Dodaj do ulubionych

Pochmurna...

04.08.06, 15:49
...pogoda nad moim miastem.Kapuśniaczek pada.
Czuję się zmęczony i zniechęcony.
Proszę,napiszcie tu wiersze o takim stanie ducha.Tak mi się jakoś
przychciało z kulturą obcować....zieeeeew,przepraszam.
Obserwuj wątek
    • meduza4 Re: Pochmurna... 04.08.06, 15:55
      Deszcz

      Tak się rozpadało i wiatr chłodny wieje
      -drobne krople wody zawisły w powietrzu.
      Wiatr przegania chmury, przynosi nadzieję,
      a ja -tak jak dzrewo -myję twarz swą w deszczu.

      Nocne błyskawice niepokój zbudziły
      i nastała jasność wcześniejsza od świtu.
      Dzień przegnał koszmary, które się przyśniły
      i obudził niebo skrawkami błękitu.
      • wiarusik Re: Pochmurna... 04.08.06, 16:19
        Dobrze,że w taki dzień jak ten nic mnie nie goni,nic nie muszę.
        Rościeliłem sobie łóżko,stoi blisko komputera,wystarczy jeden
        mały ruch,by się na nim znaleźć.W domu ciepło,na dworze plucha.
        Łóżko duże-zajmuje jedną czwartą pokoju.Na nim satynowa,zielona
        pościel.Szkoda,że to się marnuje tylko dla mnie.Zaraz utnę małą
        drzemkę.Chciałbym ją uciąć z kimś.Przytulić się,poprzeciągać,potrzeć
        twarzą o twarz.Łóżko duże,więc mógłbym wszystkie jego kąty zwiedzić.
        Szkoda,że pachnie ono tylko mną.
        Nic to,idę spać.Wy na forum będziecie pisać,a ja przemieżać na piechotę
        inny wymiar:)
    • justiz Pochmurna pogoda... 04.08.06, 16:02
      ... również nad moim miastem i to od wczoraj :-((
      Ale moje miasto, to nie to samo miasto co Twoje ;-PPP A szkoda..., bo gdybyś
      mieszkał bliżej to zaprosiłabym Cię do siebie na grzane piwko, położyłabym Cię
      do łóżeczka, okryła kołderką i dała całuska w nosek, czółko i może jeszcze po
      szyjce i za uszkiem...

      No bo co tu innego robić w taki dzień? ;-PPPP

      • gszesznica Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 16:40
        Stefek Burczymucha
        Z Wikizródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
        Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
        Maria Konopnicka




        O większego trudno zucha,

        Jak był Stefek Burczymucha...

        — Ja nikogo się nie boję!

        Choćby niedźwiedź... to dostoję!

        Wilki?... Ja ich całą zgraję

        Pozabijam i pokraję!

        Te hieny, te lamparty

        To są dla mnie czyste żarty!

        A pantery i tygrysy

        Na sztyk wezmę u swej spisy!

        Lew!... Cóż lew jest?! — Kociak duży!

        Naczytałem się podróży!

        I znam tego jegomości,

        Co zły tylko, kiedy pości.

        Szakal, wilk?... Straszna nowina!

        To jest tylko większa psina!...

        (Brysia mijam zaś z daleka,

        Bo nie lubię, gdy kto szczeka!)

        Komu zechcę, to dam radę!

        Zaraz na ocean jadę

        I nie będę Stefkiem chyba,

        Jak nie chwycę wieloryba! —



        I tak przez dzień boży cały

        Zuch nasz trąbi swe pochwały.



        Aż raz usnął gdzieś na sianie...

        Wtem się budzi niespodzianie.

        Patrzy, a tu jakieś zwierzę

        Do śniadania mu się bierze.

        Jak nie zerwie się na nogi,

        Jak nie wrzaśnie z wielkiej trwogi! —

        Pędzi jakby chart ze smyczy...

        — Tygrys, tato! Tygrys! — krzyczy.

        — Tygrys?... — ojciec się zapyta.

        — Ach, lew może!... Miał kopyta

        Straszne! Trzy czy cztery nogi,

        Paszczę taką! Przy tym rogi...

        — Gdzież to było?

        — Tam na sianie.

        Właśnie porwał mi śniadanie...



