Dodaj do ulubionych

Znaki zodiaku, a ludzie

11.09.03, 15:52
Wyczytałam dość ciekawego "dziwoląga": ... "Znak zodiaku, do którego
należymy, ma ogromny wpływ nie tylko na nasz charakter, temperament,
zachowania, lecz także na sposób myślenia i sposób formułowania i wyrażania
myśli..." Ciekawe, jak to stwierdzenie się ma do nas na FR? Co sądzicie na
ten temat?:)

Ja akurat jestem zodiakalnym Skorpionem, ale nijak nie mogę doszukać się
wpływu owegoż znaku na mój sposób myślenia, a tym bardziej pisemnego
wyrażania zdania.

Pozdrv.:)
Obserwuj wątek
    • Gość: zahedan Re: Znaki zodiaku, a ludzie IP: *.protonet.pl 11.09.03, 16:05
      bajeczki i fantasmagoria to byc i tyle
    • meduza4 Re: Znaki zodiaku, a ludzie 11.09.03, 16:17
      white.falcon napisała:

      > Ja akurat jestem zodiakalnym Skorpionem, ale nijak nie mogę doszukać się
      > wpływu owegoż znaku na mój sposób myślenia, a tym bardziej pisemnego
      > wyrażania zdania.

      A u mnie na odwrót -jak w zodiaku tak i w życiu: baranem byłam, baranem jestem
      i po wsze czasy baranem zostanę ;-)
      • elzbieta28 Re: Znaki zodiaku, a ludzie 11.09.03, 16:30
        A ja rozminęłam się z tym co przeznaczyły mi gwiazdy:) Tak niewiele jest we
        mnie tego co powinno być według znaku zodiaku:( Pozdrawiam
        • von-koza Re: Znaki zodiaku, a ludzie 11.09.03, 16:54
          elzbieta28 napisała:

          > A ja rozminęłam się z tym co przeznaczyły mi gwiazdy:)

          Tak zgaduję (mam 1:12, więc spore szanse) - Panna?

          Pozdrawiam
          von Koza

          • nadinek Re: Znaki zodiaku, a ludzie 11.09.03, 19:20
            hihihi tak mi się zrknęło :)
            czemu panny nie zgadzadzają się ze swoim znakiem :-)
            Ja tak mam...zobaczymy czy koleżanka też!
            • maryjo2 Re: Znaki zodiaku, a ludzie 11.09.03, 20:36
              Ja tam się zgadzam,jak najbardziej. Wypisz wymalaluj Panna ze mnie całą gębą.
          • Gość: elzbieta28 Re: Znaki zodiaku, a ludzie IP: *.aries.com.pl 11.09.03, 21:16
            Nie:) Koziorożec:)))) Pozdrawiam
            • von-koza Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 16:37
              Obstawiałem jeszcze Wodnika, ale widać mam precyzję... byka :)))

              Pozdrawiam
    • messja Re: Znaki zodiaku, a ludzie 11.09.03, 20:10
      > Ja akurat jestem zodiakalnym Skorpionem, ale nijak nie mogę doszukać się
      > wpływu owegoż znaku na mój sposób myślenia, a tym bardziej pisemnego
      > wyrażania zdania.
      >
      hehehehehe, ja tam moge:PPPP
      • ka_27 Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 07:33
        Pewne cechy przypisywane znakom zodiaku w jakimś sensie określają charakter
        człowieka urodzonego w czasie "obowiązywania" danego znaku zodiaku :-)
    • Gość: samowolny Re: Znaki zodiaku, a ludzie IP: *.prokom.pl 12.09.03, 08:30
      przecież te opisy znaków zodiaku powstały na podstawie obserwacji ludzkich
      zachowań..czyli coś w tym musi być..... ja jako zodiakalny bliźniak
      mam w sobie dwie postacie przeciwstawne: osła i lwa...:)))))))
    • mandaryn_ka Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 08:36
      white.falcon, bo Ty jesteś oryginalny skorpionem, a nie jakimś tam
      szablonowym.:-)
      Zanam naturę skorpiona:-), przez wiele lat mieszkałam z nim pod jednym dachem :-
      )Jest bardzo ambitny, konsekwetnie dąży do obranego celu, pracowity, dokładny,
      czasami aż za bardzo pracowity, co domowników doprowadzało do szału, bo
      pracowitością chciał zarażać innych, na co ci nie zawsze mieli ochotę. Jest
      również honorowy, dumny. "Mój skorpion" źle znosił kontakty towarzyskie, ale
      gdy już się z kimś zaprzyjaźnił był w tym wierny i oddany..."Mój skorpion"
      uwielbia mieć ostatnie słowo w każdej dyskusji :-)
      Na pozór jest oschły i pozbawiony uczuć, ale gdy się go trochę "oswoi",
      ogrzeje - wylewa się z niego cała lawa ciepła...

      white.falcon? Czy w tym co napisałam widzisz cząstkę siebie ? :-)
      • mandaryn_ka Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 08:41
        W całej rozciągłości utoąsamiam się ze swoim znakiem zodiaku. Nie widzę dla
        siebie innego miejsca poza wodą :-)
        • admin_dzin Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 08:44
          Witaj mandaryn_ko! wiec jesteś Wodniczką? Czy Rybką? Co słychać w szerokim
          świecie powiedz mi jak możesz bo nie było mnie tu jakiś czas. Poranna kawka
          już wypita?
          • mandaryn_ka Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 08:58
            Witaj adminie! :-)
            Jestem albo wodniczką albo rybką:-)
            Poranna kawka juz wypita:-)
            Wąsy od kawy jeszcze mam na ustach:-)
            • admin_dzin Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 09:02
              To chyba teraz jestes Sumem?
              • mandaryn_ka Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 09:04
                Tak, sumem wąsatym, ale niekoniecznie znakomitym matematykiem...:-)
                Jak tam deszczowa pododa po Twojej stronie świata ?
                Może zaśpiewamy deszczową piosenkę ?;-)
                • admin_dzin Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 09:10
                  Na mojej planecie jest słońce na niebie. Ale zaśpiewam z tobą bardzo chętnie.
                  Tylko podaj rytm. :-)
                  • mandaryn_ka Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 09:34
                    Nie znam nutek, ale możemy sobie pomruczeć...każdy na swoją nutę:-). Może nie
                    przyjedzie po nas pogotowie od kaftanów z zadługimi rękawkami :-)
                    • admin_dzin Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 09:37
                      Miejmy taką nadzieję że nas nie zabiorą:-).
                      • mandaryn_ka Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 09:42
                        A jeśli nawet, to co ? W miłym towarzystwie wszędzie może być ciekawie...:-)
                        • admin_dzin Re: Znaki zodiaku, a ludzie 12.09.03, 09:46
                          Masz świetą rację. "Mandarynki to miłe dziewczynki"- tak mówi przysłowie
                          starych górali:-)
                          • Gość: Ka Re: Znaki zodiaku, a ludzie IP: *.stolica.pl / *.waw.cdp.pl 12.09.03, 12:56
                            A ja jestem lewek sobie :). Musze przyznac, ze rzeczywiscie cos w tych
                            horoskopach jest i w tych roznych opisach znaków,bo troszke sie tym interesuje
                            i zauwazylam ze znak zodiaku pasuje do charakteru osoby lub tez odwrotnie.
      • white.falcon O skorpionach (mi.in. do Mandarynki):) 12.09.03, 18:00
        mandaryn_ka napisała:

        > white.falcon, bo Ty jesteś oryginalny skorpionem, a nie jakimś tam
        > szablonowym.:-)
        > Zanam naturę skorpiona:-), przez wiele lat mieszkałam z nim pod jednym
        dachem :- )Jest bardzo ambitny, konsekwetnie dąży do obranego celu, pracowity,
        dokładny, czasami aż za bardzo pracowity, co domowników doprowadzało do szału,
        bo
        > pracowitością chciał zarażać innych, na co ci nie zawsze mieli ochotę. Jest
        > również honorowy, dumny. "Mój skorpion" źle znosił kontakty towarzyskie, ale
        > gdy już się z kimś zaprzyjaźnił był w tym wierny i oddany..."Mój skorpion"
        > uwielbia mieć ostatnie słowo w każdej dyskusji :-)
        > Na pozór jest oschły i pozbawiony uczuć, ale gdy się go trochę "oswoi",
        > ogrzeje - wylewa się z niego cała lawa ciepła...
        >
        > white.falcon? Czy w tym co napisałam widzisz cząstkę siebie ? :-)

        Trochę jest w tym prawdy, przyznam się "bez bicia". Owszem, pracowity, ale też
        i leniwy. Jak się leni, to się leni na maxa.:)

        Do tego Skorpion ma swoją "ciemną" stronę: bardzo długo pamięta krzywdy,
        wyrządzone mu lub jego Przyjaciołom, i - chce czy nie chce - odczekuje, aż
        będzie mógł "odpłacić pięknym za nadobne", przy czym zawsze "odpłaca" w
        nieszablonowy sposób; ma "cięty" język, choć to jest do opanowania - lepiej
        nauczyć się milczeć, bo wtedy naopowiada głupstw; zawsze "pcha nosa" tam gdzie
        nie trzeba, bo z natury jest ciekawski i jest aktorem, bo czasem "gra", przy
        czym spektakularnie, przekraczając "granice", za którymi następuje jego
        samozniszczenie; jest indywidualistą, którego mozna przekonać do czegoś, ale
        nie przysłowiowym "kijem" lecz argumentem (metoda "kija" przynosi rezultat
        odwrotny do zamierzonego); daje się "pokroić w plasterki" za Przyjaciół i "kroi
        w plasterki" nieprzyjaciół; ma niepochamowaną wyobraźnię. Poważne minusy, moim
        zdaniem.

        Pozdrv.:)
        P.S. Tylko jeden Skorpion w postaci sokoła jest na FR? Niemożliwe. Co sądzicie -
        inne Skorpiony - o tym, co powiedziała Mandarynka i mówię ja?:)
        • kwasna_cytryna Re: O skorpionach 12.09.03, 22:25
          Skorpiony są genialnymi szefami :)))
          • white.falcon Re: O skorpionach 12.09.03, 23:55
            kwasna_cytryna napisała:

            > Skorpiony są genialnymi szefami :)))

            Chyba żartujesz? Przecież to samobójstwo - mieć skorpiona za szefa! Skorpiony
            najlepiej sprawdzają się jako samodzielni pracownicy. Jeżeli pracują w zespole,
            to zaczynają narzucać swoje tempo i "rozkład" wykonywanych prac. Owszem, taki
            zespół pracuje szybko, osiąga wyniki, ale skorupiak może "zajeździć" ludzi, w
            tym samego siebie. Znam to z własnego doświadczenia. Jako koleżanka i
            współpracownik jestem bardzo lubiana, ale gdy formują zespół do konkretnego
            zadania i ludzie widzą na liście moje nazwisko, łapia się za głowę: "Znowu
            ona".:)

            Pozdrv.:)
            • kwasna_cytryna Re: O skorpionach 13.09.03, 08:12
              Wcal nie żartuję. Miałam kliku szefów, płci obojga zresztą, którzy byli
              Skorpionami i z nikim mi sie tak nie współpracowało jak z nimi. Była precyzja
              poleceń, duża decyzyjność, odpowiedzialność za te decyzje. Fakt faktem,
              wymagania w stosunku do pracowników były duże, ale to akurat w niczym mi nie
              przeszkadza ;)))
              • white.falcon Re: O skorpionach 14.09.03, 14:16
                Z tym się zgodzę. Jest jednak mankament: skorpion potrafi "zajeździć" ludzi i
                siebie. Czasem, jak "uprze się", to potrafi połowę roboty zrzucić na siebie i
                potem aż "piszczy" z przepracowania. I jest wredny - wszystko ma u
                niego "grać", wszystko musi być "dopięte na ostatni guzik". Nie popuści.

                Pozdrv.:)
    • jmx Oooo... 12.09.03, 16:46

      ...widzę, że mój znak został wymieniony! ale nie powiem jaki...
      ;-)))))))
      • von-koza Re: Oooo... 12.09.03, 16:54
        jmx napisała:

        >
        > ...widzę, że mój znak został wymieniony! ale nie powiem jaki...
        > ;-)))))))


        No to znów bedę strzelał - byk? :)))

        Pozdrawiam
        • jmx Re: Oooo... 12.09.03, 16:55

          Nie... :-))
          • von-koza Re: Oooo... 12.09.03, 17:01
            jmx napisała:

            >
            > Nie... :-))

            Skorpion?
            • jmx Re: Oooo... 12.09.03, 19:19

              Nie... :-)))
              • Gość: oak Re: Oooo... IP: iB.rudanet.com:* 12.09.03, 22:15
                osa :-)
                • jmx Re: Oooo... 12.09.03, 23:22

                  ...wszem - w poprzednim wcieleniu ;-)))
                  • white.falcon Re: Oooo... 12.09.03, 23:49
                    Wodnik albo Rybki?:)

                    Pozdrv.:)
                    • mock Re: Oooo... 14.09.03, 14:40
                      Ze skorpionem nie moge sie dogadac. Koszmarny znak, wszystko chowa gdzieś
                      głęboko w sobie, wydaje ci się, że wszystko jest w porządku, a tu się okazuje,
                      że on nie wiadomo jak cierpi. Do tego jest dumny, nieustępliwy.... ech,
                      postanowiłem mocno dac sobie ze skorpionami spokój!
                      • white.falcon Re: Oooo... 14.09.03, 17:23
                        Nie mów tak, bo popadnę w depresję.;PPP

                        Ja się tak urodziłam i już. Nikt mi nie dał tzw. "prawa wyboru". Lubię swój
                        znak, bo ma - oprócz negatywnych - wiele pozytywnych cech. Przynajmniej ten
                        skorupiak nigdy nie ma banalnego życia i banalnego widzenia świata. Fakt, nigdy
                        osobowościowo nie układa się w ramki utartych schematów, myśli po swojemu i
                        jest uparty, by realizować swoje pomysły na życie. Są to ludzie bardzo
                        nietypowi ( w duzym stopniu - indywidualiści), ale - jak pisze Cytrynka -
                        kochani. Nas, Skorpiony, trzeba zrozumieć najpierw duszą, a potem sercem i
                        umysłem.

                        Swoją drogą, jedno może Skorpion zagwarantować - życie (związek) z nim nigdy
                        nie będzie nudny i banalny. Chcesz ciekawego życia - to poszukaj drugiej
                        połówki - Skorpiona. Zrozumie każde wariactwo, więcej, jak uzna, że to "coś" w
                        sobie ma sens, to będzie w tym uczestniczył. A ponadto - licho wie, jakim
                        sposobem, "wyciągnie" Cię z każdej opresji i nie traci pozytywnego stosunku do
                        życia.

                        Pozdrv.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka