Dodaj do ulubionych

opowiadanie

IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 10:37
Co powiecie gdybyśmy wymyslili sobie pewna historię i każdy dodawał by dalszy
ciąg w kilku zdaniach??może ja zaczne!a jesli ktos chce to niech dopisuje
dalszy ciag!Tak wiec:

Fabi była młodą 20paro letnią dziewczyna pochodziła z dobrej rodziny gdzie
szacunek do pracy,uczciwosći i rodziny byl najważniejszy,mieszkala z
przyjaciółką w jednym z miast Polski,jej rodzice w oddalonej o 15km malej
miejscowosci za miastem,rok studencki zaliczyła i mogła juz tylko myśleć
o......

Tu liczę na wsaszą twórczosć jaki bedzie dalszy jej cia to juz od was zależy!
Wszelkie podobieństwa są niezamieżone!





Obserwuj wątek
    • delicatesca Re: opowiadanie 09.07.03, 10:40
      Gość portalu: ktosiek napisał(a):

      > > Fabi była młodą 20paro letnią dziewczyna pochodziła z dobrej rodziny gdzie
      > szacunek do pracy,uczciwosći i rodziny byl najważniejszy,mieszkala z
      > przyjaciółką w jednym z miast Polski,jej rodzice w oddalonej o 15km malej
      > miejscowosci za miastem,rok studencki zaliczyła i mogła juz tylko myśleć
      > o......
      niczym, bo przeciez zmeczona nauka
      • Gość: taki ktoś Re: opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 10:52
        Wymarzonych wakacjach, na które wybierała się sama. Och, jakże ona czekała na
        ten czas przygód, letnich wędrówek po górach, , stąpaniu bosymi stopami po
        plaży,wpatrywaniu się w wschodzące słońce nad spokojną taflą morza, wąchanie
        polnych kwiatów. Wreszcie nadszedł dzień wyjazdu. Na dworzec kolejowy
        odprowadziła ją przyjaciółka Marta, żegnając ją przekrzykiwała dźwięk turkotu
        odjeżdżającego pociągu w kierunku Wyrzeża...Udzielała jej ostatnich rad...
        (jakich??) C.d.n.
        • delicatesca Re: opowiadanie 09.07.03, 10:57
          Gość portalu: taki ktoś napisał(a):

          > Wymarzonych wakacjach, na które wybierała się sama. Och, jakże ona czekała na
          > ten czas przygód, letnich wędrówek po górach, , stąpaniu bosymi stopami po
          > plaży,wpatrywaniu się w wschodzące słońce nad spokojną taflą morza, wąchanie
          > polnych kwiatów. Wreszcie nadszedł dzień wyjazdu. Na dworzec kolejowy
          > odprowadziła ją przyjaciółka Marta, żegnając ją przekrzykiwała dźwięk turkotu
          > odjeżdżającego pociągu w kierunku Wyrzeża...Udzielała jej ostatnich rad...
          > (jakich??) C.d.n.

          Ladne to powyzej:)))) Nie potrafie dorowac kontynuacja

        • sosnowa_igielka Re: opowiadanie 09.07.03, 11:01
          ... - Pamiętaj, że jak małomiasteczkowa koza rusza na podbój świata sama to
          czekają na nią niebezpieczeństwa. Nie ufaj mężczyznom, którzy nie patrzą ci w
          oczy!!
    • sosnowa_igielka Re: opowiadanie 09.07.03, 10:57
      To jest jakiś zarys tylko a nie opowiadanie ;-))
      Opowiadanie trzeba pięknie zacząć ... np.

      Dziewczyna stała nad brzegiem morza... Wiatr szarpał jej długie, złociste
      włosy. Woda delikatnie muskała jej bose stopy. Zrobiła kilka kroków do
      przodu ...
      Wtedy usłyszała za plecami:
      - Czy nie jest za zimno na kąpiel?
      Odwróciła się, a jej oczy wyrażały bezgraniczny smutek ... itd ;-P
      • Gość: ktosiek do sosnowej igiełki! IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 11:04
        Hej!twój watek wpleciemy poźniej!narzie to marta udziela jej rad i Fabi dopiero
        jedzie na te wakacje!!cierpliwości!!smiało dodawajcie choc pojednym zdamniu
        żeby powstala fajna historia!
        • Gość: drak Re: do sosnowej igiełki! IP: *.pg.com 09.07.03, 11:08
          Pociąg ruszył niemrawo i Fabi zamyśliła się jedząc swoje drugie
          śniadanie (jajko na twardo)
          - Dlaczego mam takie dziwne imię? Pamietam że nasz kanarek też nazywał się Fabi.
          A może Fafik ? Tak , to był Fafik.
          Z zamyślenia wyrwał ją trzask otwieranych drzwi.
          - Bilety do kontroli
          • Gość: ktosiek do draka IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 11:15
            wqyjasnienie-Fabi to sktrót od Fabienne-takie imię gdyż jej pradziadek ozenił
            się z francuska dziewczyną która podczas wojny pomagala Polakom,zginęła
            bohatersko ratując grupe Polakow!Wtedy jej pradziadek obiecał ze w przyszlości
            dziewczyna z jego rodu bedzie nosic imię jego zony!Fabi była pierwszą
            dziewczyną urodzoną po smierci prababci!wcześniej byli sami chłopcy!
          • sosnowa_igielka Re: do sosnowej igiełki! 09.07.03, 11:21
            O kurcze, jakie bilety? Zaraz przecież ja miałam lecieć samolotem!!
            Fabi wyciągnęła z kieszeni mały, metalowy przedmiot i nacisnęła czerwony
            guziczek. Jej ciało rozpadło sie na cząstki i dokonała się teleportacja na
            rosyjski statek kosmiczny, gdzie Sasza i Misza grali w rozbieranego pokera.
            • Gość: ktosiek Re: do sosnowej igiełki! IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 11:27
              Fabi przerażona widokiem nagiego saszy i miszy zaczeła sie denerwować wszak nie
              tak kmiały wygladać jej wakacje!miała być nad morzem a nie na statku zaczęła
              plakać a z koszmarnego snu wyrwał ja glos kontrolera biletów
              -Witam Szanowną Panią bilety do kontroli
              - oj przepraszam mialam zly sen już daje -prosze
              -dziekuje
              Wpatrzona w szybę i zmieniający sie za nia krajobraz Fabi kontynułowała swoją
              podróż,jeszcze pare godzin i zaczną sie jej upragnione wakacje!
            • Gość: drak Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 11:29
              Fabi otworzyła oczy, w dłoni ściskała nerwowo puderniczkę z czerwonym
              guziczkiem.
              - to tylko zły sen. Pomyślała.
              Pociąg stanął w Koluszkach i do przedziału wtoczyło sięstado
              ogolonych na łyso osobników.
              - Ryczące woły .Pomyślała Fabi i z obrzydzeniem spojrzała w kierunku
              zmutowanych osobników gatunko Homo Sapiens......

              • Gość: ktosiek Re: Opowiadanie IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 11:36
                Obawa wstapiła w nia wszak zawsze unikała jak mogła takich niekulturalnych
                ludzi,serce bilo coraz mocniej rozwydrzona horda młodych ludzi zachowywała się
                coraz wulgarniej,naszczęscie w tej samej chwili do jej przedziału weszło troje
                młodych ludzi dwóch młodych na oko 22-23 letnich chłopców i miłe dziewcze w
                wieku zbliżonym do Fabi...
                • sosnowa_igielka Re: Opowiadanie 09.07.03, 11:41
                  - Ten przedział jest nasz! Ta kobieta jest nasza! - ryknął najbardziej ogolony,
                  prawdopodobnie przywódca stada, którego szyja była grubości karku młodego wołu.
                  Wszyscy spojrzeli wrogo na trójkę młodych, miłych ludzi. Fabi zadrżała i z jej
                  ściśniętego gardła wydobył się spazmatyczny szloch.
                  • Gość: ktoś taki Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 11:46
                    I wszystko potoczyłoby się zapewne nieciekawie, gdyby do przedziału nie
                    wkroczył Cokista i rewolwerem w kaburze...Co się tutaj dzieje ? Zapytał
                    stanowczo.
                  • Gość: ktosiek Re: Opowiadanie IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 11:51
                    Wszyscy zaniemówili i w zdumieniu patrzyli na ryczącą Fabi,jeden z dwóch
                    chłopców ktorzy wczesniej sie dosiedli odważył się przerwać milczenie
                    -Widzicie coście narobili??Ta mloda wrażliwa dziewczyna płacze przez WAS!!
                    wstydźcie się!!
                    na twarzach chłopaków z "bandy"pojawiło się zażenowanie i wstyd.Stało się coś
                    czego nikt się nie spodziewał banda opusciła przedzial a z ich ust padlo słowo
                    przepraszam
                    -dziekujemy Ci nieznajoma gdyby nie twój szloch juz było by po na!dziekujemy
                    Ci..??
                    -Fabi na imię mam Fabienne ale mówcie mi Fabi
                    - Ja jestem Marek to Michał a ..
                    -a ja jestem Dorota miło mi Cie poznać!
                    • Gość: ktoś taki Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 11:55
                      Czuła jak zdenerwowanie z niej odpływa, ogarnia ją błogi spokój. Dokąd się
                      wybieracie? - spytała Fabi
                    • sosnowa_igielka Re: Opowiadanie 09.07.03, 11:56
                      eeee :-) Mnie tam nie było!!!! :-PPPP
                      • Gość: ktoś taki Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 12:03
                        Wybieramy się na Piknik Cuntry do Mrągowa. To świetna impreza! Może Fabi
                        wybierzesz się z nami?
                        Fabi zamysliła się. Właściewie, dlaczego miałaby z nimi tam nie pojechać?
                        Przecież nie planowała konkretnego celu swej podróży, chciała tylko, aby była
                        to podróż pełna niezapomnianych przygód, wspaniałych wrażeń, przyjemnych
                        wspomniej na jesienne wieczory...
                      • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:03
                        W tej radosnej atmosferze nie usłyszeli dziwnego pomruku który
                        dobiegał gdzieś z góry. Między bagażami spała dziewczyna, chrapiąc i świszcząc
                        na zmianę. Otwirzyła zaspane oczy i wymamrotała
                        -Jestem Sosnowa Igiełka, czy przejechalismy już Koluszki?
                        • Gość: ktoś taki Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 12:05
                          A może ktoś ma zapasową szczoteczke do zębów ?? A może i puszkę piwa ;-)
                          • sosnowa_igielka Re: Opowiadanie 09.07.03, 12:07
                            Który chce pierwszy oberwać po uszach?? ;-PPPP Pisarze od siedmiu boleści :-PPP
                            • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:09
                              sosnowa_igielka napisała:

                              > Który chce pierwszy oberwać po uszach?? ;-PPPP Pisarze od siedmiu boleści :-
                              PPP

                              No przecież sama chciałaś pojawić się w opowiadaniu.
                              Poza tym jesteś bohaterem pozytywnym :)))
                              • sosnowa_igielka Re: Opowiadanie 09.07.03, 12:14
                                Ja zasugerowałam że mnie tam nie było, bo padło moje imię!! Nie chcę być w
                                opowiadaniu o Fabi ;-PPP która jest drętwa zresztą!!
                                • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:29
                                  sosnowa_igielka napisała:

                                  > Ja zasugerowałam że mnie tam nie było, bo padło moje imię!! Nie chcę być w
                                  > opowiadaniu o Fabi ;-PPP która jest drętwa zresztą!!

                                  Fabi jest drętwa jak Pinokio to fakt, ale masz szansę na soczystą
                                  pierwszoplanową postać:)
                          • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:07
                            -Od wczoraj nic nie piłam, może być Tyskie.
                            - Jedziecie do Mrągowa? jadę z wami w końcu trzeba coś przegryźć.
                            Pomimo odciśniętej na twarzy klamry swojego plecaka, wyglądała bardzo
                            interesująco.
                            • Gość: ktoś taki Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 12:12
                              Zeskoczyła z górnej półki na podłogę, przygładziła rozczochrane ciemne włosy.
                              Mlasnęła zawadiacko językiem i wyciągnę rękę, witając się z pierwszym
                              chłopakiem od prawej strony mówiąc - igiełka jestem, sosnowa igiełka. Marek-
                              odpowiedział chlopak.
                              • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:17
                                -Znowóż Marek, kiedy w końcu spotkam jakiegoś Jamesa.
                                Igiełka najwyraźniuej była zawiedziona.
                                -O.K. jestem James , James Bond. Mam tajną misję i dla niepoznaki
                                podróżuję pociągiem.

                                • Gość: ktoś taki Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 12:20
                                  Hmmm, powiadasz James Bond? Ale James powinien mieć swoją dziewczynę, a przy
                                  Tobie nie dostrzegłam nikogo szczególnego ?
                                  • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:23
                                    - Przeciez w tym odcinku " Tajemnica Sasnowego Zagajnika" to ty masz być moją
                                    dziewczyną. Nie marudź chodźmy ,muszę wypełnić swoja misję.
                                    Fabi i reszta nie mają pojęcia kim jestem.
                                    • Gość: ktoś taki Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 12:29
                                      A kim jesteś? zapytała sosnowa igielka. Oj powiedz mi, powiedz nalegała
                                      podskakując przy tym jak kózka z nogi na nogę....
                        • Gość: ktosiek Re: Opowiadanie IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 12:09
                          -oj sosnowa igiełko juz dawno było koluszki
                          -O kurcze a tak uważałam by nie przegapić co ja teraz zrobie?hlip -hlip
                          -Jedź z namii powiedział z usiechem na twarzy Marek
                          -Ale ...ale
                          -nie ma zadnego ale jedziesz i tyle są wakacje jesem marek to Michał jest
                          Dorota a to fabi
                          - milo mi was poznać dziekuje wam za miłe przyjęcie
                          Rozmowa pewnie by trwała ale zblizała sie stacja na której trzeba było
                          wysiadać,zabrali swoje bagaze i juz w piątke wysiedli z pociagu.
                          fabi czuła ze to może być przygoda jej życia..
                          • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:11
                            Chociażby dlatego że pierwszy raz jechała pociągiem.
                            -A może powinnam zostać zawiadowcą stacji.Zamysliła się Fabi.
                            • Gość: taki ktoś Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 12:16
                              A, tam zastanowię się nad tym jutro. Jutro tez jest dzień-zacytowała słowa
                              Scarlett Ohar'a i wysiadła z pociągu wraz z resztą nowo poznanych przyjaciół.
                            • Gość: ktosiek Re: Opowiadanie IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 12:18
                              Tak postanowiła ze jak wróci to zrobi kursy na zawiadowce pociagu!to moze być
                              ciekawe przeciez tyle podrózy tyle nowych sób można poznać!stojąc na stacji
                              postanowili ze udacą sie do jakiejś knajpki a po posiłku poszukają jakiegos
                              noclegu.
                              • Gość: ktoś taki Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 12:23
                                W dworcowym barze WARS-a serwowali starą zupę pomidorową i wątpliwej świeżości
                                naleśniki z serem. Czy ktoś z was ma tabletki od bólu żołądka , tak na wypadek
                                zatrucia tymi specjałami dworcowej kuchni? - Zapytała fabi .
                                • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:27
                                  -Ja zazwyczaj połykam węgiel w takich przypadkach.Poinformowała zebranych
                                  Igiełka.
                                  Pozostali dziwnie patrzyli na Marka który do pomidorowej chciał zamówić Martini
                                  (wstrząśnięte nie mieszane)
                                  • Gość: ktosiek Re: Opowiadanie IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 12:31
                                    by odwrucić uwagę marek postanowił wyjsc na chwile mówiąc ze wychodfzi za
                                    potrzeba.kiedy tylko wyszedł z restauracji udał sie nie do Wc ale do telefonów
                                    by poinformować szefa ze dotarl juz na miejsce jako ze jego super tajny telefon
                                    nie działał korzystał z budki.wróciwszy dowiedzial się ze sosnowa igiełka
                                    doskonale zna to miasto i wie gdzie jest fajny nocleg.bez sprzeciwu ruszyli za
                                    sosnową igiełką która z coraz wiekszą ciekawościa spogladała na agenta Marka.
                                    -Ciekawe jaka to misję ma do wykonania szeptała sobie pod nosem
                                  • Gość: taki ktoś Re: Opowiadanie IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 12:31
                                    Błeee, Martini do pomidorowej? Jaki masz wypaczony smak! Na samo wspomnienie,
                                    aż mi się cofa - powiedziała Igiełka i kupiła sobie wafelka Princessę.
                                    • Gość: drak Re: Opowiadanie IP: *.pg.com 09.07.03, 12:38
                                      Fabi krokiem drewnianego pajacyka podążała przodem.
                                      Jaj kanciaste ruchy i ogólny brak pośladków wzbudził podejrzenia Jamesa.
                                      - A może to agent KGB . Pomyślał i na wszelki wypadek zagadnął po rosyjsku.
                                      - Kak siebia czuwstwujetie towariszcz.Powiedział James.
                                      - Odbiło ci czy co. Odpaliła Fabi.
    • Gość: ktosiek Wyjaśnienie! IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 12:42
      Fabi nie jest trętwa poprostu musi sie z kimś zaprzyjaźnic zanim pokaze jaka
      jest szalona!a do tego nigdy nie jechała sama na wakacje!
      Sosnowa Igiełka nie martw sie jesteś serio pozytywna osobą i rozkręciłaś
      wyraźnie historie!!
      • Gość: drak Re: Wyjaśnienie! IP: *.pg.com 09.07.03, 12:44
        Gość portalu: ktosiek napisał(a):

        > Fabi nie jest trętwa poprostu musi sie z kimś zaprzyjaźnic zanim pokaze jaka
        > jest szalona!a do tego nigdy nie jechała sama na wakacje!
        > Sosnowa Igiełka nie martw sie jesteś serio pozytywna osobą i rozkręciłaś
        > wyraźnie historie!!

        Zaczynam ją rozumieć.
        Ale dlaczego ma takie kanciaste ruchy.
        • Gość: ktosiek Re: Wyjaśnienie! IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 12:52
          nie wiem czemu ma kanciaste ruchy,!ale posladki to jednak ma!zobaczysz jak ja
          ubierzemy w dzinsy!

          Dalej!
          Przez cała drogę do osrodka do którego prowadziła ich Igiełka Fabi myslała o co
          chodziło markowi??postanowila ze nie bedzie z nim gadać często bo nie ma do
          niego zaufania.
          -o juz jesteśmy !prawie!jeszcze jakieś 4 kilometry pod tą góre i bedziemy!
          powiedziała Igiełka!
          -na twarzach wszystkich wstapił grymas ale cóż szli dalej.
          U progu przywitała ich zgryźliwa recepcjonistka która strasznie nielubiła
          Igiełki gdyżczuła sie przy niej taka brzydka i nic nie warta!w myslach juz
          kombinowała jak popsuć grupie wypoczynek!
          • Gość: taki ktoś Re: Wyjaśnienie! IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:10
            Dzien dobry! Powiedziała Igiełka, miło uśmichając się przy tym. Chcielibyśmy
            wynając dwa pokoje. Jeden trzy osobowy dla mnie i dla Fabii i Doroty i drugi
            dla Marka, Michała.
        • Gość: ktosiek Ciag dalszy IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 13:09
          Zajeli dwa pokoje dziewczyny razem a chlopcy osobno gdyż agent marek postawił
          na swoim!Tylko Igiełka wiedziala czemu tak czyni innych ta decyzja bardzo
          zdenerwowała a juz najbardziej Michała ktory musiał mieszkać sam.
          Po kolacji zmeczeni poszli spać dziewczyny troche porozmawialy o swoim życiu na
          dobranoc sosnowa igielka wyzznala Fabi ze.
          - wiesz mialam Cie za drętwą dziewczyne ale widzę ze Ty jesteś inna.
          -miło ze to dostrzegłaś
          miły uscisk wyrażnie porawił relacje w grupie dziewcząt
          tymczasem agent marek....



          • sosnowa_igielka Re: Ciag dalszy 09.07.03, 13:15
            Autentycznie się wzruszyłam :-) napiszcie jeszcze że sosnowa_igiełka ma zielone
            oczęta i rude włosy ;-))
          • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:15
            Wyszedł z pokoju, podążył ciemnym korytarzem kierunku zawieszonego na ścianie
            aparatu telefonicznego. Wykręcieł odpowiedni numer tel. i począł zdawać
            raport.Tak, jset tu ze mną i niczego sie nie domysla mówił do słuchawki. Mam ją
            cały czas na oku. Nie jest świadoma, że...Nie dokończył, bo w tym momencie
            otworzyły sie drzwi od łazienki , z których wyszła fabii. Fabii słyszała
            telefoniczną rozmowę Marka. O kim on mówił? Zastanawiała się. Na kogo ma oko?
            Kogo obserwuje i dlaczego ? Hmmm....czuję, że jedno z nas jest w powaznym
            niebezpieczeństwie
            • Gość: ktosiek Re: Ciag dalszy IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 13:22
              zaniepokona wróciła do pokoju dziewczyny juz spaly nie było sensu jej
              budzić,Fabi z podziwem patrzyła na przepiękne dlugie rude włosy igiełki zawsze
              marzyla o takich ale natura obdarzyła ją blond własami!
              poastanowiła ze jutro przygladnie sie bliżej Markowi i pogada o tym z
              dziewczynami!
              z błogiego snu wyrwało ją chóralne dzień dobry Igiełki która wprost tryskała
              energia,dziewczyny spojrzaly na siebie potem na igielke i zasmiały się z
              radosci!cieszyły sie ze zielonooka igiełka ma takie poczucie humoru i radosć do
              zycia wiedziały ze z taka osobą nie beda sie nudzić!
              • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:29
                Fabi! Śpiochu! Wstawaj! Juz ranek, koguty pieją krzyczała Igiełka stojąc nad
                łóżkiem Fabi, ale fabi ani drgnęła a tóż przy jej łóżku rozsypane były tabletki
                nasenne......
                • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:33
                  O rany!! Fabi !! Fabi, ona chyba nie żyje.....dzwońcie po jakiegos lekarza!
                  Fabi chyba sie otruła krzyczała Igiełka biegając bezradnie po pokoju...
                  • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:38
                    Do pokoju wpadli Michał z Markiem spojrzeli z przerażeniem na leżącą bez oznak
                    życia dziewczynę. Michał wybiegł do recepcji , aby zadzwonic po pomoc medyczną.
                    Marek tymczasem odsunął na bok rozchisteryzowane dziewczyny i zaczął sprawdzać
                    tętno Fabii. Żyje ! Krzynkął, wyczuwam jej tętno...To musiało byc tylko
                    odużenie tabletkami. Żyje, powtórzył i zaczął cucić niewiedzącą o świecie
                    Fabi...
              • sosnowa_igielka Re: Ciag dalszy 09.07.03, 13:31
                toż to szok !!! zostałam rozgryziona ;-PPP
            • Gość: ktoś taki Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:23
              Fabi weszła do pokoju dziewcząt, usiadła na łóżku podparła rękoma głowę i
              zaczęła analizować, to czego była świadkiem. Co Ci jest - spytała Dorota? Nic,
              nic, wszystko Ok, -Odparła Fabi. Ale widzę, że coś się stało-ciągnie Dorota.
              Wiesz...zaczęła Fabi, Marek dziwnie się zachowuje, potajemnie wymyka się ze
              swego pokoju, dokądś dzwoni...Chyba mu nie ufam. Zaczynam się go bać. Ktoś, kto
              ma czyste sumienie, nie zachowuje się w ten sposób.
              • Gość: ktosiek Re: Ciag dalszy IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 13:27
                Dorota wysluchała opowieści Fabi i potwierdziała ze też zauważyła ze marek jest
                dziwny!postanowili ze jutro pogadają z Michałem bo to własnie z nim poznala go
                dorota!mialy nadzieje ze michał cos bedzie wiedzial!
                • Gość: ktosiek Re: Ciag dalszy IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 13:36
                  tabletki leżały na podlodze,naszczescie Fabi nie łykła duzo sam nie wie co sie
                  stało!dziewczynom wydalo sie to dziwne podejrzewały Marka ze moze to on!ich
                  przypuszczenia potwierdzily sie gdy dowiedzialy sie od sprzataczki ze Marek
                  szukał zapasowych kluczy do ich pokoju!tego było za wiel dziewczyny ruszyły do
                  Michala by z nim pogadać gdy weszły do pokoju z przerażeniem odkryły iż....
                  • Gość: ktosiek! Re: Ciag dalszy IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 13:42
                    Spokojnie bo sie robi mały bajzel!za duzo wersji!zaczynamy od wersji Igielki
                    gdzie Fabi jednak zyje!
                    • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:45
                      Przyjechało pogotowie. Ułożyli wezwolne ciało fabi na noszach i przeniesie do
                      karetki. Ja z nia pajadę zadeklarowała Dorota i wciadła z fabi do ambulansu. Po
                      czym ruszyli w strone szpitala.
                      • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:50
                        Chciałabym wiedzieć, co było powidem takiego posunięcia Fabii- zastanawiała sie
                        igiełka...
                  • Gość: drak Re: Ciag dalszy IP: *.pg.com 09.07.03, 13:43
                    Fabi polknęła czopki które otrzymała od Marka z okazji bólu żołądka po
                    zjedzeniu nieświeżej zupy pomidorowej w Warsie.
                    • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:47
                      Zaraz sie zsikam! Ze śmiechu oczywiście....
                    • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:47
                      Drak wymyśl coś sensownego! Wiem , że Cię stać! No rusz główką...
                      • Gość: drak Re: Ciag dalszy IP: *.pg.com 09.07.03, 13:49
                        Fabia połknęła nie tylko czopki ale nawet opakowanie po nich.
                        Źle zroozumiała instrukcję obsługi.
                        • Gość: taki ktoś Re: Ciag dalszy IP: *.powiatradomski.pl 09.07.03, 13:52
                          Fabi - to nie koza, która wszystko łyka, co popadnie!! To mądra kobieta!!
                        • Gość: drak Re: Ciag dalszy IP: *.pg.com 09.07.03, 13:53
                          Niestety muszę spadać.
                          Może ktoś inny sie dołączy- pozdrawiam:)
                      • Gość: ktosiek Re: Ciag dalszy IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 13:52
                        drak to jest dobre!tak dalej!

                        Dziewczyny widząc czopki spojrzaly na Marka!kolejna dziwna sprawa rzuciły sie
                        na niego i powiedzialy ze zadają wyjasnien co sie dzieje i co on wyprawia!...
                        • Gość: ktosiek Re: Ciag dalszy IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 14:01
                          Dzieki Drak,jak bedziesz mógl to dalej pisz historię Fabi.
                          Ustalam aktualna wersje Fabi nie pojechala do szpital siedzą w hotelu!połknela
                          czopki ale opakowanie jednak jest w koszu!podejrzenia padają na Marka!
                          • taki_ktos Re: Ciag dalszy 09.07.03, 15:09
                            No tak! Wszystko jasne!
                            • taki_ktos Re: Ciag dalszy 09.07.03, 15:12
                              :-) Łoj nareszcie idę do domku.
                              • Gość: ktosiek Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 09.07.03, 20:58
                                Wyjasnienia Marka nie przekonaly na 100% dziewczyn ktore nie za bardzo chcialy
                                wierzyć ze Marek dal Fabi czopki gdyz zapomnial okularów i myslał ze to
                                cukierki.A już napewno w tą historię nie uwierzyła Fabi która padła ofiarą
                                czopkowych wygłupów!na temat telefonów nocnych Marek milczal mówiac tylko tyle
                                ze dzwonił do pracy.Sytuacja stawala sie bardzo dziwna i dla dziewczyn stalo
                                sie jasne ze rozmowa z Michalem jest konieczna.
                                Po obiedzie kiedy Marek sie zdrzemnął dziewczyny wybrały sie do pokoju Michała
                                -Michal co ty własciwie wiesz o Marku spytala Dorota?
                                -tyle co wy bo to on przysiadł sie do mnie i zaproponował wspólna podróz a ze
                                jechałem sam to przytaknąłem na to.
                                - A czy nie zauważyłeś czegoś dziwnego??Spytała Igielka
                                -Chyba nie....chociaż.....tak czekajcie jest w nim coś dziwnego on w ogóle nie
                                mówi o sobie a jedyna ważna dla niego rzecz to mala podręczna aktowka którą
                                zawsze nosi przysobie!
                                Dopiero teraz dziewczyny zauważyły ze rzeczywiści marek zawsze nosi ją przy
                                sobie,postanowiły ze dzis zrobią wszystko by sie dowiedzieć co tam jest!ale
                                najpierw czekało ich wyjscie na miasto i zwiedzanie okolicznych knajpek
                                Wyatrojone panie i panowie wyruszyli na rekonesans knajp po 21 ....
                                • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 08:43
                                  Idąc ulicą Kasztanową natknęli sie na bar o nazwie: " Pod Kasztanami". Weszli
                                  do środka. Rozejrzeli sie po sali. Nie było wolnego stolika.
                                  - O tej porze trudno tu wolne miejsce - rzucił do nich barman z usmiechem.
                                  Zapraszam do baru, jest tu kilka wolnych krzeseł.
                                  tak tez zrobili. Usiedli przy barze i zamówili po piwie.
                                  Siedzieli tak przez dłuższą chwilę. Milczenie przerwała Dorota:
                                  - ciekawe, co było motywem , że Fabi zarzyła środki nasenne?
                                  - A co mogłoby byc motywem? Rzucił nerwowo Marek. To jakas rozhisteryzowana
                                  panienka. Pewnie przeżywała chwilowa depresję i palnęło jej cos do głowy.
                                  Nie mów tak! Oburzyła sie Fabi. Chwilowa słabość nie skłania człowieka do
                                  popełniania takiego czynu. To musiało byc cos powaznego!
                                  - Nie warto sie nad tym zastanawiać. Ten temat jest juz zamkniety. Koniec .
                                  Kropka. Stwierdził Marek.
                                  -Och, ty egoisto! Wiedziałam, że faceci to egoiści, a Ty jesteś tego ewidentnym
                                  przykladem! Rzuciła z oburzeniem Dorota.
                                  - Dość tego! Michał przerwał ostra wymianę zdań.
                                  - Nie sądzę, żeby Fabi teraz chciała nam o tym powiedzieć, co w niej siedzi.
                                  dajmu jej troche czasu. Może , gdy do kogoś z nas poczuje zaufanie, sama się
                                  otworzy i opowie o swych kłopotach.

                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 08:55
                                    Pipip, pipip, pipip...zadzwonił telefon komórkowy. Marek energicznie siegnął do
                                    kieszeni po aparat, przystawił do ucha.
                                    - Słucham? Po chwili rozmowy na jego twarzy pojawił się grymas zmieszania.
                                    Wstał od baru i wyszedł na dwór, aby tam w spokoju dokończyc rozmowę tel.
                                    - Mówiłem Ci do cholery, żebyś do mnie nie dzwonił bez mojej zgody! Krzyknął do
                                    słuchawki.
                                    - Stawiasz mnie w bardzo kłopotliwym położeniu! Nie chcę, żeby tu ktokolwiek
                                    dowiedział sie kim jestem i co tu robię! Te dzieciaki, są bardzo bystre i mogą
                                    zacząć węszyć. Już sie zaczynają domyślać, że jestem jakimś podejrzanym typem!
                                    Nie dzwoń juz do mnie, od tej pory, to ja będę kontaktował się z Tobą ! Bez
                                    odbioru! - Rzucił Marek i urwał rozmowę tel.
                                    • sosnowa_igielka Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:04
                                      Kryminał się z tego zrobił ;-))) Czekam, aż Marek powycina wszystkich w pień
                                      piłą mechaniczną ;-))
                                      • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:07
                                        Qrde!!!! Mówiłem jej, ze delegacja firmowa zwiazana jest z ciągłymi szkoleniami
                                        i podnoszeniem kwalifikacji zawodowych, które obejmoją również wieczorne
                                        zebrania firmowe....
                                        Nie może tego zrozumieć ! Miała nie dzwonić...
                                        Znów zaczną pytać.. podejrzewać!!
                                        Dzwonię do niej kilka razy dziennie... to tylko kilka dni, zajęłaby się czymś...

                                        Ehhhh

                                        I udając doskonały nastrój wrócił do baru.

                                        -Kto dzwonił ?? zapytała wścibsko fabi
                                        -Może mama..., a co Ty taka dociekliwa... i pocałował ją namiętnie w sam środek
                                        ust.
                                        • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:13
                                          - Ja tez chcę, ja też, krzyknęła Dorota i przysyunęła sie ochoczo do Marka.
                                        • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:14
                                          - No, to skoro juz wszystkie całujesz z takim rozmachem, to i mnie pocałuj,
                                          rzuciła Igiełka i nadstawiła Markowi pysia do całowania....
                                          • sosnowa_igielka Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:25
                                            - Skoro wszystkich, to wszystkich!! - rozesmiał się Michał i bez skrępowania
                                            przytulił się do nieco zdegustowanego Marka i wpił się mu ochoczo w usta. Po
                                            chwili odsunął się i spojrzał mu w oczy powłóczyście. - Kochanie, nie goliłeś
                                            się dziś ... Drapiesz ...
                                      • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:09
                                        Ha, ha, ha...Przybij piątkę! Liczę na Twoją inwencję twórczą igiełko! Ubierz
                                        się w białe przścieradło, to może rozruszasz trochę towarzystwo. Przynajmniej
                                        będą wiedzieli kogo mają się bać ;-)
                                        • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:25
                                          A ja ??? - spytał nieśmiało Marek...
                                          • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:27
                                            O widać głodnemu chleb na myśli...
                                            • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:29
                                              Nioooooooo.....;-)
                                        • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 09:29
                                          Zajęci całowaniem siebie nawzajem w różnych konstelacjach i układach, nie
                                          zauważyli że kelner orżnął ich w rachunku- dopisał pieczony świński ryj za całe
                                          20 zł.

                                          • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:34
                                            -Kurtyna w dół!, krzyknął barman. Koniec Pip show!.
                                            Babcia klozetowa przeszła po sali z tacą i zebrała datki od konsumentów za
                                            przedstawienie.
                                            • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 09:50
                                              Burza braw zalała salę....

                                              spragnieni wrażeń klienci...czekali na bis wrzucając szeleszcace banknoty na
                                              talerzyk...

                                              Potrzebny koszyk - pomyślała babcia... co to się w tym świecie dzieje, za
                                              toaletę żałują nawet złotówki, a za tekie bezeceństwa. tfu..ftu..splunęła przez
                                              lewe ramie
                                              • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 09:56
                                                - Spadamy. Wycedził przez zęby Marek. Zebrane drobniaki powinny nam starczyć na
                                                jutrzejszy obiad. To był kawał dobrej roboty.Nie rozumiem tylko dlaczego Michał
                                                szeptał mi do ucha " Marku kochanie, przypominasz mi mojego żółwia"


                                                • sosnowa_igielka Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:02
                                                  Nagle Marek zrzucił swój czarny płaszcz, a pod nim krył się importowany zza
                                                  wschodniej granicy ortalionowy dres koloru krzykliwej zieleni.
                                                  - Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina - zaśpiewał wysokim głosem, a Fabi
                                                  spojrzała na niego z podziwem.
                                                  - Ty śpiewasz?? Tak! Teraz cię kojarzę! Byłam na twoim koncercie rok temu,
                                                  rzuciłam ci pod stopy mój najlepszy stanik, a ty go zdeptałeś.
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:05
                                                    - Nie zdeptałem kochanie, tylko noszę go zawsze na sobie, rzucił Marek!
                                                • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:03
                                                  - Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że przy ostatnim pocałunku Michał ugryzł
                                                  mnie w dolną wrągę, powiedziała Dorota.
                                                  -Zobaczcie wyciągnęła mi sie , az do pasa.;-(. Wygłądam jak pies Pluto!. Jest
                                                  taka długa, że teraz mogę ją sobie przerzucić przez plecy...;-(
                                                • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:04
                                                  - Chodzmy jeszcze do sklepu nocnego- szepnęła fabi
                                                  wieczór się jeszcze nie skończył... A gospodyni nie miła... Może łyk martini z
                                                  kubka plastikowego...
                                                  Marek zamyślony analizował stan swojego owłosienia...nie..nie jestem taki
                                                  śliski w dotyku...nie..to nie mogło być to, a jednak przesunal dłoń po
                                                  odsłoniętym czole
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 10:08
                                                    Dorota usiłowala niezdarnie zarzucić sobie dolna wargę na plecy, Marek poprawił
                                                    swój biustonosz i ruszyli do najbliższego sklepu GS.
                                                    - Dwa "Kwiaty Jabłoni". Wyraźnie zakomunikowala Igiełka zaspanej pani sklepowej.
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:11
                                                    Zaraz tu orła wywinę ze śmichu. Mam nadzieje, że nikt nie wejdzie w najblizszyn
                                                    czasie do mojego pokoju, bo smieje sie do tego monitora jak głupia.....
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:09
                                                    A, tam, pal licho owłosienie, przeciez nie ma łysych baranów ! Stwierdził marek
                                                    i poprosił ekspedientke o butelke Martini Bianco.
                                                    - Pijecie dziewczyny ? zapytał Marek.
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:13
                                                    Doroty warga zsunela sie szybko w dół...

                                                    Kie licho... pomyślał Michał ( tym razem) Toz to klub AA
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:15
                                                    Ja też chciałem się napić - syknął Michał szczypiąć pośladek Marka
                                                  • sosnowa_igielka Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:20
                                                    - Widziałeś tego Franka co zniknął własnie na zapleczu?? To mężczyzna mojego
                                                    życia - szepnął namiętnie Michał do Marka. - Ty łysiejesz, a ja lubię
                                                    owłosionych, choć nie powiem, klatę masz jak u małpy. Daj, niech posmyram twoje
                                                    włoski.
                                                    - Ała! - wrzasnęła Dorota. - Kto mi nadepnął na wargę?
                                                    Wszyscy popatrzyli po sobie szukając winnego.
                                                    - To ja - usłyszeli niespodziewanie. - Jestem Franek i nie mogłem się
                                                    powstrzymac. Podoba mi się twoja warga. Dasz się porwać na moim junaku??
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:20
                                                    Odwal się! I przesatń mnie szczypać, bo Ci dołożę i z fioletowym okiem wrócisz
                                                    do domu....dzieciom do lat 18-stu alkoholu sie nie podaje. Wynocha spać
                                                    gówniarzu! rzucił Michał, poczym obiął jednym ramieniem Dorotę, drugim Fabi .
                                                    podążyli pod płot skonsumować " Polskie kwiaty" - parafrazę utworu Juliana
                                                    Tuwima
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:16
                                                    Z wargi Doroty wyłpynął litr śliny, a w oczach pojawiły sie dwa
                                                    kieliszki...Chchchcę sie napić. Wymamrotała Dorota.....
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 10:20
                                                    Biesiada pod sklepem przeciagnęła się do bladego switu i dopiero
                                                    pianie koguta uświadomiło im że już jest jutro.
                                                    Ze śpiewem na ustach ruszyli do najbliższych zabudowań.
                                                    " A wszystko to bo ciebie kocham ......"
                                                  • sosnowa_igielka Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:22
                                                    Fabi odłączyła się od grupy udając się w poszukiwaniu wychodka.
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:29
                                                    Fabi, a Ty dokąd? Spytał Michał.
                                                    Idę do wychodka, bo chce mi sie zwracać. Czy ktos może przytrzymac mnie za
                                                    gacie, żebym nie straciła zycia, topiąc sie we własnych......??
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:25
                                                    W tym samym czasie, ktos wyjrzał z okna i wycedził przez zęby- Wynocha mi stąd,
                                                    Agnieszka juz tutaj nie mieszka. Była to starsza kobieta z lokami na głowie i z
                                                    podpartymi oczami na zapałki...Ludziom spać nie dają po nocy, chołota jedna!!
                                                    rzuciła kobieta
                                                  • Gość: Fabi Re: Fabi -tom II IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 11.07.03, 19:06
                                                    Tymczasem Fabi przeczytala wszystko co zostalo o niej napisane.
                                                    Z przerazenia zaczela wyrywac wlosy z glowy. Ona Fabi, wrazliwa
                                                    estetka i koneser literatury pieknej,stala sie przedmotem grafomani.
                                                    Na pocieszenie zostala jej swiadomosc , ze stala sie osoba znana.
                                                    Bo przeciez dzieki internetowi kazdy moze miec swoja chwile slawy i chwaly.
                                                    Fabi o tym dobrze wie i ostatecznie, w glebi ducha, troche jest dumna ze
                                                    szanowni forumowicze zachcieli wziac pod klawiature jej osobe. Mimo ze tekst
                                                    literatura piekna nie jest.
                                                    Potem Fabi pomyslala ze gdyby tekst byl wierszowany, to mogloby powstac
                                                    japonskie renku. Ale, niech tam pisza, w sumie to dosc zabawne, choc odlegle od
                                                    realnego zycia .Po tym Fabi opuscila komputer i udala sie do redakcji aby
                                                    dokonac codziennej korekty.
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:22
                                                    Towarzystwo zaopatrzone w alkohol watpiliwej marki... udało sie do parku gdzie
                                                    cichy swiegot ptakow stonował miotające nimi emocje...

                                                    Widzisz Sowę - przycupnęła na szerokiej gałęzi - wtulona Fabi szepnęła Dorocie
                                                    na ucho... Boję się mężczyzn... - zwierzyła się jeszcze
                                                  • sosnowa_igielka Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:24
                                                    - Mam pomysł!! - Michał ujął dłoń Marka i popatrzył mu głęboko w oczy. - Jedźmy
                                                    do Berlina na Love Parade.
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:29
                                                    Ale tak sami ???? napewno masz jeszcze jakiś kolegów...- Zainteresował się
                                                    Michał
                                                    I co z dziewczętami... coś długo ich nie ma, przecież tu tyle krzaków
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:32
                                                    Aaaaaaaa, nagle wśród lesnych zarosli rozległ sie głosny krzyk dziewcząt!
                                                    - Co sie stało ? Zapytał Michał łapiąc w ramiona spanikowana Dorotę, gdzie Fabi?
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 10:37
                                                    Marek wyjął ze swojej aktówki granatnik przeciw pancerny i rzucili się
                                                    w krzaki. - Stać ręce do góry, lub do przodu - nie mógł się zdecydować rycząc
                                                    do bogu ducha winnnego zbocza ekshibicjonisty. Któremu ze strachu opadły ręce i
                                                    nietylko ręce.
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:41
                                                    Poddaję się! Wymamrotał echs...Ja, ja, ja, chciałem sie tylko pochwalic
                                                    przyrodzeniem, tak dawno mnie nikt nie oglądał....I rozplakał sie biedny
                                                    zboczeniec, rzucając sie markowi na szyję...
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 10:44
                                                    -Kim jesteś niedorozwinięty niesczęśniku. Zapytała Igiełka patrząc gdzieś na
                                                    wysokośc 110 cm licząc od poziomu gruntu.
                                                    - Jestem radnym w gminie,tylko nie mowcie o naszym spotkaniu mojej żonie.
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:50
                                                    Oj, nie martw się kurduplu! Nikomu nic nie powiemy. I tak Cie los skrzywdzil
                                                    bolesnie. Ale nie martw się ,Twój wzrost jest wprost proporcjonalny do
                                                    twojego...Więc wszystko jest ok.;-)
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 10:55
                                                    Przyglądając się ukradkiem zooozboczkowi mysli fabi pędziły na oślep...
                                                    taki mały taki mały hmmmmmmmmm nie sądziąm nawet w snach ze to tak wygląda...
                                                    no ale on nie jest normalny...tak mówiła Dorota i Marek oni mają
                                                    doświadczenie...
                                                    Tylko co on robił na tym odludziu , komu chciał się pokazywac przecież tu nikgo
                                                    nie można spotkać... No może nas...
                                                    Głośno wyjawiła swoje obawy...
                                                    A komu to chciałeś pokazać swoje klejnoty... tędy normalnie nikt nie chodzi...
                                                    miałeś na myśli....
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 10:54
                                                    - Jak cię zowią "członku szacownego gremium jakim jest rada gminy". Zapytał
                                                    Michal śliniąc się podejrzliwie.
                                                    - Jestem Appolloniusz M. syn Appolloniusza M . którego zowią Apolloniuszem
                                                    synem Apolloniusza.
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 11:01
                                                    To było tajne hasło. Marek już wiedział że Poldek był przysłanym z centrali
                                                    agentem specjalnym PH 7.
                                                  • Gość: ciąg dalszy Re: Fabi -tom II IP: *.acn.pl 10.07.03, 10:59

                                                    Widok przerażonego faceta w gaciach opadnietych poniżej kolan był żałosny.
                                                    Chłopcy zgodnie ryknęli śmiechem, widząc, że to co chciał zaprezentować raczej
                                                    nadaje się do muzeum anatomi lub na pokaz dla studentów medycyny. Krótka
                                                    wymiana rozbawionych spojrzeń zaatakowanych z nienacka dziewczyn i ich obrońców
                                                    doprowadziła do jedynie słusznej reakcji, po chwili już wszyscy tarzali się ze
                                                    śmiechu. Eksibicjonista zdawał się nic nie rozumieć z tej sytuacji. Zawsze jego
                                                    straszenie wywoływało skutek i podziw dla jego prezentacji.Tymczasem...Usiłował
                                                    zrozumieć cokolwiek i...nie mógł. Spojrzał więc na to, co dała mu natura od
                                                    urodzenia i nagle jego usta wykrzywiły się w podkowę odwrotną do
                                                    uśmiechu. "Boże" - jęknął, gdybym wiedział, co mam, w życiu nie pokazał bym
                                                    tego nikomu". Tego było im trzeba. Ryk śmiechu był coraz silniejszy. Jego salwy
                                                    niosły sie po polanie, jak działa przeciwpancerne, jak najcięższy sprzęt
                                                    armatni. Zdruzgotany zboczeniec zawył jak pies."Auuu..., auu, błagam,
                                                    przestańcie". Ale jego wołanie ginęło posród kolejnych salw szalonego śmiechu.
                                                    Odrętwiały, zdruzgotany upokorzony i teraz juz bez wiary w siebie, próbował się
                                                    ruszyć. Niestety, nogi wrosły mu w ziemię polany. Zapuścił korzenie. Nagle
                                                    ustał śmiech chłopców i dziewczyn."E, mały, choć pokażemy ci prawdziwą broń...".
                                                    "Juz widziałe..." - powiedział zbok patrząc na granat przeciwpancerny. "Nie o
                                                    tym mówimy", krzyknął jurnie Michał. "Zobacz!". Chłopcy zgodnie jednym ruchem
                                                    zciagnęli w dół spodnie. Dziewczeta oniemiały.."Uuuuu, u..." . To był prawdziwy
                                                    podziw. Zbok tego juz nie wytrzymał. Zemdlony, osunął się na ziemię. "jestem
                                                    skończony, pomyslał, skończony..."....cdn
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 11:03
                                                    Witam was wsystkich!widze z historia sie rozkreciła!dziekuje wam bardzo!
                                                    niestety jak bedziemy wydawać naszą ksiązke to trzeba bedzie wywalić niektóre
                                                    watki nie nadajace sie do druku!ale zbijemy majatek po latach kiedy fani beda
                                                    kupować niepublikowane nigdy watki jak te o zboczeńcu czy przygodzie w knajpie!
                                                    dzieki za wpisy i kontynujmy!
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 11:08
                                                    Tajny agent PH7 dostarczył (przemycone pod płaszczem)materiały i gaddżety:
                                                    - dosier towarzyszących mu osób
                                                    - drugie śniadanie
                                                    - termos z kawą
                                                    - srodki przeczyszczające
                                                    - nowy model BMW
                                                    - 2 bilety do opery
                                                    - zdjecie jego pierwszej dziewczyny (z przedszkola).
                                                    - sokowirówkę
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 11:12
                                                    -Kawa jak zwykle zimna. Zasyczał Marek - i po co mi do jasnej cholery
                                                    sokowirowka. Mówiłem wyraźnie o zmywarce do naczyń- nie cierpię zmywania.
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:15
                                                    Czujne oko fabi drążyło wnętrze płaszcza agenta, ktore w zadziwiający sposob
                                                    mieniło sie przybierając rozne formy i kształy...
                                                    Coż to może być...głowiło się dziewczę...
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:17
                                                    Chwilę potem z dziurawej kieszeni agenta wyskoczyła złota rybka, ktora na
                                                    prawdę była złota i zywa bez wody, merdała wesoło ogonkiem
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 11:19
                                                    Spod płaszcza wyjrzała zaciekawiona główka kapusty.
                                                    - lubię sobie czasem cos schrupać. Odpowiedział PH7.
                                                    W rzeczywistości główka kapusty skrywała w sobie tajemnicę -była
                                                    zakamuflowanym głąbem (członkiem szacownej przywódczej partii)
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 11:25
                                                    Obładowany agent marek i reszta grupy powoli wracala do hotelu kazdy milczal i
                                                    myslał o dzi\wnych wydarzeniach ktore rozegraly sie dzisiejszej nocy!o
                                                    zboczeńcu pocalukach Marka,no i o dziwnym plaszczy Marka,kiedy weszli do
                                                    pokojui czekala ich jszcze jedna niespodzianka!recepcjonistka która zazdrosciła
                                                    sosnowej igiełce urody i piekna zrobila bajzel w ich pokojach!mieli mase
                                                    sprzatania!zmeczeni obudzili sie dopero o 11 nad ranem i od razu zaważyli ze
                                                    brakuje michala!gdzie on moze być zastanawiały sie dziewczymy zastały tylk o
                                                    list w którym Marek pisze....
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 11:27
                                                    mały bład !list jest od Michała!
                                                  • Gość: taki ktoś Re: Fabi -tom II IP: *.powiatradomski.pl 10.07.03, 11:34
                                                    Kochani! Musiałem wyjechac na trzy dni! Otrzymałem pilna wiadomośc od mojej
                                                    babci, która zaksztusiła sie guzikiem, chciała go oderwać, nie bylo w poblizu
                                                    nozyczek, więc go odgryzła i prawie, że połknęła. jeraz lezy w kiepskim stanie
                                                    w domu. Potrzebuje mojej pomocy A dieu załogo! Do zobaczyska!
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:40
                                                    No i zostałem sam na sam z trzema babami!...Pomyślał Marek. Jak pech, to pech!
                                                    A, jakos to zniosę. Pomyslał i poszedł do łazienki zrobić siku.
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:41
                                                    Wnikliwa analiza listu wraz drobnymi nieścisłościami ,ktore weń się wkradły
                                                    nie była jednak możliwa w aktualnym stanie reszty towarzystwa...

                                                    Marek zauważył jednak.....
                                                    - Czemuż do cholery zostawił on swoje kąpielówki w moim łóżku ?? wrzasnął mile
                                                    zaskoczony
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:46
                                                    Wchodząc do łazienki poślizgnął sie na rozlanym na podlodze mydle w płynie!
                                                    Upadł tak nieszczęśliwie, że głową trafił w sam środek muszli klozetowej. Chcąc
                                                    sie podnieść niechcący nacisnął na guzik do spuszczania wody. Strumień zimnego
                                                    wodospadu zmoczył mu glowę. Wyjąwszy głowę z kibla rozejrzał się zszokowany po
                                                    łazience. Ufff! ktos mnie chce utopić! Ktoś czyha na moje zycie...Pomyslał!
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:41
                                                    Nie wiedział co go tam czeka...
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 11:42
                                                    opowieść oo babci Michała wstrząsneła grupa a juz najbardziej Dorotą której
                                                    babcia umarła własnie połykajać guzik!Kiedy wydawało sie ze grobowa atmosfera
                                                    bedzie panować przez cały dzień do akcji wkroczyla sosnowa igiełka
                                                    -słuchajcie nie ma co rozpaczać trzeba sie bawic dziś jest mały koncert nad
                                                    wodą przyjeżdzaja zagraniczne zespoły
                                                    te słowa obudziły Marka ktory wyraźnie sie ożywił dziewczyny podejrzewały ze to
                                                    może w zwiazku z jego adaniem tajnym bo tajnym ale o ktorym wszyscy juz
                                                    wiedzieli!

                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:50
                                                    marek wrócił do pokoju, zaczął sie ubierać. po pewnym czasie stwierdził, że
                                                    jego ubranie jest wymazane pastą do zębów. Buty natomiast stoją przyklejone do
                                                    podłogi magicznym klejem Konrada i nijak nie da sie ich odkleić!
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:53
                                                    Cholera! Pomyslał, nie mogę dziś wyglądac jak kocmołuch, Igiełka cos wspominała
                                                    o jakiejś imprezie. W co tu sie ubrać. Chyba pożyczę coć od dziewczyn!
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 11:51
                                                    - Zespoły głównie z Białorusi i Abanii, hurra- krzyknął Marek.
                                                    Nie myślmy już o tym że babcia połknęła zamek błyskawiczny chodźmy się zabawić.
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:54
                                                    Ty to zawsze cos przekręcisz!! Oburzyła sie Fabi. To nie był zamek błyskawiczny
                                                    tylko guzik. A tak a'propos, to gdzie ty sie wybierasz tak bez ubrania ??
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 12:00
                                                    Proponuję, abyśmy wszyscy założyli piżamki. Rzuciła Dorota. Zróbmy sobie bal
                                                    piżamowy. Zobaczycie, że na imprezie zrobimy taką furrorę, że po nas wszyscy
                                                    sie ubiorą w te nocne ubranka :-. tak tez zrobili. najbardziej poszkodowany byl
                                                    jednak Marek. Poniewaz musiał załozyć przezroczystą koszulkę Fabi z wstawkami z
                                                    czarnej koronki. Wyglądasz żałośnie rzuciły do Marka rozbawione dziewczyny. Ten
                                                    wcale sie nie przejął. Wkrótce wszyscy w "nocnych" strojach" podążali do remizy
                                                    strażackiej na wiejską imprezę.
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 11:55
                                                    Dziewczyny rozpoczęły proces przygotowań do wyjścia na koncert...
                                                    Grzebiąc w stercie pomieszanych ubrań natknęły się na zmywarkę...
                                                    Nikomu nie nic nie mówiąc postanowuły wyprac list Michała, by przekonać się czy
                                                    pod powłoką tuszu nie kryją sie jakieś wskazówki...
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 11:59
                                                    Tak i byl równiez zespół z iranu o dziwnej nazwie "siszmar reasdei
                                                    markosu!"dziwnym zbiegiem okoliczniość Fabi zauważya ze w dzinsach które Marel
                                                    pozyczył od Doroty a które teraz miał na sobie jest slownik Irańsko
                                                    polski,wskazala go igiełce która stwierdziła ze musimy go zdobyć może nazwa
                                                    zespołu to wskazówka!
                                                    marek juz wiedzial ze zespół to kompletni amatorzy zwiazanii z jego msją a
                                                    nazwa zespołu znaczy "to nas szukasz Marku!" na koncercie było 25 sób licząc
                                                    ich ..
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 12:07
                                                    Ale smęcą. Stwierdziła Dorota. Myslałam, że to ja śpiewam najgorzej na świecie,
                                                    ale są gorsi ode mnie! Marku, może Ty cos zagrasz, i zaspiewasz? Zaproponowała
                                                    Dorota. Może cos z repertuaru M. Szczepanika ? marek, Marek, Marek, -
                                                    dziewczyny zaczęły wywoływac na scene swego towarzysz. Po chwili cała sala
                                                    podchwyciła temat. Marek nie miał wyjścia. Wskoczył na scenę, przełozył gitarę
                                                    przez ramię i.....
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 12:13
                                                    i potknął się o sznur od wzmacniacza... z jego ściśniętej krtani wydobył się
                                                    cichy jęk...
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 12:17
                                                    Zaczesał czupryne pogadał z resztą zespołu powiedział "miłe Panie do dla
                                                    was"oraz dla babci Miachala zacząl spiewać wszyscy przygladali mu sie z
                                                    zaciekawieniem sciagał swym występem mase ludzi zyski były wielkie i Marek
                                                    dostał propozycje spiewania codziennie!niestety odmowił nie mógł był agentem,a
                                                    do tego własnie na jego wyswietlaczu w telefonie pojawił sie napis płaczenie
                                                    zagrała melodyjka Ich troje i ukazał sie napis szef!Już wiedział ze szef
                                                    widział wystep wszak był on transmitowany do kaukazu gdzie szef spedzał wakacje
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 12:23
                                                    W tym też momencie na pochmurnym niebie pojawił się błysk. Piorun strzelił w
                                                    stacje TRAFo i nastapiła głucha cisza.
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 12:34
                                                    zaczeły sie wrzaski piski ludzie biegali i nie wiedzieli co robić!na scenę
                                                    wkroczyła sosnowa igiełka
                                                    - Luuudzieeeee holaaaaa to tylko piorun walnął!!!!spoooko nie ma sie czego bac!
                                                    te ty tam wychodz spod tego stolika!!nie bój sie towarzystwo sięuspokoilo ale
                                                    dziewczyny zauwazyly ze niema Marka i zespolu z Iranu
                                                    -trzeba go szukać wsrzasnęła Fabi do Igielki ta zawolała dorote i juz 3
                                                    dziewczyny rozpoczłeły poszukiwania


                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 13:18
                                                    Dziewczęta rozbiegły się po okolicy. Dorota przszukała dworzec kolejowy. Fabi
                                                    park i okoliczną polanę. Sosnowa igiełka przetrząsnęła pobliskie bary. Nigdzie
                                                    go nie znalazły. Fabi wpadła na pomysł, aby udać się do wieży ratuszowej.
                                                    Stamtąd jest dodkonały widok na całą okolicę, pomyślała. Z góry łatwiej jest
                                                    coś zlokalizować.
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 14:09
                                                    Dobiegly do wieży ratuszowej słodkim potrójnym usmechem przekonaly starszego
                                                    dziadka by ich wpuścił mimo ze godziny zwiedzania minęły!weszły na góre każda
                                                    patrzać w inna stronę.
                                                    przeczesywanie terenu zakończył głosny wrzask Fabi
                                                    -spójrzcie tam są!! rtzeczywiście fabi dobrze dojrzała Marek wraz z iranskim
                                                    zespołem był w zoo niedaleko klatki tygrysa nikt o tym nie pomyslał ale z wieży
                                                    ich znaleźli!
                                                    Nagle sosnowa igiełka której bystre oko wszstko widzi zauważyła ze jest z nimi
                                                    jszcze Micha który miał rzekomno jechać do chorej babci!
                                                    -a to kłamca wykrzyknęła Dorota!
                                                    -kłamca prawda tylko ze to jest coraz bardziej dziwne zastanawiała sie Fabi!
                                                    -musimy sie dowiedzieć o co chodzi chodzcie moze ktoś w zoo coś widzial-
                                                    słusznie zauważyła igiełka
                                                    Dziewczyny szybciutko pokonały dystans dzielący zoo od ratusza.
                                                    Niestety nie zastały juz Marka Michala i Irańskiej grupy.postanowiły
                                                    porozmawiać z opiekunem tygrysów ....







                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 14:13
                                                    Znając zamiłowania Michała do żółwi domyslali się że miał jakąś tajemną schadzkę
                                                    w gadziarni. Przechodząc koło klatki z " onanizującym się tapirem" dostrzegli
                                                    dziwny pakunek leżący na ziemi. W pakunku był ketchum Helmans i list.
                                                    List podpisany przez " Osamę" z którego wynikało że ......
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 14:20
                                                    Michał miewa kontakty nie tylko z żółwiami ale także z Al kaidą.
                                                    Swego czasu uczestniczył w tajnej misji przemytu wąglika do Klewek.
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 14:26
                                                    Fabi patrząc tak na tapira myślała, skąd ja znam tę twarz- Michał- krzyknęła
                                                    z radości , to ty, w pierwszej chwili cie nie poznałam. Co robisz w tej klatce.
                                                    - Maskuje się. Ludzie Osamy chyba porwali Marka. A co gorsza właśnie dostałem
                                                    kosza od tapira.
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 14:31
                                                    Michał! Wyłaź stąd i Nie przynoś mi wstydu! Rzuciła gniewnie Fabi.
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 14:37
                                                    michał poslusznie wyszedl zleciala sie reszta grupy!Marek opowiedział wszystkim
                                                    ze to własnie Michała miał na oku gdyz od dawna go miał na oku!Michal był
                                                    tajnym islamistom który szmuglował do Iranu nielegalnie ketchupy i majonezy
                                                    ktore Osama bardzo lubił i zawsze chcial polskie!miasto gdzie sieznajdowali
                                                    było tylko posrednim wieksze dostawy były na dbaltykiem w okolicacg żulawow
                                                    wislanych.Marka nie było ale trop prowadził własnie na żuławy!sosnowa igiełka
                                                    jako pierwsz apowiedział Ruszamy na Żuławy nigdy tam nie byłam!czas je zwiedzić
                                                    i złapać szmuglarza ketchupów!tak jest przytaknęły razem Dorota i Fabi marek
                                                    również sie cieszy ze moze podrózować dalej z Pannami!czas wymeldować sie z
                                                    hotelu i na pociag bo odjeżdza w piatek 13 o 13-13
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 14:33
                                                    Fabi poprawiła na czole chustke wandamkę, splunęła przez lewe ramię i
                                                    krzyknęła! Załoga do mnie!
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 14:39
                                                    Wyłaź i to już, chustka zsunęła sie fabi przysłaniając lewo oko a odsłaniajac
                                                    ramię... z widocznym tatuażem
                                                    _ dalaczego skłamałeś w liscie ??? przecież to nie babcia połknęła guzik tylko
                                                    tapir... a Ty tak długo zaglądałeś mu w gardło, ze teraz masz majaki...

                                                    brrrr Chodz tu natychmiast! Musimy stąd spadać !!
                                                    Pozostałe zwierzaki też są już nieżle napalone!!!!
                                                  • Gość: ktosiek mała pomylka IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 14:44
                                                    Przepraszam pomylily mi sie imiona w poprzednim watku trzeba je zamienic!
                                                    ustalam werse Michał to przestepca handlujacy ketchupem dla osamy marek agent
                                                    postanawia go scigać jadą nad zuławy wislane!
                                                    Tatuaż na ramieniu Fabi to tatuaż elitarnej jednostki NAVY Seals jako ze ma
                                                    również paszport francuski odbyła tam kurs z zdała go!
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 14:35
                                                    Musimy przeprowadzić naradę wojenną! To nie są przelewki. Mamy do czynienia z
                                                    groźnym przestępcom , bądź z całą ich grupom! Czy sądzicie, że powinniśmy
                                                    zacząć gromadzić broń do skutecznej walki z wrogiem? Kto ma w domu granaty,
                                                    pistolet ?
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 14:40
                                                    Ja przyniosę wałek do ciasta zadeklarowała Dorota. Ja pozbieram łapki na myszy -
                                                    rzuciła Igiełka-może tez się przydadzą. Zrobimy sobie proce i będziemy do
                                                    bandziorów strzelać z gwoździ. Pamiętam ze szkoły podstawowej, że to bardzo
                                                    skuteczna broń! Rzuciła Fabi.
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 14:44
                                                    Idąc do hotelu, zbierzmy tez tabliczki z przystanków autobusowych - dorzucił
                                                    Michał
                                                    można nimi nieżle walić po głowie ;))))
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 14:53
                                                    Idąc tak Dorota usiadła w przydrożnym rowie i zaczęła płakać - Błeee, juz mnie
                                                    booolą nóżki. Ja chcę do domu, jestem zmęczona...
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 15:00
                                                    Wstawaj, to juz tylko 200 m do dworca kolejowego. Za chwilkę odjeżdża nasz
                                                    pociąg- powiedział Michał, podając rękę Dorocie. Do pociągu wpadli w ostatniech
                                                    chwili. Nie mieli biletów. Dziewczyny schowały sie do WC, aby uniknąć
                                                    bezpośredniej konfrontacji z konduktorem.
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 15:17
                                                    czas podróży minął nadspodziewanie krótko i cała grupa znalazla się na małej
                                                    stacyjce "Klewki".
                                                    - I co teraz- rzucił Marek.
                                                    - Możemy iść tam albo tam. Stwiedził Michał.
                                                    - Mamy wiele możliwości- dołaczyla się do dialogu Igiełka.
                                                    - Tak mamy bardzo wiele możliwości- potwierdziła Fabi.
                                                    - Możemy iśc tam, albo tam - powtórzył Michał
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 15:21
                                                    "W tak pieknych okolicznościach przyrody i niepowtarzalnych, pozwolą państwo że
                                                    się przedstawię" -powiedział Marek.
                                                    - jestem James, James Bond.Dla znajomych też James - z miną zdobywcy Mont
                                                    Everestu Marek patrzyl na pozostałych uczestników wycieczki.
                                                    - No dobra rozumiem, a ja jestem Scherlock Holmes- zakpił Michał
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 15:22
                                                    Idźmy więc tam, Dorota wskazała palcem na drogowskaz z napisem "Centrum". Szli
                                                    długą , kręta drogą. Ich buty pokryły sie jasnymi drobinkami kurzu. Chce mi sie
                                                    pić- poszukajmy jakiegos sklepu, bo umrę z pragnienia-powiedziała Igiełka.
                                                  • sunrise1 Re: Fabi -tom II 10.07.03, 15:23
                                                    Gość portalu: drak napisał(a):

                                                    > czas podróży minął nadspodziewanie krótko i cała grupa znalazla się na małej
                                                    > stacyjce "Klewki".
                                                    > - I co teraz- rzucił Marek.
                                                    > - Możemy iść tam albo tam. Stwiedził Michał.
                                                    > - Mamy wiele możliwości- dołaczyla się do dialogu Igiełka.
                                                    > - Tak mamy bardzo wiele możliwości- potwierdziła Fabi.
                                                    > - Możemy iśc tam, albo tam - powtórzył Michał

                                                    Wtem pojawiła się sunrise.
                                                    -zapraszam Was na ciepły żurek, bądź barszczyk (do wyboru ),dla niektórych serek

                                                    z:)
                                                  • nadinek Re: Fabi -tom II 10.07.03, 15:38
                                                    Węszę tu jakiś podstęp!! jęknęła Igiełka-Serek na pewno stary... a czopki
                                                    zużyła Fabi. Węgiel jako wąglik posłużył Markowi, do odużenia nadpobudliwych
                                                    zwierząt...
                                                  • Gość: ktosiek Re: Fabi -tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 15:21
                                                    Cieżko było wytrzymać w trójke w wc wiec dziewczyny coraz czesciej zaczęły
                                                    wychodzić z niego i zmieniac sie na czatach!Wsród nich toczyła sie dyskusja na
                                                    temat przestępcy Michala.
                                                    -a taki niepozorny był agadnęła igiełka
                                                    -no taki miły nie sprawiał wrazenia przestępcy dodała dorota
                                                    Marek tymczasem zdobył dla dziewczyn jedzenie gdyż przy tym cały zamieszaniu
                                                    nic nie jedli!pomocy markowi udzielili trzej wędrowcy którzy podrózuja do
                                                    szwecji a za jedzenie zażadali mały stiptiz.Marek poświecił sie dla dziewczyn
                                                    by również i one mogle wcinać bułki z serem zółtym i dżemem!
                                                    Tak minęły godziny i nasi bohaterowie wkrotce poźną nocą dotarli na Żuławy
                                                    wislane!
                                                    Wysiadając na dworcu dezorganizacje i obawy przerwał marek.Chodźcie
                                                    przewidziałem to i rok temu schwalem tu dwa namiotu za drzewem 50 kroków na
                                                    wschód od tego pachołka na tej mieliźnie!
                                                  • Gość: ktosiek Chwila chwila! IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 15:25
                                                    Marek to agent!!!szuka Michala który zwial z zoo i jest szmuglerem!!!ketchupu!!
                                                    nie ma go tam teraz!!!jest ich 4!!dorota fabi igiełka i marek.Idą do centrum
                                                    ale Marek ma ukryte namioty!!
                                                  • Gość: ktosiek fabi tom II IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 15:30
                                                    sunrise spadła im jak z nieba zjedli żurek i serki!poszli spać!Marek do poźnych
                                                    godzin gadał z sunrise gdyż okazało sie ze to również pracownik biura tajnego
                                                    gdzie pracuje Marek !byli partnerami w pracy!tak wiec znowu bylo ich %!
                                                    dziewcyny o dołączeniu do grupy sunrise przyjęły milo i ciepło cieszyly sie na
                                                    nowe towarzystwo!postanowili ze rano pogadaja co dalej robić i jak szkać
                                                    Michala!
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 15:29
                                                    Zjedli smaczny żurek, ktorym poczęstował ich sun(...) i zaczeli rozkładać
                                                    namioty. Marku, brakuje śledzi- rzuciła z niesmakiem Dorota. To może ja skocze
                                                    do sklepu spozywczego powiedział Michał... i juz odwrócił sie na
                                                    pięcie...Stój! Czyś Ty na glowę upadł, to nie o takie śledzie chodzi...No od
                                                    razu widać, kto tu był harcerzem, stwierdziła z dumą Dorota!
                                                  • taki_ktos Re: Fabi -tom II 10.07.03, 15:33
                                                    Życzę wszystkim przyjemnego rozkładania namiotu! Ja juz zmykam. A od jutra
                                                    wymarzony urlop!! ;-) Pa, pa. Do za dwa tygodnie. Pociągnijcie ten wątek, żebym
                                                    za dwa tygodnie mogła jeszcze dodać cos od siebie. Spodobało mi sie ;-)
                                                    szczerze mówiąc. Pa wszystkim!
                                                  • Gość: drak Re: Fabi -tom II IP: *.pg.com 10.07.03, 15:36
                                                    taki_ktos napisała:

                                                    > Życzę wszystkim przyjemnego rozkładania namiotu! Ja juz zmykam. A od jutra
                                                    > wymarzony urlop!! ;-) Pa, pa. Do za dwa tygodnie. Pociągnijcie ten wątek,
                                                    żebym
                                                    >
                                                    > za dwa tygodnie mogła jeszcze dodać cos od siebie. Spodobało mi sie ;-)
                                                    > szczerze mówiąc. Pa wszystkim!

                                                    Wiemy że wyjeżdżasz na Żuławy - chcesz dołaczyć do ekipy jako agent PH 5.5:))
                                                  • Gość: ktosiek Michała nie ma teraz!!!on jest przestępcą!!! IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 15:38
                                                    Jego nie ma!!!jest Fabi dorota igiełka sunrise która własnie dołaczyła i jest
                                                    Agent marek!!nie uwzgledniajcie Michała!!!to jego szukają!!prosze was!dobrze
                                                    nam idie i nie ma co kombinowac!!tak wiec Michala NieMA!
                                                  • Gość: ktosiek Fabi tom III IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 15:43
                                                    dziekujemy Ci za pisanie watków było mi miło!miłego urlopu!!baw sie dobrze!

                                                    Tymczasem rozpoczynamy tom III!!! Rano dziewczyny obudziły się i od Marka
                                                    dostaly wiadomość ze dolączy do nich jeszcze jeden agent o pseudo "taki ktos"
                                                    -a dlaczego takie imię?spytała Fabi?
                                                    -bo nikt nie wie kto to jest-odpowiedział Marek który zaczął przyrzadzać
                                                    sniadanie wraz z sunrise
                                                  • Gość: drak Re: Michała nie ma teraz!!!on jest przestępcą!!! IP: *.pg.com 10.07.03, 15:44
                                                    tak zgadzam się, Michała nie ma, a od teraz kto powie że jest to wiecie co
                                                    to w r...a :)
                                                  • nadinek Re: Michała nie ma teraz!!!on jest przestępcą!!! 10.07.03, 16:08
                                                    Podczas przygotowań sniadania... z głębi namiotu wygrzebał się drak...
                                                    nikt nie wiedział kiedy sie pojawił..a nawet on sam nie umiał tego wyjaśnić...
                                                    cicho ciemni przyjęli go jednak z wielką radością :)) jego wspaniały uśmiech
                                                    przypadł do gustu
                                                    Fabi uśmiechnęła się zalotnie i musnęła dłonią jego dłoń
                                                    -Witaj... zatrzepotała rzęsami
                                                  • Gość: drak Re: Michała nie ma teraz!!!on jest przestępcą!!! IP: *.pg.com 10.07.03, 16:13
                                                    Witaj Fabi , nie sadziłem ze wyglądasz jak własna babcia - powiedział drak i
                                                    też zatrzepał rzęsami (nie swoimi - użył do tego celu rzęs Doroty)
                                                    Po wstepnym trzepaniu poszli oczywiście do łóżka:)
                                                  • Gość: drak Re: Michała nie ma teraz!!!on jest przestępcą!!! IP: *.pg.com 10.07.03, 16:16
                                                    Nie chcę być w tej powieści. Fabi miała byc dziewicą a nie była.
                                                    Wychodzę stąd, wracam do domu:))
                                                  • sunrise1 Re: Michała nie ma teraz!!!on jest przestępcą!!! 10.07.03, 16:26
                                                    Gość portalu: drak napisał(a):

                                                    > Nie chcę być w tej powieści. Fabi miała byc dziewicą a nie była.
                                                    > Wychodzę stąd, wracam do domu:))


                                                    Fabia - to pewnie ta sexi babka ?


                                                    z:))))

                                                    ps wychodź i nie wracaj - masz obecnie mnóstwo pracy
                                                  • Gość: ktosiek Re: Michała nie ma teraz!!!on jest przestępcą!!! IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 16:34
                                                    Drak wrócił do siebie by znaleśc pomysly na kontynuacje watku Marek zrobi
                                                    sniadanie a dziewczyny rozmawialy z nowo przybylą sunrise!zbliżal sie czaas
                                                    podjecia decyzji wiec marek postanowił zadzwonić na kaukaz do swojego szefa!

                                                    Dobra ja spadam narazie!dzieki wielkie za wpisy!mam nadzieje ze kutro znowu
                                                    bedziemy kontynuować watek przygód Fabi doroty igiełki sunrise Marka i ktosia
                                                    takiego ktory ma sie pojawiźć ale nikt nie wie jak wyglada!
                                                  • sunrise1 niektóre chłopy wiedzą..... 10.07.03, 16:39

                                                    jak niektóre kobityki wyglądają:)))

                                                    z:))))
                                                  • Gość: ktosiek Wprowadzenie do tomu III o przygodach Fabi IP: orkana:* / 192.168.0.* 10.07.03, 22:41
                                                    Witam was!dziekuje raz jeszcze za wpisy!jesteście super!mysle ze powstała
                                                    niezła historyjka która mam nadzieję bedziemy kontynuować!tak wiec trzeci tom
                                                    przygód Fabi rozpoczynymy!skończyliśmy na tym ze,:
                                                    Fabi dorota,Igiełka oraz Marek agent pojawili się na żulawach tropem przestepcy
                                                    Michała który szmugluje dla Osamy katchupy i majonezy!na żuławach dołacza do
                                                    nich sunrise!agent z tej samej jednostki co Marek tylko ze duzo bystrzejszy!!
                                                    na dniach ma sie pojawić "ktos taki" ale nikt nie wie jak ten ktos wyglada !
                                                    maja nadzieję ze bedzie im pomagać!po sniadaniu i naradzie nie tracąc czasu
                                                    grupa wyrusza by rozpocząc sledztwo aby zdemaskować Marka który prawdopodobnie
                                                    sietu gdzieś ukrywa! pierwszym tropem jest położona w okolicach scieków
                                                    plantacja pomidorów!
                                                  • nadinek Re: Wprowadzenie do tomu III o przygodach Fabi 11.07.03, 13:46
                                                    Zajęte super ciekawą konwresacją na temat wyższości pomidorów z puszki nad tymi
                                                    nie konserwowanymi oraz paplając słodko o gęstości przecierów pomidorowych i
                                                    zawartośći środkow konserwujących w ketchapie dziewczęta... nie zauażyły ze
                                                    śniadanko już gotowe..

                                                    Zrobiłem wam sos pomidorowy - krzyknął Marek i podał mazistą potrawę....

                                                    Po posiłku i wysiłku związanym z nim.. zaległa cisza....
                                                  • Gość: ktosiek Re: Wprowadzenie do tomu III o przygodach Fabi IP: orkana:* / 192.168.0.* 11.07.03, 13:59
                                                    Sos pomidorowy był tak ne dobry ze dziewczyna oderało mowę nie iedziały co maja
                                                    powiedzieć!zastanawialy sie tylko czy to co jadly to na pewno były pomidory!po
                                                    południu nadszedł czas by odwiedzić wspomnianą wczesniej wytworie pomidorów
                                                    leżąca przy oczyszczalni scieków i rozmowa ze wszystko wiedzacym panem Jackiem
                                                    Pestka który dowodził przetwórnia!
                                                    Wiecie co rozdzielimy sie ja dorota i Fabi idziemy pogadać z pestka a Sunrise i
                                                    Igiełka ida na zwiad do miasta i mały rekonesans by dowiedziec sie czy cos
                                                    dziwnego nie dzieje sie w miescie obwieścił marek ubrał gumiaki po czym
                                                    spojrzal wymownie na dziewczyny ze czas juz iśc!
                                                  • Gość: Ewa Re: Wprowadzenie do tomu III o przygodach Fabi IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 11:35
                                                    Tymczasem Fabi przeczytala wszystko, co o niej napisano
                                                    i ponownie zaczela wyrywac wlosy z glowy.
                                                    O rany, ale okropne grafomanstwo!
                                                    Czy ja na to zasluzylam?
                                                    Zaczela niecierpliwie poszukiwac w pamieci co zlego
                                                    ewentualnie komus zrobila aby narazic sie na taka kare.
                                                    Nie, nie, wolala jej pamiec.
                                                    Przestancie wypisywac te banaly okropna polszczyzna- blagala
                                                    w myslach Fabi forumowiczow-grafomanow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka