
                prosto w oczy
                i teraz dzień po dniu
                wyciekasz"

                "Odnajduję Ciebie
                w okruchach codzienności
                Jesteś w smaku kawy
                wypitej słonecznego dnia
                w starej dzielnicy żydowskiej
                Twój głos rozbrzmiewa
                w muzyce sączącej się
                z drugiego piętra
                żółtej kamienicy
                Pieścisz mnie oddechem wiatru
                ciepłem słońca
                i liściem delikatnie opadłym
                na moje uda

                A przecież powiedziałeś
                że odchodzisz
                Dlaczego w braku Ciebie
                tak wiele Twojej obecności?"

    • Gość: ewcia Re: Cos poetyckiego.... IP: 217.153.25.* 15.10.02, 15:03
      i jeszcze cos...

      Wiedz, że nie pragnę ciebie uwięzić.
      Ani mi na to pycha pozwala,
      ani czas...
      (Chcesz -
      dla wygody nazwiemy go Bogiem).
      Znam też nieradość z więziennej tresury,
      kiedy z owczarka owcę czynimy.
      Zatem nie pragnę.
      A jednak korci odwieczny handelek,
      wymiana witamin między istotami.
      Daj mi więc pióro,
      gdybyś był ptakiem,
      zadaj mi ranę,
      jeśli się zwilczysz,
      oszczędź mi prawdy,
      choć skamlę o nią,
      skąp obecności,
      skoro tak trzeba,
      zawieś koronę nad moją głową,
      daj mi pół piekła
      i ćwiartkę nieba.

      podoba mi sie ten watek. lubie poezje i zal mi ze sam nie potrafie tak ubrac w
      slowa tego co czuje co przezywam, co znam i czego nie znam.

      pozdrowienia
      • ja_nek Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 15:28
        "Podróżą każda miłość jest
        Za dużo każda miłość chce
        Choć gubią nas bezdroża serc
        Nie zawahamy się

        Podróżą każda miłość jest
        Co różą wiatrów znaczy cel
        Poniesie nas, gdzie, - nie wie nikt
        W jakie noce i dni

        Czasu coraz mniej do odjazdu
        Coraz większy lęk przed złą gwiazdą
        Została nam ostatnia już
        Szansa, by z serca zetrzeć kurz

        Podróżą każda miłość jest
        Co różą wiatrów znaczy cel
        Poniesie nas, gdzie, - nie wie nikt
        W jakie noce i dni

        Bez miłości czas policzony
        Los nam bilet dał w jedną stronę
        A na drogę w nieznane - nadzieję...
        Że znajdziemy ją, jeśli istnieje...

        Podróżą każda miłość jest
        Co różą wiatrów znaczy cel
        Poniesie nas, gdzie, - nie wie nikt
        W jakie noce i dni"
        Kofta
        • motor Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 15:30
          Miłość i ból tęsknoty



          Miłość boli tęsknotą,
          jej koroną cierniową rozdziera serca purpurowy płaszcz.
          Czyni mnie królem życia, sprawia, że człowieczeję,
          przywraca mnie do łask.

          Ociera twarz oblaną potem i krwią pragnień,
          a gdy upadnę dźwiga mnie, bym szedł.
          Łagodzi linie żywe na ramionach,
          w wargach podaje pocałunku chleb.

          Przebite dłonie, co cierpieniem broczą,
          obmywa troską, koi strugą łez.
          Ludzkiemu ciału daje wieczną młodość,
          w bólu tęsknoty przezwycięża śmierć.
          • meduza4 Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 15:40
            Skoro jestesmy przy milosci:


            Czym jest moja milosc? Mysla, snem, marzeniem,
            niezwykla przygoda, prawdy odkrywaniem,
            najdelikatniejszym serca uderzeniem,
            tesknota bez granic i poszukiwaniem...

            Czym jest moja milosc? Radoscia spotkania,
            najczulszym dotykiem, spojrzeniem, usmiechem...
            Kazda lza samotna i bolem rozstania,
            setka barwnych wspomnien, glosu twego echem...
            • kwasna_cytryna Re: Cos poetyckiego.... 15.10.02, 15:50
              "Widzialem wczoraj Cie w kolorowych mych snach
              chodzilas sama tam
              usmiechalas sie tak
              to ty pokazalas mi twojej milosci smak
              jak potezny wiatr

              ty dalas cieplo mi bym pamietal je tak
              ty kwiatem ktorego teraz mi brak
              jak potezny wiatr
              jak potezny wiatr

              kiedy widze ciebie
              to jakos sercu lzej
              kiedy widze ciebie
              sercu lzej

              tak mocno tulic ciebie
              przytulac cie z calych sil
              tak kochac tylko ciebie

              ciebie

              tak mocno tulic ciebie
              przytulac cie z calych sil tak
              tak kochac tylko ciebie

              ciebie "
          • Gość: messja Re: Cos poetyckiego.... IP: 195.194.36.* 15.10.02, 15:58
            motor napisał:

            > Miłość i ból tęsknoty
            >
            >
            >
            > Miłość boli tęsknotą,
            > jej koroną cierniową rozdziera serca purpurowy płaszcz.
            > Czyni mnie królem życia, sprawia, że człowieczeję,

            nie da sie ukryc: niektorym jest to potrzebne:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka