dekorapol
19.04.06, 17:44
drodzy fetyszyści,
od pewnego czasu zastanawiam się, jak Anglicy, Francuzi czy Niemcy mogą
zorganizować się w tak sprawne grupy skypowiczy lubiących wirtualne igraszki,
a Polacy/Polki wpychają się chamsko pytając czy masz ochote przypadkowe
osoby. Przecież to nie fair! Nawet podwójnie, bo:
po pierwsze, nikt nie lubi jak ktoś się chamowato podwala i ;
po drógie, jak już się podwalasz to nawywają cię zboczkiem (i to w najlepszym
wypadku).
Dlatego uważam, że każdy/a lubiący sex skypowy jak ja powinien pomyśleć o
organizacji naszej zabawy, tak aby nikt z poza niej nam tak nie dokuczał
obciachowymi epitetami. Uważam również, że fajnie byłoby sprzedawać sobie
oryginalne pomysły czy poprostu poplotkować z osobą która rozumie czemu
robisz to co robisz. Co wy na to??