duszka2 15.02.08, 15:42 ...stan czasowej niepoczytalności trwający najwyżej 4 lata;-)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ginger43 Re: Miłośc to tylko.... 15.02.08, 15:47 Taaaak? A później co? ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
ashaq mam wersję na 3-8lat;) 15.02.08, 16:41 Okazuje się,ze stan zakochania jest zwykła reakcją chemiczną. Wiąze się onaz podwyższonym poziomem fenyloetyloaminy i dopaminy, powstaniem pętli neuronalnych oraz reakcjami fozjologicznymi na osobę, w ktorej jestesmy zakochani.Dlatego przy niej pocą się nam dłonie, przyspiesza bicie serca. Warto wiedziec,ze te same reakcje wywolują stress i strach. W nieco ponad polowie przypadków poziomy hormonów wracają do normy w ciągu 3-8lat. Choć mogą wczesniej. Wowczas pojawia się nowy stan rownowagi,za ktory odpowiada dopamina i serotonina, a ktory mozna okreslic jako przywiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: mam wersję na 3-8lat;) 15.02.08, 18:22 po tych 4 czy nawet 8 latach pozostaje może i przywiązanie albo...nowa miłość... Problem w tym, że niektórym wystarczy przywiązanie inni gonią za zakochaniem. Dlaczego mniej jest pasjonatów przywiązania?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz_futerkowy Re: Miłośc to tylko.... 15.02.08, 17:05 ciekawie to zabrzmialo... "miłość to TYLKO...." tylko. hmm... tylko tego przecież szukamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Miłośc to tylko.... IP: *.crowley.pl 15.02.08, 17:45 złudzenie??????? Odpowiedz Link Zgłoś
ashaq Re: Miłośc to tylko.... 15.02.08, 18:24 ee tam złudzenie.;))) takie rzeczy zdarzają się naprawdę;P Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Miłośc to tylko.... 15.02.08, 18:24 kto szuka znajduje....a może wpada samo gdy przestajemy szukać;-) Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: Miłośc to tylko.... 15.02.08, 18:33 Szkoda że ta statystyka nie jest uniwersalna. Łatwiej by było w życiu. Nie byłoby tylu popapranych historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 Czesc Duszka :) IP: *.centertel.pl 15.02.08, 20:34 Piszesz o chemii, nie o milosci. W moim przypadku chemia nieleczona trwa 3 lata, leczona rok. Przezylem obie. A milosc to takie cos, co trwa cale zycie :) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Czesc Duszka :) 15.02.08, 21:11 cześc Alien;-)Powtórzyłam tylko to co dzisiaj usłyszałam w radiu. Dalej: miłośc nie ma nic wspólnego z sercem, ale z mózgiem...itp. To papka naukowców. Miłośc to stan, który z pewnością trwa dalej, ale nie zgodze się, że trwa całe zycie...nie zawsze. Nie ma lekarstwa na chemię!!!;-) Tłamszenie doprowadza do czkawki;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielony zajączek Re: Czesc Duszka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 01:25 Tzn., że można pozbyć się czkawki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 Re: Czesc Duszka :) IP: *.centertel.pl 16.02.08, 07:13 Natomiast nietlamszenie chemii doprowadziloby do utraty rodziny i utraty godnosci osoby ludzkiej i sprowadzenie do roli pieska, ktory za kilka miesiecy zostalby wyrzucony do zsypu. Dziekuje, wole czkawke :) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Czesc Duszka :) 16.02.08, 09:42 można nie tłamsić i zachowac godność;-) Pytanie tylko czy przez tłamszenie rozumiemy to samo...chyba nie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 Tak wszystko jest mozliwe IP: *.centertel.pl 16.02.08, 11:19 Jak sie jest supermenem, pier dolo nym Aniolem Asertywnosci i mistrzem medytacji joga. Ja niestety jestem troszeczke impulsywny. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Tak wszystko jest mozliwe 16.02.08, 12:50 od tłamszenia się wariuje;-) znam to.... ale może lepsze wariactwo niz inne straty. Wszystko to i tak kwestia priorytetów, w dodatku subiektywnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 Dziecka Rosemary IP: *.centertel.pl 16.02.08, 13:09 sie nie karmi, mimo, ze wyje z glodu i zimna, tylko sie czeka, az zdechnie. Mowie o uczuciu, nie o osobie/osobach. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: nałóg 16.02.08, 14:29 jak rzucanie nałogu...który i tak wróci w innej postaci;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 Ty wiesz, ze masz racje? :))) IP: *.centertel.pl 16.02.08, 15:10 Piekna ma juz nowego pocieszyciela :) a Bestia nowy obiekt adoracji :) Moge tylko powiedziec, ze to Japonka, zgrabna, czarne wlosy, no i jak na Japonke - wysoka :) Falcon mowila, ze bede chcial gejsze no i miala racje :))) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Ty wiesz, ze masz racje? :))) 16.02.08, 17:10 iiiiiitam gejsze są nie dzisiejsze;-) ale każda zmora znajdzie amatora... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 Re: zmora :) IP: *.centertel.pl 16.02.08, 21:24 Bestia bierze na siebie ta zmore :) Bo Japonka jest sliczniutka :) A Piekna to po prostu Osmy Cud Swiata :) Odpowiedz Link Zgłoś
takajednatam Re: Czesc Duszka :) 16.02.08, 15:31 Duszko, a może lepiej stan, który trwa kila..no kilkanaście (ok.18) miesięcy nazwać zauroczeniem? To w pewien sposób rowiązuje sprawę. Jeśli jakaś wspólnota pozostaje po zauroczeniu to dopiero wtedy raczmy nazwać uczucie miłością. Nie wcześniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Czesc Duszka :) 16.02.08, 17:09 a ja bym tak jednoznacznie nie rozgraniczała, przecież miłość może być równoległa z zauroczeniem;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kastia Re: Miłośc to tylko.... 16.02.08, 21:38 Człowiek żyjący bez miłości,bez wsparcia drugiego człowieka staje się bardzo samotny,z czasem gorzknieje i zatruwa innym życie. Odpowiedz Link Zgłoś
alien02 Miłość... 21.02.08, 10:54 Z katolickiego podwórka... W kraju, gdzie mamy 90% katolików i gdzie 90% śmieje się z katolików, typowy "Polish Katoliko" zacytuje pieśń "Ciągle zaczynam od nowa": Ciągle zaczynam od nowa,choć czasem w drodze upadam. Wciąż jednak słyszę te słowa, że kochać to znaczy powstawać. Chciałem Ci w chwilach uniesień, życie poświęcić bez reszty. Spójrz - moje ręce są puste, stoję ubogi - ja, grzesznik. Przyjm jednak małość mą Panie, weź serce me jakie jest. Jestem jak dziecko bezradny, póki mnie ktoś nie podniesie. Znów wraca uśmiech na twarzy, gdy mnie Twa miłość rozgrzeszy. Wiem, że wystarczy Ci, Panie, dobra, choć słaba ma wola, Z Tobą mój duch nie ustanie, z Tobą wszystkiemu podołam. Szukam codziennie Twej twarzy, wracam w tę noc pod Twój dach. Teraz już wiem jak Cię kochać, przyjm moje teraz, o Panie. Dziś rozpoczynam od nowa, bo kochać to znaczy powstawać. Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Kochać to znaczy powstawać ... 21.02.08, 16:56 Piękne. Kiedyś, gdy czułam potrzebę i byłam praktykująca, było mi łatwiej. Spokojniej. "Jeszcze się kiedyś rozsmucę, Jeszcze do Ciebie powrócę, Chrystusie... Jeszcze tak strasznie zapłaczę Że przez łzy Ciebie zobaczę, Chrystusie... I z taką wielką żałobą Będę się żalił przed Tobą, Chrystusie... Że duch mój przed Tobą klęknie I wtedy – serce mi pęknie, Chrystusie..." (Tuwim) Może tak będzie i będzie inaczej, tylko kiedy Odpowiedz Link Zgłoś
alien02 Tak będzie 21.02.08, 17:13 Twarz Boga zobaczysz w cierpieniu bliskiej Ci osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes.g Tak jest 21.02.08, 17:29 alien02 napisał: > Twarz Boga zobaczysz w cierpieniu bliskiej Ci osoby. ...tak, poniedziałek 11 luty, Bóg przechadzał się wśród nas, tłumnie zgromadzonych wokół ukochanej osoby. Poczułam wtedy jak bardzo jest blisko, jak cierpienie potęguje odczucie niemalże fizycznej Jego bliskości ... Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: Tak będzie 21.02.08, 17:43 alien02 napisał: > Twarz Boga zobaczysz w cierpieniu bliskiej Ci osoby. Ja wierzę. Czuję niesamowitą korelację z Kimś. Byłam przy cierpieniu bliskiej mi osoby. Wtedy odczuwałam bezsilność, ale i wierzyłam, że będzie dobrze mu Potem. Bo nie potrafilam skazać Go na śmierć w swoich myślach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 A jezeli... IP: *.centertel.pl 21.02.08, 19:13 ... to ja jestem sprawca cierpienia bliskiej mi osoby, to albo wybiore Milosc albo sadyzm i hedonizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 Posluchajcie... IP: *.centertel.pl 21.02.08, 20:05 Varius Manx - Piosenka Ksiezycowa Drobna roznica - te same slowa, tylko, ze to mezczyzna spiewa kobiecie. To jest Alien. Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: A jezeli... 21.02.08, 20:28 Sadyzm i hedonizm, a miłość? Chcesz wybierać? Potrafisz oszukać samego siebie? Potrafisz to zrobić? Zabij więc coś w sobie. To miejsce już się nie zapełni. Chyba że jakimś surogatem. Ale pozostanie radość zwycięzcy. Trochę smutna jednak. Jak oszukać prawdziwą naturę w nas samych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien02 Jedna lza IP: *.centertel.pl 21.02.08, 20:57 Jedna lza jest wiecej warta od wszystkich surogatow i "zwyciestw". Nie chce byc "zombie". Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: Jedna lza 21.02.08, 21:55 Jedna łza może przelać dzban łez. Tak, jedna łza jest ważna. Bo możesz nawet nie wiedzieć, jak bardzo. Każdy ma swoją granicę tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Jedna lza 21.02.08, 21:58 Z czasem zapas łez się kończy i wtedy łza, która przepełniła dzban, jest tą ostatnią łzą... ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
alien02 Zapas łez 22.02.08, 09:03 Nie kończy się - wystarczy się wyciszyć, posłuchać odpowiedniej piosenki - nie bać się i nie wstydzić łez - to pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zapas łez 22.02.08, 10:11 To jest bardzo wyczerpujące, takie wyciszanie i płakanie - łatwiej się trwale znieczulić. Choć patrzenie z boku, bez emocji też nie jest przyjemne... być może kolejny etap jest łatwiejszy? ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
alien02 Co do książki 22.02.08, 10:16 Dziękujemy, zamówienie nr ... złożone w księgarni internetowej ... zostało przyjęte do realizacji. O terminie wysyłki poinfomujemy w kolejnym liście. Niniejszy list został wysłany automatycznie. W przypadku rezygnacji z zamówienia bardzo proszę o informację pod adres ... ZAMÓWIONE POZYCJE - ... autor: Iwona Banach tytuł: Chwast cena: 26.93 zł ilość: 1 szt. razem: 26.93 zł strefa: PL Za zaliczeniem pocztowym (przy odbiorze) Poczta Polska przesyłka priorytetowa (dostawa w 2 dni robocze) 10.5 zł RAZEM: 37.43 zł KOSZT DOSTAWY: 10.5 ZŁ ZOSTANIE NA FAKTURZE UWZGLĘDNIONY W CENACH TOWARÓW PROPORCJONALNIE DO ICH WARTOŚCI Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Pośmiałam się trochę 22.02.08, 10:18 Rozśmieszyłeś mnie tym postem, dzięki - uśmiech, to coś czego mi ostatnio potrzeba :))))) ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Żle ze mną, też zaczynam brykać :DDD 22.02.08, 11:08 Zamiast przeczytać "śmieszne obrazki satyryczne" przeczytałam "śmieszne obrazki erotyczne" :PPP Głodnemu chleb na myśli czy co? Chyba wiosna do głowy uderza :))) ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Miłośc to tylko.... 21.02.08, 22:43 glupie patrzenie w drzwi, az sie otworza. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Miłośc to tylko.... 21.02.08, 22:58 Czasami zamiast czekać lepiej samemu wziąć za klamkę i otworzyć... ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Miłośc to tylko.... 21.02.08, 22:58 Powiem szczerze, nie czytalam innych wypowiedzi, uderzylo we mnie haslo... Milosc to tylko powtarzany repertuar, z ktorym artyscie lub artystce jest do twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
delusa Re: Miłośc to tylko.... 21.02.08, 23:30 info.pl.2 napisał: > cierpienie .. Info, cierpienie? Milosc uskrzydla, POZYTWNA melodia, szmer serca...upadla tylko rozczarowanie Nie cierpi sie za milosc, cierpi sie za potwarz, za podwojna gre dusz, za kurz, za druga strone lustra... Odpowiedz Link Zgłoś