Gość: art69
IP: 212.244.155.*
21.05.07, 08:31
Za oknem poranne mgły powoli rozpływają się w świetle dnia, a tu świadomość,
że trzeba znów wejść w ten biurowy dryl zniechęca do wstania z łóżka. Wstaję,
bo lubię swoją pracę, ale nie lubię porzucać niedzielnego lenistwa - tak z
przyzwyczajenia.
Za oknem pachnie deszczem. Lubię ten zapach ziemi oddychającej rosą i
wstającego ze mną świtu. Dzień dobry!