banalka
12.07.06, 09:19
Zakochałam się... Tyle obietnic, tyle planów, tyle jego wyznań, codziennych
zapewnień o miłości, tyle dni spędzonych razem, wakacje, weekendy... Myślałam,
że mnie kocha... Że będziemy już zawsze razem... Oszukał mnie... Nie przyznał
się, że jest żonaty, że ma dzieci... Wykorzystał mnie... I uciekł tchórzliwie
gdy zażądałam decyzji i spełnienia obietnic...
Jak mam odbudować znowu mój świat?... Wiarę w człowieka?... Wiarę w miłość?...
Jak po czymś takim komuś zaufać?... Jak znaleźć znowu motywację do życia?...