madzia___
08.11.01, 08:34
Co własciwie zrobic...? Wczoraj umowilam sie z moim chłopakiem, ale nie
przyjechał, a ja odchodzilam od zmysłow co sie stało, dzwonilam cala noc na
komorke, ale byla wylaczona, w nocy jechalam jak szalona do jego domu, bo
myslalłam że juz przyjechał, ale nie było go ...to była najgorsza noc w moim
życiu ...po przecież człowiekowi przychodzą różne myśli ...moze miał wypadek,
coś sie stało ...i ....w koncu sie znalazł...był u kolegi i wypił parę piw, ale
zapomnial mnie o tym uprzedzić ...Dodaje, ze nigdy niczego takiego nie zrobił,
ale miał wytłumaczenie, bo ostatnio się zle dzialo ...
I co ja mam zrobić? Zapomnieć i nie mysleć o tym ...wczoraj we mnie
coś "pęknęło" ...nie bedzie juz jak dawniej ...