Dodaj do ulubionych

Millenium - ostrzeżenie

30.01.12, 09:28
Wygląda na to, że Millenium idzie w ślady mBanku i pobiera nienależne opłaty za konto. W moim przypadku za ubezpieczenie, z którego zrezygnowałam. Wcześniej miałam ja i mąż takie sytuacje w mBanku. Pobierali opłatę, a jak się to zauważy i zareaguje zwracają jako nienależnie pobraną. A ile osób tego nie zauważa? Wkurza mnie to maksymalnie. Nie ma jakiegoś sposobu na te praktyki? Gdybym ja tak zrobiła bałaby to kradzież. Możecie sprawdzić, czy komuś jeszcze to się przytrafiło? W mBanku zrezygnowałam z kart właśnie z powodu nieuczciowści banku. Znowu mam się przenosić...
Obserwuj wątek
    • kasiasjs Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 10:01
      Mieliśmy ubezpieczenia przy Dobrym Koncie, zrezygnowaliśmy i żadnej opłaty nam nie pobierają, może to faktycznie niedopatrzenia, a nie chęć oszukania klienta?
    • kreatywneszycie.pl Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 11:21
      Ja tez sie przenioslam do millenium, i odrazu zrezygnowalam z ubezpieczenia, ale to bylo jakis czas temu, a czesto zagladam na konto , wiec bede miala sprawe na oku. Ale chyba nie moga zrobic tak, ze pomimo rezygnacji pobiora oplate )chyba, ze celowo- niby nieumyslnie).
      • goodlokacja Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 12:26
        Niestety u mnie zrobili. Konto mam juz 3 miesiac i pierwszy raz mi pobrali za ubezpieczenie, z ktorego zrezygnowalam przy zakladaniu. Oplate pobrali mi 27.01
        • ewagorak Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 12:32
          To może być niedopatrzenie banku, a dokładniej wina systemu. Jeśli to jednorazowy incydent, to można przeżyć, bo złożysz reklamację i kasa wróci na konto. Gdyby taki proceder powtarzał się, to wtedy zwijaj manatki z banku.
          • goodlokacja Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 12:40
            Ten proceder wygladal tak samo w mBanku, z ktorego zwinelam manatki (tzn. karte, r-k zostal, bo jeszcze oplat nie doliczaja). Reklamacje zlozylam i czekam na odpowiedz. W mBanku pieniadze pracaly po 7-14 dniach. Jestem zla i pisze, bo to mnie spotyka kolejny raz. Maz mial policzona nieslusznie oplate w mBanku dwa razy. Ilez mozna cierpliwie liczyc, ze niedopatrzeni, pocieszac sie, ze blad systemu. Nie przekonuje mnie to...
            • joanna_poz Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 13:21
              my mamy 2 konta w mBanku.
              raz nam bezprawnie naliczyli tę opłatę.
              ale na reklamację złożoną mailem odpowiedzieli w ciagu kilku godzin - na drugi dzien kasa byla zwrócona.
    • melka133 Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 13:05
      pierwszy miesiąc ubezpieczenia jest bez opłat i z tego co pamiętam to z tego ubezpieczenia nie można zrezygnować zakładając konto - bo pracownik nie ma takiej opcji że bez ubezpieczenia. Po założeniu trzeba zadzwonić na infolinię i tam zrezygnować. Wtedy nagrywają Twoją zgodę na rezygnację (że jakby co to całą odpowiedzialność bierzesz na siebie) i w ten sposób ubezpieczenie wyłączają. Dzwoniłaś na infolinię? Pracownik powinien w oddziale cie poinformować ze w ten sposób trzeba postąpić.
      • goodlokacja Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 14:10
        Dzwonilam. Ubezpieczeni bylo anulowane przez mnie przy zakladaniu konta, ale okazalo sie, ze zostalo wlaczone z powrotem, kiedy wymienilam karte (ta, ktora dostala jako pierwsza zle dzialala). Ot - cala zagadka. Szkoda, ze pracownik nie informuje, ze zmieniaja sie ustawienia w koncie przy wymianie karty, tzn. znowu mam ubezpieczenie, ktorego nie chce. Teraz czekam na rozpatrzenie reklamacji 14 dni. Wszystko rozbija sie o kwote 2,99 (w kazdym razie w tym miesiacu smile ).
        • klaipio Re: Millenium - ostrzeżenie 30.01.12, 17:00
          Ja w millenium też to przerabiałam. Złożyłam wniosek o kartę dla męża, ja jestem właścicielem konta, mąż jest "tylko" upoważniony. Obciążyli nas opłatą za ubezpieczenie, poszłam złożyć reklamację, a oni mi na to , że tylko mąż może tongue_out Nawsadzałam im i to ostro, zapytałam dlaczego nikt mnie nie poinformował o tym ubezpieczeniu, a oni mi na to że to jest w umowie rachunku. Jak nie potrafili wskazać mi gdzie to dokładnie jest napisane, to z podkulonym ogonem, dyrektor oddziału mnie przepraszał i przyjmował reklamację. Kasę oddali, więcej się to nie powtórzyło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka