22.02.06, 23:07
nieopisanie,
opisac nie moge mojej milosci do Ciebie:)
Obserwuj wątek
      • wergili Re: kocham 25.02.06, 20:14
        "Gra w serca"

        ladyx napisała:

        > mówić o miłości ? To jak tańczyć o architekturze...
        > Z jakiego to filmu ? Ktoś wie ?
        • ladyx Re: kocham 26.02.06, 13:19
          zgadza się :)
          o ile mnie pamięć nie myli, to mi się ten film podobał. Chyba sobie kiedyś
          jeszcze raz obejrzę.
    • wergili Quist Michael, O miłości... 25.02.06, 19:58
      Bo miłość mój drogi to:

      To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go,
      to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem,
      Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie",
      nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami.

      Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie
      bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej
      stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców
      zrywanych na skarpie,
      Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to
      "ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną...

      Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej
      osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić
      wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się
      Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim
      być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować
      według swoich marzeń.

      Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać
      ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie,
      To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby
      ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w
      ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż
      tysiące pieszczot i szalonych uścisków,

      Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet
      jeśli ona przez moment się wzbrania
      To dawać nie licząc tego, co inny ci daje,
      płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.

      Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy
      ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać
      innym to, co przyrzekła tobie.

      Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój
      gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego,
      Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi,
      na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz
      dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.

      Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej,
      wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada,
      jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla
      wyrównania drogi.

      To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na
      drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć
      tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy,
      bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE.

      Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe
      marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie,
      śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać,
      Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć
      o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla
      siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego.

      Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym
      powiedziano i jeszcze więcej,
      Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ,
      to pozwolić się kochać, być przejrzystym
      wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę.

      To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu
      kochać tego, którego ty w sposób wolny
      decydujesz się kochać!
      • Gość: Lili Re: Quist Michael, O miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 13:28
        Michael Proust

        Ale ten co to napisał widać, że pisał z życia i tego co TERAZ mu dalo:)
        Umiejmy przyjmować dary losu, ale jak widać nie wszytsko nimi jest. To z
        daleka, niemozliwe, bo dalekie jak najbardziej darem jest. Bez losu nie
        spotkało by Cię, bo daleko, za mało $, itd.:)
        Zatem aby byc kochac i spotkac nie wazna przestrzen, czas, dwoje serc:)

        cmok
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka