caruzzo 29.04.06, 09:03 Statystyka jest jak kostium bikini: pokazuje wiele, ale nie pokazuje najważniejszego.;)) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
osv Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:48 " Czy liczyc?" ..... Nie liczyc! Spiewac i grac na mandolince! To podnosi statystyke i (samo)o_cene ; ) Najwazniejsze i tak jest przeciez niewidoczne dla oczu... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:50 a taka szkdoa z tą niewidocznością........;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:53 Mela chyba symaptycznym atramentem piszesz, bo nic nie widać.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:56 Z emocji kliknęło mi się przedwcześnie:) Najmocniej przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:58 Kultury nigdy za wiele, przeprosić nie zawadzi;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:59 jestes pani wzorem kulturalności i dobrego wychowania.....niech się mlodziez i gawiedź uczy;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 10:01 caruzzo napisał: > jestes pani wzorem kulturalności i dobrego > wychowania.....niech > się mlodziez i gawiedź uczy;) > ...od najlepszych... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 10:02 oczywsicie......dokladnie tak myslalem.;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:54 Bikini dla ogółu, topless dla wąskiej grupy, pełna odsłona dla jednego lub nielicznych...;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:55 bardzo dobry plan..powiedzialbym szatański;)) jakby co to piszę sie do tych nieliczynch;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 09:57 Dzięki pani.....wzrok mam juz nie ten.....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 10:00 Lornetki na wyposażeniu się znajdą... dla wybranych... A i podotykać można będzie jak by to nie pomogło;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 10:01 to i dobrze.....stara zasada mowi....wierzyc to sprawdzić........;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 10:05 Zasad przestrzegać należy, więc robic problemów nie będę, a nawt dopomogę, naprowadzę jak zajdzie ptrzeba:)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 10:06 łaskawośc pani nie zna granic....rzadki to przypadek;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 10:07 to wypada jedynie naturze podziekować, zq takie arcydzieło;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 10:09 Natura mówi, że nie ma za co:))) To był wypadek przy pracy;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 13:45 Niezwykła skromność to jedna z moich niezliczonych zalet;):))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 15:18 to jak widzę masz ich cały wachlarz....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroden Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiecie :) 29.04.06, 15:20 a tej to juz w ogole... Lojalnie ostrzegam :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 15:22 nie mam powodu,jak dotąd Mela mi nie podpadła, nie mam więc przesłanek do podejrzeń;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:06 A z tobą to chyba nie miałam przyjemności...??? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:07 ze mną czy Arodenem? Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:10 caruzzo napisał: > ze mną czy Arodenem? > Arodenem... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:11 oki......dzięki;))) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:13 caruzzo napisał: > oki......dzięki;))) > Dziękujesz mi za to, że nie mieliśmy ze sobą przyjemności??? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:14 za uprzejmość Twoją.......;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:17 caruzzo napisał: > za uprzejmość Twoją.......;)))))) > Ależ nie ma za co! Robię to nieświadomie i całkiem naturalnie jak już wiesz;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:18 oczywiscie........ale udzielanie pochwał to tez rzecz naturalna.;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:23 caruzzo napisał: > oczywiscie........ale udzielanie pochwał > to tez rzecz naturalna.;) > Czyli sugerujesz, że Ty też jesteś takim arcydziełem natury...?:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:24 nic o osbie nie sugeruję,,,,,wszystko pokręciłaś pani......pochwał to ja tobie udzielam.;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:28 caruzzo napisał: > nic o osbie nie sugeruję,,,,,wszystko pokręciłaś > pani......pochwał to ja tobie udzielam.;) > Orócz niezliczonych zalet, mam też kilka maleńkich, nic nie znaczących wadek... Jedną z nich jest fakt, że czasami pokrętna bywam;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:29 to wszystkie damy chyba trochę pokrętne są...... tym się nie matrw.Skoro przewazają plusy to jest oki;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:30 caruzzo napisał: > to wszystkie damy chyba trochę pokrętne są...... > tym się nie matrw.Skoro przewazają plusy to jest oki;) > Czyli, że wszystko w normie...uff! Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:31 czyli masz plusy dodatnie i plusy ujemne ( to cytat pewnego prezydenta;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:33 caruzzo napisał: > czyli masz plusy dodatnie i plusy ujemne > ( to cytat pewnego prezydenta;) > Polityka - śliski temat;) Ale podsumowanie dobre:))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:34 eee tam.......jak to polityka.......korzystamy jedynie z zasobow wiedzy;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:37 caruzzo napisał: > eee tam.......jak to polityka.......korzystamy > jedynie z zasobow wiedzy;)) > Zasoby bogate jak zauważyłam;) Tylko pozazdrościć kolekcji:))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:38 e pani.....skormny amator;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 17:40 caruzzo napisał: > e pani.....skormny amator;)) > Amator - pasjonat... Na takich uważać trzeba;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 18:34 przeceniasz mnie pani;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Caruzzo - nie wierz Pan zadnej Pieknej kobiec 29.04.06, 19:23 caruzzo napisał: > przeceniasz mnie pani;)) > Ostrożna jestem. Mama kazała. Odpowiedz Link Zgłoś
aroden nie :) 29.04.06, 17:09 melea7 napisała: > A z tobą to chyba nie miałam przyjemności...??? Istotnie. Gdyz cala przyjemnosc (zawsze) po mojej stronie :) Pozostawiam was samych. pa. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: nie :) 29.04.06, 17:10 pa.....jak ladnie powiedziane.;)) wzajemnie.papaptki;) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: nie :) 29.04.06, 17:40 aroden napisał: > Istotnie. Gdyz cala przyjemnosc (zawsze) po mojej stronie :) cała? To ani krztyny innym nie zostawisz? > > Pozostawiam was samych. > pa. uciekaj... Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:04 Długo by wymieniać;) Ale przez skromność nie będę:) Zresztą przecież widać je gołym okiem, więc po co słowa:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:05 No tak.....chyba jestem malej wiary.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:11 caruzzo napisał: > No tak.....chyba jestem malej wiary.;)) > Chcesz dowodu??? Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:15 caruzzo napisał: > ciekawe.....a posiadasz taki?? > Tak to Melea7 "na żywo", tylko problem z dostarczeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:16 wlasnie to jest problem......ale mela na live to byloby coś.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:19 caruzzo napisał: > wlasnie to jest problem......ale mela na > live to byloby coś.;)) > Nawet nie próbuj sobie wyobrażać, bo rzeczywistośc przerosłaby Twoje wyobrażenia... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:20 oczywsicie w pozytwnym tego slowa znaczeniu?? Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:24 caruzzo napisał: > oczywsicie w pozytwnym tego slowa znaczeniu?? > Nie inaczej!:)) W przenośni i dosłownie...;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:26 Ooooooo jaki rodzynek mi się trafił;) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:29 caruzzo napisał: > Ooooooo jaki rodzynek mi się trafił;) Orzeszku! Stwórzmy keksa... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:30 figlarka z Waćpanny jest wielka;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:32 caruzzo napisał: > figlarka z Waćpanny jest wielka;)) W tym się specjalizuję ostatnio... Wiele radosci mi to dostarcza... Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:35 caruzzo napisał: > popieram to.......i jak wyzej;)) > Ja nie napieram...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:36 inwencja wlasna jest zawsze wskazana..... ale masz rację pospiech nie jest wskazany......))) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:38 caruzzo napisał: > inwencja wlasna jest zawsze wskazana..... > ale masz rację pospiech nie jest wskazany......))) > Pociągnijmy wątka do 500 postów, i wtedy podgonimy tempo:D Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:42 caruzzo napisał: > będzie jak pani karzesz.;)) > Ja nie każę ja proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 17:45 oki .prosba bedzie rozkazem...... czyzbym się sliznął....na "Żet" Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:01 caruzzo napisał: > oki .prosba bedzie rozkazem...... > czyzbym się sliznął....na "Żet" Skoro tak sie upierasz na te rozkazy... dominować czasami też mogę... "Żet" - karzdemu morze się czasami zdażydź popełnienie błędó. Błądzidź żecz lócka...:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:03 dzięki za wyrozumialosć.......;))) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:05 caruzzo napisał: > dzięki za wyrozumialosć.......;))) > Taki mam dzisiaj dzień dobroci dla ludzi i zwierząt...;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:06 zaslugujesz coby Cię na rekach ponosic.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:10 caruzzo napisał: > zaslugujesz coby Cię na rekach ponosic.;)) > Nie chciałabym się narzucać... ale bardzo chętnie... dam się... ponosić...:) Tylko czy radę dasz? Bo pamiętasz, że ja przerośnięta jestem;) W zwyż - dla jasności:) Odpowiedz Link Zgłoś
aroden Gdy jednak 29.04.06, 15:27 W przyplywie Atencji poprosisz ja o reke... A ona Ci powie, ze ... "moze"... - To zeby mi nie bylo, ze nie mowilem :) Prawda, Mela ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Gdy jednak 29.04.06, 16:58 "może" jest wstępem do dalszego etapu gry, a niepewność finału czyni ją bardziej wymagającą dla gracza, ale Ty chyba jesteś leniuszkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:01 O mnie tu chodzi?.......jak tak to ciekawe spostrzeżenie...a na cyzm to moje lenistwo mialoby polegać?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:36 Twoje to akurat na niczym. Coś masz widzę ostatnio forumowe dni... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:39 odpowiedz jest prosta..tego nie wie nikt;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:42 to może skorzystasz z odwiedzin jaśnie pani Weny i spłodzisz jakieś arcypoetyckie dzieło? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:43 myslę,ze watpię .....mam inne nastawienie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:46 nie chialby swoich zamyslow narazie zdradzać.... aa tak nieraz sobie kombinuję,jak konik pod gorę.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:52 No, to przecież tylko troska o Twoje...bezpieczeństwo:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:53 mysle,ze na wyrost.....wszystko jest dobrze;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Gdy jednak 29.04.06, 17:56 a, no tak. Gdzieś wspominałeś o gwałtownych ociepleniach Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Gdy jednak 29.04.06, 18:00 o! to dużo wiesz. Tylko co Ci po tej wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Gdy jednak 29.04.06, 18:01 nie liczę na zadne korzysci z tego tytułu.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:02 zadziwiająca jest ta Twoja troska o mnie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:36 troszczę się o wszystkie, jakby to ujęła Falconka, sympatyczne ludziki forumowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:37 musisz byc czlowiekiem wielkiego serca.;) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:41 no nie wiem. Nadmiar podobno jest szkodliwy. Ale może to się wiary nie tyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:42 trudno mi wyrazic jakies zdanie.....osobiscie jestem niewierny;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:45 wiem........to DDD mi są takie znajome;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:47 znamy się z widzenia? pardon czytania?;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:48 mam takie uzasadnione podejrzenia.......:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:49 no Twoja sygnaturka sugeruje, że lubisz podejrzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:50 sygnaturka prawdę Ci powie,jak cyganka....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:53 przy cygankach moja wielka wiara gdzieś umyka niepostrzeżenie Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:54 zupelnie niepotrzebnie...to bład w sztuce;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:55 niejeden przez błąd w sztuce miał sporo kłopotów Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:56 kto wie o tym lepiej niz ja??..;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 17:58 Enigma niech swoje tajemnice zachowa, ja pytam o Twoje;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 18:00 niestety muszą pozstac przy mnie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 18:02 raczej przezorny....zachlannosc nie lezy w mojej naturze...;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 18:03 następnym razem poproszę o wyjaśnienie przyczyn tej przezorności:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 18:05 postaram sie zaspokoic twoją ciekawośc;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 29.04.06, 20:19 pora na spełnienie deklaracji:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 10:48 czyżby o tym wątku i miejscu mowiłas? Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 14:51 tak o tym. To chyba jedyny, w którym jeszcze rozmawialiśmy, chyba, że o czymś nie wiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 15:49 nalezy przyjąć Pani,ze masz rację......niech będzie jak mowisz;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 17:00 no proszę, jaki bezkonfliktowy :) miałeś wyjaśnić chyba przyczyny przezorności, jesli mnie pamięć nie myli Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 17:33 Oj pani,jakies wlasne sekrety trzeba mieć... Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 18:59 oj, caruzzo. Miałeś postarać się zaspokoić moją ciekawość, a teraz chowasz głowę w piasek ? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 19:03 nie chowam.....tylko jestem wstrzemięźliwy w slowach;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 19:12 skoro tak, to nie będę chyba nalegać. Czasem lepiej nie łamać czyjegoś oporu:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 19:24 a skad wiesz ,ze będe sie mocno upierał.... moze tylko tak dla proformy;)) Odpowiedz Link Zgłoś
few_words Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 19:29 nie wiem i aż się boję czym się zakończy pokonywanie Twojego oporu... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Liczyć caruzzo, ale 02.05.06, 20:06 jestem skłonny do układów......nie ma tragedii;) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:08 "Non vestimentum virum ornat, sed vir vestimentum ". Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:17 mandaryn_ka napisała: > "Non vestimentum virum ornat, sed vir vestimentum ". --------\ szkoda...kupiłem nowy garnitur..;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:37 ale ja jestem obecny....i nic do stracenia nie mam;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:40 :-)) "Nihil novi sub sole " ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:45 poznaję....a nawet przed lustrem się sobie kłaniam;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:47 Ha, ha..!! Bravo!! Volenti non fit iniuria... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:49 nie narzekam.....nikt mnie nie krzywdzi.....;)) A czy chcący......kto to wie.;) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:50 :-) Imponujesz mi... Ut ameris, amabilis esto... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:51 pewnie ze chcę......ale czygodny jestem.nie mnie to oceniać;) pani ja nie znam łaciny;) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:54 :-) i na dodatek ta Twoja skromność... Verba volant, scripta manent... Usus magister est optimus... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:57 słowa,słowa.........pismo jest trwałe.....;)) a z doświadczeniem....to jest racja.....zycie tez uczy.;) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 19:00 "Życie upokarza wciąż, jak hazard swoją grą..." Veritas temporis filia est... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 19:03 tak często zycie gra znaczonym kartami;)) a co do drugiej części...nieraz mamusia i corka złe nie są;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 19:04 a dokładnie; prawda jest córką czasu....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
aroden Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 19:06 caruzzo napisał: > prawda jest córką czasu....;)) no tak... a klamstwo jest jego synem... podpisuje sie pod tym :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 19:06 Jestem pod wrazeniem! :-) Tempora mutantur et nos mutamur in illis... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 19:09 niestety czas ucieka,my tez sie zmieniamy..... to pewnik;)) "Czasy się zmieniają i my zmieniamy się wraz z nimi." ------- Sorki pani.....na kompa czeka moj maly zmienik,będzie grał......pojawię sie pozniej;)) Miłego wieczoru puki co;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 19:13 Ad multos annos! Cura, ut valeas! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aroden Niedowiary... 29.04.06, 19:11 mandaryn_ka napisała: > Jestem pod wrazeniem! :-) A madrzy ludzie powiadali onegdaj, ze to tylko mezczyzni sa pod wrazeniem, jakie zrobili na kobiecie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Niedowiary... 29.04.06, 19:16 No bo jak tu nie być pod wrażeniem??:-) Przeegzaminowałam naszego Caruzza całkiem niechcący, i spisał się na 6 z wykrzyknikiem!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aroden Re: Niedowiary... 29.04.06, 19:25 Widze, Pani, zes w Lacinie tega... Ja jednak nie mam tego szczescia - co Caruzzo... Komp posiadam wprawdzie wlasny, za to odkurzacz jest wspolny... Ktorego to rure wlasnie mi - do rak moich wlasnych - uroczyscie wreczono :) A zatem tez pozegnac sie musze. Nie posiadajac zas znajomosci laciny literackiej... musze sie posilkowac ta ludowa, z okolic Madrytu :) La vida con una esposa es terrible... Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: Niedowiary... 29.04.06, 19:42 Żegnajcie zatem mili Panowie...:-) Zmykam i ja do posług codziennych, mając na uwadze to, iż czym prędzej się z nimi zmierzę, tym szybciej będę mogła błogiego spokoju dostąpić, z lekturą Pani Olgi Tokarczuk na wieczór dzisiejszy zaplanowaną... Adios Amigos!! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:13 Caruzzo nie chcę Cie straszyć, ale grozi Ci rozszczepienie jaźni (tyle gałęzi na tym drzewie:):DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:16 jakos daję sobie radę.......na razie nie mam zadnych problemow,panuję nad sytuacja.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Czy liczyć?...;)) 29.04.06, 18:26 caruzzo napisał: > jakos daję sobie radę.......na razie nie mam > zadnych problemow,panuję nad sytuacja.:)) > Gdybyś się zagubił w tym gąszczu - wołaj, spróbuję Cię naprowadzić na włściwą ścieżkę. Bo im dalej w las... Odpowiedz Link Zgłoś
aroden Tyle tych galezi... 29.04.06, 18:29 A Wasza milosc dalej w lesie :) Czy moglbym jakos pomoc i moze ktores z nich poobcinac ? :) Ja tylko tak z patriotycznego obowiazku... Dzieciow w Polszczze jakby malowato, a becikowe tak neci :))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Tyle tych galezi... 29.04.06, 18:30 kombinuj,kombinuj...moze byc dobrze;)) Odpowiedz Link Zgłoś
melea7 Re: Tyle tych galezi... 29.04.06, 19:28 aroden napisał: > A Wasza milosc dalej w lesie :) W lesie... w lesie... bo chaszczy za dużo i się trochę pogubiliśmy;) > > Czy moglbym jakos pomoc i moze ktores z nich poobcinac ? :) Zostawmy to Rumcajsowi... > > Ja tylko tak z patriotycznego obowiazku... > > Dzieciow w Polszczze jakby malowato, a becikowe tak neci :))) Becikowe nie ma czym nęcić, a w tym roku wyż demograficzny się zapowiada:) Chociaż małe caruzziątka mogłyby całkiem miłe być:)) Odpowiedz Link Zgłoś