Dodaj do ulubionych

opowiadanie dla cz.V

IP: *.protonet.pl 26.09.03, 17:04
...czas naglił,wiec zawiesił szmate na kołatce zamknietych dzrzwi i
skierował sie w strone niedalekiego lasu.Rozłożyste,kolczaste krzewy przez
jakie sie przedzierał szybko ustąpiły miejsca corac liczniejszym drzewom.W
lesie tym mrocznym i posępnym panaowała niezwyczajna cisza.Sękato- korzaste
gałęzie pięłły sie ku niebu walcząc zaciekle miedzy sobą o kawałek
słońca .Wiatr tak hulający jeszcze przed chwilą ustąpił miejsca martemu
dusznemu bezruchowi.,a trzask pękających pod jego stopami gałęzi rozlegał
sie w ciszy jak strzały karabinowe.Przed nim rozpościerała się rozległa
polana pokryta spłowiałą trawą a na samym jej środku wzbijał się samotny
eucaliptus na wpół ogołocony z liści.Cały obszar wokół drzewa zasłany był
drobnymi fragmentami szkielecików myszy,nornic i innych małych
gryzoni.Resztki te pomieszane były z masą białych piór tworząc na znacznej
części polany szaro-biała mozaikę.Kora samego zas drzewa oblepiona była
kleistą,żółto-pomaranćżową przeżroczystą substancją powoli ściekająco
dół.Dotknął jej ostrożnie palcem i spóbował.Eeee...smakowała jak DŻEM i to
zrobiony z KWASNEJ CYTRYNY!!!Oblizywał palce gdy w górze rozległ sie głośny
łomot i coś jak trzepotanie skrzydeł połaczone z uderzeniami w szklane
naczynie.Spojrzał w górę:nad nim zasłonięty częsćiowo gałęziam machał jak
najęty dużymi skrzydłami dziwny stwór pokryty białym pierzem.Jego spory
zakrzywiony dzión pokazywał z niepokojem na na zachód- tam gdzie las
przechodził powoli w rozległe mokradła .Ptak załomotał jeszcze gniewnie
kilka razy skrzydłami i spoglądać zaczął na siedzący obok niego dziwny twór
przypominający olbrzymich rozmiarów słoik wypełniony tąże smakowita
substancją.Pozornie nieruchomy wykazywał jednak pewne oznaki aktywności
kręcąc się powoli wokół własnej osi.
Były to chyba jak przypuszczał dwie siostry syjamskie o których czytał przed
laty w klasycznej już pracy profesora ZUCINSKIEGO "fauna i flora forum
romantica" za którą to prace uczony otrzymał "darwin award" w 2006 r.Nie
było niestety czasu aby przypatrzeć sie dłużej ciekawym stworom.Pęłną dłonią
zgarnął jeszcze raz kwaśno słodką substancję zaspokajając szybko narastające
uczucie głodu.W drogę,na zachód.....
Obserwuj wątek
    • mucho_gracia Re: opowiadanie dla cz.V 26.09.03, 19:03
      Z krzaków wychyliło się najpierw wielkie i tandetne pióro a w ślad za nim
      podążył sam Wielki Grafoman.
      - Ja być ZAHEDAN - przedstawił się.
      • sunrise1 Re: opowiadanie dla cz.V 26.09.03, 19:06
        :)

        z
      • Gość: zahedan Re: opowiadanie dla cz.V IP: *.protonet.pl 26.09.03, 19:07
        mucho_gracia napisał(a):

        > Z krzaków wychyliło się najpierw wielkie i tandetne pióro a w ślad za nim
        > podążył sam Wielki Grafoman.
        > - Ja być ZAHEDAN - przedstawił się.po czym dodał:
        witaj misiu
      • Gość: zahedan Re: opowiadanie dla cz.V IP: *.protonet.pl 26.09.03, 19:15
        mucho_gracia napisał(a):

        > Z krzaków wychyliło się najpierw wielkie i tandetne pióro a w ślad za nim
        > podążył sam Wielki Grafoman.
        > - Ja być ZAHEDAN - przedstawił się.
        spojrzał na stojącą przed nim kreaturę i rzucił:FUCK OFF mucho_gracia you
        BLOODY BASTARD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
        • Gość: zahedan Re: opowiadanie dla cz.V IP: *.protonet.pl 26.09.03, 19:21
          Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > mucho_gracia napisał(a):
          >
          > > Z krzaków wychyliło się najpierw wielkie i tandetne pióro a w ślad za nim
          > > podążył sam Wielki Grafoman.
          > > - Ja być ZAHEDAN - przedstawił się.
          > spojrzał na stojącą przed nim kreaturę i rzucił:FUCK OFF mucho_gracia; you
          > BLOODY BASTARD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
          dziwny stworek podskoczył z przestrachu i rzucił sie do ucieczki.ŁUP-DUP-DUP
          łup-dup-dup rozległ się głośny łomot.To mucho _gracia uciekając w popłochu
          pierdolnął łbem o porzucone "lodziarki" apfa
      • mucho_gracia Re: opowiadanie dla cz.V 26.09.03, 19:56
        Z krzaków wychyliło się najpierw wielkie i tandetne pióro a w ślad za nim
        podążył sam Wielki Grafoman.
        - Ja być ZAHEDAN - przedstawił się.
        Przez chwilę walczył z paraliżującym przerażeniem. W końcu kątem oka zauważył
        przycisk POWER. Powoli nie płosząc bestii zbliżył do niego rękę. Poczul jego
        chłód pod palcami.
        - Mam cię... - krzyknął i nacisnął.
        Błysnęło i zaraz zrobiło się ciemno. Nie slyszał już również przyśpieszonego
        oddechu potwora. I gdy z piersi wyrwało mu sie głebokie westchnienie ulgi
        usłyszał daleki odglos. Z każdą chwilą dźwięk nasilał się. To było coś co
        przypominało koński galop. Krzaki rozchyliły się i wypadł z nich ZBLIZAJACY SIE
        WEEKEND.
        • Gość: zahedan Re: opowiadanie dla cz.V IP: *.protonet.pl 26.09.03, 20:31
          mucho_gracia napisał:

          Krzaki rozchyliły się i wypadł z nich ZBLIZAJACY SIE
          >
          > WEEKEND.
          usmiechnął sie na jego widok.Nie będe latał po krzakach za psie pieniądze,a
          napewno nie w weekend.POTWÓR nie zając- może poczekać.Było przerażliwie gorąco-
          więc usiadł w cieniu i z plecaka wyjął laptopa z satelitarnym połączeniem z
          siecią po czym blyskawicznie wpisał adres www.carlsberg-
          okocim.pl/browary_okocim.html
          • kwasna_cytryna Re: opowiadanie dla cz.V 26.09.03, 20:49
            Poczekał chwilę, ale nic się nie zmieniło na ekranie. Wpisał adres poraz drugi.
            Znowu nic. - Cholera - mruknąl pod nosem. - No co jest ?? Kliknął raz jeszcze
            enter. I znowu nic. Prawie się rozpłakał, bo tak chciało mu się na choć okocim
            popatrzeć. A wokół walały się tylko puste puszki po żywcu uwazane w jakimś
            dżemie. Cytrynowym ???
            • Gość: zahedan Re: opowiadanie dla cz.V IP: *.protonet.pl 26.09.03, 21:03
              kwasna_cytryna napisała:

              > Poczekał chwilę, ale nic się nie zmieniło na ekranie. Wpisał adres poraz
              drugi.
              >
              > Znowu nic. - Cholera - mruknąl pod nosem. - No co jest ?? Kliknął raz
              jeszcze
              > enter. I znowu nic. A wokół walały się tylko puste puszki po żywcu
              uśmiechnął sie z uznaniem dla kunsztu przeciwnika-prawdopodobnie POTWÓR
              zniekształcił przekaz radiowy próbując wykończyć go brakiem złocistego
              trunku .Lecz lata treningu zrobiły swoje.Spróbował innej opcji:
              www.warka.com.pl/flash.xml?/lang=US/id=1/028193-576284-24140
              • kwasna_cytryna Re: opowiadanie dla cz.V 26.09.03, 21:11
                Zaskowyczało coś w laptopie. Zarzęziło raz drugi ... i zawiesił się. -No nic -
                powiedział - trzeba się zresetować. A w głowie mu tylko myśl mignęła, że może
                trzeba by na lecha się przerzucić. Ta lekka goryczka ... Aż mlasnął z rozkoszy.
                Windows pracowicie się skanował. Zamknał oczy i zaryczał: Dajcie mi tu to piwo,
                ino szybko !!!!
        • mucho_gracia Re: opowiadanie dla cz.V 26.09.03, 22:43
          Z krzaków wychyliło się najpierw wielkie i tandetne pióro a w ślad za nim
          podążył sam Wielki Grafoman.
          - Ja być ZAHEDAN - przedstawił się.
          Przez chwilę walczył z paraliżującym przerażeniem. W końcu kątem oka zauważył
          przycisk POWER. Powoli nie płosząc bestii zbliżył do niego rękę. Poczul jego
          chłód pod palcami.
          - Mam cię... - krzyknął i nacisnął.
          Błysnęło i zaraz zrobiło się ciemno. Nie slyszał już również przyśpieszonego
          oddechu potwora. I gdy z piersi wyrwało mu sie głebokie westchnienie ulgi
          usłyszał daleki odglos. Z każdą chwilą dźwięk nasilał się. To było coś co
          przypominało koński galop. Krzaki rozchyliły się i wypadł z nich ZBLIZAJACY SIE
          WEEKEND:
          - Nie widziałeś tu gdzieś ZAHEDANKA? - zapytał patrząc mu głęboko w oczy.
          - On tu był. Ale...
          - Mówił coś?
          - Mówił ale trudno to jest powtórzyć. Coś w rodzaju że on być. Tylko nie wiem
          gdzie on być.
          - I co z nim zrobiłeś?
          - Nacisnąłem przycisk POWER i on zniknął.
          - Ten? - spytał wyraznie poirytowany ZBLIZAJACY SIE WEEKEND pokazując na mały i
          ledwie widoczny przycisk.
          - Tak.
          ZBLIZAJACY SIE WEEKEND nadusił przycisk. Znowu błysnęło i ekran rozświetlił
          się. Na ekranie widniał złowieszczy, błyskający napis:

          WEEKEND ODWOLAC
          JUTRO WY ISC DO PRACA I SZKOLA
          WY TERAZ POCALOWAC ZAHEDANEK W PEWNE MIEJSCA I POTEM ZAHEDANEK ISC DO KAPIELA
          WASZA ZAHEDAN

          A w tle było widać pląsającego, kosmatego ZAHEDANKA. Pląsy były przerywane
          pokazywaniem przez złośliwca miejsca, które miało być całowane i które
          wyglądało bardzo nieświeżo.
          • Gość: zahedan Re: opowiadanie dla cz.V IP: *.protonet.pl 26.09.03, 23:40
            ...z luboscią sączył drugą już puszke chłodnego piwa patrząc przy tym na
            strojącego przed nim błazenskie miny "mucho_gracia" Panujący upał sprawiał,że
            praktycznie nie miał ochoty na jakiekolwiek działanie...Ten mały wypierdek był
            jednym z całej sfory symbiontów zyjących w cieniu potwora.Były one tyleż
            niegrożne co upierdliwe i budzące bardziej odraze niz obawe u wszystkich
            mieszkańców forum .Żywiły sie najczęściej padliną ,której pełno było w
            legowisku TEKLI,czasem też i jej sparszywiałym naskórkiem.Do najwiekszych
            jednak ich przysmaków należały ekskrementy TEKLI,których pełno było wokół jej
            legowiska,a których odór roznosił sie po całej okolicy.Zgniótł w dłoni puszkę
            i splunął energicznie trafiając "mucho-gracia" między oczy.Ugodzony znienacka
            gnom poturlikał sie jak piłka uderzając o lepki pien eucaliptusa.Przyklejony
            bezradnie do drzewa rozpaczliwie miotał krzywymi,krótkimi nózkami usiłując
            napróżno się uwolnic z wiążącego go słodkiego DŻEMU...
            • messja Re: opowiadanie dla cz.V 27.09.03, 00:06
              zahedan zaczales interesujaco, czasami romantycznie, czasami zlosliwie z duza
              doza dowcipu i polotu.

              po co ci wiec konczyc w rynsztoku, taplajac sie w ekstementach i uzywajac
              prowokacyjnych etykietek w ochydnych konotacjach? tak sobie teraz wyobrazasz
              forum "romantica"? przeczytaj sobie jeszcze raz to co napisales, a zobaczysz
              moze, kto najbardziej zdaje sie tutaj byc potworem, ktory probuje za wszelka
              cene (nawet za cene wzbudzania niesmaku) zwrocic na siebie uwage - autor:(
              • Gość: zahedan Re: opowiadanie dla cz.V IP: *.protonet.pl 27.09.03, 07:52
                messja napisała:

                > zahedan zaczales interesujaco, czasami romantycznie, czasami zlosliwie z
                duza
                > doza dowcipu i polotu.
                wiec ty jednak czytac????
                >
                > po co ci wiec konczyc w rynsztoku, taplajac sie w ekstementach i uzywajac
                > prowokacyjnych etykietek w ochydnych konotacjach? tak sobie teraz wyobrazasz
                > forum "romantica"? przeczytaj sobie jeszcze raz to co napisales, a zobaczysz
                > moze, kto najbardziej zdaje sie tutaj byc potworem
                no bez wielka słowa misiu,ty nie przesadzac.....
                >
                >
                >
                >
              • Gość: zajedan Re: opowiadanie dla cz.V IP: *.protonet.pl 27.09.03, 07:57
                czyzby misiu ty takze nie lubic tej TEKLA?? ;-)
                • messja Re: opowiadanie dla cz.V 27.09.03, 14:52
                  Gość portalu: zajedan napisał(a):

                  > czyzby misiu ty takze nie lubic tej TEKLA?? ;-)

                  mysle, ze sam zachowales sie jak "wyjadacz ekstrementow", piszac w tens posob o
                  innych- tylko to mi sie nie podobalo. a imie "tekla" tak jak wszystkie inne
                  imiona moze byc ladne, czy brzydkie, zalezy od inteligencji czlowieka, ktory
                  probuje nadac mu znaczenie.

                  p.s.
                  najwarazniej cie satysakcjonuje "zabawa" w rynsztoku. podkreslam - jesli
                  sadzisz, ze w ten sposob kogokolwiek innego niz siebie obrazasz, to sie mylisz.
                  ZAHEDAN BYC OBRZYDLIWA. taki jest smutny final twojej histori. przykre, ze tyle
                  sie tylko nauczyles na tym forum. nawet zlosliwym mozna byc finezyjnie - jak to
                  sam kiedys zauwazyles. ale to twoja juz sprawa, jak bardzo sie ponizysz, zeby,
                  twoim zdaniem, ublizyc innym. oddychaj szeroko - moze dojdzie kiedys do ciebie
                  tlen.
            • mucho_gracia To nie dla mnie 27.09.03, 02:40
              To co sobą reprezentujesz jest na poziomie na którym nie ma tlenu. Zostań tam
              beztlenowcu. To nie jest mój świat. Ja należę do gatunku, który lubi słońce. I
              dla mojego gatunku taplanie się w ekstrementach jest obrzydliwe.
              TY BYĆ OBRZYDLIWY. I teraz dalej możesz udawać "romantyka".
              • mucho_gracia Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 03:02
                Kalibabka nie mógłby zaistnieć bez pewnej ilości głupich i naiwnych panienek.
                To samo dotyczy Ciebie zahedanku. Istniejesz dzięki naiwności i infatylizmowi
                swoich klakierów.
                • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 14:41
                  mucho_gracia napisał:

                  > Kalibabka nie mógłby zaistnieć bez pewnej ilości głupich i naiwnych panienek.
                  > To samo dotyczy Ciebie zahedanku. Istniejesz dzięki naiwności i infatylizmowi
                  > swoich klakierów.

                  niektorzy tylko w ten sposob moga sobie rekomensowac problemy w realnym zyciu.
                  badzmy wyrozumiali dla frustratow, jesli nie przekraczaja pewnych granic. tylko
                  pytanie czy zahedan nie przekraczyl?
                  • Gość: zahedan Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie IP: *.protonet.pl 27.09.03, 14:57
                    mój misio-oskarżyciel?
                    to sie ja doczekać
                    jeszcze ty ława przysięgła skompletować
                    • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 15:01
                      Gość portalu: zahedan napisał(a):

                      > mój misio-oskarżyciel?
                      > to sie ja doczekać
                      > jeszcze ty ława przysięgła skompletować

                      ty sie mylic zahedan. ja nie musze cie oskarzac - ty sam pisac jaki czlowiek
                      byc.
                      • Gość: zahedan Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie IP: *.protonet.pl 27.09.03, 15:12
                        messja napisała:

                        > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                        >
                        > > mój misio-oskarżyciel?
                        > > to sie ja doczekać
                        > > jeszcze ty ława przysięgła skompletować
                        >
                        > ty sie mylic zahedan. ja nie musze cie oskarzac - ty sam pisac jaki czlowiek
                        > byc.
                        człowiek to brzmieć za dumnie
                        • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 15:14

                          > >
                          > > ty sie mylic zahedan. ja nie musze cie oskarzac - ty sam pisac jaki czlowi
                          > ek
                          > > byc.
                          > człowiek to brzmieć za dumnie

                          to twoja interpretacja:)
                          • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 15:43
                            Nie, to cytat z Gorkiego :)
                            • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 15:51
                              kwasna_cytryna napisała:

                              > Nie, to cytat z Gorkiego :)

                              ze z formalnego punktu widzenia, to byl cytat - kazdy wie.
                              jakie bylo znaczenie tego cytatu - zostalo juz wyjasnione.
                              cytryno, skoro niec nowego nie wnosisz - po co wogole mnie zaczepiasz, skoro
                              twierdzilas, ze juz moich wypowidzi nie czytasz?
                              znowu zaczelas? znudzilo ci sie chwilowe nieuczestniczenie i nieprowokowanie do
                              awantur? a szkoda:(
                              • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 17:03
                                messja napisała:

                                > kwasna_cytryna napisała:
                                >
                                > > Nie, to cytat z Gorkiego :)
                                >
                                > ze z formalnego punktu widzenia, to byl cytat - kazdy wie.
                                > jakie bylo znaczenie tego cytatu - zostalo juz wyjasnione.
                                > cytryno, skoro niec nowego nie wnosisz - po co wogole mnie zaczepiasz, skoro
                                > twierdzilas, ze juz moich wypowidzi nie czytasz?
                                > znowu zaczelas? znudzilo ci sie chwilowe nieuczestniczenie i nieprowokowanie
                                do
                                >
                                > awantur? a szkoda:(

                                W którym miejscu jest prowokacja do awantury ?? Które to słowo niby prowokuje??
                                Czym cię zaczepiam ?? Zastanów się może nad własnym wpisem.

                                P.S. Chwilowo sobie wyłączyłam, żeby poczytać twoje wypociny. A że do ciebie i
                                tak nic nie dociera, to z największą przyjemnością znowu włączę ignora :)))
                                • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 17:09
                                  >
                                  > W którym miejscu jest prowokacja do awantury ?? Które to słowo niby
                                  prowokuje??
                                  >
                                  > Czym cię zaczepiam ?? Zastanów się może nad własnym wpisem.

                                  zaczepilas mnie. kropka, full stop. nie mowilam "czym". a jakie byly i sa twoje
                                  intencje, widac chociazby ponizej, na podstawie twojego p.s. "wypociny", "nie
                                  dociera":P

                                  przewidzilam tylko jaki bedzie twoj nastepny wpis - atakujacy osobe, a nie
                                  dyskutujacy z opinia. co, znajac ciebie i twoja dluga tradycje w lazeniu za
                                  mna, nie bylo trudne:PPPP
                                  >
                                  > P.S. Chwilowo sobie wyłączyłam, żeby poczytać twoje wypociny. A że do ciebie
                                  i
                                  > tak nic nie dociera, to z największą przyjemnością znowu włączę ignora :)))
                                  >
                                  • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 27.09.03, 23:51
                                    No widzisz, rzucasz się jak Harpia ... . Cudze słowa dla ciebie to najlepsza
                                    pożywka i wygląda na to, że jedyna. Jeśliby nie to forum to chyba nie miałabyś
                                    z kim rozmawiać. A może tam, w życiu doczesnym, już tak cię mają dosyć, że
                                    rozmawiać z tobą nie chcą ??? Albo wcale owego życia doczesnego nie posiadasz i
                                    to forum to cały twój świat ...
                                    • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 28.09.03, 01:18
                                      kwasna_cytryna napisała:

                                      > No widzisz, rzucasz się jak Harpia ... . Cudze słowa dla ciebie to najlepsza
                                      > pożywka i wygląda na to, że jedyna. Jeśliby nie to forum to chyba nie
                                      miałabyś
                                      > z kim rozmawiać. A może tam, w życiu doczesnym, już tak cię mają dosyć, że
                                      > rozmawiać z tobą nie chcą ??? Albo wcale owego życia doczesnego nie posiadasz
                                      i
                                      >
                                      > to forum to cały twój świat ...

                                      TERAZ MNIE PRZEKONALAS, ZE WOGOLE NIE CHCIALAS MNIE ATAKOWAC, ANI WYWOLYWAC
                                      AWANTURY. A TWOJ WPIS JEST SPOKOJNY W TONIE, WYWARZONY, RZECZOWY, ABSOLUTNIE
                                      NIE ATAKUJE AD PERSONA, ALE DYSTKUTUJE Z OPINIA, ZYCZLIWY I UMIARKOWANY.
                                      NO GDZIE JA MIALAM OCZY, ZE SIE NA TO BIE WCZESNIEJ NIE
                                      POZNALAM???????????:PPPPPPPPPPPP

                                      p.s.
                                      ten "ignor" znowu ci sie zepsol. ty idz do admina bo cie nabral: mowil, ze jak
                                      wlaczysz "ignor" na osobe, ktorej wypowiedzi nie bedziesz chciala czytac, to
                                      nie bedziesz musiala sie martwic z powodu jej "atakow". widzisz, chyba cie
                                      oszukali:(((( i nadal sie zadreczasz czytajac moje "wypociny". co za
                                      niesprawiedliwosc!!!!!!!!!!
                                      • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 28.09.03, 08:59
                                        A nie, jeszcze go nie włączyłam (tego ignora), bo skoro nadal tak łatwo dajesz
                                        się prowokować ......
                                        "Słonko ty moje ulubione" skoro tak uwielbiasz bawić się cudzym kosztem,
                                        dlaczego nie pozwalasz bawić się twoim ?? Skoro masz śmiałość podsumowywać
                                        innych, dlaczego inni nie mają prawa podsumować ciebie??

                                        P.S. Nie wiem, czy się orientujesz, ale zgodnie z zasadami przyjętymi w necie,
                                        wielki litery oznaczają krzyk. No więc nakrzyczałaś na mnie :))) Czyżbym
                                        dotknęła cię do żywego ?? :))
                                        • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 28.09.03, 09:18
                                          kwasna_cytryna napisała:

                                          > A nie, jeszcze go nie włączyłam (tego ignora), bo skoro nadal tak łatwo
                                          dajesz
                                          >
                                          > się prowokować ......

                                          ?????????????????????????????????
                                          to jednak mialam racje, ze przyszlas tutaj tylko po to by mnie zaczepiac i
                                          prowokowac do awatur! i po co bylo zaprzeczac i to w taki brzydki sposob?:))))
                                          co do "ignora" - to trudno nie zauwazyc. ani przez chwile nie myslalam, ze go
                                          wlaczylas - wiedzilam od poczatku, ze klamiesz. tylko zartowalam, ze ci
                                          uwierzylam:)))))))))))


                                          > "Słonko ty moje ulubione" skoro tak uwielbiasz bawić się cudzym kosztem,
                                          > dlaczego nie pozwalasz bawić się twoim ??

                                          zawsze mozesz probowac "bawic sie moim kosztem", chociaz jakos trudno sie
                                          dopatrzec, zebym ja wogole cie zachecala do zaczepek:). tylko glupio, ze
                                          klamiesz piszac takie teksty kierujac je do mnie:

                                          No widzisz, rzucasz się jak Harpia ... . Cudze słowa dla ciebie to najlepsza
                                          pożywka i wygląda na to, że jedyna. Jeśliby nie to forum to chyba nie miałabyś
                                          z kim rozmawiać. A może tam, w życiu doczesnym, już tak cię mają dosyć, że
                                          rozmawiać z tobą nie chcą ??? Albo wcale owego życia doczesnego nie posiadasz i
                                          to forum to cały twój świat ...

                                          kiedy tak naprawde piszesz to z mysla o sobie.
                                          Skoro masz śmiałość podsumowywać
                                          > innych,

                                          ?????????????????
                                          "skarbie" - a gdzie ja ciebie podsumowywalam zanim mnie zacepilas? rozmawialam
                                          sobie z zahedanem i o ile mo wiadomo, o tobie wcale nie mowilam:)))

                                          dlaczego inni nie mają prawa podsumować ciebie??

                                          mozesz pisac co chcesz (oczywiscie znasz konsekwencje), tylko po co? by
                                          prowokowac do awantur? prosze bardzo - skoro ci to sprawia przyjemnosc. glupio
                                          tylko udawac, ze ja cie zaczepiam, a ty mnie unikasz. bo znowu widac, ze jest
                                          odwrtonie:)))))))))))))))))))
                                          >
                                          > P.S. Nie wiem, czy się orientujesz, ale zgodnie z zasadami przyjętymi w
                                          necie,
                                          > wielki litery oznaczają krzyk. No więc nakrzyczałaś na mnie :))) Czyżbym
                                          > dotknęła cię do żywego ?? :))

                                          NIE. CHCIALM CI TYLKO USWIADOMIC CO NAPISALAS I DLACZEGO (TAKI ZABIEG
                                          SARKASTYCZNY):)
                                          • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 28.09.03, 21:09
                                            No widzisz, znowu się rozkrzyczałaś :PPP I znowu się pożywiłaś :PPP

                                            P.S. A w którym to niby miejscu ja kłamię, "słonko ty moje ulubione" ??
                                            Przecież ci otwarcie mówię, że mam z tobą dobrą zabawę, jak nie mam włączonego
                                            ignora :))) Nikt na tym forum tak pięknie nie daje się podprowadzać, jak
                                            ty :)))
                                            • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 28.09.03, 21:50
                                              kwasna_cytryna napisała:

                                              > No widzisz, znowu się rozkrzyczałaś :PPP I znowu się pożywiłaś :PPP

                                              nie - jeszcze nie jadlam kolacji, ale zaraz sobie zrobie:P

                                              >
                                              > P.S. A w którym to niby miejscu ja kłamię, "słonko ty moje ulubione" ??

                                              cytat:
                                              "P.S. Chwilowo sobie wyłączyłam, żeby poczytać twoje wypociny. A że do ciebie i
                                              tak nic nie dociera, to z największą przyjemnością znowu włączę ignora :)))"


                                              > Przecież ci otwarcie mówię, że mam z tobą dobrą zabawę, jak nie mam
                                              włączonego
                                              > ignora :)))

                                              albo masz wlaczonego ignora, albo nie:) a ty nie masz: z twojej rozmowy z
                                              maryjo2 jasno wynikalo, ze klamiesz na ten temat: mowilas jednoczesnie, ze
                                              moich wypowiedzi juz nie czytasz, a z drugiej strony ocenialas moje wypowiedzi
                                              na tym samym watku:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

                                              a co do "zabawy" to albo rybka, albo akwarium.
                                              albo wiec robisz siebie idiotke stwierdzajac, ze ja jestem prowodyrem
                                              WSZYSTKICH AWANTUR na forum i skarzac sie do admina, ze nie masz jak przed
                                              moimi zaczepkami sie skryc...

                                              albo kiedy stwierdzasz, ze mnie zaczepiasz i prowokujesz dla "zabawy", SAMA W
                                              TEN SPOSOB WYWYLUJAC CIAGLE AWANTURY, KTORE NIE SPRZYJAJA MILEJ ATMOSFERZE NA
                                              TYM FORUM.

                                              jesli chodzi o moja opinie - to robisz z siebie totalna idiotke w obu tych
                                              sytuacjach. bo oto widzimy, jak po raz kolejny wypowiadajac obrazliwe
                                              sformulowania na moj temat i atakujac mnie "ad persona" sama siebie
                                              sprowokowalas do glupiego zachowania i po raz kolejny sama zaczelas awanture:)



                                              Nikt na tym forum tak pięknie nie daje się podprowadzać, jak
                                              > ty :)))

                                              no to gdzie, twoim zdaniem mnie "podprowadzilas"? bo dotej pory udowdnilam ci,
                                              ze klamiesz i ciagle sobie zaprzeczasz w opiniach na moj i na swoj temat.
                                              zaprowadzilas siebie do konca uliczki, gdzie jest napis"KWASNA CYTRYNA
                                              WYWYOLUJE AWANTURY NA FORUM, BO JEST EMOCJONALNIE NIEZROWNOWAZONA (SKORO INNEGO
                                              POWODU NIE MA) I OBWINIA O TO MESSJE, BO TAK JEJ WYGODNIE:PPPPPPPP

                                              p.s.
                                              a poniewaz mierzi mnie twoje zachowanie, nie bede ci towarzyszyc w tej "drodze".
                                              "idz i nie zaczepiaj wiecej":)
                                              • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 28.09.03, 22:20
                                                I nadal krzyczy :)) No to powyciagaj jeszcze coś, bo widocznie za mało jezcze
                                                powiedziałaś:))
                                                "Słoneczko ty moje ulubione", nie ty jedna na tym forum stosujesz metodę
                                                odpowiadania na tym forum używając zamiast "odpowiedz" - "odpowiedz
                                                cytując" :PPP
                                                Poza tym nie ma tu drugiej tak zacietrzewionej i przekonanej o własnych racjach
                                                osoby, jak ty. Przypinasz ludziom łatki, czepiasz się słówek, a jak już cię
                                                najdzie, to nic innego nie wymyślisz tylko stale wracasz do tego samego: to
                                                marchewki, to spłachetki, to cudzy biust, to kłamstwa - monotematyczna się
                                                robisz, póki nie znajdziesz sobie nastepnego ulubionego wyrazu :PP
                                                Poza tym, skoro tobie wolno było latać za mną po wszystkich wątkach i
                                                komentować wszystko, co bym nie napisała, to niby dlaczego mam nie postąpić tak
                                                samo? Nie moja wina, że cię to aż tak bardzo denerwuje.
                                                Co do Admina, to nie ja latam, ale ty, bo wiecznie czujesz sie obrażana,
                                                niezależnie od tego co i kto napisze. Teraz też. I coż cię tak obraziło ??? To,
                                                że stwierdziłam, że dajesz się prowokować i pięknie podprowadzać? No tak, nie
                                                jest miło pewnie słyszeć, a raczej czytać, takie stwierdzenia. Ale to prawda.
                                                Sama zobacz swój post niżej.
                                                Bezsilna jesteś "słoneczko ty moje ulubione" i stąd tyle agresji :))
                                                • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 28.09.03, 23:29
                                                  kwasna_cytryna napisała:

                                                  > I nadal krzyczy :)) No to powyciagaj jeszcze coś, bo widocznie za mało jezcze
                                                  > powiedziałaś:))

                                                  dobrze:)

                                                  > "Słoneczko ty moje ulubione", nie ty jedna na tym forum stosujesz metodę
                                                  > odpowiadania na tym forum używając zamiast "odpowiedz" - "odpowiedz
                                                  > cytując" :PPP

                                                  no patrz -trzeba porozmawiac o tym z aminem. napewno nie pomyslal o tym, kiedy
                                                  doradzal ci "ignora" jako skuteczny sposob unikania mnie. ale przeciez zawsze
                                                  mozna nie komentowac, oczywiscie, jesli nadal twierdzisz, ze lezy ci na sercu
                                                  wzajemne poszanowanie i spokoj na "romantica":)


                                                  > Poza tym nie ma tu drugiej tak zacietrzewionej i przekonanej o własnych
                                                  racjach
                                                  >
                                                  > osoby, jak ty. Przypinasz ludziom łatki,

                                                  wlasnie:
                                                  "No widzisz, rzucasz się jak Harpia ... . Cudze słowa dla ciebie to najlepsza
                                                  pożywka i wygląda na to, że jedyna. Jeśliby nie to forum to chyba nie miałabyś
                                                  z kim rozmawiać. A może tam, w życiu doczesnym, już tak cię mają dosyć, że
                                                  rozmawiać z tobą nie chcą ??? Albo wcale owego życia doczesnego nie posiadasz i
                                                  to forum to cały twój świat ..."

                                                  > Poza tym, skoro tobie wolno było latać za mną po wszystkich wątkach i
                                                  > komentować wszystko, co bym nie napisała,

                                                  nio - widac np. na tym watku.
                                                  :)))))))))))))))))


                                                  to niby dlaczego mam nie postąpić tak
                                                  >
                                                  > samo? Nie moja wina, że cię to aż tak bardzo denerwuje.

                                                  skoro ciebie nie "denerwuje" "moje latanie" to po co robisz tak
                                                  samo?:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                  > Co do Admina, to nie ja latam,

                                                  jak bedzie mi sie chcialo, to poszukam i podam link, zeby jeszcze raz ci
                                                  przypomniec te rozmowae miedzy toba a tebe na moj temat. bo podobalo mi sie jak
                                                  ci odpowiedzial:)))))))))))
                                                  >
                                                  > Bezsilna jesteś "słoneczko ty moje ulubione" i stąd tyle agresji :))
                                                  >
                                                  dlatego "latam za tobia po tym watku" i nazywam: "harpia"?:)))))))
                                                  faktycznie - bezprzecznie udowodnilas mi agresje:))))))))))))))))))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 28.09.03, 23:39
                                                    No widzisz, nadal się denerwujesz :)))
                                                    I sama udowadniasz, że nawet słowem na twój temat nie wolno sie odezwać :))
                                                    Bo przecież to straszny grzech cokolwiek o tobie powiedzieć. Ale jak ty sobie
                                                    używasz na innych, to wszystko jest w porządku, prawda ?? Wtedy to tobie
                                                    zależy na spokoju i sympatycznej atmosferze na FR, prawda ??? :))
                                                    To się nazywa mentalność Kalego :)))
                                                    A wątku poszukaj, bo mnie się nie chce :)))
                                                  • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 29.09.03, 00:06
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > No widzisz, nadal się denerwujesz :)))

                                                    bardzo, szczegolnie ze udowodnilam ci klamstwo i to, ze zaprzeczajac sobie,
                                                    robisz ciagle z siebie idiotke:)


                                                    > I sama udowadniasz, że nawet słowem na twój temat nie wolno sie odezwać :))

                                                    a w jaki sposob moge ci zabronic? przeciez caly czas o mnie mowisz (po tym jak
                                                    bylas w mojej sprawie u admina, zalilas sie dlugo i namietnie do maryjo2 na moj
                                                    temat, twierdzac kategorycznie, ze juz nie czytasz moich postow i masz spokoj:P
                                                    no i teraz znowu, zaczepilas mnie na tym watku, by jak sama stwierdzilas, mnie
                                                    podsumowac:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP)

                                                    > Bo przecież to straszny grzech cokolwiek o tobie powiedzieć. Ale jak ty
                                                    sobie
                                                    > używasz na innych, to wszystko jest w porządku, prawda ??

                                                    prawda. przeciez ja jestem "harpia" a ty nie:) trzymajmy sie wiec jakiego
                                                    porzadku, by bestronni obserwatorzy sie w koncu pomyla, kto jest kto:PPPPPPPPPP

                                                    > A wątku poszukaj, bo mnie się nie chce :)))

                                                    mnie tez sie nie chce, tym bardziej, ze nie tlumaczysz sie, ze "nie
                                                    pamietasz":PPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 29.09.03, 07:16
                                                    Reasumując - wyszło na to, że jednak ty masz mentalność Kalego :PPPP
                                                    No widzisz, jakie to było proste :)))))
                                                  • messja Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 29.09.03, 09:48
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Reasumując - wyszło na to, że jednak ty masz mentalność Kalego :PPPP
                                                    > No widzisz, jakie to było proste :)))))

                                                    skoro po tym jak mnie zaczepilas po raz kolejny, wyzwajac od "harpii" i
                                                    atakujac "ad persona" w bardzo przykry i niesprawiedliwy
                                                    sposob, "usprawiedliwiajac" raz ze robisz to dla zabawy i po to by mnie
                                                    prowokowac, a potem dla odmiany stwierdzajac, ze to tylko dlatego ,ze ja cie za
                                                    toba "latam".... no to faktycznie, moglas sie troche pogubic:PPPPPPPPPPP

                                                    ale nie mam zalu - rozumiem, ze agresja nie pozwala ci spokojnie ocenic
                                                    sytuacji, ani glupot jakich piszesz:P
                                                  • kwasna_cytryna Re: Kalibabka czyli PS. do To nie dla mnie 29.09.03, 21:34
                                                    "słoneczko ty moje" - kontynuuj :)))))
                                                  • messja j.w. n/t:P 30.09.03, 14:48

                                                  • kwasna_cytryna Re: :PPP 30.09.03, 15:00
                                                    Naprawdę nie masz nic do powiedzenia ??
                                                  • messja Re: :PPP 30.09.03, 15:02
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Naprawdę nie masz nic do powiedzenia ??

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8192953&a=8226469
                                                  • kwasna_cytryna Re: :PPP 30.09.03, 15:14
                                                    Myślałam, że może coś więcej :PPPP
                                                  • messja :)))) 30.09.03, 15:20
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Myślałam, że może coś więcej :PPPP

                                                    no i widzisz, jak do ciebie pasuja te slowa:

                                                    No widzisz, rzucasz się jak Harpia ... . Cudze słowa dla ciebie to najlepsza
                                                    pożywka i wygląda na to, że jedyna. Jeśliby nie to forum to chyba nie miałabyś
                                                    z kim rozmawiać. A może tam, w życiu doczesnym, już tak cię mają dosyć, że
                                                    rozmawiać z tobą nie chcą ??? Albo wcale owego życia doczesnego nie posiadasz i
                                                    to forum to cały twój świat ...

                                                    :)))
                                                  • Gość: zahedan a oto i ona byc(do cytryna & messja) IP: *.protonet.pl 30.09.03, 15:27
                                                    www.saudeanimal.com.br/extinto7.htm
                                                    kto ta harpia byc cytryna czy kochany misio? bo mi sie nie chciec wszystka
                                                    watka czytac
                                                  • kwasna_cytryna Re: a oto i ona byc(do cytryna & messja) 30.09.03, 15:31
                                                    Zahedan, to ja do niej tak napisałam :)))
                                                    A ona tylko cytuje :PPP
                                                  • Gość: zahedan harpia mnóstwo ładna ptak byc IP: *.protonet.pl 30.09.03, 15:33
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Zahedan, to ja do niej tak napisałam :)))
                                                    > A ona tylko cytuje :PPP
                                                    aaaaaaaa ...teraz ja wiedziec juz
                                                  • messja Re: harpia mnóstwo ładna ptak byc 30.09.03, 15:39
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                                    > kwasna_cytryna napisała:
                                                    >
                                                    > > Zahedan, to ja do niej tak napisałam :)))
                                                    > > A ona tylko cytuje :PPP
                                                    > aaaaaaaa ...teraz ja wiedziec juz

                                                    ... a do kogo, w kontekscie tego jak cytryna domaga sie prowadzenia nic nie
                                                    dajacych dyskusji i awnatur na tym forum, pasuje ten tekst jasno widac:PPPPP
                                                  • kwasna_cytryna Re: harpia mnóstwo ładna ptak byc 30.09.03, 15:48
                                                    Ależ "słoneczko ty moje ulubione" ja z tobą żadnej dyskusji nie prowadzę, tylko
                                                    upewniam się, czy nadal jesteś tak mało opanowana ;PPP
                                                  • messja harpia mnóstwo ładna ptak byc, ale nie cytryna:P 30.09.03, 15:53
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Ależ "słoneczko ty moje ulubione" ja z tobą żadnej dyskusji nie prowadzę,
                                                    tylko
                                                    >
                                                    > upewniam się, czy nadal jesteś tak mało opanowana ;PPP

                                                    No widzisz, rzucasz się jak Harpia ... . Cudze słowa dla ciebie to najlepsza
                                                    pożywka i wygląda na to, że jedyna. Jeśliby nie to forum to chyba nie miałabyś
                                                    z kim rozmawiać. A może tam, w życiu doczesnym, już tak cię mają dosyć, że
                                                    rozmawiać z tobą nie chcą ??? Albo wcale owego życia doczesnego nie posiadasz i
                                                    to forum to cały twój świat ...

                                                    :)
                                                  • kwasna_cytryna Re: brak własnego zdania ?? ;PPP 30.09.03, 16:13
                                                    "Słoneczko ty moje ulubione", jaka szkoda, że nie potrafisz nic własnymi słowy
                                                    powiedzieć :PPPP
                                                  • messja Re: brak ochoty by sie klocic z harpia;PPP 30.09.03, 16:22
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > "Słoneczko ty moje ulubione", jaka szkoda, że nie potrafisz nic własnymi
                                                    słowy
                                                    >
                                                    > powiedzieć :PPPP

                                                    nie wiem czego zalujesz, bo wszystko co mialam juz do powiedzenia to
                                                    powiedzilam. a powtarzac to samo innymi slowami jest "troche" bez sensu.
                                                    poza tym wielokrotnie powtarzasz, ze jedynym celem twojej tutaj obecnosci jest
                                                    by mnie prowokowac, a ja juz mowilam, ze pyskowki z toba mnie nie interesuja.
                                                    powtorze wiec raz jeszcze
                                                    "idz i nie zaczepiaj wiecej":)
                                                  • kwasna_cytryna Re: proste pytanie :PPPP 30.09.03, 20:44
                                                    to dlaczego sama nie przestaniesz mi odpisywac ????
                                                  • messja Re: proste pytanie :PPPP 30.09.03, 21:09
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > to dlaczego sama nie przestaniesz mi odpisywac ????

                                                    skoro mnie pytasz, to ci odpowiadam. co w tym dziwnego?:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: proste pytanie :PPPP 30.09.03, 21:14
                                                    Znasz taką figurę - pytanie retoryczne ?? ....
                                                  • messja Re: proste pytanie :PPPP 30.09.03, 21:15
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Znasz taką figurę - pytanie retoryczne ?? ....

                                                    znam katarzyne figure, a co: chcesz poplotkowac?:))))
                                                  • kwasna_cytryna Re: proste pytanie :PPPP 30.09.03, 21:18
                                                    Wiesz, mnie chodziło o figurę słowną, a ty wolisz o organoleptycznej...
                                                  • messja Re: proste odpowiedzi :PPPP 30.09.03, 21:22
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Wiesz, mnie chodziło o figurę słowną, a ty wolisz o organoleptycznej...

                                                    ja nic nie wole, poprostu robie sobie jaja bo smieszy mnie twoj zalosny skowyt
                                                    o to by ciagle zwracac na ciebie moja uwage:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: jaja :PPPP 30.09.03, 21:25
                                                    Nawet nie dziwię się, że aż tak dużo wysiłku wkładasz w to robienie jaj ...
                                                    Ale one i tak będą namiastką prawdziwych ...
                                                  • messja Re: jaja :PPPP 30.09.03, 21:28
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Nawet nie dziwię się, że aż tak dużo wysiłku wkładasz w to robienie jaj ...

                                                    nie masz powodu sie dziwic. przychodzi mi to bez zadnego wysilku:)


                                                    > Ale one i tak będą namiastką prawdziwych ...

                                                    zabrzmialo zlowrozbnie. mam nadzieje, ze mnie nie straszysz?:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: jaja !!!!!!!! 30.09.03, 21:37
                                                    Stwierdzenie, że coś jest "namiastką" (subsytut, zamiennik, surogat, ersatz)
                                                    brzmi złowróżbnie i oznacza straszenie ????!!! Teraz dopiero mnie zadziwiłaś...
                                                  • messja Re: jaja !!!!!!!! 30.09.03, 21:39
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Stwierdzenie, że coś jest "namiastką" (subsytut, zamiennik, surogat, ersatz)
                                                    > brzmi złowróżbnie i oznacza straszenie ????!!! Teraz dopiero mnie
                                                    zadziwiłaś...

                                                    powiedzialam ,ze "zabrzmialo" i zapytalam, a nie oznajmilam:)))
                                                  • kwasna_cytryna Re: jaja !!!!!!!! 30.09.03, 21:48
                                                    Czynniki kontekstualne i sytuacyjne wpływają na konkretyzację znaczeń jednostek
                                                    o szerokim zakresie znaczeniowym, a w końcowym efekcie na prawidłowe rozumienie
                                                    przekazywanej treści :))
                                                    Biorąc powyższe pod uwagę można stwierdzić, że twoja wypowiedź ich nie
                                                    uwzględniała.
                                                  • messja Re: jaja !!!!!!!! 30.09.03, 21:55
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Czynniki kontekstualne i sytuacyjne wpływają na konkretyzację znaczeń
                                                    jednostek
                                                    >
                                                    > o szerokim zakresie znaczeniowym, a w końcowym efekcie na prawidłowe
                                                    rozumienie
                                                    >
                                                    > przekazywanej treści :))
                                                    > Biorąc powyższe pod uwagę można stwierdzić, że twoja wypowiedź ich nie
                                                    > uwzględniała.
                                                    >

                                                    czego znowu nie uwzgledniala?:)

                                                    nie jestem pewna, ale czy chcials przez to powiedziec, ze nie odrozniasz
                                                    pytania od zdania oznajmujacego i nie rozumiesz na czym polega roznica miedzy
                                                    zlowami "zabrzmiec" i "brzmic"?:)))
                                                  • kwasna_cytryna Re: jaja !!!!!!!! 30.09.03, 22:18
                                                    Wprost odwrotnie, ty nie uwzględniłaś w swojej wypowiedzi czynników
                                                    kontekstualnych i sytuacyjnych. Wobec czego nie możemy tu mówić o tzw.
                                                    adekwatności funkcjonalnej twojej wypowiedzi.
                                                  • messja cytryna a slowa:PPP 30.09.03, 22:30
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Wprost odwrotnie, ty nie uwzględniłaś w swojej wypowiedzi czynników
                                                    > kontekstualnych i sytuacyjnych. Wobec czego nie możemy tu mówić o tzw.
                                                    > adekwatności funkcjonalnej twojej wypowiedzi.

                                                    bo nie bylo zadnych "czynników kontekstualnych i sytuacyjnych", ktore powinnam
                                                    byla uwzglednic tak by slowo "zabrzmiec" brzmialo jak "brzmiec" a pytanie stalo
                                                    sie zdaniem oznajmujacym:)))))))
                                                  • kwasna_cytryna Re: niezrozumienie słowa:)) 30.09.03, 22:35
                                                    Nie o czasownik chodziło, lecz o rzeczownik "namiastka" uznany za straszenie :PP
                                                    Czasownik w tym przypadku jest tylko czynnikiem kontekstualnym i
                                                    sytuacyjnym :)))
                                                  • messja niepozrozumienie słowa, a cytryna:)) 30.09.03, 23:20
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Nie o czasownik chodziło, lecz o rzeczownik "namiastka" uznany za
                                                    straszenie :P

                                                    droga cytryno jesli twierdzisz, ze ja "rzeczownik: namistka" uznalam za
                                                    straszenie to niewatpliwie dokonalas nadinterpretacji, a raczej do-
                                                    interpretacji, czyli innymi slowy sobie cos do-interpretowalas:)))))


                                                    > Czasownik w tym przypadku jest tylko czynnikiem kontekstualnym i
                                                    > sytuacyjnym :)))

                                                    a o ktory dokladnie czasownik ci chodzi?:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: :)) 01.10.03, 07:18

                                                    • Re: jaja :PPPP
                                                    messja 30-09-2003 21:28 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Nawet nie dziwię się, że aż tak dużo wysiłku wkładasz w to robienie jaj ...

                                                    nie masz powodu sie dziwic. przychodzi mi to bez zadnego wysilku:)


                                                    > Ale one i tak będą namiastką prawdziwych ...

                                                    zabrzmialo zlowrozbnie. mam nadzieje, ze mnie nie straszysz?:)


                                                    I gdzie tu niby jest mopja nadinteropretacja ???
                                                  • messja Re: PPP 01.10.03, 11:36
                                                    >
                                                    > I gdzie tu niby jest mopja nadinteropretacja ???

                                                    tuaj akurat byly same cytaty:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • kwasna_cytryna Re: PPP 01.10.03, 11:45
                                                    Ale wlasnie do tych cytatow odnosi sie twoje stwierdzenie o nadinterpretacji.
                                                    Wiec pytam gdzie ona jest ??
                                                  • messja Re: PPP 01.10.03, 11:48
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Ale wlasnie do tych cytatow odnosi sie twoje stwierdzenie o nadinterpretacji.
                                                    > Wiec pytam gdzie ona jest ??

                                                    nie. moje stwierdzenie o nadinterpretacji odnosilo sie do twojej interpretacji
                                                    (a raczej "do-interpretacji", jak nazwalam ja na nasz uzytek) a nie do
                                                    cytatow:PP
                                                  • kwasna_cytryna Re: PPP 01.10.03, 11:55
                                                    Problem w tym, ze ja niczego nie interpretowałam :PP
                                                    Natomiast ty tak. Pozwoliłaś sobie na nieuprawnione zinterpretowanie mojego
                                                    wpisu, uzywajac nieprzystajacych do mojej wypowiedzi skojarzen. A to juz jest
                                                    twoja nadinterpretacja. Albo tez niezrozumienie slowa "namiastka". Jedno z
                                                    dwoch - wybieraj co chcesz :PPP
                                                  • messja Re: PPP 01.10.03, 12:02
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Problem w tym, ze ja niczego nie interpretowałam :PP


                                                    alez tak:



                                                    > Nie o czasownik chodziło, lecz o rzeczownik "namiastka" uznany za
                                                    straszenie :P

                                                    droga cytryno jesli twierdzisz, ze ja "rzeczownik: namistka" uznalam za
                                                    straszenie to niewatpliwie dokonalas nadinterpretacji, a raczej do-
                                                    interpretacji, czyli innymi slowy sobie cos do-interpretowalas:)))))


                                                    > Czasownik w tym przypadku jest tylko czynnikiem kontekstualnym i
                                                    > sytuacyjnym :)))

                                                    a o ktory dokladnie czasownik ci chodzi?:)

                                                    -Pozwoliłaś sobie na nieuprawnione zinterpretowanie

                                                    nie uprawnione? a w jaki sposob moglabym, wobec tego, wejsc w posiadnaie prawa
                                                    do inerpretacji twoich slow skierowanych do mnie?:PPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • kwasna_cytryna Re: PPP 01.10.03, 12:08
                                                    messja napisała:

                                                    > kwasna_cytryna napisała:
                                                    >
                                                    > > Problem w tym, ze ja niczego nie interpretowałam :PP
                                                    >
                                                    >
                                                    > alez tak:
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Nie o czasownik chodziło, lecz o rzeczownik "namiastka" uznany za
                                                    > straszenie :P
                                                    >
                                                    > droga cytryno jesli twierdzisz, ze ja "rzeczownik: namistka" uznalam za
                                                    > straszenie to niewatpliwie dokonalas nadinterpretacji, a raczej do-
                                                    > interpretacji, czyli innymi slowy sobie cos do-interpretowalas:)))))


                                                    Czy ja to napisalam ?????? Czy ty ???? To dla ciebie zlowrozbnie zabrzmialo
                                                    slowo namiastka !!!!!!!!!!!!!

                                                    . Re: jaja :PPPP
                                                    messja 30-09-2003 21:28 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Ale one i tak będą namiastką prawdziwych ...

                                                    zabrzmialo zlowrozbnie. mam nadzieje, ze mnie nie straszysz?:)

                                                    > -Pozwoliłaś sobie na nieuprawnione zinterpretowanie
                                                    >
                                                    > nie uprawnione? a w jaki sposob moglabym, wobec tego, wejsc w posiadnaie
                                                    prawa
                                                    > do inerpretacji twoich slow skierowanych do mnie?:PPPPPPPPPPPPPPP
                                                    >

                                                    Zwróć się do jednej z dwoch organizacji praw autorskich, zapłać tantiemy i
                                                    wtedy sobie swobodnie interpretuj ;PPP
                                                  • messja Re: PPP 01.10.03, 12:18

                                                    > >
                                                    > > droga cytryno jesli twierdzisz, ze ja "rzeczownik: namistka" uznalam za
                                                    > > straszenie to niewatpliwie dokonalas nadinterpretacji, a raczej do-
                                                    > > interpretacji, czyli innymi slowy sobie cos do-interpretowalas:)))))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czy ja to napisalam ?????? Czy ty ???? To dla ciebie zlowrozbnie zabrzmialo
                                                    > slowo namiastka !!!!!!!!!!!!!


                                                    droga cytryno, jeszcze raz przypominam co ja napislam (skoro masz problem ze
                                                    zorientowaniem sie kto co napisla):

                                                    droga cytryno jesli twierdzisz, ze ja "rzeczownik: namistka" uznalam za
                                                    straszenie to niewatpliwie dokonalas nadinterpretacji, a raczej do-
                                                    interpretacji, czyli innymi slowy sobie cos do-interpretowalas:)))))


                                                    > > nie uprawnione? a w jaki sposob moglabym, wobec tego, wejsc w posiadnaie
                                                    > prawa
                                                    > > do inerpretacji twoich slow skierowanych do mnie?:PPPPPPPPPPPPPPP
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Zwróć się do jednej z dwoch organizacji praw autorskich, zapłać tantiemy i
                                                    > wtedy sobie swobodnie interpretuj ;PPP

                                                    nie widze powodu, dal ktorego mialabym dobrowolnie ograniczac sobie prawo, z
                                                    ktorego ty bardzo swobodnie korzystasz:PPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • kwasna_cytryna Re: PPP 01.10.03, 13:00
                                                    Za moment jeszcze powiesz, ze to ty napisalas o namiastce, a ja - o tym ze
                                                    zlowrozbnie zabrzmialo :PPP
                                                    Czyli co, mam rozumiec, ze nie powiedzialas, że moje stwierdzenie o namiastce
                                                    "zabrzmialo zlowrozbnie" ????
                                                    A skoro pytalas o PRAWO, to ci tylko podalam jak -w zgodzie z litera prawa-
                                                    postapic:PPPP
                                                  • ja_nek Re: PPP 01.10.03, 14:20
                                                    Cytryno, dziękuję za dodatkowe chwile uśmiechu wywołane udowodnieniem braku
                                                    pewnych elementarnych umiejętności u pewnej osoby. Jeszcze raz w tych
                                                    klockach, a więc 2:0 dla Ciebie:)

                                                    Pozdrawiam
                                                    janek
                                                    P.S. Ale, że Ci się Cytryno chce rozmawiać z tą osobą. Mnie już się nie chce:)
                                                  • messja Re: PPP 01.10.03, 18:19
                                                    ja_nek napisał:

                                                    > Cytryno, dziękuję za dodatkowe chwile uśmiechu wywołane udowodnieniem braku
                                                    > pewnych elementarnych umiejętności u pewnej osoby. Jeszcze raz w tych
                                                    > klockach, a więc 2:0 dla Ciebie:)
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam
                                                    > janek

                                                    janku dziekuje za dodatkowe chwile usmiechu wywolane udowodnieniem braku jaj u
                                                    pewnej osoby, ktora z baraki odwagi podpina sie pod dyskusje innych, zeby
                                                    wypowiadac swoje "obiektywne" opinie, mimo ze nie umie przeprowadzic dowodu
                                                    slusznsci w przez siebie zaincjowanych dyskusjach(patrz dyskusja janek - facet,
                                                    maarabela i ja)
                                                    jeszcze raz w tych klockach 0:3 nie dla ciebie:PPPP
                                                    > P.S. Ale, że Ci się Cytryno chce rozmawiać z tą osobą. Mnie już się nie chce:)
                                                  • messja drobne poprawki - specjalnie dla janka:) 01.10.03, 18:31
                                                    janku dziekuje za dodatkowe chwile usmiechu wywolane udowodnieniem braku jaj u
                                                    pewnej osoby, ktora z braku odwagi podpina sie pod dyskusje innych, zeby
                                                    wypowiadac swoje "obiektywne" opinie, mimo ze nie umie przeprowadzic dowodu
                                                    slusznsci w przez siebie zaincjowanych dyskusjach(patrz dyskusja janek - facet,
                                                    maarabela i ja)

                                                    jeszcze raz w tych klockach 0:3 nie dla ciebie:PPPP

                                                    P.S. Ale, że Ci się janku chce ciagle wtracac w dyskusje, ktore ciebie nie
                                                    dotycza by probowac wbic mi szpile zlosliwosci. zachowujesz sie jak baba:PPP
                                                  • messja Re: PPP 01.10.03, 18:25
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Za moment jeszcze powiesz, ze to ty napisalas o namiastce, a ja - o tym ze
                                                    > zlowrozbnie zabrzmialo :PPP

                                                    jesli dajesz sobie prawo przesadzania, ze wiesz co ja za chwile powiem, to juz
                                                    nie jest nawet nadinterpretacja, czy do-interpretacja, tylko zwykle, male i
                                                    niczym niepoparte klamstewko:PPPP

                                                    > Czyli co, mam rozumiec, ze nie powiedzialas, że moje stwierdzenie o namiastce
                                                    > "zabrzmialo zlowrozbnie" ????

                                                    alez cytryno, jesli nadal masz jakies watpliwosci, co powiedzialam, kiedy i w
                                                    jakim kontekscie, to przesledz ten watek (najlepiej od poczatku) jeszcze
                                                    raz:)))))) jest to na tyle dla ciebie latwe, ze z wyklego wygodnictwa nie bede
                                                    sie kilkakrotnie powtarzac:PPPP

                                                    > A skoro pytalas o PRAWO, to ci tylko podalam jak -w zgodzie z litera prawa-
                                                    > postapic:PPPP

                                                    pytalam o "prawo" w zwiazku z twoja wypowiedzia. skoro twoje stwierdzenie, ze
                                                    moja "interpretacja jest bezprawna" nie ma sensu - lepiej bylo tego watku nie
                                                    poruszac:PPPPPPPPPP
                                                  • Gość: zahedan Re: PPP IP: *.protonet.pl 01.10.03, 18:37
                                                    o misiu ale ty pisac mnóstwo posta pod rząd
                                                    humora ty nie mieć dzisiaj? <rotfl>
                                                  • messja Re: PPP 01.10.03, 18:41
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                                    > o misiu ale ty pisac mnóstwo posta pod rząd
                                                    > humora ty nie mieć dzisiaj? <rotfl>

                                                    przestan mnie zaczepiac - nudzisz mnie:)
                                                  • Gość: zahedan Re: PPP IP: *.protonet.pl 01.10.03, 18:48
                                                    messja napisała:

                                                    > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                                    >
                                                    > > o misiu ale ty pisac mnóstwo posta pod rząd
                                                    > > humora ty nie mieć dzisiaj? <rotfl>
                                                    >
                                                    > przestan mnie zaczepiac - nudzisz mnie:)
                                                    włączyc ignora misio ty
                                                  • messja Re: PPP 01.10.03, 18:54

                                                    > włączyc ignora misio ty

                                                    dziekuje za rade. ale mysle, ze madrzej bys zrobil gdybys nie szedl za
                                                    sladem "wiekszosci" jak ta glupia krowa i sie odczepil:PPPPPPPPPPPPPP

                                                    p.s.
                                                    jestes jak krawaca -macie niewatpliwie cos wspolnego:upierdliwosci i
                                                    przynudzanie - misio:)
                                                  • Gość: zahedan Re: PPP IP: *.protonet.pl 01.10.03, 19:00
                                                    wyjątkowość to cecha nieliczna jednostek być
                                                  • messja argument "ilosci" ponad rozsadkiem:P 01.10.03, 19:16
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                                    > wyjątkowość to cecha nieliczna jednostek być

                                                    dla niektorych "ilosc" jest wazna, dla innych "jakosc". tych drugich zawsze
                                                    bedzie mniej, bo miernoty wszedzie jest wiecej:PPP

                                                    p.s.
                                                    szkoda, ze "owczy ped" niektorym zastepuje myslenie, ale kazdy kowalem wlasnego
                                                    losu i opini jaka sobie kuje....
                                                    mam nadzieje, ze chociaz w zyciu codzeinnym wybierasz rozsadek ponad
                                                    frustracje:P
                                                  • Gość: zahedan Re: argument 'ilosci' ponad rozsadkiem:P IP: *.protonet.pl 01.10.03, 19:30
                                                    messja napisała:


                                                    > mam nadzieje, ze chociaz w zyciu codzeinnym wybierasz rozsadek ponad
                                                    > frustracje
                                                    to twoja mnóstwo ulubione słowo ostatnio
                                                    internet to moja całe życie bo ty tam siedzieć
                                                    www.tiggysribticklers.com/tig1141.htm:-DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                                  • messja juz bez argumnentow:) 01.10.03, 19:45
                                                    Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > mam nadzieje, ze chociaz w zyciu codzeinnym wybierasz rozsadek ponad
                                                    > > frustracje
                                                    > to twoja mnóstwo ulubione słowo ostatnio

                                                    trudno sie dziwic, skoro ostatnio ta sama osoba mnie zaczepiac i jak zdarta
                                                    plyta to samo powtarzac:PPPPPPPPPPPP

                                                    > internet to moja całe życie bo ty tam siedzieć

                                                    nie ma sie czym chwalic, ze nie masz ciekawszych zajec:PPPPPPPPPPP
    • white.falcon Fajne, Zahedan :) 27.09.03, 00:21
      Fajne, Zahedan.:)))) Tylko wyjaśnij, dlaczego dziobem wskazuję na Zachód?:)
      Czekam na c.d.n. ;)

      Pozdrv.:)
      • white.falcon Re: Fajne, Zahedan :) 27.09.03, 00:25
        Ale we wpisach uzupełniających już trochę przesadziłeś. Liczy się dla mnie
        tytułowy wpis i proszę o nie spłycanie opowieści.

        Pozdrv.:)
        • krawca Re: Fajne, Zahedan :) znasz gramatyke! :-))) 27.09.03, 01:23
          I ortografie lepiej niz messja Gratulacje!
          • messja Re: Fajne, Zahedan :) znasz gramatyke! :-))) 27.09.03, 01:26
            krawca napisał:

            > I ortografie lepiej niz messja Gratulacje!

            krawca - lepiej oposc forum, tylko psujesz atmosfere:PPPPP
            • krawca Re: Fajne, Zahedan :) znasz gramatyke! :-))) 27.09.03, 03:16
              messja napisała:

              > krawca napisał:
              >
              > > I ortografie lepiej niz messja Gratulacje!
              >
              > krawca - lepiej oposc forum, tylko psujesz atmosfere:PPPPP

              Opusc przez u otwarte analfabetko
              • messja do krawca 27.09.03, 14:38
                krawca napisał:

                > messja napisała:
                >
                > > krawca napisał:
                > >
                > > > I ortografie lepiej niz messja Gratulacje!
                > >
                > > krawca - lepiej oposc forum, tylko psujesz atmosfere:PPPPP
                >
                > Opusc przez u otwarte analfabetko

                nie szkoda ci zycia, zeby tak siac nienawisc, nauczycielu "zyczliwosci"?:)

                opusc forum. tylko psujesz atmosfere:PPPP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka