Dodaj do ulubionych

Ikony Herbatnika

26.08.06, 14:15
No już różnie mnie na forum nazywano. Byłam "zołzowatą białą kulą
pierza", "kurą rosołową, której ogon warto oberwać" już nie wspomnę o innych
wątpliwej jakości określeniach. Ale tu Herbatnik przesadził. Nazwał nas -
mnie i Justiz - ikonami. Że niby co? Chce nas w ramki oprawić i nabożne modły
uskuteczniać? Czy sugeruje, że lepiej by nas w klasztorze zamknąć? Ani jedno,
ani drugie mi się nie podoba. Ja jestem jak najbardziej żywą osobą z krwi i
kości, a to, że na forum nie używam niecenzuralnych wyrazów - dobrze mnie w
domu wychowali poprostu i nie uznaję używania łaciny podwórkowej poza
nielicznymi wyjątkowymi sytuacjami, kiedy jej użyć poprostu trzeba. Szanuję
ludzi i jeśli odpisuję komuś, to nie z zamiarem popsucia komuś humoru, czy
obrażenia oponenta, choć mogę mieć inne zdanie na jakiś temat, niż oponent i
je przedstawiam. Nie chcę robić za jakąś sztandarową postać, czy ikonę - no
chyba się obrażę. :-/

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=47505198&a=47509606
Komuś z Was przydarzyło się coś takiego, by Was ni z gruszki ni z pietruszki
przyrównano do czegoś, co sobie nawet na myśl nie przyszło?
Obserwuj wątek
    • phimamdosc Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 14:30
      ja bym to potraktowała raczej miło :)

      na ile to rzeczywiście oburzenie, a na ile droczenie z przymrużeniem oka? :)
      • white.falcon Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 14:40
        Ja wcale nie mam ochoty dyndać pod postacią zakurzonego obrazka na jakiejś
        ścianie. Ciekawa jestem, czy Herbatnikowi spodoba się, jak stwierdzę, że
        najlepszy herbatnik, to taki namoczony w mlecznym napoju hinduskim i schrupany
        z tym napojem? [Akurat ten napój jest bardzo smakowity - jest podawany na
        gorąco i w jego skład wchodzi mleko z kardamonem oraz drobniutki hinduski
        makaronik, ugotowany z migdałami i rodzynkami. Całość jest bardzo słodka i
        bardzo kaloryczna.]. ;-)
        • kobietabezserca Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 15:02
          calosc jest slodziusia i bardzo smakowiciusia, taki makaronik z
          karadamonikiem! a jak sie nazywa ten przysmaczek, wiesz white?
          ikona jesli oczywiscie autentyczna to arcydzielo bardzo kosztowne! nie dynda ot
          tak , nawet jesli zakurzona ma swoje specjalne miejsce!
          A niechby mnie nazwano Ikona ! nic zlego! ale nikt mnie nie nazwal jak dodtad:
          (/:D
          • white.falcon Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 15:10
            Kobietobezserca, poproś Herbatnika, to może Ciebie nazwie. :-) Ja tam nie chcę,
            bo w moim pojęciu ikona to świętość niedotykalna, do niej się modlą, owiewają
            kadzidłami, ale ma być tylko i wyłącznie tym, czym jest ikoną. Ikona nie może
            zachować się nieodpowiednio, musi być poprawna, a ja nie jestem poprawna,
            jestem łobuzowata, roztrzepana i daleko mi do jakiejkolwiek świętości.
            Określenie "ikona" pasuje do mnie jak pięść do nosa, bo nie lubię być wciskana
            w jakieś ramki.

            Nazwa przysmaku mi właśnie wywietrzała z głowy - dlatego podałam opis.
            • kobietabezserca Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 15:12
              nie bede rozszerzala tematu Ikon, ale zapach kadzidel lubie, wiec niech te
              kadzidlo bedzie przyczynkiem, ze chce!:DDD
              opis obrazowy i nawet smakuje podobnie do oryginalu!:P
              • white.falcon Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 15:17
                Myślę, że Herbatnikowi spodoba się, że miejsce, które on przeznaczył na ikonę
                nie zostanie puste. :-)

                Mi ten napój bardzo smakował. Parę miesięcy temu na wieczorku kultury
                tamilskiej podawano go w kubeczkach. Wzięłam jeden, potem drugi, potem trzeci
                kubeczek. Kolega Hindus, który z nami przyszedł (byliśmy większą grupą na
                wieczorku), litościwie przystopował mnie przed sięgnięciem po czwarty kubeczek,
                bo byłam na najlepszej drodze do zasłodzenia się. Tego zasłodzenia odrazu nie
                czuje się. Po pół godzinie już wiedziałam, że miał rację, bo jeszcze jeden
                kubeczek, a później by mi się zrobiło niedobrze i zniechęciłabym się do tego
                cudownego przysmaku. Łakomstwo zostało powstrzymane, a dobre wrażenie
                zachowane. :-)
    • justiz Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 15:24
      HEHEHEHEHEHE ;-))

      Krótka przerwa w sprzątaniu...
      Goście przyjdą, a właściwie "gościówy" – jak ja nie lubię ja odwiedzają mnie
      koleżanki ;-)))))
      Z mężczyznami nie ma takiego kłopotu: rozkładam łóżko, włączam odpowiednią
      muzykę, serwuję sałatkę włoską i szaszłyki (bo najmniej pracochłonne) polewam
      winko i dalej się kręci... ;-))))))
      A z kobitami – o raaaany! Słodycze (chociaż wszystkie z reguły się odchudzają),
      napoje takie, śmakie i owakie (jedna gazowane inna nie, jedna mocne drinki z
      tego inna z owego... itp.), jadło dobre, różnorodne, ale jednocześnie nie za
      dużo...(!!!) ;-DDDDDDDD

      A wracając do tematu przewodniego...

      No cóż ‘Łajcik’ to, że Ciebie nasze "ciasteczko" nazwało "ikoną" to ja bym
      jeszcze zrozumiała, ponieważ:

      - masz już długi staż na forum,
      - masz szacunek, poważanie i sympatię bywalców,
      - masz dystynkcję, klasę i styl godny podziwu,
      - masz zawsze dobrą radę dla tych, którzy pomocy potrzebują...
      :-))))

      Ale ja? Za co to?!
      Biegam tu "z siekierką", pomoc moja jest wątpliwa, romantyzm baaaaardzo
      naciągany... O szit! (jeszcze te słowa!) Chyba czas się zmienić/poprawić/ukorzyć
      pod jakąś... ikoną?!?!?!
      ;-))))

      Herbacianych słodkości, herbacianych róż, herbacianych.. przyjemności wszystkim
      życzę! :-))))
      • white.falcon Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 15:29
        Justiiiiz, pleeeeease, tylko nie Ty!!! Miło mi, że myślisz, jak myślisz, ale
        sympatia ludzka na pstrym koniu jeździ i tak naprawdę jest rzeczą ulotna.
        Jedno, czego nie zmienię, to staż forumowy - reszta jest dyskusyjna i
        indywidualna w uznaniu. :-)

        Widać ta "siekierka" z którą biegasz jest niegroźna i pasuje Herbatnikowi do
        miecza ognistego w ręku postaci na ikonie. Wizerunki na ikonie wszak nie są
        tylko dobrotliwe, ale i groźne. Prawosławne ikony miały nie tyle wzbudzać
        uwielbienie, co bojaźń Bożą. :-)
        • justiz Herbaciana Nike 26.08.06, 15:50
          Myślę co myślę i nie plisuj mi tu! ;-))))) Tak jak ja myślę, myślą też pozostali
          indywidualiści, których myślenie jak się okazuje nie jest wcale indywidualne.
          ;-))))) A Ty teraz myśl sobie, co autor miał na myśli...? ;-))))

          To ja odważnie i samozwańczo ogłoszę się "Nike Herbatnika", co to z gołą
          piersią, otulona jeno w zgrzebną przepaskę (zgrzebną, ale z jedwabiu ;-))) )
          okrywającą moje nagie łono, z mieczem gorejącym jak błyskawica... wprowadza
          zamęt i zdziwienie!
          ;-DDDDD
          • her_bat_nick Re: Herbaciana Nike 26.08.06, 21:46
            prowokacja !!!
            prowokacja !!!

            niewinny jestem!!!
            • her_bat_nick Re: Herbaciana Nike 26.08.06, 21:51
              i kobietabezserca to tez ikona :)
              • white.falcon Re: Herbaciana Nike 26.08.06, 21:53
                I kto jeszcze? Ty chyba ikonostas zbierasz. ;-)
                • her_bat_nick Re: Herbaciana Nike 26.08.06, 21:55
                  white.falcon napisała:

                  > I kto jeszcze? Ty chyba ikonostas zbierasz. ;-)

                  juz nikt
                  trzy ikony nam wystarcza :P

                  a jak to zinterpretujecie to juz insza inszosc :)
                  wyjasnien udzielam od 10 - 18 :D
                  • white.falcon Re: Herbaciana Nike 26.08.06, 22:00
                    Nijak nie zinterpretuję. Nie chce mi się.
                    • her_bat_nick Re: Herbaciana Nike 26.08.06, 22:04
                      White
                      wiecej usmiechu :))
    • rycerz.krola.artura Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 21:46
      Sokółko - czy ten post pisałaś na serio (na to wygląda) czy z przymrużeniem oka? :)
      • white.falcon Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 21:52
        A jak Ci się, Rycerzu, wydaje? ;-)
        • rycerz.krola.artura Re: Ikony Herbatnika 26.08.06, 22:05
          napisalem powyżej, iż wygląda na to, że pisałaś ten post na serio - nie ma tam żadnych znaków zmiękczających :)
          Ale nie chce mi się wierzyć, że mogłaś to napisać z powagą:)
          • white.falcon Do Rycerza i Herbatnika :-) 26.08.06, 22:07
            Nie uważasz, że czasem tych znaczków jest zbyt duzo? Przecież w książkach ich
            nie ma, a każdy łapie humor. Chyba mało zabawnie napisałam. Cóż każdy kiedyś
            tam ma gorszy dzień. Sorki.

            Chciałam wczorajszą zabawę przenieść w nowe miejsce, ale nie wyszło...
            • her_bat_nick Re: Do Rycerza i Herbatnika :-) 26.08.06, 22:10
              Nie kazdy ma zawsze dobry dzien. Rozumiem.
              Zycze Ci abys jutro wstala usmiechnieta i zapomniala o dniu dzisiejszym.
              Pozdrawiam
              • white.falcon Do Herbatnika :-) 26.08.06, 22:44
                Dziękuję, szarmancko kłaniając się w pas. :-)
            • rycerz.krola.artura Do Sokółki :-) 26.08.06, 22:25
              Jeśli nawet jest tych znaczków za dużo, to spełniają one ważną rolę. Książka to zupełnie coś innego. Tam nie czytasz pojedynczych zdań, wyrwanych wielokroć z kontekstu (ja np. nie czytalem wczorajszego wątku;)
              Ale zachowałem czujność - coś mi tu nie pasowało :D
              pozdrawiam


              white.falcon napisała:

              > Nie uważasz, że czasem tych znaczków jest zbyt duzo? Przecież w książkach ich
              > nie ma, a każdy łapie humor. Chyba mało zabawnie napisałam. Cóż każdy kiedyś
              > tam ma gorszy dzień. Sorki.
              >
              > Chciałam wczorajszą zabawę przenieść w nowe miejsce, ale nie wyszło...
              • white.falcon Do Rycerza :-) 26.08.06, 22:43
                Rycerze królewscy są zawsze czujni, co widać wyraźnie i tu. :-)
            • m.malone Re: Do Rycerza i Herbatnika :-) 29.08.06, 02:59
              white.falcon napisała:

              > Nie uważasz, że czasem tych znaczków jest zbyt duzo? Przecież w książkach ich
              > nie ma, a każdy łapie humor. Chyba mało zabawnie napisałam. Cóż każdy kiedyś
              > tam ma gorszy dzień. Sorki.
              >


              No właśnie. Czasem myślę, czy bez tych znaczków nie potrafimy już pisać i czytać???


              I troszke mnie to martwi.
              Ale niebardzo...
    • jmx Ikona... 28.08.06, 02:58

      Ikona to nie tylko "święty obrazek" (a w zasadzie nie "obrazek" a "wizerunek"
      bo ikony się pisze a nie maluje) ale także wzór, symbol - w Twoim przypadku -
      kobiecości, umiejętności pisania, rozumienia rozmówców, doradzania zbłąkanym
      duszom... Ech, chciałoby się i o sobie coś takiego przeczytać... ale ze mnie
      jest tylko kopia, marna kopia... by nie rzec - podróba....
      ;)
      • Gość: m.malone Dokładnie IP: *.aster.pl 28.08.06, 03:17
        Teżbym chciał, żeby o mnie tak kto napisał:)
      • her_bat_nick Re: Ikona... 28.08.06, 07:42
        jmx napisała:
        >
        > Ikona to nie tylko "święty obrazek" (a w zasadzie nie "obrazek" a "wizerunek"
        > bo ikony się pisze a nie maluje) ale także wzór, symbol - w Twoim przypadku -
        > kobiecości, umiejętności pisania, rozumienia rozmówców, doradzania zbłąkanym
        > duszom... Ech, chciałoby się i o sobie coś takiego przeczytać... ale ze mnie
        > jest tylko kopia, marna kopia... by nie rzec - podróba....
        > ;)

        dokładnie o tym myślałem używając określenia "ikona".

        a teraz domagam się przeprosin ;-)
        • Gość: kobietabezserca Re: Ikona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 17:25
          hmmm ja nie przepraszam
          dziekuje za ... KbS tez ikona:))))))
        • white.falcon Re: Ikona... 28.08.06, 20:17
          Przepraszam. W zasadzie co mi szkodzi - mogę robić i za ikonę, czy za co tam
          zechcecie. Obiecuję więcej nie wtrącać się w to, jak kto mnie widzi i nie
          krytykować, tylko z pokorą poddawać się pod osąd społeczności forumowych
          ludzików.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka