Gość: jeden IP: *.hsd1.ma.comcast.net 03.12.07, 22:46 Po za znalezieniem innej dziewczyny, sa jakies sposoby? Znacie cos dobrego, bo jakos niechce mi sie zaczynac nowej znajomosci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polam5 Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 03.12.07, 23:10 Dobra whiskey... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 00:07 A jak ktoś nie lubi whisky? No dobrze, dla wyższego celu można się poświecić i potraktować whisky jako lekarstwo, a te wiadomo, nie są smaczne. To jeszcze powiedz jak długo trwa taka kuracja? _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 00:15 jak ktos mow ze nie lubi whisky tzn ze jeszcze nie sprobowal naprawde dobrej whisky.....:)) Kuracja trwa az do skutku... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 00:30 Hmmm, musiałabym spróbować. Ale do skutku to w moim wypadku mogłoby znaczyć na umór, bo uparta jak baran jestem, nie wiem czy warto zranione serce tak leczyć. Zawsze istnieje obawa, że ten ktoś jednak nie był tego wart, żeby zapić się na umór. _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 00:40 No widzisz bo Ty myslisz trzezwo a logoka sie zmioenia po wypiciu. Po szklaneczce nie jestes pijana na umor a masz zupelnie inne poglady na otaczajacy Cie swait i wcale nie masz ochoty aby sie upic kiedy tyle ciekawych rzeczy sie dziuej dookola. Alr to musi byc dobra whiskey i dobra kompanija..... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 00:44 W teorii to nawet ma jakiś sens, ale co będzie jak to co wypiłam wyparuje z głowy? Wróci tęskne myślenie i zabawa zaczyna się od początku - wygląda na to, że albo chodzić cały czas na rauszu, albo lepiej się nie zakochiwać pechowo! Miłego popołudnia i pilnuj jak zawsze :) Pa _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeden Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 04.12.07, 01:54 Ginger43 masz racje. Probowalem troszke sobie popic. A na drugi dzien bylo jeszcze gozej. Moze nawet strasznie. Nie moglem usiedziec w jednym miejscu lub choc troche pozytywnie myslec o czym kolwiek. Kazdy normalny by pomyslal z pewnoscia, ze potrzebuje nianki. Pozdreowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 09:29 Zwyczajnie.., musisz przeżyc to rozstanie , dać sobie czas i pozwolić na chwilę żalu i bólu.. Taka mała załoba.. Zawsze po jakiejś stracie - czujemy się źle.. I trzeba to po prostu przyjąć. Skoro sie skończyło , ( nie wchodząc w szczególy ) wyglada na to , że nie byliście dla siebie ... Alkohol - czasami pomaga ale w rozsądnych ilościach i dobrym towarzystwie .. Ale nie picie samotnie w rozpaczy , czy zamiast..., wtedy sie człowiek jeszcze bardziej pogrąża ..a jak stosuje na dłuzszą metę takie "pocieszenie" - to i popaść w uzależnienie nietrudno - a wówczas już kolejne nieszczęście gotowe.. Mozna spróbować ( o ile potrafisz ) wypełnić czas , albo przynajmniej jego cząstke - czymś co lubisz - dobry film , muzyka , książka .., a może na przekór posprzataj generalnie mieszkanie i wyrzuć już niepotrzebne "starocie".. Takie małe uporzadkowanie w realu zbędnych rzeczy - trochę porzadkuje i czyści nasze wnętrze... Albo weż dwa , trzy dni wolnego i jedź gdzieś - w jakieś ulubione miejsce , odwiedz przyjaciela...itd..itd ... pomysłów moze byc mnóstwo.... mogą byc zgodne z Toba ; albo na przekór Tobie ..:) dziewczyna i nie zapominaj o najważniejszym , że kazdy koniec oznacza jakiś początek...zawsze...:) pomyślności.. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 09:33 niegrzeczna_dziewczyna napisała: > i nie zapominaj o najważniejszym , że kazdy koniec oznacza jakiś > początek...zawsze...:) I to stwierdzenie B A R D Z O mi się podoba :) Tego mi było trzeba! _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 09:45 > > i nie zapominaj o najważniejszym , że kazdy koniec oznacza jakiś > > początek...zawsze...:) > I to stwierdzenie B A R D Z O mi się podoba :) Tego mi było trzeba! Mało tego , w znakomitej większośći zależy własnie od NAS - jaki to będzie początek , nowa szansa , nowy start , nowe życie... Coś czego jeszcze nie znamy , a może wlasnie dlatego , że takie jeszcze tajemnicze i nieznane - to ekscytujace .. Nie zapisana jeszcze karta - kto wie czy nie będzie piękna i warta dobrego startu ?...Kto to wie....:) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 09:56 Co racja, to racja - przecież no "nowe" to jest właśnie sens życia - jeśli stoimy w miejscu, to faktycznie się cofamy. Czasami chciałoby się na chwilę zwolnić, nacieszyć czymś trochę, a nie wciąż iść do przodu. Chyba jestem trochę zmęczona ciągłym wybieraniem, decydowaniem... Psia kość, a może to już starość! O nie! _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 10:15 Żadna to starość .., no coś Ty..:) W zyciu jest czas i na to , żeby przystanąć i pomysleć ..nawet na chwile sie zatrzymać.. To wszystko ma swoje miejsce.. Nie mozemy tak ciągle biec i biec - bo mozemy stracić , przegapić cos cennego...coś co sie juz Nam nie powtórzy...:) Natomiast - jesli kończy sie coś ( w tym wątku jakiś związek ) - to jezeli odpowiedni czas upłynie i już przezyjemy "tę załobę " - to warto znowu zacząć od nowa.. Zawsze warto.. Ale myśle sobie , że na start jest czas wtedy - jesli dobrze tamto zakończymy - często bolesnie - ale jednak. Wazne tu jest tez chyba poszanowanie tej osoby , z którą sie rozstajemy i ( choćby w duchu ) podziękowanie jej za to , co wniosła w nasze zycie.. Przeciez była Nam bliska i kochana kiedyś ..Prawda ?...I jak sie juz z tym pogodzimy - to przychodzi taki moment - co dalej..? Z decyzjami nowymi aż tak się spieszyc nie trzeba...One z pewnością przyjdą do Nas na czas..Tak to bywa... :) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeden Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 04.12.07, 15:47 Dzieki wam dziewczyny, za dobre rady. Ale wy jednak sugerujecie, aby zajac sie nastepna przyjaznia. Ja mysle, ze nie powinienem tego robic. Szanse poznania rodaczki po 40-ce + w miejscu gdzie jestem, sa raczej zadne(Nowa Anglia USA), ktora sie chce przenies na stary kontynent. Zamiezam przeniesc sie do Europy, tej wiosny. Chodzi mi o prztrwanie tych paru miesiecy tutaj. W Europie rodzina i znajomi, pomoga mi przetrwac podobne kolopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 16:05 I tak trzymaj ! Jak tylko możesz sobie na to pozwolić - zmiana miejsca i otoczenia jest super rozwiązaniem .... dziewczyna byle do wiosny !!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeden Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 04.12.07, 16:08 Dzieki. Tak jest. Byle do wiosny:) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Whiskey..? 04.12.07, 07:13 Wychodzi na to, ze whiskey jest dobra na wszystko, bo nie pierwszy raz dzisiejszego poranka o niej czytam hahah:))) A przepraszam Polam, jaka to jest dobra whiskey?? Ja probowałam JEDNA i dalo sie ja wypic TYLKO z Cola, ew. tonic+cola;) (no ale to meski trunek:P) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 17:57 No wlasnie sa takie ktorych sie nie da inaczej - tylko z cola czy 7-up ale to te z dolnej polki typu bimber. A jaka jest dobra? to jak ze wszystkim - nie to dobre co dobre co dobre ale co komu smakuje (i ile chce wydac ) ... Ja lubie Scotch np "Bruichladdich 15yr Old 2nd Edition" albo rowniez produkowan przez Bruichladdich ale rozlewana przez Murray McDavid (rownie dobra ale tansza) "Murray McDavid Glen Spey 10yr" Okazuje sie ze jak kobiety sprobuja to zmieniaja zdanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 18:05 polam5 napisał: > Okazuje sie ze jak kobiety sprobuja to zmieniaja zdanie.. Masz rację. Bardzo lubię ten trunek - ale z kolei piję go z kostkami lodu ( tylko i wyłącznie ! ) bez żadnych dodatków. Szkoda smaku... :) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 18:11 Ja to nawet bez lodu bo to zabija aromat i przeciez lod sie topi i rozwadnia :))) .... Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 18:37 Być może .., ale uwielbiam pływające kostki mieniące się w tym pięknym złoto- brązowym kolorze i jak mieszam w dłoni - to lubię jak stukają o ścianki tej szerokiej z grubym dnem szklanicy ... :) dziewczyna najczęściej lód nie zdąży się jednak roztopić...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 18:43 Wyobrazam sobie... a jak sie delektujesz i pijesz powoli to zimne kostki lodu dotykaja goracych ust.... i pekaja z trzaskiem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 18:55 Bujną masz tę wyobraźnię...he , he , he... ależ powiało romanycznością ...:)) Gdybym nie czytała Twoich rozsądnych wpisów i nie znała życia - zaczęłabym pewnie marzyć...:)))) Ale zawsze to miłe - umieć tak ubrać w słowa .... nie ? :) dziewczyna a tak serio - tego trunku się nie_ da_ nie_ degustować ... , a to , że mocno rozgrzewa - to już inna rzecz..:) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 18:57 A wiec myslisz ze jak ktos pisze rozsadnie to nie ma za grosz romantyzmu w sobie? A i czyzby zycie ci rowniez cos innego podpowiadalo? Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 19:06 Ależ skąd - źle mnie zrozumiałeś a może to ja nie wyraziłam się precyzyjnie.. Myślę właśnie , że dobrze mieć w sobie takie dwa w jednym.....;) dziewczyna ale też zauważ , że trzeba wiedziec z kim można "popływać " w szklance , czy w wątku i na ile... a z Tobą się da..i tyle..:) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 19:11 No i mozesz sie nie obawiac ze utoniesz: Chyba ze szklaneczka bedzie duza i pelna Najwyzej poplyniesz troszke za daleko z pradem jak sie zagapisz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 19:13 Jak z prądem - to nie ma sprawy ; zawsze trudniej jest pod prąd ...:) a i z takich opresji się przecież nieraz wychodziło ..samo zycie..:) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 20:43 www.youtube.com/watch?v=pNomzi2Mfow&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 22:58 polam5 napisał: > www.youtube.com/watch?v=pNomzi2Mfow&feature=related dopiero teraz to zauwazyłam....:) dobre !!!!!!! Ide na całość ! Poprosze o ładny pierscionek..co tam studia....)) dziewczyna ale przy tej piosence to chyba jabole by sie przydały - bardziej sie komponuja ; znaczy wino marki wino..chciałam rzec....:))) Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:37 Piękne .. Dziękuję...:) dziewczyna tak bardzo sie starałam , a Ty jednak nie chcesz mnie...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:00 :) dobranoc.... dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:14 czy to... Ty? tak ladnie grasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:01 www.youtube.com/watch?v=wbI4175cvyY&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:04 ladne sa te dziewczyny tanczace w tle... no i ci wasaci panowie w pierwszych rzedach! cudo! Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:12 www.youtube.com/watch?v=NvfXm1r3yJo&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:14 Lubisz taką muzykę...? :) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:26 Lubie rozna rowniez taka www.youtube.com/watch?v=LcmaURyCUdo Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:31 polam5 napisał: > Lubie rozna rowniez taka > > www.youtube.com/watch?v=LcmaURyCUdo cudo...:) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:29 i taka www.youtube.com/watch?v=3WWwuA6twKI www.youtube.com/watch?v=6asFUlac12c&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:33 polam5 napisał: > i taka > > www.youtube.com/watch?v=3WWwuA6twKI > www.youtube.com/watch?=6asFUlac12c&feature=related czy wiesz , że mnie rozpieszczasz...?....:))) dziewczyna uwielbiam muzykę - "róznoraką"...:) Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:38 ale sie nie martw.....to jest bezpieczne rozpieszczanie...:) dziewczyna jeszcze raz dobranoc... dziękuję..:) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:43 nie strachliwym.... www.youtube.com/watch?v=Zk0Syf_WWFk Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Ps... Nastroj wlasciwy na prace? 05.12.07, 00:45 Chyba musze poracowac odrobinek bo dzien sie konczy :) Milej nocy Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: a to? 05.12.07, 00:51 www.youtube.com/watch?v=Ljwml5e5io4&feature=related to samo z frag filmu Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: a to? 05.12.07, 01:00 dobre..... bardzo dobre.. I tym milym akcentem sie pozegnam www.youtube.com/watch?v=gzACDJCfQvs Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: a to? 05.12.07, 01:02 dobranoc. stary dobry czesio... heh, te noce, i krakowskie Planty z pijanym w sztok Skrzyneckim... zycie... Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: a to? 05.12.07, 01:06 toy dolls jest jednym z zapomnianych punkowych zespolow - szkoda, bo nie czesto spotyka sie ludzi TAK wycinajacych na gitarze...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: a to? 05.12.07, 01:13 mieliscie iść spać Panowie....:) dziewczyna ja juz po toalecie wieczornej - mialam wyłączać kompa... patrzę a tu dalej grasują...:))) to jeszce jak nie spicie - coś do poduchy poproszę...:) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: a to? 05.12.07, 01:19 www.youtube.com/watch?v=dA_lmSTqet0 prosze bardzo - PIEKNY TEKST!!!!!!!!! dobranoc wszystkim, bez wyjatku w kazdym poscie, w kazdym watku! Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: a to? 05.12.07, 01:29 zwierz_futerkowy napisał: > www.youtube.com/watch?v=dA_lmSTqet0 > prosze bardzo - PIEKNY TEKST!!!!!!!!! > > dobranoc wszystkim, bez wyjatku > w kazdym poscie, w kazdym watku! > Wysluchalam w calosci.....:) dzięki..;) dziewczyna naprawde chodzileś na planty krakowskie i znaleś Piotrka ; to ... i w Piwnicy bywaleś....ziomek , rany boskie , ziomek....:) odpowiesz mi już pewnie jutro....:) dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: a to? 05.12.07, 01:32 bywalem.. chodzilem... po zdjeciu mnie poznasz ( o ile ) :)))) dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: a to? 05.12.07, 01:22 I caught sight of my reflection I caught it in the window I saw the darkness in my heart I saw the signs of my undoing They had been there from the start And the darkness still has work to do The knotted chord's untying The heated and the holy Oh they're sitting there on high So secure with everything they're buying In the blood of Eden lie the woman and the man With the man in the woman and the woman in the man In the blood of Eden lie the woman and the man We wanted the the union oh the union of the woman, the woman and the man My grip is surely slipping I think I've lost my hold Yes I think I've lost my hold I cannot get insurance any more They don't take credit, only gold Is that a dagger or a crucifix I see You hold so tightly in your hand And all the while the distance grows between you and me I do not understand In the blood of Eden lie the woman and the man With the man in the woman and the woman in the man In the blood of Eden lie the woman and the man We wanted the the union oh the union of the woman, the woman and the man At my request you take me in In that tenderness I am floating away No certainty, nothing to rely on Holding still for a moment What a moment this is Oh for a moment of forgetting A moment of bliss Oh.... I can hear the distant thunder Of a million unheard souls Of a million unheard souls Watch each one reach for creature comfort For the filling of their holes In the blood of Eden lie the woman and the man I feel the man in the woman and the woman in the man In the blood of Eden lie the woman and the man I feel the man in the woman and the woman in the man In the blood of Eden we have done everything we can In the blood of Eden, so we end as we began With the man in the woman and the woman in the man It was all for the union, oh the union of the woman, the woman and the man Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: a to? 05.12.07, 00:49 a na tym spektaklu bylem niedawno... www.youtube.com/watch?v=7xCB6-h3wbs Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: a to? 05.12.07, 00:53 www.youtube.com/watch?v=6wNS7uqu1hk ja pracuje w rytm... tego!! Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: a to? 05.12.07, 00:57 no wiec nie pytam co to za praca - za mocne do pracy dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: a to? 05.12.07, 00:58 :DDD czasem trza MOCNE UDERZENIE, czyz nie? ehhh kogo ja oszukuje... praca nuuuuuuuuuuuudna. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 05.12.07, 00:40 milo ze Ci sie podoba Slucham duzo klasyki... ale rowniez inne - w zaleznosci od nastroju... Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Niegrzeczna dziewczyna:P n/t 04.12.07, 20:33 i wzajemnie - Dotyku wiatru :D .... dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Niegrzeczna dziewczyna:P n/t 04.12.07, 20:36 Hahahaha:))))))) ale ja grzeczna;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Niegrzeczna dziewczyna:P n/t 04.12.07, 20:45 > Hahahaha:))))))) a ja nie.....:))) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Niegrzeczna dziewczyna:P n/t 04.12.07, 20:49 No dobra:P Zartowałam:P Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Whiskey..? 04.12.07, 20:21 polam5 napisał: > No wlasnie sa takie ktorych sie nie da inaczej - tylko z cola czy 7-up ale to t > e > z dolnej polki typu bimber. > A jaka jest dobra? to jak ze wszystkim - nie to dobre co dobre co dobre ale c > o > komu smakuje (i ile chce wydac ) ... Ja lubie Scotch np "Bruichladdich 15yr > Old 2nd Edition" albo rowniez produkowan przez Bruichladdich ale rozlewana > przez Murray McDavid (rownie dobra ale tansza) "Murray McDavid Glen Spey 10yr" > Okazuje sie ze jak kobiety sprobuja to zmieniaja zdanie.. WOW!:)))) Ja probowalam Ballantines Fines Scotch Whisky...Ten zapach mnie dobijal;) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 20:47 Bo Ballantines nadaje sie mniej wiecej do znieczulania. Mozna na rane a mozna wypic przed usunieciem zeba..... Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Whiskey..? 04.12.07, 20:50 Hahahah:) Niedobruch:)) OK! Sprobuje wiec tej, o ktorej pisales...o ile dostane ja w kraju:) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 20:55 Nie musi byc ta sama - duzo jest dobrych whiskey.... www.youtube.com/watch?v=PP3L5w8dphM Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Whiskey..? 04.12.07, 21:00 :)) if You say so... Ponoc Ballantines miala byc ta dobra:P ___ '69 Mustang...no no:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 22:30 No wiec mam kolege ktory nie pije nic tylko Whiskey - Chivas Regal uwazal za jedna z najlepszych. Ale zawsze pil ja z 7-up (no wonder ) No wiec kiedys przyszedl do mnie i ja mu leje swoja "straigh" a on mowi ze chce z 7-up. Mowie sproboj najpierw a jak bedziesz chcial to dolejemy 7-up. Sprobowal, pytam - dolac 7-up?... a on na to "No cos Ty!" i za butelke aby poogladac...po chwil pytam dolac? "Pewnie i poprosze straight" zobaczymy co bedzie edalej... Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Whiskey..? 04.12.07, 22:39 Hihihih:))) Powinien byc Tpbie wdzieczny, ze Go przekonales:) A nie uwazasz ze whiskey to meski trunek? Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 22:46 No niby tak ale jak kobieta sie bierze za whiskey to na pewno budzi zainteresowanie bo to znaczy ze tu juz zartow nie ma :))) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:02 polam5 napisał: > No niby tak ale jak kobieta sie bierze za whiskey to na pewno budzi > zainteresowanie bo to znaczy ze tu juz zartow nie ma :))) Hahaha:)))) Ciekawe...;) Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:06 dotyk_wiatru napisała: > polam5 napisał: > > > No niby tak ale jak kobieta sie bierze za whiskey to na pewno budzi > > zainteresowanie bo to znaczy ze tu juz zartow nie ma :))) > > Hahaha:)))) Ciekawe...;) No tak - bo kobieta to już nie moze lubić silnego trunku...ciekawe spostrzeżenie ...:))) dziewczyna męski egoizm i narcyzm czuję.....:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Whiskey..? 05.12.07, 07:03 niegrzeczna_dziewczyna napisała: > dotyk_wiatru napisała: > > > polam5 napisał: > > > > > No niby tak ale jak kobieta sie bierze za whiskey to na pewno > budzi > > > zainteresowanie bo to znaczy ze tu juz zartow nie ma :))) > > > > Hahaha:)))) Ciekawe...;) > > No tak - bo kobieta to już nie moze lubić silnego trunku...ciekawe > spostrzeżenie ...:))) > dziewczyna > > męski egoizm i narcyzm czuję.....:))))) Hahaha nie wiem czy whisky jest mocna, bo pilam rozrzedzona cola:P ALE ALE...zdarzal sie spiryt ROZROBIONY OCZYWISCIE:P albo ksiezycowka 'na Zubrach':P UPS:P Chyba za mocne trunki pijam;) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: Whiskey..? 04.12.07, 22:45 Bushmill albo Glenfiddich ! The best! Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 22:51 Maybe.. Don't know Bushmill (will check Bushmills Single Malt Irish Whiskey 16 year old ) and for some reason Glenfiddich is not the best for me....matter of taste Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: Whiskey..? 04.12.07, 22:55 coz, widac smak mamy rozny... :/ jack daniells z pepsi jest jak sie okazuje nie do przebicia :) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 22:59 no mozna i to ale nie lubie burbonow..... i nie lubie mieszanek jak sie nie da pic straight to wole piwo Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:02 śliwowica z gwinta na tatrzanskiej polanie. dobry curage przed spotkaniem z niedzwiedziem. Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:04 Ty uwazaj - radze nic nie pic bo na zwierzeta futerkowe sezon sie zaczyna..... Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:09 mam futro maskujace i zdolnosc przetrwania ... no to siup! po jednym! Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:05 Albo ksiezycowka przed spotkaniem z zubrem:P Uciekam...Milej nocki 'Chlopaki':)) Papa:D Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:08 No to siup .. po jednym zeby sie wiaterkowi dobrze spalo Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:12 polam5 napisał: odpowiedzialam Ci na Twoją kuszącą propozycje muzyczną , nie zauważyłes ? :))) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Whiskey..? 04.12.07, 23:24 Zauwazylem... www.youtube.com/watch?v=mD_EaaTvXmg Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 oops 04.12.07, 23:34 mialo byc co innego... www.youtube.com/watch?v=mrEcOSjHXws Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Whiskey..? 05.12.07, 07:04 polam5 napisał: > No to siup .. po jednym zeby sie wiaterkowi dobrze spalo Oooo! Kochani jestescie hihihihi;D:DD Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Sposoby? 04.12.07, 07:15 Nigdy nie rozstawalam sie z dziewczyna:P <wybacz zarcik> Sposobow jest mnostwo... np. muzyka, intensywny wysilek, FORUM:), slynna juz whiskey... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeden Re: Sposoby? IP: *.hsd1.ma.comcast.net 04.12.07, 15:51 Pewnie wlasnie wybiore internet. Z pewnoscia bede was zameczal. Hahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Sposoby? 04.12.07, 20:22 Gość portalu: jeden napisał(a): > Pewnie wlasnie wybiore internet. Z pewnoscia bede was zameczal. > Hahahaha. A zameczaj;)) Jesli to ma Tobie pomoc...poswiecimy sie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeden Re: Sposoby? IP: *.hsd1.ma.comcast.net 05.12.07, 14:30 Dzieki Dotyk_wiatru za zaproszenie. Narazie pomagam sobie babcinymi metodami. Jak: Valerian Root i Royal Jelly. Narazie pomaga. Oczywiscie boje sie, ze przestanie w czasie. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Sposoby? 05.12.07, 14:40 Oj Jeden...Jesli to jest to, co mysle, to chyba sto razy lepsza jest czekolada, spacer, muzyczka, zabawa tutaj i takie tam:) Pozdrawiam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: Jak sie pocieszyc po rostaniu z ukochana! 04.12.07, 18:38 Jest coś takiego jak "pogrzeb" i "żałoba" - jeśli to rzeczywiście koniec. Co się robi w "żałobie" - rozpamiętuje się, marzy, przeklina los itd., a potem zaczyna się powoli wychodzić na prostą. Może "pocieszeniem" będzie odreagowanie przez coś, co lubisz robić, co zawsze sprawiało ci przyjemność. No i sport, sport jest dobry. Odpowiedz Link Zgłoś