jednatakaruda
31.10.06, 23:25
Takie rozmyślania na dziś, jutro, pojutrze, albo na czas, który przyjdzie
niespodzianie.
Przemijamy tak cicho i skrycie, że sami nie zauważamy jak codziennie nas
ograbia czas.
Przemijają wszyscy i wszystko, a my ciągle wierzymy, że ciągle przed nami
jest więcej niż mniej...
Tylko pewnego dnia nie będzie już nic "przed", a wszystko "za"...
O przemijaniu szemrzą trwożnie drzewa,
to z niepogodą pogoda się spiera.
Wieje od wron ciągnących w kondukcie za słońcem
toczy się po równinie słonecznika głowa
Ktoś dziurę w niebie po czyimś odjeździe
bandażuje listami w cmentarnej alei,
kurczą się listków serduszka na trawie,
w sercach piołunu więcej niż nadziei.
Gdzie Atlantydy wyśpiewane w wierszach
i gdzie miłości pieniące się w pieśniach?
lato rozbłysło i lato zszarzało,
a w nas wciąż czegoś za mało, za mało...