Dodaj do ulubionych

Wietrzna miłość ;-)

29.05.06, 18:12
You don't have to say you're sorry
to look on further down on line.
Into the sun, to close at heaven, love is fine,
but you can't hold it like a...

To z "Under the gun" Sisters of Mercy. Tak chodzi za mną dzisiaj ta piosenka,
że wtłukłam kawałek tekstu "z palca". Poprawcie jak narobiłam byków :-)

A w ogóle gdyby Andrew Eldritch nie palił to bym się w nim zakochała...
chociaż to akurat taki facet, który od kilkunastu lat robi na mnie tak samo
mocne wrażenie. I do dzisiaj nie wiem w jakim kolorze ma oczy, bo czy on
kiedykolwiek zdejmuje te swoje okulary???

W każdym razie na wyleczenie tej wietrznej miłości przydałby się jakiś miły
pan z równie głębokim, zachrypniętym wokalem. W przeciwnym razie ślubuje
kochać Andrew dalej ;-PPP
Obserwuj wątek
    • bettina75 Re: Wietrzna miłość ;-) 29.05.06, 18:16
      Powialo wiatrem, oby z nim nie przeminelo...:)
      • khinga Re: Wietrzna miłość ;-) 29.05.06, 18:19
        Z czasem wszystko przemija....
        • bettina75 Re: Wietrzna miłość ;-) 29.05.06, 18:21
          ...i unikac przeciagow:)
          • khinga Re: Wietrzna miłość ;-) 29.05.06, 18:25
            Betty, co ma być to będzie....i nie unikniesz tego:)
            • bettina75 Re: Wietrzna miłość ;-) 29.05.06, 18:29
              Tez wierze w przeznaczenie i dlatego nie walcze z przeciwnosciami losu,
              tylko staram sie je w miare mozliwosci zalagodzic..:)
              • meduza4 Jest mój wiatr :-) 29.05.06, 18:30
                www.zsd.co.za/~lucien/sisters/lyrics/song.php?l_id=63
              • khinga Re: Wietrzna miłość ;-) 29.05.06, 18:31
                Ja czasami walcze,ale chyba na marne:(
                To jak"walka z wiatrakami" :)
          • meduza4 Re: Wietrzna miłość ;-) 29.05.06, 18:27
            Wiatr to dopiero jest w piosence "The temple of love"...
            I diabeł w czarnej szacie jest tam, i jakiś zwykły, ludzki ból...

            Aż mnie dziwi, że takie teksty pisze facet. Za głębokie, choć wydaje mi się,
            że autor sili się na miarę swoich skromnych możliwości pokrywać własną
            wrażliwość czymś na kształt cynizmu. I to mnie w nim fascynuje... chociaż
            chyba bredzę, bo w końcu nie znam człowieka :-(
            • khinga Meduzo 29.05.06, 18:33
              a mozesz przesłać mi ja na @? :)
              Z góry serdecznie dziękuję:)))
              • meduza4 Re: Meduzo 29.05.06, 18:37
                Piosenkę czy wietrzną miłość?

                Linka do piosenki wkleiłam powyżej, a wietrznej miłości nie oddam :-)
    • bettina75 Re: Wietrzna miłość ;-) 29.05.06, 18:57
      Meduza jaki jest oryginalny tytul tej piosenki?
      Znalazlam strony ze zdjeciami z koncertu w Hamburgu 2001:))
      • meduza4 Re: Wietrzna miłość ;-) 30.05.06, 10:51
        Tej piosenki z pierwszego wpisu? No właśnie "Under the gun".
        A gdzie ta strona ze zdjęciami? :-)))
    • bettina75 To slowa Twojej piosenki:-)) 30.05.06, 11:45
      you don't have to say you're sorry
      to look on further down the line
      into the sun
      too close at heaven
      love is fine
      but you can't hold it like a ...

      two worlds apart and two together
      into that good night kiss away
      one takes the hard
      one the other
      kiss a way

      are you living for love?
      are you living for love?
      when the road gets too tough
      is your love strong enough?

      (are you living?)
      (are you living for love?)

      do you feel your head is full of thunder?
      questions never end?
      empty nights alone? no wonder
      it all comes back again

      are you living for love?
      are you living for love?
      I've been under the gun
      I've lost and I've ...

      (one, two, three, four ...)
      forget the many steps to heaven
      it never happened and it ain't so hard
      happiness is a loaded weapon and a
      short cut is better by far
      explosive bolts, ten thousand volts
      at a million miles an hour
      abrasive wheels and molten metals
      it's a semi-automatic, get in the car
      corrosive heart and frozen heat
      we're worlds apart where we could meet
      where the street fold round and the motors start
      and the idiot wields the power
      where the chosen hold the highest card
      on the field of honour where the ground is hard
      so the highest hand is joking wild
      and the house soon fold and no-one stand
      I put my finger on and dialled
      the tower, the moon, the gun, and
      nine nine nine, singer down
      cloudburst and all around
      the first are last, the blessed get wired
      the best is yet to come
      I put my finger on and fired
      heat-seeking, out of the sun
      you can set the controls for the heart or the knees
      and the meek'll inherit what they damn well please
      get ahead, go figure, go ahead and pull the trigger
      everything under the gun
      • meduza4 Re: To slowa Twojej piosenki:-)) 30.05.06, 12:03
        Słowa to mam swoją drogą, tylko z pamięci wpisywałam (trochę jednak pomyliłam),
        piosenka nie jest moja, a zdjęć jak nie miałam tak nie mam nadal :-(((
        • bettina75 Re: To slowa Twojej piosenki:-)) 30.05.06, 12:05
          zajrzyj tutaj:)
          tours.tsom.org/2005/
          • bettina75 Re: To slowa Twojej piosenki:-)) 30.05.06, 12:06
            Z angielskim napewno nie masz problemow:))
            • meduza4 I don't think so ;-PPP 30.05.06, 12:33
              bettina75 napisała:

              > Z angielskim napewno nie masz problemow:))

              I've got many, many problems with my English. But chinese and japanese people
              understand me very well ;-PPP
              • bettina75 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 12:34
                Tak samo jak mnie:))
                • meduza4 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 12:40
                  Nawet kilka razy przemawiałam publicznie w tymże języku na różnych
                  konferencjach... A jakie idiotyczne błędy mi się z nerwów trafiały :-DDD
                  • bettina75 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 12:41
                    To byl tylko stress:)
                    • meduza4 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 12:44
                      Pociesza mnie tylko to, że wszyscy oprócz "native speakers" robili kretyńskie
                      błędy w stylu "kali jeść słoń" ;-PPP
                      • bettina75 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 12:47
                        Weil...
                        kein Meister fällt vom Himmel...:))
                        • meduza4 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 12:49
                          A jak to będzie po angielsku? ;-)

                          No i skąd Ty masz umlauty??? Ja nie mam, bhuuuuuuuuuuuuu :-(
                          • bettina75 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 12:54
                            No master falls from the sky. (moze?)

                            Zawsze chcialam zapytac, czy jak ktos ma "polska" klawiature czy moze odczytac
                            umlauty...
                            Teraz znam odpowiedz:)

                            Umlauty mam, bo taka mam klawiature:)
                            • meduza4 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 13:03
                              Czyli w celu posiadania umlautów musiałabym wyzbyć się polskich znaków?!
                              Przenigdy!!!!!!!! ;-PPPPPP
                              • bettina75 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 13:13
                                Ja mam takie ustawienie, ze moglabym pisac po polsku, ale to wiaze sie z
                                wolniejszym klikaniem, bo musze pamietac, ze pod x jest np. z itp.
                                zrezygnowalam wiec z tego "nieudogodnienia" bo wiecej pisze po niemiecku niz po
                                polsku.
                                • meduza4 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 13:16
                                  Ja wybitnie piszę więcej po polsku, ewentualnie cosik po angielsku, ale te
                                  umlauty to mi jako fetysz by się przydały ;-)

                                  Tylko, że gra nie jest warta świeczki...
                                  • bettina75 Re: I don't think so ;-PPP 30.05.06, 13:17
                                    zgadzam sie z Toba, nie warta swieczki..:)
        • bettina75 Re: To slowa Twojej piosenki:-)) 30.05.06, 12:14
          meduza4 napisała:

          > Słowa to mam swoją drogą, tylko z pamięci wpisywałam (trochę jednak pomyliłam),
          > piosenka nie jest moja, a zdjęć jak nie miałam tak nie mam nadal :-(((
          >
          >
          Albo zajrzyj
          tutaj:www.laut.de/lauthals/reviews/s/sisters_of_mercy/20010303/index.htm

          i kliknij na FOTOGALERIE zobaczysz kolejne pojedyncze zdjecia zespolu

          Milego odladania:))
          • bettina75 Re: To slowa Twojej piosenki:-)) 30.05.06, 12:17
            Jeszcze troche objasnien:
            weiter znaczy: dalej
            zurück znaczy: spowrotem
            galerie öffnen: znaczy galerie otworzyc
            • meduza4 Moment mal ;-PPP 30.05.06, 12:30
              bettina75 napisała:

              > Jeszcze troche objasnien:
              > weiter znaczy: dalej
              > zurück znaczy: spowrotem
              > galerie öffnen: znaczy galerie otworzyc
              >

              Ich ferstehe (und spreche etwas) Deutsch :-PPPPPPP
              • bettina75 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 12:34
                Suuuuuper:))
                • meduza4 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 12:38
                  No pewnie, że suuuper: bodajże 6 lat mnie uczyli a i tak gęby otworzyć nie umiem
                  jak przychodzi co do czego ;-PPP

                  Ale poczytam sobie stronkę dla szlifowania tych wątpliwych umiejętności :-)
                  • bettina75 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 12:40
                    Jak juz raz sie uczylas to nie zaniedbuj, bo zapomniec naprawde latwo:)
                    Ja mature robilam z angielskiego, a jak mnie po roku czasu facet zagadal na
                    ulicy pytajac o adres po angielsku to zapomnialam jezyka w gebie:))
                    • meduza4 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 12:48
                      Wiesz, maturę robiłam z niemieckiego, tylko było to lat temu naście, stąd ledwo
                      co pamiętam. Ale kupiłam sobie dwie książki z materiałem na CD i o tyle gadam do
                      siebie.

                      A angielskiego uczyłam się tylko przez 2 lata na studiach... i cholera, nie wiem
                      jak ja to robię, ale zasadniczo gadam jak nakręcona, pod warunkiem, że łyknę
                      wcześniej piwo na rozgrzewkę. Ale fakt, że mnie w pracy ten angielski codziennie
                      prześladuje :-)
                      • bettina75 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 12:50
                        Mnie sie wydaje, ze ze strony polskojezycznej jezyk angielski jest latwiejszy
                        niz niemiecki (ale to tylko takie moje osobiste odczucie:)
                        Ale napewno roznie bywa..i kazdy ma inne zdanie na ten temat:)
                        • meduza4 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 13:07
                          No jasne, że łatwiejszy i to z wielu przyczyn.

                          Bo po angielsku "I have a beer" (for example).
                          Po niemiecku "Ich habe... ei... ein? eine? einen? einem??? aj... aj... nigdy nie
                          wiem co tam wstawić, nie mogliby tego jakoś uprościć? ;-PPPPPPPPPPP
                          • bettina75 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 13:10
                            Gdyby mozna bylo to uproscic to mielibysmy "prawie" angielski:))
                            • meduza4 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 13:18
                              No właśnie, nie wiem czemu oni jeszcze na to nie wpadli!

                              Czasem jak słyszę jakiś miękki niemiecki dialekt to też nie wiem czy to
                              przypadkiem nie jest jakiś angielski kontynentalny. Zrobiliby z dwóch języków
                              jeden i byłoby po sprawie :-DDD
                              • bettina75 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 13:22
                                Chyba do tego nigdy nie dojdzie, bo w samych Niemczech istnieje ich tyle odmian,
                                ze jak w telewizji mowia co po bawarsku to czesto leca napisy z niemieckim
                                tlumaczeniem, weil..
                                kein Schwein versteht, was sie da reden:)))
                                • meduza4 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 13:28
                                  Co znaczy "reden"?

                                  A w ogóle to zrozumiałam, czemu ja często Niemców nie rozumiem. Bo oni pewnie po
                                  swojemu a nie po niemiecku między sobą gadają :-)))
                                  • bettina75 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 13:34
                                    reden to to samo co sprechen:)
                                    Ciezko jest zrozumiec jak sie na codzien tego jezyka nie slucha, to fakt.
                                    A nawet w rejonach gdzie mowi sie czystym jezykiem niemieckim tez sa male
                                    odchylenia i wtedy naturalnie czlowiek, ktory tego jezyka sie uczy ma prawdziwe
                                    problemy ze zrozumieniem.
                                    • meduza4 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 13:43
                                      bettina75 napisała:

                                      > reden to to samo co sprechen:)

                                      No to w takim razie nie jestem pewna czy przysłowie rzeczywiście jest prawdziwe,
                                      ale kurcze... jak tu świni zapytać???


                                      Odchylenia odchyleniami i można przywyknąć. Rozmawiałam raz z jednym Niemcem
                                      (ale nie po niemiecku) o sposobie wymawiania "ich", "zwanzig" i tym podobnych
                                      końcówek. Ja słyszałam aż trzy warianty i mu je zademonstrowałam na co on miał
                                      ubaw, w czym ja widzę problem, bo wszystko powiedziałam poprawnie. Dla niego to
                                      żadna różnica i do zestawu dorzucił jeszcze coś co brzmiało jak "ik", "zwanzik"
                                      jako regionalną ciekawostkę któregoś z landów.

                                      Ale ja po prostu czasem nie rozumiem nic z tego co niektórzy między sobą gadają.
                                      • bettina75 Re: Moment mal ;-PPP 30.05.06, 13:50
                                        reden to rozmawiac, ale wiesz jak to jest, kto mowi w Polsce prawidlowo?, chyba
                                        tylko polonisci nieprawdaz:))?
                                        Tak samo jest w innych krajach, gdyby tak bylo wszyscy musieliby miec z jezyka
                                        ojczystego jedynke, a tak niestety nie jest..(chodzi mi tutaj szczegolnie o
                                        gramatyke i ortografie:)

                                        A z tymi koncowkami jest rzeczywiscie wesolo, tylko ten kto na codzien ma z nim
                                        kontakt dla tego problem praktycznie nie istnieje:)
                                        • meduza4 I tym sposobem zeszłyśmy na psy... 30.05.06, 13:56
                                          znaczy na końcówki i jedynki z ojczystego języka...

                                          A na moją wietrzną miłość jak nie było lekarstwa tak nie ma dalej...
                                          • bettina75 Re: I tym sposobem zeszłyśmy na psy... 30.05.06, 14:00
                                            Czas zakonczyc, wyczerpany temat...
                                            Dziekuje za rozmowe:)
                                          • bettina75 Re: I tym sposobem zeszłyśmy na psy... 30.05.06, 14:02
                                            Meduza jeszcze tylko jedno dodam:
                                            Alles hat ein Ende nur die Wurst hat zwei"
                                            Milego dnia:))
                                            • meduza4 Re: I tym sposobem zeszłyśmy na psy... 30.05.06, 14:15
                                              bettina75 napisała:

                                              > Alles hat ein Ende nur die Wurst hat zwei"


                                              Kobito! Uśmiałam się z tego do stanu bliskiego posikaniu :-)
                                              Ale ta wietrzna miłość żadnego "endu" nie ma... i to mnie martwi...

                                              A nie masz więcej takich powiedzonek? :-)))
                                              • bettina75 "Nur tote Fische schwimmen mit dem Strom" 30.05.06, 14:34
                                                Mam nadzieje, ze zrozumialas takze sens tego powiedzonka:))

                                                Tyle na dzisiaj, pa:))
                                                • meduza4 Re: "Nur tote Fische schwimmen mit dem Strom" 30.05.06, 14:49
                                                  Ja zrozumiało :-)

                                                  Gdzie można dostać więcej powiedzonek?
    • aroden Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 13:58
      Przy kominku potem ogrzac sie mozna...
      Zapach wiatru majac za przynete...

      A co mi po wiecznosci ? :)
      • new_l Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:00
        ale jak za duży wiatr to zdmuchnie ogień na kominku :)
        • meduza4 Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:12
          No właśnie był w niedzielę duży wiatr... i mi po raz setny w moim życiu ową
          miłość przywiał :-(
          • aroden Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:14
            meduza4 napisała:

            > No właśnie był w niedzielę duży wiatr...
            i mi po raz setny w moim życiu ową miłość przywiał :-(

            To okna pozamykac i korzystnego kredytu na duzy procent udzielic,
            coby go nie wywialo i sie nigdy nie mogl wyplacic :)
            • meduza4 Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:16
              Eeee, ja umieram i płonę... a ten o kredytach...
              • aroden Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:28
                Sluchaj, "szanowna"... :)
                Milosc, to milosc , a malzenstwo to umowa cywilno-prawna :)
                • meduza4 Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:31
                  Ha! A co ma małżeństwo wspólnego z moim stanem chorobliwego zakochania? ;-PPP
            • letizia5 Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:22
              jak minął dzisiejszy dzień ? ciężko ?
              • aroden Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:27
                Jeszcze gorzej. Mialem pierwszy w zyciu proces sadowy
                (co prawda tylko jako swiadek...) do przyjemnosci to nie nalezy...
                • letizia5 Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:30
                  aroden napisał:

                  > Jeszcze gorzej. Mialem pierwszy w zyciu proces sadowy

                  .....wiem, dlatego pytałam.
                  jak poszło ?

                  • aroden Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:35
                    Z bolem glowy, ale dobrze.
                    pa.
                    • letizia5 Re: Wietrzna miłość lepsza, niz wieczna :) 30.05.06, 14:37
                      jeszcze jedno
                      sprawdzasz swoją pocztę w miarę regularnie, czy trzeba Ci mówić, żebyś
                      sprawdził ?
                      pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka