Gość: aguirre
IP: *.a.002.pth.iprimus.net.au
25.06.03, 16:01
Sa tam gdzies, daleko od siebie, nie znaja sie ale
wiedza ze sa,maja nadzieje
zamknieci w swoich pokojach, sluchaja swojej
muzyki, tej samej, czytaja te same ksiazki, marza o tych
samych rzeczach, patrza na slone krople deszczu splywajace
po szybie i sa tacy niepewni, sa pelni niepewnosci, tego
ze moga sie nigdy nie spotkac, nie beda mogli nigdy razem smiac
sie z tych samych dowcipow i plakac nad losem ksiazkowowych
bohaterow
boja sie ze nie odnajda sie, ze sie omina, w tlumie ludzi
na przystankach rankiem, moze beda mijac sie usmiechajac
tylko a nie beda mieli odwagi na nic wiecej, i ze ten usmiech
to moze tylko nic nie znaczacy usmiech, taki dla odwzajemnienia
usmiechu tylko, a moze to nie tylko tak, moze to wlasnie
oni, moze beda sie razem smiac, czytac te same ksiazki,
razem w jednym pokoju beda sluchac cichutko ulubionej plyty
oni sa tam, tylko taka szkoda ze nie wszyscy sie spotkaja:(