Dodaj do ulubionych

Jestem wredna, jak to zmienić?

IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.* 18.07.03, 16:27
Wiem, ze mam raczej trudny charakter. Nie lubie komuś ustepować, przyznawać
racji ( choć wiem że czesto jej nie mam ), zazdroszczę urody, ciuchów itd.
Wydaje mi się, że tylko ja mam problemy , choć wiem, że inni też je mają,
obiwniam za nie wszystkich wokoło, przede wszystkim mam pretensje do Boga, że
jestem jaka jestem, że w swym życiu miałam już dwie dość poważne operacje i
że widać skutki tych operacji na moim ciele przez co nie mogę zakładać
wszystkch rodzajów ubrań. Wydaje mi się, że przez to, że np nie zakładam
obcisłych bluzek mój men będzie szukał takiego widoku na ulicach np
oglądając się często za panienkami. Niby mu ufam ale się boję. Moje zycie
przypomina błędne koło- czasem jest dobrze, staram się widzieć w dziwnych
zakętach mego losu pozytywne aspekty , ale znacznie częściej jest gorze-
miewam chandry , kłócę się z ukochanymi osobami i ranię osobę, którą kocham-
jego...
Jak mam z tym walczyć, czy ktoś taką walkę wygrał??? Czy ktoś zna sposoby??
Obserwuj wątek
    • von-koza Re: Jestem wredna, jak to zmienić? 18.07.03, 16:57
      Masz tak z natury, czy na skutek czegoś konkretnego?
      • Gość: madame x Re: Jestem wredna, jak to zmienić? IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.* 18.07.03, 17:38
        No na skutek tych operacji. Jakbys sie czuł gdybyś nie móg ubrać np krótkich
        spodenek latem bo szpeciłyby Cię okropne blizny?? Ja pewnych rzeczy nie mogę a
        raczej wstydzę się robić bo szpecą mnie takowe blizny (mniejsza z tym na której
        części ciała)I stałam się... zgorzkniała....:-(
        • elzbieta28 Re: Jestem wredna, jak to zmienić? 18.07.03, 20:13
          A tam zaraz wredna...Masz kiepski dzień, jest Ci smutno i tak jakoś do
          niczego:))))A blizny pooperacyjne są atutem, pokaż mi jakieś piękne młode
          ciałko z bliznami? Te wszystkie slicznotki mają nudne ciałka...Wiem o czym
          piszę bo jestem po 5 operacjach:))))Pozdrawiam
    • elzbieta28 Re: Jestem wredna, jak to zmienić? 18.07.03, 20:16
      ja taką walkę wygrałam, uznałam to za atut, pewnie, że nie obnoszę się z
      bliznami, ale je polubiłam i przestałam się ich wstydzić. Przecież one są mną-
      no nie:))))Pozdrawiam
      • Gość: Stefanija Re: Jestem wredna, jak to zmienić? IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.* 18.07.03, 22:25
        Jak bardzo mi pomogły te słowa:-)
        Dziękuję
        • Gość: madame x Re: Jestem wredna, jak to zmienić? IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.* 18.07.03, 22:26
          madame x= Stefanija :-)
          • elzbieta28 Re: Jestem wredna, jak to zmienić? 18.07.03, 22:30
            Gość portalu: madame x napisał(a):

            > madame x= Stefanija :-)
            Miło mi poznać "Was dwie" razem, świat jest miły,czasami okrutny, ale bardzo
            kochany:))))Pozdrawiam
    • Gość: zahedan Re: Jestem wredna, jak to zmienić? IP: *.protonet.pl 19.07.03, 00:50
      na serio ja mowić-może być i tak,że tablizna dać sie usunąć lub zmniejszyć
      przez operacja plastyczna.ty dowiedziec sie to!
      • ja_nek Re: Jestem wredna, jak to zmienić? 19.07.03, 02:09
        A jeśli Twemu facetowi podobasz się pomimo blizn, to jest to już rodzaj testu,
        który zdał. Nie rań innych, dlatego, ze masz usprawiedliwienie....

        Pozdrawiam
        janek


        • delicatesca Re: Jestem wredna, jak to zmienić? 19.07.03, 02:17
          ludzie nie sa wredni z reguly. Czesto powodem jest to ze wlasnie sa
          nieszczesliwi.
          • Gość: madame x Re: Jestem wredna, jak to zmienić? IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.* 19.07.03, 06:05
            No i wydaje mi sie , że u mnie właśnie się to stąd bierze. Ranię innych bo
            sama czuję się dotknięta. Tak bardzo chciałabym aby kiedyś się to zmieniło.
            Mój facet kocha te blizny bo są częścią mnie. Natomiast ja.... zawsze miałam z
            ich powodu takie kompleksy , że aż trudno mi w to uwierzyć, że można mnie
            kochać.
            • Gość: elzbieta28 Re: Jestem wredna, jak to zmienić? IP: *.aries.com.pl 19.07.03, 06:16
              Gość portalu: madame x napisał(a):

              > No i wydaje mi sie , że u mnie właśnie się to stąd bierze. Ranię innych bo
              > sama czuję się dotknięta. Tak bardzo chciałabym aby kiedyś się to zmieniło.
              > Mój facet kocha te blizny bo są częścią mnie. Natomiast ja.... zawsze miałam
              z
              > ich powodu takie kompleksy , że aż trudno mi w to uwierzyć, że można mnie
              > kochać.

              Musisz pokochać siebie i te blizny, nie masz innego wyjścia, bo inaczej Twój
              facet "zmęczy się" , znudzi, straci wiarę w swoją miłość, która nie potrafi
              ukoić Twojego bólu. Ciesz się życiem, bo bywa fajne, a złe dni przychodzą i
              odchodzą. Pozdrawiam
              • delicatesca Re: Jestem wredna, jak to zmienić? 19.07.03, 06:51
                Gość portalu: elzbieta28 napisał(a):

                >>
                > Musisz pokochać siebie i te blizny, nie masz innego wyjścia, bo inaczej Twój
                > facet "zmęczy się" , znudzi, straci wiarę w swoją miłość, która nie potrafi
                > ukoić Twojego bólu.

                Cos tak madrego juz dawno nie slyszalam:))) Rzeczywiscie on moze stracic wiare
                w moc swojej milosci.
    • Gość: Dobra rada Tylko praca nad sobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 19.07.03, 15:39
      • ja_nek Re: Tylko praca nad sobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.07.03, 00:18
        Przyzwyczaj się do nich (wiem łatwo powiedzieć), bo czy można ciągle z ich
        powodu tak się psychicznie dołować? Ciesz się, jemu to nie przeszkadza, nie
        patrzy na nie, kocha Cię całą. I to chodzi, a lepiej kochać nie będzie.

        Pozdrawiam
        janek
        • Gość: madame x Re: Tylko praca nad sobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.* 21.07.03, 20:54
          Tak czytam te Twoje wypowiedzi ja_nek i zauwazyłam , że bije z nich duża
          mądrość życiowa.
          Co do blizn- ich akcpetacja jest bardzo trudna tym bardziej że oprócz nich
          posiadam też lekką deformację ciała- mocno wystającą łopatkę:-(
          • von-koza Re: Tylko praca nad sobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.07.03, 21:37
            W takim razie Madame to nie kwestia charakteru (jak piszesz na początku), a
            raczej żalu do świata za te blizny. Jeśli juz musisz tak robić, to nie kieruj
            tego przynajmniej na bliską Ci osobę, bo nie one jest temu winna, a tak
            postępując możesz coś popsuć. Doceń to, że Twoje blizny nie przeszkadzaja
            partnerowi i chociaż jego wyróżnij ciepłem, które gdzieś skrywasz pod maską
            żalu. Jak zobaczysz, że przez ten uśmiech tylko zyskujesz, przyjdzie i czas na
            resztę świata.
            Jeśli zaś chodzi o blizny to znałem kiedyś pewną dziewczynę, która miała po
            wypadku blizny i to na twarzy. I powiem Ci, że mi się naprawdę cholernie
            podobała. Może trudno Ci w to teraz uwierzyć, ale gdy się kogoś bliżej pozna
            takie rzeczy przestaje się zauważać. I tak jest z pewnością w Waszym przypadku.
            Szczerze pozdrawiam i uśmiechu życzę.
            • Gość: madame x Re: Tylko praca nad sobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.* 22.07.03, 08:13
              No i już mi lepiej, już się smieję :-)))
              • delicatesca Re: Tylko praca nad sobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.07.03, 08:17
                Gość portalu: madame x napisał(a):

                > No i już mi lepiej, już się smieję :-)))

                CZemu nie? Zobacz znarzekasz na blizny, a jest tyle dziewczyn bez blizn
                niekochanych.
                • Gość: samowolny Re: Tylko praca nad sobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.*.*.* 22.07.03, 08:30
                  delicatesca napisała:

                  Zobacz znarzekasz na blizny, a jest tyle dziewczyn bez blizn
                  niekochanych.

                  tylko aby któraś taka niekochana nie doszła do wniosku że trza se blizny
                  uczynić to miłośc nadejdzie.....bo w desperacji różne głupoty do głowy
                  przychodzą...
                  • ja_nek Re: Tylko praca nad sobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.07.03, 09:20
                    Co trudno zmienić, a co przeszkadza, trzeba zaakceptować, nauczyć się z tym żyć.
                    A wówczas i inni będą Cię bardziej akceptować, bo zaakceptujesz siebie...

                    Pzodrawiam
                    janek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka