Gość: kat
IP: *.chello.pl
20.12.02, 12:58
Mam problem i prosze o porade.
Ja i moje kolezanka Goska kochamy sie w tym samym chlopaku Mariuszu.
Ja jestem wolna, a moja kumpela ma chlopaka a jednak ciagle powtarza ze jej
jedyna miloscia jest....Mariusz.
Mnie osobiscie drazni ta sytuacja i nie wiem co robic.
Za kazdym razem jak chce po kryjomu umowic sie z Mariuszem pojawia sie Goska
i zaczyna plakac :,,Jak moglas to zrobic,swojej najlepszej
przyjaciolce,przeciez wiesz jak mi na nim zalezy"
Mariusza bawi chyba troche ta sytuacja a na pytanie ktora mu się podoba
bardziej odpowiada :He he ,bardzo was lubie"
W sobote jest impra i na 100% bedzie Goska z jej chlopakiem i ja z Mariuszem.
Jej wspaniale kolezanki wymyslily ze pomoga jej dobrac sie do Mariusza i jak
cos bede sciemniac jej chlopakowi ze nic sie nie dzieje.
Mam juz tego dosc.Ona nigdy sie nie odpieprzy.Ma kogos innego a
jednak:,,Mariusz to moja jedyna milosc a mam chlopaka tylko dlatego zeby nie
byc sama"
Co mam zrobic?Poradzcie mi,please!!!!
PS:To nie zart ani jakas brazylijska nowela:((((((