        Idzie ojciec, służba cała,

        Patrzą... a tu myszka mała,

        Polna myszka siedzi sobie

        I ząbkami serek skrobie!...

        ladny?
        • gszesznica Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 16:47
          gszesznica napisała:

          > Stefek Burczymucha
          > Z Wikizródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
          > Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
          > Maria Konopnicka

          ale numer:))
          sorrki nie zauwazylam tego:)
          >
          >
          >
          • wiarusik Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 20:05
            gszesznica napisała:

            > gszesznica napisała:
            >
            > > Stefek Burczymucha
            > > Z Wikizródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
            > > Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
            > > Maria Konopnicka
            >
            > ale numer:))
            > sorrki nie zauwazylam tego:)
            > >
            > >
            > I do tego jeszcze plagiat popełniła i nie zakamuflowała odpowiednio dobrze!
            Jak będę działki obrabiał z jabłek tam u was na Pradze,nie wezmę Ciebie
            nawet jako stelaża na latarkę:))))
            >
            >
            >
        • wiarusik Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 20:02
          Ajjj gszesznica,ajjj....
          To miało być coś nastrojowego,a Ty jak zwykle zawaliłaś sprawę.
          Gdzie Stefek pasuje do pochmurnego dnia?
          Że co?To mam być niby JA???
          ;))))
          • gszesznica Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 22:54
            wiarusik napisał:

            > Ajjj gszesznica,ajjj....
            > To miało być coś nastrojowego,a Ty jak zwykle zawaliłaś sprawę.
            > Gdzie Stefek pasuje do pochmurnego dnia?
            > Że co?To mam być niby JA???
            > ;))))

            Stefek Burczymucha...

            mialam na mysli ze burczysz i masz muchi w nosie..

            na Pradze jablka tylko na bazarach:)))
            • wiarusik Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 23:00
              Dobre i to.
              Poświecisz sprzedawcy w oczy,a ja buchnę towar.
              • gszesznica Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 23:03
                wiarusik napisał:

                > Dobre i to.
                > Poświecisz sprzedawcy w oczy,a ja buchnę towar.

                cos Ty..

                potem na sprawie sadowej ,bede za Ciebie musiala swiecic oczami:))
                nie pomoge Ci..

                mozemy pojechac dalej szosa lubelska i tam przy drodze ...tak
                mowia..podobno ..jest duzo jabloni..:)))



                cos se wybierzesz:))
                • wiarusik Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 23:11
                  Lepiej w kierunku Piaseczna.
                  Bliżej dla mnie:)
                  Prędzej my przedawnienie za te jabłka dostaniemy niż sprawa się zakończy.
                  Zresztą,jakby co myślę,że studenta prawa potraktują ulgowo,ale Ty gszesznico...
                  Ty to nawet login masz jednoznacznie wskazujący:))))
                  Powiem im,że jesteś Ewą która skusiła mnie na jabco.I co Ty na to?;)))
                  • gszesznica Re: Pochmurna pogoda... 04.08.06, 23:19
                    wiarusik napisał:

                    > Lepiej w kierunku Piaseczna.
                    > Bliżej dla mnie:)
                    > Prędzej my przedawnienie za te jabłka dostaniemy niż sprawa się zakończy.
                    > Zresztą,jakby co myślę,że studenta prawa

                    mysle ze student prawa..sam juz bedzie mogl sie wybronic:))

                    i tak od razu..jakie sankcje groza za deprawowanie mlodziezy???

                    to dla mnie..wazne w razie co..

                    bo ja nawet nie wiem ,ktora to prawa,,



                    potraktują ulgowo,ale Ty gszesznico...
                    > Ty to nawet login masz jednoznacznie wskazujący:))))

                    moga sie znac na gramatyce..i nic to nie da..
                    > Powiem im,że jesteś Ewą która skusiła mnie na jabco.I co Ty na to?;)))
    • Gość: tygryska_28 Re: Pochmurna... IP: *.chello.pl 04.08.06, 19:34
      Przespałam popołudnie z powodu sprzyjającej temu aury i jakoś nie udało mi się
      stworzyć nic twórczego ;)
      Mżawka, chmury, kałuże... Tylko pies nie daje się wyciągnąć na dłuuugi spacer,
      egoista...
    • Gość: tygryska_28 Re: Pochmurna... IP: *.chello.pl 04.08.06, 19:39
      Ach... satynowa pościel... taka przyjemna, chłodna jednak rozpalająca...
      Szkoda, że się marnuje ;) wrrr...
      • wiarusik Re: Pochmurna... 04.08.06, 20:13
        Teraz leży wykotłaszona i gorąca.Strasznie się spociłem.
        Tak.Satyna dobra rzecz.Gładka jak skóra.Narazie musi mi wystarczyć w
        zastępstwie za inną gładkość;)
        • Gość: tygryska_28 Re: Pochmurna... IP: *.chello.pl 04.08.06, 20:45
          Ty to umiesz z romantycznych rzeczy zrobić banał... A chciałeś wierszy!!
          A satyna jest dobra na chwilę, do czasu kiedy się nie rozgrzeje ;)
          Wolę inne materiały i za chwilkę oddam się w objęcia Morfeusza pod moją
          ulubioną, świeżutko wypraną kołderką ;) Pogoda nadaje się tylko do tego... Albo
          do romantycznej kolacji we dwoje przy świecach albo kominku...
          Taaa... W obecnej sytuacji pozostaje sen ;)
          • wiarusik Re: Pochmurna... 04.08.06, 21:10
            A dlaczego zaraz banał?
            Wiesz kiedy jeszcze pościel jest wykotłaszona i gorąca?Wiesz?;)
            Jest zmieszana i zawstydzona tym co zakrywa,otula i co się pod nią dzieje.
            Gdyby kołdra potrafiła mówić.......
            • Gość: tygryska_28 Re: Pochmurna... IP: *.chello.pl 04.08.06, 21:51
              Dobrze, że nie potrafi mówić!!
              Moja taka dawno nie była... :( ale myślę, że przyjdzie taki czas kiedy będę
              mogła ją rozgrzać w ten sposób o jakim myślisz ;) Tylko muszę zaczekać...
        • azaheca Re: Pochmurna... 04.08.06, 20:47
          chyba skoczę jutro do Ikei po satynową pościel,od czegoś trzeba zacząć...;-)
          www.pieknypies.pl
          • Gość: tygryska_28 Re: Pochmurna... IP: *.chello.pl 04.08.06, 21:08
            Niezły pomysł ;)
            Ale czy satynowa... Opowiedz jutro czy było coś innego fajnego do spania, może
            też się wybiorę ;)
            • azaheca Re: Pochmurna... 04.08.06, 21:14
              opowiem,ja mam kołdrę 2x2 m i tylko w Ikei można kupić pościel w tym
              rozmiarze,może będzie zielona satyna?
              • wiarusik Re: Pochmurna... 04.08.06, 21:20
                Zielony to piekny kolor.Mam na jego punkcie bzika.
                Jeśli jakaś dziewczyna ubierze coś zielonego-może mieć pewność,że to zauważę.
                • Gość: tygryska_28 Re: Pochmurna... IP: *.chello.pl 04.08.06, 21:49
                  Heh... a ja tak lubię zieleń... co widać w moich strojach ;) chociaż ostatnio
                  polubiłam także delikatny róż ;)
                  A zieleń to kolor nadziei ;) A na co w takim razie liczysz Wiarusiku? ;)
                  Bo ja... heh, szkoda mówić ;)
                  A u mnie już nie pada, i nawet przejechała polewaczka ;) Ale nadal chłodno więc
                  czas pod kołderkę, tylko muszę zrzucić z niej psa ;)
                  • azaheca Re: Pochmurna... 04.08.06, 22:01
                    Psa nie zrzucaj..;-) i tak wejdzie znowu,polecam kołderkę 2x2m,zmieście się
                    razem ,tego nie robi się psu...:-)
                    • Gość: tygryska_28 Re: Pochmurna... IP: *.chello.pl 04.08.06, 22:06
                      Tylko, że zrzucenie go nie wchodzi w grę ;) Jego się prosi żeby łaskawie się
                      przesunął... A jeśli nie - pozostaje skrawek kołderki i poduszka ;) Wiesz, to
                      starszy czternastoletni pan i wiele mu wolno ;)))
                      • azaheca Re: Pochmurna... 04.08.06, 22:17

                        • Gość: tygryska_28 Re: Pochmurna... IP: *.chello.pl 04.08.06, 22:30
                          Skąd ja to znam... :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka