Kobiety!!! mam problem z narzeczoną

02.04.06, 13:14
Siedze i mysle co dalej i jak dalej. Kochamy sie juz trzy lata. Z pozoru
wszystko wyglada dla znajomych ok. ale tak nie jest. Ja dusza
artysty,romantyk -"strzelec" - Ona materialistka,prózna coraz bardziej
zwistna, zazdrosna o dobro innych. "LEW" nie potrafi cieszyc sie z drobnych
rzeczy a to uwazam blokuje jej radosc z rzeczy i uczuc duzych wielkich. Ja
mam plan na zycie i ochote do pracy a Ona najlepiej siąść i płakać - bo
jestem za biedny, bo mam brzydki dom(niewykonczony),niemam osobowego auta
(tylko dostawczaki z racji prowadzenia firmy) itp.bzdety a to że Ją Kocham to
powoli robi sie bez znaczenia. Czy to oznacza ze Ja jestem prymitywny w
uczuciach? Zastanawiam sie jak jeszcze długo wytrzymam taki stan zawieszenia.
Nie chcę popełnic najwiekszego błedu w zyciu. Może lepiej pozostac
samotnikiem niż potem żałowac... Czy są jeszcze ludzie, którym zalezy na
uczuciach , miłoscci? uswiadomcie mnie
    • frostinio Sa :) 02.04.06, 13:54
      takie, ktore patrza na uczucia, lub chociazby sa skromniejsze
      i nie maja takich materialnych wymagan i to wiele.
      • iwanowna Re: Sa :) 03.04.06, 09:25
        Frostinio, jakiego Ty stanu jesteś?
        wolnego czy nie?
    • azaheca Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 02.04.06, 14:00
      żle trafiłeś i tyle...większości kobiet na uczuciach właśnie zależy,kwestia
      tylko znalezienia się nawzajem.
      Mocno bym się zastanowiła nad kontynuacją tego związku,nie wróży dobrze.
      • maximusss Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 02.04.06, 14:45
        Narzie jeszcze nie mam odwagi -trzasnąć drzwiami i ...
        Komus to Ja bym doskonale wiedział jak i co doradzic ale tu towarzyszą mi
        własne emocje i uczucia. Dobrze ze mam dużo pracy to na codzien zapominam o
        zgrzytach. Tak mnie jakoś zebrało na sentymenty w dniu dzisiejszym.
        • octopussy Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 02.04.06, 15:13
          Zastanow sie dobrze to co gdybys mial lepszy samochod, czy syper ville kochala
          by cie bardziej.A gdybys to wszystko nagle stracil np.choroba,wypadek to co ona
          zostawila by ciebie bo jestes nie zdolny do zapewnienie jej materialnych
          przyjemnosci. Moj drogi prawdziwa milosc nie patrzy na przyziemne materialne
          ulotne przyjemnosci.
          • maximusss Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 02.04.06, 15:36
            Wiem na co "miłość" powinna patrzeć. Wyobraz sobie ze to moje kochanie bardzo
            czesto cały czas mi mowi ze mnie bardzo kocha i chce byc zemna ale jednoczesnie
            nie moze zrozumiec ze Ja jestem narazie na dorobku "i nie odrazu Kraków...".
            Ona ma z tym taki problem ze az mi jej szkoda -naprawde.

            Ps. moze problem plega na tym ze pochodzi z dosc dobrze sytuowanej rodziny,
            jest przyzwyczajona do wszystkiego.
            Jej rodzice są po mojej stronie!!! a ew. tesciowa jest OK
            • octopussy Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 02.04.06, 16:02
              Sluchaj nie chce cie tu martwic,czy straszyc ale ja na Twoim miejscu
              otworzylabym szeroko oczy,a czy ona przypadkiem nie rozglada sie rownoczesnie
              za lepszym w sensie materialnym partnerem i nie przygotowuje cie do problemu???
              Jezeli nie o to co jej chodzi z tym gadaniem???? Przeciez banku dla niej nie
              okradniesz a do zdobycia "fortuny" niestety potrzebujesz czasu i mnostwo pracy-
              czy ona jej wstanie cie wspomoc czy tylko narzekac????
              • maximusss Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 02.04.06, 16:48

                troche mi pomaga ale ta pomoc polączona z tym gadaniem boli jeszcze bardziej i
                w pewnym sensie upokaza mnie. Co do partnera to wyobraz sobie że to juz sam
                zacząlem jej mowić że chyba zaczne szukac jej innego faceta(koniecznie
                bogatego) i to wszystko z miłosci bo tak Ją kocham ze pragne jej szczescia a Ja
                to sobie jakoś rade dam. Wiem ze brzmi to głupio ale niestety do tego juz
                doszło.
                Lubie ludzi interesuje sie m.in. psychologią i obawiam sie ze moje kochanie ma
                jakis rodzj depresji,załamania "bo kiedys to ona miała takie marzenia i teraz
                musi o wszystkim zapomniec". Przychodzi mi na mysl powiedzeni/pytanie Wiesz
                dlaczego ludzie cierpią? -bo żądają rzeczy niemożliwych.
                Zaraz potym chciałbym powiedziec że bezwzględu na to jak myslisz to i tak masz
                zawsze racje!!! ciekaw jestem czy rozumiesz te dwa powiedzonka i ich
                zastosownie w zyciu. Ja jestem optymistą i wierze w siebie.
                NARAZIE musze konczyc bo własnie mamy jechac do koscioła. Bede w sieci póznym
                wiczorem.

                Ps. ...a moze zstąpi na nas jakis dobry zaprzyjazniony duch i odmieni oblice
                ukochanej... Wieczny optymista(czasami zbyt naiwny) :-)
    • aaki hm... kiepskie rokowania na przyszłość 02.04.06, 16:40
      mówię Ci szczerze
      a samotnikiem nie musisz zostawać.nie ona jedna na świecie
    • nom73 Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 02.04.06, 16:54
      Jezeli dziewczyna, z która jestem miałby mnie bardziej kochać za mój samochód,
      dom, pieniądze to wolałbym być samotnikiem. :-)
    • waria4 a co do tego związku mają znaki zadiaku???????? 02.04.06, 16:55
      ma po prostu taki charakter. Znam osoby ze znaku strzelca i lwa,takiego
      charakteru nie maja
    • azaheca Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 02.04.06, 21:05
      Wiesz,ten typ kobiety tak ma i już,zawsze będzie ten lepszy od Ciebie,z niczego
      nie będzie zadowolona,nigdy!
      • Gość: ... Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:12
        A po co Ty nas pytasz,Ty sam najlepiej wiesz ,tyle,ze nie mozesz jeszcze w to
        uwierzyć.

    • Gość: antek Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną IP: 62.121.129.* 03.04.06, 09:15
      czarno to widze. i to nie dlatego, ze ona jest jak twierdzisz "wstretna
      materialistka" a ty chodzacy ideal uczuc i wrazliwosci,
      ale dlatego, ze oboje chcielibyscie byc w zwiazku z inna osoba niz jestescie.
      i teoretyczne opowiesci o milosci nic nie zmienia.
    • Gość: magda Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 15:51
      Nie skazuj się na samotne życie ,ale Tą Panią zdecydowanie odradzam . Wierz
      mi ,że są ludzie ,którym zależy na uczuciach .Pozdrawiam !
      • maximusss Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 03.04.06, 21:52
        Wiecie co kochani Ja to chyba sprzedam wszystko i wyjade gdzies do afryki -
        banany prostowac. Moze zapisze sie do jakiegos plemienia z cycusnymi
        panienkami, będe zywił sie korzonkami i moze wtedy będe heppy.
        w tym związku mam tyle problemów że o większosci to nawet bym niemiał odwagi
        napisac.
        • kamea5 Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 03.04.06, 22:06
          nie rozumiem,czyzby"slepa miłosc"?;)
          jestes w zwiazku ktory nie ma sensu i przyszłosci...po co?
          uwolnij sie,zyj własnym zyciem,realizuj Swoje plany bez zbednych obciazen i
          ciagłego zastanawiania sie,czemu tak jest?:)
          nadejdzie czas...poznasz kogos wartosciowego,wspolnie bedziecie rezyserowac
          Wasze zycie,cieszyc sie z drobnostek ,szanowac sie wzajemnie...nawet w tym
          nieotynkowanym domu:)
          • juras999 Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 03.04.06, 22:59
            Ech, Kamea...Ty niepoprawna optymistko ; ) Spal wreszcie te harlequiny ; )
            • kamea5 Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 03.04.06, 23:00
              no nie...nie czytam tych bzdur;D
      • maximusss Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 05.04.06, 00:57
        Witam. Do "Gosc Magda".Czy mam rozumiec ze jestes zainteresowana nową
        znajomoscia. gdyby co to mam szczegolny sentyment do twojego imienia.
        czekam na odzew.
    • jasmin_26 Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 03.04.06, 22:23
      Z doświadczenia mogę Ci poradzić, że skoro już na starcie masz wątpliwości, to
      nie pakuj się w to. Zresztą, wydaje mi się, że już podjąłeś taką decyzję, tylko
      brak Ci odwagi.Więcej zdecydowania, i będzie dobrze!
      • jacues Re: Kobiety!!! mam problem z narzeczoną 05.04.06, 07:51
        ja tez uwazam ze chyba nie bedziecie za bardzo szczesliwi. Dziewczyna po prostu
        ma taki charakter i tak zostala wychowana. Moze byc Wan bardzo trudno w
        malzenstwie. Wspolne zycie to wiele wyrzeczeń i ciezkiej pracy na wspolne
        szczescie. Dwie osoby musza chciec i isc w tym samym kierunku. Jesli jedno w
        prawo a drugie w lewo to nic nie bedzie z tego dobrego.
        Wiele tez zalezy od Ciebie, jaki masz charakter. Zmam wiele malzenstw ze facet
        jest tak zaslepiony swoja miloscia ze mino iz zona zyje obok niego a nie razem
        z nim jest szczesliwy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja