dziewczyna.z.bagien
13.11.07, 20:52
W świecie poszukiwania mocnych wrażeń, doznań znad krawędzi gubi się subtelność...
Jest mnóstwo pornografii, a tak mało erotyzmu...Co w ogóle wiemy o erotyzmie?
Czy potrafimy erotyzować?
Czy dziś powszechnie zachwyca czytelnika zdarzenie w malinowym chruśniaku?Czy
taki opis może sprawić, że pojawią się rumieńce i uczucie jak po wypiciu
delikatnego wina?
A jednak doznałam takich uczuć. Wprawił mnie w zachwyt, wywołał fascynację
opis podobny do Leśmianowskiego, na który przypadkowo trafiłam na jednym z blogów.
Po przeczytaniu napisałam tylko: "niesamowite"...
Na więcej nie było mnie stać, a jednak ciągle mam w pamięci niesamowity opis,
niesamowitego mężczyzny, który wplata niesamowity erotyzm , w niesamowitą
kolację z owoców morza...I wszystko jest pyszne:)
Uwierzmy w siłę erotyzmu, jest piękny...