Dodaj do ulubionych

Propozycja wyjazdu aktualna

01.08.06, 14:29
Kiedyś dawałam tu ogłoszenie, że szukam towarzystwa na wyjazd na wakacje.
Zgłosiła się jedna osoba, ale stała się rzecz przykra: ta osoba wykorzystała
mój pomysł i pojedzie tam sama lub z kimś innym.

Zostałam zrobiona na szaro i oszukana :-(

Jeśli ktoś chciałby się gdzieś wybrać w drugiej połowie sierpnia lub września
to...

A zresztą, znowu ktoś mnie oszuka, bhuuuuu :-(((

Obserwuj wątek
    • ladyx Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:33
      :(
      szkoda
      ale powodzenia w poszukiwaniach :)
      • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:45
        Przytul mnie jeśli możesz...

        Nie było więcej chętnych :-(((
    • Gość: chlyp Re: Propozycja wyjazdu aktualna IP: 62.121.129.* 01.08.06, 14:35
      ktos z tego forum cię oszukał?? podaj namiary na te osobę, rozliczymy ją/go ;)
      • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:44
        A daj mi spokój z rozliczaniem ludzi z ich łajdactwa.
        Ja się czuję, jakby mi ta osoba przysoliła niezły policzek, aż się w tej chwili
        poryczałam...

        Ja chcę znaleźć jakieś towarzystwo na wyjazd a nie mścić się na osobie niegodnej
        zaufania, która wiele mi w mailach napisała o swoim Honorze i o wartości danego
        Słowa.

        A ile jest warte słowo internetowe to my wszyscy wiemy (znaczy niewiele warte)
        ale łudziłam się, że może rozmawiam z człowiekiem dorosłym :-(
        • Gość: chlyp Re: Propozycja wyjazdu aktualna IP: 62.121.129.* 01.08.06, 14:54
          żadna zemsta ;) , mała sprawiedliwość, po co łajdaka puszczać luzem żeby i innym
          łajdaczył?
          nie rycz. tym bardziej z powodu jakiegos palanta (kto w mailach od razu sie o
          honorze, lojalności itd rozpisuje ten najczesciej w realu ma z tym spore
          problemy).
          • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:58
            Ha! No to ja od razu pisałam tej osobie, że spory problem jest w tym, że znam tę
            osobę tylko w formie literek. Zakładałam przy tym, że może jeszcze przed
            wyjazdem poznamy się osobiście.

            To wiesz co się przez weekend zmieniło? Przed weekendem prosił o zaufanie a
            dzisiaj powodem wycofania się jest to... że nie znamy się osobiście.

            A sprawiedliwości w tym rozumieniu tu nie czyń. Nie mogę podać nicku, bo wtedy
            to się wszystko skupi na mnie i to ja oberwę za to, że nie umiem utrzymać jęzora
            za zębami :-(
            • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:01
              A wyslalas mu swoje zdjecie ?
              • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:03
                Nie, nie prosił.

                A co, Ty byś pewnie chciał obejrzeć?
                • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:04
                  Dziwne, chcesz z kims jechac na wakacje, a nawet sie mu nie przedstawisz.
                  • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:06
                    A tu się mylisz, ja się akurat przedstawiłam.
                    • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:08
                      To moze dlatego ze nie bylas w jego typie zrezygnowal ?
            • Gość: chlyp Re: Propozycja wyjazdu aktualna IP: 62.121.129.* 01.08.06, 15:04
              ha, jeśli to wolny facet sporo powyżej 30tki, to przeciez wiesz, ze na forum to
              tylko psychopaci tego gatunku wystepują;))
              ty sie ciesz, ze zrejterował!! dopiero byś z nim przeboje miała na wyjeździe ;))

              (a jeśli ktoryś z młodzieży, to wybacz mu dziecięce lęki, jest szansa że za
              pare(naście) lat dojrzeje ;)) )
              • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:10
                Eeee no, trochę poniżej 30 stki. A psychopatów na tym forum nie widziałam.

                Kilka osób poznałam w tak zwanym "realu" i... niegroźni tutejsi faceci ale
                i bez jaj zazwyczaj (chodzi o charakter nie anatomię).

                Mówisz przeboje bym miała... Pewnie tak, ale widzisz, to nie takie proste
                zawsze spędzać wakacje samemu, człowiek chce do kogoś gębę otworzyć.

                A wyjaśnienia dotyczące takiego stanu rzeczy to za szeroki temat na to forum.
                Ot, po prostu człowiek nie może żyć w próżni i dotarłam do kresu mojej
                wytrzymałości...
                • Gość: chlyp Re: Propozycja wyjazdu aktualna IP: 62.121.129.* 01.08.06, 15:18
                  wiec informuję: psychole bywaja nawet tu ;)))

                  a co do wyjazdu moze tu zobacz
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=46161162

                  a jak nie to wrzesien bywa ładny w górach, plecak i na orlą perć, tam sie nawet
                  chętnych do pomocy na łańcuchach spotyka ;))

                  powodzenia.
                  • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:25
                    Nie ma tu psycholi, tylko pierdoły i nieudacznicy ;-PPP

                    Co do tej pani, której związek szlag trafił... Ona sama nie wie, czego chce od
                    tego urlopu, więc też z taką byłyby same przeboje...

                    A wyobraź sobie, jeszcze zechciałaby się zwierzać, zaprzyjaźniać, wyciągać
                    zwierzenia ze mnie... Makabra, brrrr :-(((
                    • wiarusik Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:30
                      Nie prowokuj;)
                    • Gość: chlyp Re: Propozycja wyjazdu aktualna IP: 62.121.129.* 01.08.06, 15:33
                      ale marudzisz! ;)))
                      chyba nie liczysz, ze spotkasz na wakacje taka ktora bedzie wolała dyskutowac o
                      asymetrii azymutalnej w relatywistycznych zderzeniach ciężkich jonów itd

                      (co do twojej opinii o tutejszych facetach to chyba by woleli byc "psycholanmi"
                      ) ;)))
                      • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 15:46
                        Gość portalu: chlyp napisał(a):


                        > asymetrii azymutalnej w relatywistycznych zderzeniach ciężkich jonów itd

                        Czym się zajmujesz zawodowo? Bardzo chętnie porozmawiam z Tobą o tej asymetrii
                        azymutalnej. Temat mojej pracy doktorskiej (już obroniona) brzmi
                        "Efekty izospinowe w zderzeniach ciężkich jonów". Jeśli jesteś osobą "z branży"
                        to... mam właśnie zastój zawodowy :-(

                        > (co do twojej opinii o tutejszych facetach to chyba by woleli byc "psycholanmi"
                        > ) ;)))

                        Ale nie są i udają jak mogą :-)))
                        • Gość: chlyp Re: Propozycja wyjazdu aktualna IP: 62.121.129.* 01.08.06, 16:03
                          :))) staraja sie chlopaki ile mogą
                          (nie jestem z "branży" :)) ale mam znajomego na tomog. mag-rez. ifj.edu)
                          • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 16:06
                            Słabo im to idzie ;-PPP

                            Nie, tomografię to i tu mamy, mnie o te ciężkie jony i ich... jądra chodziło,
                            hihi :-)
              • tapatik Re: Propozycja wyjazdu aktualna 02.08.06, 13:08
                Gość portalu: chlyp napisał(a):

                > ha, jeśli to wolny facet sporo powyżej 30tki, to przeciez wiesz, ze na forum to
                > tylko psychopaci tego gatunku wystepują;))

                W końcu ktoś powiedział prawdę na tym forum - jestem groźnym psychopatą.
                Ciekawe, czy któraś z osób, które spotkałem w realu (na przykład na spotkaniach
                forumowych) jeszcze żyje :-)))
                • Gość: chlyp Re: Propozycja wyjazdu aktualna IP: 62.121.129.* 02.08.06, 13:20
                  ale ;psychopata; nie równa sie ;morderca;,(przynajmniej nie morderca ciał)
                  miej to na uwadze ;))))
                  • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 02.08.06, 16:10
                    Tia, na tej samej zasadzie to i ja jestem psychopatką ;-PPP
                    Znęcam się nad ofiarami moralnie, o!!!
                    • Gość: chlyp Re: Propozycja wyjazdu aktualna IP: 62.121.129.* 03.08.06, 12:37
                      coz... nie potwierdze, ani nie zaprzecze ;))))
    • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:42
      Zawsze mozesz pojechac z kotem ;)
      • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:46
        Piotruś, proszę, zejdź z tego wątku, sprawiasz mi przykrość :-(
        • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:49
          Od kiedy Ty to taka biedna dziewczynka ? ;) Chyba nie wiesz co znaczy
          z kims jechac, kogo wogole nie znasz :)
          • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:52
            Wiesz, miałam to samo zastrzeżenie... ale ta osoba chciała ode mnie zaufania.
            Zresztą czasu do planowanego lecz odwołanego wyjazdu jest jeszcze sporo, ta
            osoba mieszka blisko, nie było żadnych przeszkód, żeby się jakoś poznać.

            A ponieważ przeszkód nie było, zakładam, że ta osoba poznać mnie nie chciała.

            Czy masz już wszystkie informacje konieczne do opuszczenia wątku?
            • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 14:57
              To mnie nie chcesz wziasc ? Tylko, ze ja kasy nie mam :) Licze na Ciebie ;)
    • justiz Świnia po prostu !!! 01.08.06, 14:59
      ...brudna i uchrzaniona w pomyjach (a nie słodki różowiutki prosiaczek) ;-)))

      Żal mi się Ciebie zrobiło maduzka :-(

      Ze "sprawdzoną" koleżanką jakąś jedź! Z dziewczynami jest zawsze lepszy ubaw! ;-
      PPP
      I nie ryyyycz! ;-)
      • meduza4 Re: Świnia po prostu !!! 01.08.06, 15:02
        Nie mam żadnej sprawdzonej koleżanki w miejscu mojego obecnego zamieszkania.
        Wszystkie mężate i dzieciate, a jakby chciały gdzieś jechać to nie ze mną.

        Ja na tym forum szukałam kogokolwiek i propozycja była adresowana do wszystkich.
        Może być dziewczyna, może być kilka osób, może być grill i ognisko :-DDD

        A może Ty chcesz jechać???
        • justiz Re: Świnia po prostu !!! 01.08.06, 15:07
          Ja się szykuję na dłuższy urlop dopiero w końcu września-początek października,
          miał być Izrael, ale niestety... Jeśli pasuje Ci jakiś gorący klimacik to
          możesz dołączyć do mojej dwuosobowej, babskiej kompanii.

          Teraz mam przewałki w pracy!!! AWANS w d... radosny!
          • piotr_321 Re: Świnia po prostu !!! 01.08.06, 15:08
            A ja tez moglbym jechac z Wami trzema ? ;)
          • meduza4 Re: Świnia po prostu !!! 01.08.06, 15:12
            Ech, ja w tym terminie muszę być z kolei w pracy :-(((

            Pomijam, że klimacik wolałabym chłodniejszy, skoro termin mi nie pasuje :-(((
            • piotr_321 Re: Świnia po prostu !!! 01.08.06, 15:14
              Powiedz tylko, ze marzysz o plazy i dyskotekach to zaden sie nie znajdzie.
            • wiarusik Postanowiłem 01.08.06, 15:22
              Za rok jadę z Tobą na wakacje:)
              Co z tego,że możesz nie być w moim typie?
              Co z tego,że możesz mieć wiele dziesiątków lat więcej niż ja?
              Co z tego,że ja,mój charakter i sposób bycia Ci się nie spodoba?
              Co z tego,że Szczecin daleko jak cholera?
              Walę to!
              Zaznacz sobie w kalendarzu na 2007 rok,że wiarusik przyjeżdża na wczasy.
              • justiz Re: Postanowiłem 01.08.06, 15:36
                wiarusik - Ty coś kręcisz...

                A niby dlaczego w tym roku nie możesz wybrać się na jakiś urlop? Z tego co
                zauważyłam to siedzisz przed tym kompem jakbyś w Gazecie miał jakiś etat
                moderatora forum, więc równie dobrze możesz wrzucić do plecaka parę gaci,
                skarpetek, trochę wałówki i w drogę! A z meduzką na pewno będziecie się dobrze
                bawili i mieli sobie wiele do pogadania, bo oboje macie poczucie humoru i
                radosny pogląd na różne sytuacje. A wiek w Waszym przypadku to mały problem!
                • meduza4 Re: Postanowiłem 01.08.06, 15:37
                  No bo jak siedzi przed kompem to przecież nie może od niego się oderwać, żeby ze
                  mną jechać ;-PPP

                  A jak i Wiarusik tak mnie załatwi???
                  • justiz Wiarusik!!!! 01.08.06, 15:40
                    No może się jakoś odniesiesz do propozycji/pomysłu?
                    • Gość: chlyp Re: Wiarusik!!!! IP: 62.121.129.* 01.08.06, 15:40
                      uciekł!?
                      • meduza4 Re: Wiarusik!!!! 01.08.06, 15:48
                        Gość portalu: chlyp napisał(a):

                        > uciekł!?

                        Uciekł się do wyrafinowanych środków, żeby uniknąć odpowiedzi... ;-)

                        Ale spoko, wiem gdzie jest i zaraz się znajdzie :-DDD
                        • justiz Re: Wiarusik!!!! 01.08.06, 15:59
                          Wiarusik, raczej plamy nie da!
                          Jak nie będzie "dyspozycyjny", czy "dysponowany" to szczerze się do tego
                          przyzna!
                          To nie tchórz!
                          Wiarusik to prawdziwy chłop z jajami, tylko jeszcze małymi!!! ;-PPPPPPP
                          • Gość: chlyp Re: Wiarusik!!!! IP: 62.121.129.* 01.08.06, 16:03
                            no teraz juz nie ma wyjscia...;))))))
                            • meduza4 Re: Wiarusik!!!! 01.08.06, 16:08
                              A jednak chyba uciekł tylnymi drzwiami ;-PPP
                              Jest na nich napisane: wyjście awaryjne, więc je znalazł ;-PPP
                              • wiarusik Re: Wiarusik!!!! 01.08.06, 17:04
                                Nigdzie nie uciekłem.
                                Obserwowałem latającą fortecę-SUPER!!!Jak 60 lat temu!
                                Piękna,długa jak cygaro,4-silnikowa.Zrzucała ulotki.Latała bardzo blisko
                                mojego domu.Z wrażenia nawet zasalutowałem;)))

                                Za dwa tygodnie jadę niestety do rodziny na wakację.Mówię niestety bo
                                robię to prawie rok w rok i już mi trochę zbrzydło.Ale się umówiłem i
                                koniec.Vis maior.Także za parę dni zamilknę w eterze i kto potem
                                będzie pamiętał wiarusika,no KTO??:(

                                Kiedyś bywało,że jak coś obiecywałem,a nie dotrzymywałem czułem się jak
                                sz...ta.Teraz ważę każde słowo i umów staram się dotrzymywać.Choćby
                                miało boleć i skwierczeć:)

                                Coś wspaniałego-właśnie zawyły syreny,a dzwony w kościele wydzwoniły
                                "Nie rzucim ziemi...".
                                • meduza4 Re: Wiarusik!!!! 01.08.06, 17:22
                                  No i nudne wakacje u rodziny wybrałeś :-(((

                                  Niedobry Wiarusik, beeee...
                                  • wiarusik Re: Wiarusik!!!! 01.08.06, 17:29
                                    No jak mi to możesz robić?

                                    Zasiałaś zwątpienie.



                                    Ładnie to tak sprowadzać na złą drogę?

                                    :)))
                                    • meduza4 Re: Wiarusik!!!! 01.08.06, 17:51
                                      Na dobrą drogę prowadzę, na dobrą :-)))
            • justiz Re: Świnia po prostu !!! 01.08.06, 15:25
              Szkoda, że jakiejś chałupy w górach nie mam... Wtedy miałabym dla Ciebie
              propozycję i rozwiązanie jednocześnie. ;-)

              A te "gorące klimaty" w tym terminie nie są już takie gorące...
              • meduza4 Rzeczywiście świnia :-((( 01.08.06, 15:43
                A nie, propozycji to ja sama mam mnóstwo i ktoś mi śliczniutko gotowy pomysł
                i plan ukradł, przecież piszę, że miałam wszelkie prawa autorskie :-(((

                Nie wiem czemu, ale uważam, że uczciwy człowiek tak nie powinien robić. Tyle
                jest miejsc, tyle jest tras. Miał jechać ze mną - nie chce. W porządku. Ale
                dlaczego wykorzystuje moją trasę, moje miejsca? Jakby własnej nie umiał wymyśleć :-(

                Nie wiem, to absurd, ale czuję się okradziona z czegoś co było moją własnością.
                Podałam mu plan trasy w zaufaniu... i zostałam wykreślona z mojego własnego
                planu, przestałam istnieć w projekcie, który sama wykreowałam!!!

                Tak się nie robi ani w życiu prywatnym ani zawodowym. Ja mu żadnych praw
                autorskich do mojego pomysłu nie sprzedawałam. Jeśli jest człowiekiem Honoru,
                jak się zarzekał, to nie powinien w ogóle z tej trasy skorzystać.

                Człowiek Honoru nie używa kradzionych rzeczy, nawet jeśli właściciel nie może mu
                nic za to zrobić :-(((
                • justiz Re: Rzeczywiście świnia :-((( 01.08.06, 15:53
                  Ale może on jakiś mało rozgarnięty, mało inteligentny jest i dzięki temu ma
                  jedną szansę na milion, żeby zaimponować jakiemuś koledze/koleżance, że mimo
                  swoich "niedociągnięć" to jednak jakieś pomysły posiada!
                  Popatrz na to z tej stony! "Stworzyłaś" nową jakość tego człowieka! ;-))))

                  A to, że zachował się jak pętak - to będzie mu odpłacone! Jak będzie szedł tą
                  trasą to może jakiś TIR z rybami się rozwali! Uuuuuu! Ale będzie zapach!!!
                  Albo grad go przysypie, a wichura przedmucha! (nistety tylko wichura!) ;-DDD
                  • meduza4 Uczciwość... 01.08.06, 16:05
                    Wiesz, nowa jakość człowieka jakoś mi tak zalatuje socjalizmem, a może tymi
                    śmierdzącymi rybami z TIR-a, sama nie wiem. I nie miałam zamiaru tworzyć czegoś
                    takiego.

                    Może rzeczywiście facet zaimponuje tym komuś, jaki sprytny, pomysłowy,
                    yntełygentny i tak dalej.

                    Czy kiedykolwiek zrobiłaś coś, np. namalowałaś obrazek, napisałaś wiersz,
                    stworzyłaś fotografię, którą ktoś przywłaszczył i podpisał własnym nazwiskiem?

                    Tak się teraz czuję, jakbym została potraktowana w ten sposób, okradziona
                    z własnego pomysłu, dzieła :-(((

                    Wiesz, publikowałam w internecie wiersze, zdjęcia, rysunki -nikt mi do tej pory
                    niczego nie ukradł, ludzie piszą pytają czy na własnej stronie albo w blogu mogą
                    umieścić. Ja biorę różne rzeczy od ludzi i szanuję ich autorstwo. W pracy
                    zawodowej też mam do czynienia z prawem autorskim...

                    A tu mi ktoś ukradł pomysł, który był mi bliski ze względów emocjonalnych :-(
                    • justiz Zaczni od początku... 01.08.06, 17:43
                      Zamiast tak się wkurzać, czy rozpaczać zacznij od początku, czyli wymyśl coś
                      innego! Może nie wiesz, ale na zagraniczne wycieczki objazdowe jeżdżą zwykle
                      osoby w pojedynkę, bo trudno znaleźć kogoś chętnego do takich podróży (te
                      przysłowiowe 7 stolic europejskich w 6 dni). Może to jest dobry pomysł, na pewno
                      jest jakieś państwo w Eropie, które chętnie zwiedzisz. Gwarantuję Ci, że będzie
                      tyle wrażeń, że nie odczujesz braku towarzystwa! ;-)))

                      Wiem, że miałaś swoje plany odwiedzenia sentymentalnch dla siebie miejsc, ale to
                      możesz odłożyć na później... I odbyć je z kimś ważnym dla Ciebie, kto nie
                      zbagatelizuje tej wycieczki.

                      A tym kolesiem i jego zagrywką tak się nie przejmuj, bo lepiej, że pokazał się
                      od swej podłej strony przed wakacjami, niż gdyby schrzanił Ci urlop w trakcie.
                      Mężczyzna powinien być wyzwaniem dla kobiety, a nie wisieć na niej! A niech
                      sobie ma ten plan podróży, żeby go tylko umiał wykorzystać, ale skoro z niego
                      taki kserokopiarz - to pewnie jego impreza wakacyjna i tak nie będzie udana, bo
                      zabraknie inwencji i fantazji! ;-)))
                      • meduza4 Re: Zaczni od początku... 01.08.06, 17:53
                        Justiz, ja nie chcę stolic europejskich, bo tam wszyscy jeżdżą. Ja pozostaję
                        przy moich planach.

                        Ale popatrz: winny się ujawnił i jeszcze wojnę ze mną na tym wątku rozpętuje,
                        jakby mu nie wystarczyło, że prywatnie napisałam do niego w tej sprawie :-(((
    • meduza4 To już nawet nie chodzi o to... 01.08.06, 15:22
      że ktoś wycofał się z wyjazdu (tak żeby uprzedzić ewentualne krakanie
      cyfrzastego Piotrusia). Chodzi o to, że ktoś ukradł mi pomysł i zamierza
      wykorzystać za moimi plecami.

      A pomysł był ważny, zrodził się, że tak powiem "ku pamięci" jednego z moich
      znajomych. Czuję smutek i ból, że ktoś zabrał mi coś mojego, co wyrosło w głębi
      serca, było dla mnie cenne.

      Osoba, która mnie zrobiła na szaro nie trudziła się z wymyśleniem tej trasy,
      to nie wyrosło w sercu tego człowieka z jakichś osobistych doświadczeń, które ja
      mam, choć nigdy tam nie byłam. Ta osoba po prostu lekką rączką zgarnęła coś co
      było owocem moich... nazwijmy to przemyśleń :-(
      • piotr_321 Re: To już nawet nie chodzi o to... 01.08.06, 15:27
        Trasa jak trasa, nie ma rzeczy juz nieodkrytych.
        Chyba teraz to juz przesadzasz.
    • blue73 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 16:33
      przyjedz do mnie nad morze :)
      albo jedz z nami - druga polowa sierpnia, poczatek wrzesnia, ale konkretncyh
      dat jeszcze nie moge pomodac, bo nie znam :)
      • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 16:41
        To miała być wyprawa nad morze w drugiej połowie sierpnia... a w drugiej połowie
        września chciałam jechać na Jurę... Może być na odwrót, wszystko jedno...

        Ale z pewnych przyczyn chciałam odwiedzić między innymi Świnoujście...

        A w ogóle to gdzie mam przyjechać i z kim mam gdzieś jechać???
        Jeśli wpis jest na poważnie to proszę o szybką odpowiedź, może być na skrzynkę :-)
        • blue73 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 17:26
          ja niestety ;-) mieszkam w Sopocie a nie w Swinoujsciu :)
          a wybieram sie do Tunezji :)
          jezeli chcesz sie wybrac do 3miasta, to zapraszam :)
          • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 01.08.06, 17:54
            Ojej, problem w tym, że chciałam tam gdzie chciałam...

            A na Tunezję to nie wiem czy mnie stać. Ile to kosztuje???
    • rycerz.krola.artura To ja 01.08.06, 17:25
      ja jestem tą osobą, o której tutaj piszecie.
      To prawda, podjalem decyzje, iż nie bedę towarzyszył Meduzie w tej wyprawie, mimo wcześniejszych zapewnień (zgodnych z prawdą), że chcę.

      Powód tej decyzji podałem Tobie Meduzo w mailu, ale jakoś go tutaj nie przytoczyłaś.
      Maile które dostałem dziś od Meduzy i to co tutaj napisała, upewniają mnie w słuszności podjętej decyzji.
      • azaheca Re: To ja 01.08.06, 17:40
        odwagi Ci nie brakuje rycerzu,w czasach tchórzliwych facetów naprawdę cenna
        cecha
      • meduza4 Re: To ja 01.08.06, 17:50
        Rycerzu! Powiedziałam, że nie będę nicku tej osoby podawać na forum, więc trzeba
        było siedzieć cicho.

        Jako powód podałeś "niezgodność charakterów", jednakże w ogóle nie mieliśmy
        jeszcze okazji poznać się prywatnie, więc o czym my tu rozmawiamy???

        Drugi powód był taki, że mnie nie znasz, choc wcześniej to ja pisałam, że mnie
        ta sytuacja przerasta i że chciałabym się o Tobie dowiedzieć coś więcej.
        Pomimo, że poinformowałam Cię, że się pogubiłam w sytuacji, wysłałeś maila w
        którym dalej zapewniałeś o swoim udziale.

        Nie zdążyłam na niego odpisać, a tu ryps! Dostaję wiadomość, że dlatego, że mnie
        nie znasz, zamieniłeś moją osobę na koleżankę, którą znasz, wykreślając mnie z
        listy uczestników wycieczki. Kilka dni temu to, że się nie znamy Ci nie
        przeszkadzało.

        Opisałam Ci moje odczucia do całej sprawy prywatnie, w mailu a całe forum nie
        musiało uczestniczyć w tej awanturze. Przyznaję, wątek zamieściłam bez
        przemyślenia, powodowana rozczarowaniem i doznaną przykrością. A Ty teraz chcesz
        prać nasze prywatne brudy przed całym forum, powołując się na przedstawione mi
        wielkie powody. I cóż to były za ważnie powody???

        Cała "niezgodność charakterów" wynikła z tego, że nie moglismy się dogadać,
        kiedy rezerwować nocleg i w której konkretnie miejscowości i że szukałam jak
        bury osioł jedynek, żeby nie spać w jednym pokoju z obcym facetem. I wszystko
        kręciło się wokół tematów rezerwowania noclegów, w każdym razie jest dziwnym
        powodem wycofania się z imprezy, można było podać prostszy: odwidziało mi się.

        I to bym zrozumiała.

        • rycerz.krola.artura Re: To ja 01.08.06, 18:07
          Daruję sobie odpowiedź na tego posta.
          • meduza4 Re: To ja 01.08.06, 18:09
            I wreszcie jakaś słuszna decyzja :-)
            • duszka2 Re: To ja 01.08.06, 19:18
              idźcie na priva, publika naprawdę niepotrzebna...i tak swoją miarką będą sądzić...
    • Gość: O Oto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 19:28
      watek, ktory przemawia za duza ostroznoscia w necie. Nigdy nie wiadomo na kogo
      sie trafi i co osoba z prywatnej pogawedki listowej na publiczny widok wywlecze.
    • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 02.08.06, 10:09
      No tak, czyli wszystko rozbilo sie o lozko ;)
      Nie po to facet jedzie z kobieta, zeby spac sam ;)
      A potem sie dziwisz :)
      • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 02.08.06, 10:46
        Piotruś, spadaj. Akurat tego (czyli ciągnięcia do łóżka) Rycerzowi zarzucić nie
        mogę i jeszcze w zęby ode mnie oberwiesz jak będziesz powtarzał takie brednie.

        Wszystko się rozbiło o to, że facet nigdy nie organizował takiego wyjazdu, nie
        ma żadnego doświadczenia w pieszej turystyce w otwartym terenie i pojęcia nie
        miał o czym rozmawiamy, a wydawało mu się, że wszystko wie lepiej. I pewnie do
        tej pory jest o tym święcie przekonany.

        Toż i zaczęło mnie to irytować, a panicz nie zrozumiał, że się wymądrza i
        ubzdurał sobie "niezgodność charakterów" jako pretekst do wykreślenia
        pomysłodawcy z pomysłu. Nic więcej nie było i kategorycznie zaprzeczam Twoim
        pomysłom i domysłom.

        I na pocieszenie powiem, że i tak gorszego zarozumialca od Ciebie na tym forum
        nie widziałam, tamten kolega to przy Tobie małe piwo ;-PPP
        • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 02.08.06, 13:16
          Podchodzisz do tej wycieczki bardzo emocjonujaco :) Przeciez w domysle
          zawsze chodzi facetowi o jedno, a Ty chcialas osobny pokoj ;) No wiesz,
          jak mozna sie intergowac w takich warunkach na wycieczce ? ;)
          Ciesze sie ze mam tak wysoka opinie w Twoich oczach :) Milo mi bardzo :)
          • meduza4 inna bajka :-) 02.08.06, 13:22
            Piotruś, zajmij się jakąś robotą, dobrze?

            Może zbierzesz mi dokładne informacje na temat rodu Schoenaich-Carolath, którego
            niektórzy przedstawiciele rezydowali w miejscowości Zabór?

            Byłam tam w poniedziałek na mojej prywatnej wycieczce i przypadkiem znalazłam
            stary niemiecki cmentarz. Ponieważ rozumiem trochę niemiecki, zdziwiły mnie
            książęce tytuły na nagrobkach...

            Szukam teraz informacji w necie i okazuje się... że niesamowita historia wiąże
            się z tym wszystkim. Jak nie masz co do roboty, napisz o tym rozprawkę na
            przyszły tydzień, bo widzę, że strasznie Ci się nudzi, a ja chętnie poczytam ;-PPP
            • piotr_321 Re: inna bajka :-) 02.08.06, 13:24


              Niestety Nie mieszkam w Twojej okolicy i nie moge zobaczyc tego cmentarza.
              Zapraszasz mnie ????
              • meduza4 Re: inna bajka :-) 02.08.06, 13:36
                Cmentarza oglądać nie musisz, starczy, że ja widziałam. W internecie masz
                informacji poszukać.

                A jak Ci to nie pasuje to zrób jakieś pranie, posprzątaj... Nie wiem, moze po
                d.... się podrap, czy gdzie Cię tam swędzi, że spokojnie usiedzieć nie możesz ;-PPP
                • piotr_321 Re: inna bajka :-) 02.08.06, 13:41
                  Nie chce mi sie szukac :)

                  Liczylem ze Ty mnie podrapiesz w moje czule punkty ;))))
                  • meduza4 Re: inna bajka :-) 02.08.06, 13:56
                    To się przeliczyłeś :-)))

                    Jak nie chce Ci się szukać to zaproponuję coś innego: masz tu 5 złotych, idź
                    zrób zakupy i przynieś mi 10 złotych reszty :-)))
                    • piotr_321 Re: inna bajka :-) 02.08.06, 14:18
                      meduza4 napisała:

                      > To się przeliczyłeś :-)))
                      >
                      > Jak nie chce Ci się szukać to zaproponuję coś innego: masz tu 5 złotych, idź
                      > zrób zakupy i przynieś mi 10 złotych reszty :-)))

                      Mam zrobic fuzje banknotow, zeby sie pomnozyly ? :DDD
                      • meduza4 Re: inna bajka :-) 02.08.06, 14:51
                        A to pięciozłotówki w banknotach zaczęli emitować, oooo, coś nowego :-)
                        • piotr_321 Re: inna bajka :-) 02.08.06, 15:13
                          meduza4 napisała:

                          > A to pięciozłotówki w banknotach zaczęli emitować, oooo, coś nowego :-)
                          >

                          Nie wiesz, ze za pol banknotu 10 zl dostaniesz 5 zl ???
      • tapatik Re: Propozycja wyjazdu aktualna 02.08.06, 18:30
        piotr_321 napisał:

        > No tak, czyli wszystko rozbilo sie o lozko ;)
        > Nie po to facet jedzie z kobieta, zeby spac sam ;)
        > A potem sie dziwisz :)

        Jestem pod wrażeniem Twojej roamtyczności. Pewnie wszystkie kobiety na Twój
        widok sikają pod siebie i czym prędzej ładują Ci się do łóżka. Jak Ty to
        wytrzymujesz?
        • quickly Dla meduzy4 od quickly'ego... 03.08.06, 01:41
          meduza napisalas do piotra:

          Może zbierzesz mi dokładne informacje na temat rodu Schoenaich-Carolath, którego
          niektórzy przedstawiciele rezydowali w miejscowości Zabór?

          Byłam tam w poniedziałek na mojej prywatnej wycieczce i przypadkiem znalazłam
          stary niemiecki cmentarz. Ponieważ rozumiem trochę niemiecki, zdziwiły mnie
          książęce tytuły na nagrobkach...

          Szukam teraz informacji w necie i okazuje się... że niesamowita historia wiąże
          się z tym wszystkim.
          --------------------------------------------------------------------------------
          Zabor to bylo kiedys miasteczko. Teraz wioska, okolo 14km na zachod od Z. Gory.
          W sercu mam wielki sentyment dla tej wioski, a szczegolnie jeziora (j. Zabor
          Duzy (Litwino) i j. Zabor Maly.).

          Zamek, a wlasciwie palac nalezal do hrabinii Casell. W nim mieszkala przyszla
          zona ostatniego cesarza niemiec (zmarli po I wojnie swiatowej w Holandii).

          Niesamowity jest park za palacem prowadzacy do jeziora. Wybierz sie tam. Znam
          bardzo dokladnie historie palacu i tego parku. Popatrz meduzo4, widzialem
          wiele w zyciu, ale takiego parku, z taka roznorodnoscia drzew i krzewow jeszcze
          nie. To robi zawsze niesamowite wrazenie. To miejsce ma swoista magie - to
          jakis taki czakram - wyraznie czuc tam jego moc... Moge pisac Ci o tym
          godzinami. Rowniez i ksiazke moge napisac o jeziorach (lowilem tam latem,
          jesienia, zima(!) i wiosna. A te lasy do okola Zaboru! Medusza4, nawet jak
          pojdziesz w strone Odry (w sumie tylko kilka kilometrow na polnoc od Zaboru),
          to tam jest zawsze niebywala cisza i piekno... Ten spokoj i piekno Odry Cie
          zamuruja -zwlaszcza jesienia.

          Ksiedzem w Zaborze jest obecnie ksiadz Dawidowicz. Znam go jeszcze z lat
          dziecinstwa.
          Sam cmentarz, tak jak wszystkie poniemieckie cmentarze na Ziemiach Zachodnich,
          robia wrazenie. Pochodzisz, poczytasz, pomyslisz o tych, do ktorych nalezla ta
          ziemia przez stulecia, ile wlozyli w nia trudu i znoju, zeby teraz lezec tak,
          jakos nijak, zapomnianym, rozbitym, poniewieranym... Podobne cmentarze maja
          Droszkow, Ploty, Ciemnice, Sucha, Przelazy, ze wymienie tylko te
          najciekawsze... Stary Kisielin mial nieco podobny charakter jak Zabor, ale on
          sie bardzo ostatnio zmienil...

          Nie chce sie rozpisywac, ale jest mi bardzo milo mi bylo przeczytac, ze ktos
          tam w Polsce, na koncu swiata, zainteresowal sie palacem w Zaborze,
          poniemieckim cmentarzem... Ludzie sa teraz na to nie czuli. Tylko woz, fura i
          komora... Kto wie co stanie sie z grobami tych Polakow, ktorzy teraz tam
          mieszkaja? Ci co tam przyjechali ze wschodu na Ziemie Odzyskane po wojnie, to
          dopiero byly ciekawe zyciorysy! Jakze czesto szczerzy, prosci, wspaniali
          ludzie, ktorzy nie jedno widzieli w zyciu... Boze! Jacy serdeczni i otwarci. A
          ich opowiadania! Oni zawsze chcieli wracac domu. Zawsze wracali... Tam gdzies
          daleko, na ten ich magiczny wschod. Ale nikt z nich nie wrocil. Teraz wiekszosc
          juz spi i sni o ziemiach "za Bugiem".
          • meduza4 Quickly, stary druhu, przybywaj! :-))) 03.08.06, 11:32
            Możesz mi pisać godzinami o tamtych ziemiach, bo ja chcę tego słuchać. Jak nie
            na forum to prywatnie.

            Korzystając z faktu, że zmieniłam pracę i uciekłam z zadymionego Śląska, a są to
            moje pierwsze wakacje w moim nowym domu, poznaję ten dom. Nie wiem, czy będzie
            to już mój dom na zawsze, bo wiele było miejsc które kochałam, lecz proza życia
            pognała mnie w inną stronę.

            Trochę o historii hrabiny Cosel poczytałam, ale mnie interesuje wszystko po
            kolei od Pierwszych Piastów na tych ziemiach. Nigdy nie lubiłam historii, zawsze
            pasowały mi przedmioty ścisłe... a teraz... znalazłam jakieś swoje miejsce w tej
            historycznej przygodzie...

            Nigdy nie lubiłam niemieckiego... Przez 13 lat kojarzył mi się z wredną
            nauczycielką ze szkoły, próbowałam z nienwiścią wyrzucić go z mojej pamięci.
            Teraz ślęczę nad książkami, powtarzam co zapomniałam przez te lata, coś sobie
            czytam coś mówię... i zaczynam kochać jego brzmienie... Też mi się odmieniło
            po kilkunastu latach...

            A park za zamkiem, stary kochany skurczybyku :-))) przecież obejrzałam z własnej
            inicjatywy, blondynką nie jestem. Wsiadłam na Naftowej w 26, niestety ten kurs
            jechał tylko do Starego Kisielina, więc poszłam sobie spacerkiem przez Nowy
            Kisielin, Droszków, potem jakimś laskiem i między polami do Zaboru. Pałac
            sfotografowałam, park zobaczyłam, jeziorka obeszłam dokoła i też pstryknęłam
            kilka fotek.

            Wróciłam do Zaboru, pstryknęłam ten czerwony kościółek neogotycki i poszłam
            dalej. I stanęłam przed dylematem: iść do Przytoku szlakiem przez lasek czy
            szosą przez Łaz. Poszłam szosą i natknęłam się na ten cmentarzyk. W Łazie też
            jest jakiś ale nie mogłam znaleźć między krzakami. No to nabiłam tam zbędnych
            kilometrów, najadłam się dzikich jeżyn przy drodze i poszłam w końcu do tego
            Przytoku. Tam pstryknęłam pałacyk, kościółek, drewniane świątki pod Hotelem
            Stodoła... no i gdyby nie cholerny PKS, który miałam za chwilę, przeszłabym
            jeszcze te marne 5 kilometrów z powrotem do Kisielina ;-PPP

            Ale dałam się skusić próżnej pokusie powrotu do domu z d... na miękkim
            siedzeniu... Czy mi to wybaczysz, Quickly? ;-)
            • piotr_321 Re: Quickly, stary druhu, przybywaj! :-))) 03.08.06, 11:59
              No, no jakie to romantyczne ;)
              • meduza4 Piotruś... 03.08.06, 12:14
                czyżbyś Ty i Quickly byli jedną osobą???

                Nic mi do tej pory nie było o tym wiadomo, a nawet gdyby mnie poinformowano...
                i tak bym nie uwierzyła :-P
        • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 11:12
          tapatik napisał:

          > piotr_321 napisał:
          >
          > > No tak, czyli wszystko rozbilo sie o lozko ;)
          > > Nie po to facet jedzie z kobieta, zeby spac sam ;)
          > > A potem sie dziwisz :)
          >
          > Jestem pod wrażeniem Twojej roamtyczności. Pewnie wszystkie kobiety na Twój
          > widok sikają pod siebie i czym prędzej ładują Ci się do łóżka. Jak Ty to
          > wytrzymujesz?


          Tapatiku! Mylisz się :-)))
          Na widok Piotra wszystkie kobiety sikają... pionowo do góry :-)))
          Mówię Ci -idealnie pionowo, a potem zdejmują majtki... przez głowę, taki jest
          podniecający ;-PPP
          • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 11:25

            > >
            > > Jestem pod wrażeniem Twojej roamtyczności. Pewnie wszystkie kobiety na Tw
            > ój
            > > widok sikają pod siebie i czym prędzej ładują Ci się do łóżka. Jak Ty to
            > > wytrzymujesz?
            >
            >
            > Tapatiku! Mylisz się :-)))
            > Na widok Piotra wszystkie kobiety sikają... pionowo do góry :-)))
            > Mówię Ci -idealnie pionowo, a potem zdejmują majtki... przez głowę, taki jest
            > podniecający ;-PPP
            >

            Chyba nie ma tak dobrze, bo Ty sie jakos bardzo opierasz nawet przed wyslaniem
            fotki :))))
            A poza tym to tak jest, gdy sie zartuje z mezczyzn :)
            • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 11:37
              Się opieram... o ścianę chyba, bo padnę ze śmiechu ;-PPP

              Tu się przez internet nawet na wycieczkę umówić nie można, bo mężczyźni w
              dzisiejszych czasach się na mapie nie znają i nie wiedzą który dworzec PKP
              gdzie leży... ale dajmy spokój znajomości mapy... A gdzież ja bym w tej sytuacji
              jeszcze śmiała marzyć o wysyłaniu fotki takiemu ideałowi jak Ty. Przecież tylko
              tyłek sobie nią podetrzesz i wyrzucisz ;-PPP

              Niegodna jestem, a poza tym tylko Quickly na tym forum mnie rozumie ;-)
              • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 11:53
                To dlaczego sama nie chcialas jechac ? Boisz sie ? I tak faceci
                to dzis tchorze, a nie ochrona :DDDD
                • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 12:07
                  Piotruś, jadę sama, ale zmieniam plany. To miało być zrobienie chyba ponad 150
                  km w jakieś 4-5 dni. Raz w życiu bądź poważny i zrozum, że jest to duże
                  wyzwanie, duży dystans, trudna trasa. W pojedynkę to tylko po pijanemu można
                  tego dokonać, bo na trzeźwo nikt normalny na to się nie porwie. No więc
                  odpuszczam sobie ten plan w bieżącym roku. Jadę w tamte okolice i zamierzam
                  spędzać czas znacznie mniej ambitnie.

                  A jeśli osoba, która się ze mną nie dogadała w tej sprawie, rzeczywiście się
                  wybierze w tę trasę, bez świadomości co czyni, to ja nie biorę odpowiedzialności
                  za wszelkie negatywne konsekwencje.

                  Ja się jednak znam na turystyce i wiem co robię, a że do kogoś nie dotarło, że
                  "baba" ma wiedzę i kilkuletnie doświadczenie, a on, facet, jest zielony, to już
                  inna bajka.

                  I przyjmij Piotruś do wiadomości, że poszło tu tylko o to, że jajko chciało być
                  mądrzejsze od kury. Nic więcej nie było.

                  A że faceci to tchórze, nie ochrona... Masz rację, ale obsługiwać komórkę
                  i wezwać pomocy w razie potrzeby, albo popilnować plecaka jak idę się wysikać
                  to chyba i Ty byś potrafił ;-PPP
          • wiarusik Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 11:29
            Wysłałem Ci wczoraj coś na skrzynkę.
            Powiedz tylko,że doszło.
            • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 11:39
              Doszło, doszło ale jeszcze nawet nie otworzyłam bo przyszła korespondencja od
              paru znajomych osób i zaczęłam czytać po kolei.
              • piotr_321 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 11:55
                meduza4 napisała:

                > Doszło, doszło ale jeszcze nawet nie otworzyłam bo przyszła korespondencja od
                > paru znajomych osób i zaczęłam czytać po kolei.
                >

                Dziwne masz tyle znajomosci, a nikogo na wyjazd :) Nie znak to dla Ciebie,
                ze powinnas sie zmienic ? :D
                • meduza4 Re: Propozycja wyjazdu aktualna 03.08.06, 12:10
                  Dziwne, że czytać nie umiesz. Napisałam od "paru", nie od "tylu".
                  Znaczy, że chodziło o niewielką liczbę osób.

                  A ponieważ każdy sporo ważnych rzeczy mi napisał, więc wypada bez pośpiechu,
                  mądrze i szczerze odpowiedzieć ludziom.
                  • quickly meduza4, troche z dziwnej historii tych ziem... 04.08.06, 01:57
                    Bedac jeszcze szesnastoletnim chlopakiem chcialem zarobic troche pieniedzy na
                    wakacje, wiec kiedy moj serdeczny kolega powiedzial, ze jest robota
                    na "wykopaliskach", to sie zgodzilem bez wahania.

                    Te "wykopaliska" byly prowadzone przez oddzial Muzeum Ziemii Lubuskiej, a
                    glownym "archeologiem" byl nie kto inny, jak wujek mojego kolegi (zapalony
                    wedkarz i moj kolega twierdzil, ze ma siedem spiningow, co bylo na te czasy
                    liczba astronomiczna!).

                    "Wykopaliska" znajdowaly sie niedaleko od Zielonej Gory, wlasciwie na jej
                    peryferiach (mozna bylo dojsc na nogach). A dokladnie znajdowaly sie niedaleko
                    Starego Kisielina w lesie sosnowym podsadzonym jeszcze przez Niemcow.
                    Kopalismy wsrod tych sosen zolty piach (taki jaki jest wszedzie na tych
                    terenach). Miejsca w ktorych kopalismy przypominaly koliste kurhany, okolo
                    metra wysokie i z 20-30 metrami srednicy. Bylo tam ich kilka. W srodku kazdego
                    kurhanu byly ulozone na krzyz kamienie (niektore calkiem spore, kilkudziesiecio
                    kilogramowe, albo i wieksze - i tych nie ruszalismy).

                    Skad ci ludzie, ktorzy budowali te kurhany wytrzasneli te kamienie na te ich
                    budowle bylo pierwsza nierozwiazana zagadka, ktorej nikt do konca nie mogl
                    wyjasnic. W samym srodku kazdego kurhanu znajdowal sie kamien gigant. Niemcy
                    widodcznie sadzili w tym miejscu las wielokrotnie, wiec mniejsze kamienie byly
                    poprzestawiane. Ale te wieksze pozostaly nienaruszone. Obok nich, a wlasciwie
                    nieco pod nimi, bylo mnostwo ciekawych rzeczy... Najwieksze wrazenie zrobila na
                    mnie potluczona ceramika w pieknym blekitnym kolorze. Po potarciu palcami
                    pieknie blyszczala, tak jakby byla pokryta szklem. Skorupy byly nie wielkie,
                    ale duzo bylo z jakimis napisami lub znakami.

                    Te kurhany mialy pochodzic z 2 albo nawet 3 tysiaclecia (!) przed nasza era. Na
                    poczatku myslano, ze to pozostalosci po koczowniczych plemionach Celtyckich.
                    Pozniej cofnieto sie tysiace lat do tylu. Ceramike zbadal na miejscu wujek
                    mojego kolegi. Byl naprawde zaszokowany! Nic nam nie chcial powiedziec.
                    Jedyne co mu przyszlo do glowy, biorac pod uwage znalezione przedmioty, kosci
                    (ludzkich nie bylo, a szkoda bo sie wzielo jakas ludzka czaszke, albo dwie, do
                    domu), skorupy itp., ze to miejsce musi miec powiazanie ze... i to jest
                    szokujace, ze starozytnym Egiptem, albo byc jeszcze wczesniejsze. Tego nie
                    mozna bylo wyjasnic w innym sposob. Pamietam nawet jego asystentka, mloda
                    dziewczyna po studiach robiaca szkice i opisy, ktora rowniez byla strasznie
                    zaskoczona tym odkryciem.

                    Po badaniu kosci za pomoca C-14 wynik byl jednoznaczny: znalezisko musi
                    pochodzic co najmnie z okresu... 5-6 tys. przed nasza era. Kompletny szok i
                    paranoja. Pamietam to do dzis. Takiego czegos nie mialo prawa tam byc! W koncu
                    uznano, ze badanie C-14 bylo na popsutym sprzecie. Przyjechal ktos bardzo
                    wazny z Warszawy, nasze "eksponaty" szybciutko spakowano i zabrano (sluch o
                    nich zaginal), a wujek kolegi dostal sporo gotowki i min. za zakopywanie
                    kurhanow podwyzszyl nam stawke dwukrotnie i poprosil, zeby nikomu o tym nie
                    mowic. A jak co, to mielismy mowic, ze to byly to jakies "rzymskie
                    pozostalosci". Nigdy wiecej juz w "wykopaliskach" udzialu nie bralem.

                    Za zarobione pieniadze kupilem wedke i kolowrotek, mnostwo zylki i lowilem tym
                    moim nowo nabytym sprzetem wedkarskim wlasnie w Zaborze. Z kolei moj kolega
                    zamiast wedki kupil mnostwo... piwa. I tak juz zostalo. Kolega dostal pare lat
                    temu marskosci watroby (wpadl w alkoholizm, rozwiodl sie, stracil mieszkanie),
                    a mnie caly czas odbija na punkcie ryb i sprzetu wedkarskiego (o czym swiadczy
                    moj obecny pobyt w Australii).

                    • meduza4 A Ty zamiast o książętach... to znowu o rybach... 04.08.06, 10:49
                      No Quickly, niepoprawny jesteś, niepoprawny. Jak tak możesz te biedne ryby
                      mordować??? ;-)))


                      Ja wprawdzie zaraz się biorę za urlopowanie, ale słuchaj Quickly... może byś
                      gdzieś na forum poopowiadał coś jeszcze o tych terenach? Zostawię Sokółce
                      upoważnienie do pilnowania wątku i będzie cacy...

                      No zgódź się Quickly, zgódź, nie daj się dwa razy prosić :-)))
                      • meduza4 Przygotowałam trochę poletka dla Ciebie :-) 04.08.06, 11:00
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=46366259
                        więc mnie nie zawiedź :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka