Dodaj do ulubionych

no ile mozna szukać?

23.08.03, 20:32
Ile można szukać tej wymarzonej kobiety? Zreszta co tam wymarzonej,
jakiejkolwiek normalnej!!!!
Zaczyna się 3 rok singlowania. Przez ten czas poznalem cale mnostwo jakichś
co najmniej dziwnych dziewczyn.
Ach, czemu nie ożeniłem się na studiach...?
Obserwuj wątek
    • Gość: racja Re: no ile mozna szukać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 23:16
      one są dziwne :)))))
      są dziwne :)))
      i niech Cię Bóg chroni przed normalną!
    • sunrise1 Re: no ile mozna szukać? 23.08.03, 23:20
      curtiz napisał:

      > Ach, czemu nie ożeniłem się na studiach...?

      A kto to ma wiedzieć, co się podkusiło ?


      z:))



    • ad_hoc Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 00:13
      A jaka jest ta norma ? ;-)
      • ja_nek Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 00:20
        Wymarzona=wyjątkowa=rzadka.
        I to jest odpowiedź na Twoje pytanie.
        Ale rzeczywiście, jesteś dość wymagający, skoro przez trzy lata rzadna nie
        spełniła twoich oczekiwań.

        Pozdrawiam
        janek
        • ad_hoc Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 00:26
          ja_nek napisał:

          > Wymarzona=wyjątkowa=rzadka.
          > I to jest odpowiedź na Twoje pytanie.
          > Ale rzeczywiście, jesteś dość wymagający, skoro przez trzy lata rzadna nie
          > spełniła twoich oczekiwań.
          >
          > Pozdrawiam
          > janek

          A Ty ile szukałeś swojej wymarzonej?
          • messja Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 18:08
            ad_hoc napisała:

            > ja_nek napisał:
            >
            > > Wymarzona=wyjątkowa=rzadka.
            > > I to jest odpowiedź na Twoje pytanie.
            > > Ale rzeczywiście, jesteś dość wymagający, skoro przez trzy lata rzadna nie
            >
            > > spełniła twoich oczekiwań.
            > >
            > > Pozdrawiam
            > > janek
            >
            > A Ty ile szukałeś swojej wymarzonej?

            wlasnie:))))
        • curtiz Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 01:35
          Ach, mój drogi nie jestem w ogóle wymagający.
          Szukam po prostu kobiety, która potrafi być dobrym
          kumplem, która mi się podoba (i tu naprawdę nie jestem
          wybredny) i która jest choć trochę inteligentna.
          Nie uważam, że to za dużo.
          Mnóstwo takich kobiet znałem na studiach, niestety (?) w
          podczas studiowania byłem w stałym długoletnim związku. A
          teraz powychodziły za mąż. Mam zaledwie 25 lat i czuje
          sie jakbym byl na lodzie. Nie wiem czemu, ale poznaje
          tylko stare panny, desperatki i kobiety, ktore stracily
          partnerow z przyczyn losowych.
          • foreverlooking Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 01:47
            curtiz napisał:

            > Ach, mój drogi nie jestem w ogóle wymagający.
            > Szukam po prostu kobiety, która potrafi być dobrym
            > kumplem, która mi się podoba (i tu naprawdę nie jestem
            > wybredny) i która jest choć trochę inteligentna.
            > Nie uważam, że to za dużo.
            > Mnóstwo takich kobiet znałem na studiach, niestety (?) w
            > podczas studiowania byłem w stałym długoletnim związku. A
            > teraz powychodziły za mąż. Mam zaledwie 25 lat i czuje
            > sie jakbym byl na lodzie. Nie wiem czemu, ale poznaje
            > tylko stare panny, desperatki i kobiety, ktore stracily
            > partnerow z przyczyn losowych.




            awwwwww - definicje starej panny poprosze? zdarzalo mi sie slyszec ze 25 facet
            to kawaler a 25 babka to panna "stara"


            wiec pytam?
    • white.falcon Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 01:54
      curtiz napisał:

      > Ile można szukać tej wymarzonej kobiety? Zreszta co tam wymarzonej,
      > jakiejkolwiek normalnej!!!!
      > Zaczyna się 3 rok singlowania. Przez ten czas poznalem cale mnostwo jakichś
      > co najmniej dziwnych dziewczyn.
      > Ach, czemu nie ożeniłem się na studiach...?

      Marzenia, a rzeczywistość nie zawsze idą w tzw. "parze". Albo jesteś
      powierzchowny, albo jesteś romantycznym i niepoprawnym marzycielem. I jedno i
      drugie wyklucza znalezienie "złotego środka". Może powinieneś... zmądrzeć? ;)

      Pozdrv.:)
      • kwasna_cytryna Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 10:19
        white.falcon napisała:
        >
        > Marzenia, a rzeczywistość nie zawsze idą w tzw. "parze". Albo jesteś
        > powierzchowny, albo jesteś romantycznym i niepoprawnym marzycielem. I jedno i
        > drugie wyklucza znalezienie "złotego środka". Może powinieneś... zmądrzeć? ;)
        >
        > Pozdrv.:)
        >
        Raczej ... dojrzeć :))))

        A o dziewczynach mówi: stare panny i desperatki...
        Hmm, a jak się poczuje, gdy o nim powiedzieć stary kawaler i ... desperat,
        skoro na forum wynosi takie problemy ???
        • ad_hoc Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 10:50
          kwasna_cytryna napisała:


          > Raczej ... dojrzeć :))))
          >
          > A o dziewczynach mówi: stare panny i desperatki...
          > Hmm, a jak się poczuje, gdy o nim powiedzieć stary kawaler i ... desperat,
          > skoro na forum wynosi takie problemy ???
          >
          >
          Amen
          • curtiz Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 12:28
            Nie musze się wstydzić, tego co robię i czuję. I zgadzam się, pewnie sam jestem
            desperatem, a kawalerem na pewno.
            Stare panny to trochę skrót myślowy, wybaczcie. Chodzi mi o kobiety, które
            bardzo chcą wyjść za mąż. Szukają partnera, ale stawiają mu wysokie wymagania.
            W ostateczności nie są z nikim i są tym coraz bardziej sfrustrowane, czemu dają
            wyraz np w pracy.
            Desperatki to kobiety, które podobnie jak ja zauważyły, że przegapiły studia.
            Jestem niepoprawnym marzycielem, to fakt. Mam jakies ideały, wyobrażenie
            miłości, ale jak widać chyba niepotrzebnie. ;)
            Aha, i wcale nie sypiam z tymi wszystkimi kobietami, po prostu mam za sobą ileś
            nieudanych prób stworzenia związków i coraz bardziej mnie to irytuje. Wsio.
            • kwasna_cytryna Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 13:25
              Curtiz, wstydzić się nie musisz, ale w Twoim wieku nie popadaj w desperację.
              Jedna, druga czy nawet dziesiąta nieudana próba stworzenia związku, to jeszcze
              nie powód.
              Zresztą sam piszesz, że owe kobiety bardzo chcą wyjśc za mąż, ale stawiają
              bardzo wysokie wymagania. A mnie się wydaje, że Ty dokładnie robisz to samo.
              Stworzyłeś sobie jakiś ideał i go szukasz. A ideałów nie ma - są tylko żywi
              ludzie ze swoimi wadami i zaletami (dokładnie w tej kolejności). Kobiety to nie
              księzniczki na ziarnku grochu, a faceci to nie rycerze na białych koniach.
              Może najpierw trzeba zastanowić się, jakie ludzkie wady są do zaakceptowania, a
              jakie nie. I okaż odrobinę cierpliwości i wyrozumiałości, zarówno kobietom, jak
              i sobie.
    • apf Re: no ile mozna szukać? 24.08.03, 11:08
      curtiz napisał:

      > Ile można szukać tej wymarzonej kobiety? Zreszta co tam wymarzonej,
      > jakiejkolwiek normalnej!!!!
      > Zaczyna się 3 rok singlowania. Przez ten czas poznalem cale mnostwo jakichś
      > co najmniej dziwnych dziewczyn.
      > Ach, czemu nie ożeniłem się na studiach...?

      Prosta żołnierska odpowiedź: Kobiety szuka się aż do skutku:)

      Nie narzekaj, przeleciałeś mnóstwo kobiet, a prawda jest taka,
      że im więcej kobiet poznasz z bliska, uchwycisz podobieństwo
      w ich zachowaniu tym trudniej się zdecydować, bo chiałoby się
      mieć je wszystkie na raz i tylko dla siebie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka