jmx Re: ulubione. 29.03.04, 02:12 "Wiosenne wody" Wiosenne wody szumne porywiste Jasny niepokój chmurnych dni życie jak powieść nienapisana Wszystko się zdarzy Wszystko ma być Wiosenne wody śmiało wezbrane Muzyka jakby z błękitów brzmi Jeszcze się nie wie Może ach może się kocha? Patrzy się w okno jakby miał ktoś - Lecz kto miał przyjść? Można kupować szklanki lub róże W rynsztoku konać albo i z wieży Z wyniosłej wieży Śpiewać swą pieśń Te dni co szumią co płyną Też w końcu jednako Wstecz się obrócą Z wiatrem pod wiatr Z wiatrem i bez I nie to boli że nic nie wraca Że czas że kręci się planeta Wiesz życie się kończy lecz z innych No z innych powodów... i całkiem inaczej Życie się kończy gdy się przestaje już W życiu czekać ... L. Długosz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: ulubione. :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.04, 11:04 Ze złości ~ Kochałbym cię (psiakrew, cholera!), gdyby nie ta niepewność, gdyby nie to, że serce zżera złość, tęsknota i rzewność. Byłbym wierny jak ten pies Burek, chętnie sypiałbym na słomiance, ale ty masz taką naturę, że nie życzę żadnej kochance. W.B. Odpowiedz Link Zgłoś
hanuta1 Re: ulubione. 29.03.04, 23:19 Nadzieja jest zawsze większa od nas, zawsze nas przerasta. Wtedy, kiedy załamią się nasze ludzkie plany, kiedy czujemy się przegrani, wtedy ma dojrzewać w nas nadprzyrodzona cnota nadziei - mamy zacząć pokładać nadzieję w samym Bogu, w Nim szukać sensu naszego cierpienia, niepowodzenia, rozstania. [ ks. Twardowski ] Odpowiedz Link Zgłoś
parsentada Re: ulubione. 30.03.04, 13:12 Kiedyś byłam różą dla twojego serca Kiedyś byłam różą twoją Cierniem jestem dziś Gdy się przyglądasz mi Nie kobietą Bóg mi daje Bóg mi odbiera Kiedyś różą byłam Lecz nie jestem teraz Od czasu do czasu jakbym słyszała nadal Jak przechodzisz przez mój próg miły Od czasu do czasu choć wiem że nie mam prawa Bo nie jestem twoja już A na moim dachu gniazdo znów ożyło Do domu bociany wróciły A ja śniłam znów że jak one tu Wrócisz miły Bóg mi daje Bóg mi odbiera Kiedyś różą byłam Lecz nie jestem teraz Od czasu... Kayah & Goran Bregovic Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 05.04.04, 11:06 O, widzę ciebie, jak blask w pomarańczy, kiedy się ją rozkrawa - twoja cisza oświetlała źrenice z daleka, nie tknąwszy jeszcze, jakbyś patrzyła jeszcze spoza źrenic - tam, w głębi,gdzie gorąco i czerwień. Jakbyś ramionami i szyją tłumaczyła moim ramionom, gdzie w bliskości jest mijanie się, i czy to było krzywdzące, kiedy było cichsze od ramion, cichsze od szyi, cichsze od rąk. Więc jak otwarte lufciki zapamiętałem wszystkie twoje imiona dziecięce, znałem je tylko ja i pozostały jak śnieg na zewnątrz zatrzaśniętej bramy - cichsze od śmierci i cichsze od ciebie. Ajgi Gennadij -> Pożegnalny Odpowiedz Link Zgłoś
abranight Re: ulubione. 05.04.04, 11:49 "Szedlem ulicami zapomnienia Zapomnienia które kochalem Zdradzony przez samego siebie odnajdywalem sens w tym, co kiedys bylo moim swiatem Dzis to juz tylko ruina ruina która sam stworzylem Miloscia zabilem uczucie, uczucie którym zylem." Autor: nieznany Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 05.04.04, 11:54 Obok śnieg – więc dziwniejsze kwiaty na parapecie. Uśmiechnij się do mnie chociażby za to, że nie mówię słów, których nie rozumiem. Wszystko co potrafię: krzesło, rzęsy, lampa, śnieg. I ręce moje są dalekie i zwykłe, i ramy okien jakby wycięte z białego papieru, a tam, za nimi, wokół latarń strzępi się śnieg od samego dzieciństwa. I będzie, póki na ziemi ktoś pamięta o tobie, ktoś rozmawia z tobą. I to białe niegdyś zobaczyłem na jawie, i zamknąłem oczy, i nie mogę otworzyć, i jest białe migotanie, i zatrzymać go też nie mogę. A.G. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_beso I po deszczu zapomnienia 05.04.04, 13:05 staniesz sucha stopa na soczystej trawie przyspieszysz, zatrzymasz, cofniesz wczorajszy dzien narodzi sie ponownie i jutro stanie sie Twoim wspomnieniem ruiny pragnien odarte z sensu ozdobisz cekinami z lisci ukradzionych karnawalowi a listy, pospinane agrafkami w Twoich myslach dopiero napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
abranight Re: ulubione. 05.04.04, 11:54 "Wczoraj wczoraj padal deszcz. Zmoklem krople deszczu splywaly po moim ciele na ziemie mokre wlosy przylgnely do mokrej skóry Wczoraj wczoraj widzialem tecze Kolory wszystkie jakie znam Wczoraj wczoraj wyszlo slonce pokazalo mi tecze najpiekniejsza... Dzis ... dzis jeszcze schne" *** "Uwierz w Anioly, nawet jesli ich skrzydla sa czarne. Uwierz w Diabla, chocby na jego rogach spoczywala plonaca aureola. Uwierz w slepa milosc i równie slepa nienawisc. Uwierz w slowa z których szydzi wiatr. Uwierz w strach. Uwierz oczom i spragnionym dloniom, obrazom pelnym barw i zakletego milczenia. Uwierz w dotyk i w glos, w muzyke i w cisze. Uwierz w tysiace codziennych spraw. Któregos dnia uwierzysz we mnie." *** "Znikniecie" "Myslisz ze twe znikniecie cos mnie obchodzi myslisz ze twe milczenie moze mnie zranic? zbyt duzo ludzi mnie zostawilo z zbyt wielu mysli mnie wykreslono by twe odejscie dla mnie cos zaznaczylo." *** "Gdybym mogla chcialabym zmienic sie w promien slonca by cieplo wtulic sie w twe ramiona chcialabym stac sie wiatrem by figlarnie poplatac ci wlosy zmienic sie w dzwiek by szepnac do ucha: "Kocham" a moze stane sie w deszczem i pocalunkami zalac twa twarz chcialabym zmienic sie w czas i byc przy tobie kazdej minuty chcialabym byc noca... bys we mnie znalazl ukojenie Chcialabym... nie moge... moge tylko tesknic." *** "Poduszka" "W poduszke wtulam sie czasami bywa ciepla pod koldra chowam sie przed reszta swiata W poduszke wtulam sie I z mysla zasypiam ze to kiedys bedziesz ty..." *** "Niedoskonale spotkanie" "Pamietasz ta drózke Gdzies w malym lesie Przystanelismy tam na chwile Siedlismy wsród trawy Pamietasz - bylo zimno Wiatr wlosy rozwiewal Od chlodu palce sinialy A w sercach tak goraco Pamietasz... mialo padac W oddali slyszelismy grzmoty Chmury ciemnialy z kazda minuta A w sercach taki spokój ... Choc bardzo zmarzlam - To piekne wspomnienie." Autor:nieznany (niestety) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Baran Re: ulubione. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 20:41 ach serce ćmo szalona porzucona w ciemnych dolinach u podnóża rozumu tłuczesz się opalonymi skrzydłami w pogoni za tym co wielkie i jasne a przecież wystarczyłoby podfrunąć wyżej żeby ujrzeć jak na dłoni jakie małe próchnem świecące są te twoje urojone słońca Odpowiedz Link Zgłoś
bez_beso nawet Mewy nie pofruna 05.04.04, 22:42 wyzej gdy slony wiatr zakryje im horyzont. A w sloneczny dzien biegnac po plazy plosza sie na widok intruzow A przeciez tez chcialyby wzleciec tam, gdzie jeszcze nie byly lecz porazajaca biel zmusza je do scigania fal pod ktorymi nic nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?? Re: ulubione. IP: *.udn.pl 05.04.04, 20:57 "Bądź przy mnie blisko bo tylko wtedy nie jest mi zimno chłód wieje z przestrzeni kiedy myślę jaka ona duża i jaka ja to mi trzeba twoich dwóch ramion zamkniętych dwóch promieni wszechświata" -Halina Poświatowska- Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ulubione. 07.04.04, 03:57 I'll be seeing you In all the old familiar places That this heart of mine embraces All day and through In that small cafe The park across the way The children carrousel The chestnut trees The wishing well I'll be seeing you In every lovely summer's day In everything that's light and gay I'll always think of you that way I'll find you in the morning sun And when the night is new I'll be looking at the moon But I'll be seeing you ... B. Holiday Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 07.04.04, 11:50 Blues o poranku A.Ziemianin Zerwał mnie Bóg na równe nogi Szkoda spać gdy wszystko dojrzewa Lepiej popatrz jak za oknem Pogoda robi się całkiem bluesowa Tego przespać nie można - bracie Bo cię później zapytam w niebie Czy złapałeś do bluesa ptaki Które wtedy wypuściłem dla ciebie Ucz się od nich, od wiatru od deszczu Tej modlitwy najprostrzej na świecie Przecież jakoś dogadać się trzeba Kiedy Ziemia jest na zakręcie Wszytko wisi w powietrzu - bracie Nawet ty co stąpasz mocno po Ziemi Dlatego trzymaj się bliżej ptaków Ludziom nie zawsze można wierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: ulubione. 07.04.04, 12:01 "Dzieci na Wielkanoc " -------------------- "Dzieci na Wielkanoc są inne niż zazwyczaj, w dzieciach na Wielkanoc jest moc tajemnicza, dzieci na Wielkanoc wstają bardzo rano i pytają: - Dlaczego dzwony tak głośno krzyczą? Dzieci na Wielkanoc mają czerwone usta, czerwonymi ustami plotą różne głupstwa: czy strażak śpi na wieży, czy słońce to jest księżyc i dlaczego hiacynty zaglądają w lustra. Ty dzieciom na Wielkanoc odpuść wszystkie winy: że rozlały atrament, że zbiły słoiki - gdy tak smacznie śpią nocą, nie dziw, że we dnie psocą, że wciąż w ruchu są, jak małe listeczki brzeziny. Ty także byłeś mały. To historia dawna, powiadasz. Ja rozumiem - dzisiaj nosisz krawat, parasol i notesik, ale gdyś jest wśród dzieci, czy nie jesteś znów dzieckiem, powiedz, czy nieprawda? Widzisz, ten świat jest wciąż niedoskonały: jednym ciągle zbyt groźny, innym wciąż zbyt mały - ale wiedz: ciemne drogi, troski, trudy i trwogi - że dzieci, zawsze dzieci w nim opromieniały. I jeszcze jedno cierpkie słówko jegomości podrzucę na odchodnym, z sympatii, z miłości: że gdy dzieciom, mój panie, zechcesz kropnąć kazanie, zaczynaj od kazania do własnych słabości." Konstanty Ildefons Gałczyński 1939 Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 07.04.04, 12:10 Dysonans na przyjęciu gdzie było artystów niemało mistrz klasnął w dłonie i płonące prosię jak żywe - na półmisie wniesiono z paradą! zerwały się oklaski widelce i noże i tylko dziecko obco zapłakało (mignęła mi tańcząca Salome we łzie) lecz płacz zgłuszyła wrzawa i dorosły śmiech J.Baran. 1997 Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 09.04.04, 08:48 J.Twardowski Jesli w wierszach moich znajdziesz smutek to po prostu bolala mnie glowa korek wysiadl, wyglupial sie czajnik za wczesnie zbudzila krowa Czasem tylko nie wiem dlaczego bo samotnosc jak dlugie uszy zal, ze serce nie poszlo do serca zal, ze dusza odeszla od duszy Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: ulubione. 09.04.04, 10:52 -Dom w Bortnem- "Gospodyni wyszła przed dom - zwołuje kaczeńce z łąk sypie - światło Gospodarz buduje wóz pojedzie po siano na drugą stronę nieba W zagrodzie trzmiel porykuje do róży Poświęcana palemka chroni dom przed burzą jaskółek Wiosna podchodzą buki wypalone wspomnieniem Wiosna maj liście rozświetla nadzieja Butwieje rozpada się brodaty krzywdy pień Jasnozielone lampy lasu palą się pod błękitem Siedzimy przy stole zranionym jak brzoza Między nami chleb dany na drogę Trzepot czarnych serafinów znad łąk Jeszcze nie ma liści to szeleści światło dobre rano Pąki buczyny świecące palce Boga błogosławią Bortnianom" /Jerzy Harasymowicz/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EC Re: ulubione. IP: *.chello.pl 12.04.04, 21:13 Do A*** . Umiesz wzlecieć pod chmury, umiesz spadać także I zamknięta żałujesz, że znów cała odwaga na nic, Jesteś wtedy tak mała i krucha, że ruchem mogę cię zranić Są chwile gdy zaduma milcząca obejmie swym światłem twą twarz, Jak wielki brylant zalśni chwila myląca Gdy nie wiem, czyś wesoła, czy całą duszą łkasz... A gdy wyklęci każą, ramiona stuliwszy jak żagle, miedzy zniknięciem a tęsknotą wybierać, Zgaśnie zielony blask oczu, zszarzeje twarz i nagle, okrągłych pereł łez nie mogę pozbierać... Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: ulubione. 14.04.04, 13:30 Otuliłam Cię myślami mymi W każdy dzień, noc Tęsknoty płaszcz ubrałam pokutny Chłodny jest... Drżę Cierpię i płaczę A może by tak ? A może nie... Boję się myśli porozrzucanych one niezawsze są nasze Są moje, Twoje I chyba tak musi być Nie można inaczej Boję się potępienia... Odpowiedz Link Zgłoś
jmx "Legenda o miłości" 13.04.04, 03:14 On ją dostrzegł nagle, ona go dojrzała I świat im zniknął z oczu, jak z dmuchawca puszek. Ciało - jak powietrza - zapragnęło ciała I czujnie się jęły obwąchiwać dusze. Tyle niepewności i odwagi tyle! Żadne nie wiedziało, że tylko przez chwilę... Liczyli razem gwiazdy, biedronki i ptaki, Bo na siebie liczyć nie śmieli na razie. Każdy gest - sygnałem, każdy uśmiech - znakiem, Los - szyderczym szyfrem, astrologią wrażeń. Tyle prawd przewrotnych i tajemnic tyle! Żadne nie wiedziało, że tylko przez chwilę... Aż wręczył jej tulipan: prężny, łebski, gładki, Purpurą nabrzmiały, jak płonącym mrokiem. A ona na to róży rozchyliła płatki, By spłynęły po nich życionośne soki. Tyle tkliwych lęków w nieuchronnej sile! Żadne nie wiedziało, że tylko przez chwilę... Misterium energii - wulkan, błyskawice, Szramy po pazurach i chwalebne sińce; Zachłanną bachantkę skrzesał z bladolicej, Ona - z trubadura - swego barbarzyńcę. Tyle zapamiętań i przebudzeń tyle! Żadne nie wiedziało, że tylko przez chwilę... Gniazdo i pisklęta, spełnione pragnienia, Uznali więc, że teraz stać ich już na wszystko: Za dnia naprawiali usterki istnienia, Nocą przy kominku strzegli paleniska. Tyle dobrej woli, próżnych trudów tyle! Żadne nie wiedziało, że tylko przez chwilę... On ją zaczął zdradzać, choćby i w marzeniach, Ona drżała - czując cudzych oczu dotyk... Czas im siebie skąpił na wspólne olśnienia, W bitwy się zmieniały codzienne kłopoty. Tyle w nich oskarżeń i winy w nich tyle! Żadne nie wiedziało, że tylko przez chwilę. I dopadł ich spokój. Ani się spostrzegli - Już grzali zziębłe stopy, choć wygasł kominek. I jeszcze z nawyku stare kłótnie wiedli, Gdzie miłość błądziła, jak zbędny przecinek. Tyle niespełnienia i przesytu tyle! Ale już wiedzieli, że tylko przez chwilę... Aż jemu się zmarło i ona w ślad za nim Odeszła między gwiazdy, ptaki i biedronki. Wszak byli na wieczność w sobie zakochani, Nie cierpiąc nawet w kłótniach najkrótszej rozłąki. Tyle było życia - konania w nich tyle... Ani nie poczuli, że tylko przez chwilę. Jacek Kaczmarski (1957-2004) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx "Między nami" 15.04.04, 00:54 Między świtem a mgłą Między okiem a łzą Świat się rozszczepia. Między sercem a krwią Między Tobą a mną - Zieje przepaść! Znajdzie się słowo na każde słowo Znajdzie się wiara na każdą wiarę Znajdzie się robak na każdy owoc Na świecę - ogarek Znajdzie się wina na każdą karę Znajdzie się niechęć na każdą chęć Na każdy umiar - brak umiaru Na każdą dłoń - pięść! Znajdzie się siła na każdą siłę Na każda wściekłość - wściekłość Przyjdzie nienawiść na każdą miłość Na każde niebo - piekło Na objawienie - będzie ślepota A na głuchotę - dzwon Na każdą wierność - zapach złota Na każde życie - zgon. Na każdą pamięć jest inna pamięć Na każdy język - język Na każdą tarczę - miecz i ramię Na każdą wolność - więzy Na każdą świętość jest bluźnierca Na każdą otchłań - spojrzenie wzwyż Na każde serce - ktoś bez serca Na każdą boskość - Krzyż Nad tą przepaścią, tą rozpadliną Tylko nabierać tchu... Na takiej grani - kto jest bez winy: Ty tam? Ja tu? Nic tylko szukać, szukać w otchłani Ścieżek, mostów i bram... Byle nie zatrzeć granic: Kto tu! - Kto tam! J. Kaczmarski Odpowiedz Link Zgłoś
clickkey Marichico - Rexroth 17.04.04, 18:46 Czekałam całą noc. O północy płonęłam. O świcie, mając nadzieję, Że znajdę sen o Tobie, Złożyłam zmęczoną głowę Na splecionych rękach, Ale śpiew budzących się ptaków Udręczył mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 22.04.04, 10:01 Snyder Gary - Spalanie Człowiek porusza się wciąż ze świadomością Tego innego, obcego całkiem, nieludzkiego Brzęcząc wewnątrz, jak napięty bęben, Troskliwie unikając myślenia o tym; Skupiony na realnym świecie ciała i kamienia. Złożone warstwy pustkiTen jedyny świat, podstępne formy ręka, pierś, dwoje w objęciu - Ludzka tkliwość oddala się Wyschłymi nieskończonymi cyklami, Kształty odpadające od kształtów luźno przylegają, cóż odeszło? - miłość Wiosną drzewo Avocado zrzuca zeschłe liście Miękki szelest na Wiśniowych błoniach Ptak zjawia się w tej chwili Te wszystkie książki ona ubrana w cienki sweter bez stanika Odpowiedz Link Zgłoś
bez_beso wiecej wiary 22.04.04, 18:14 Co zdarzylo sie za dnia nie odmieni w nocy albo aniol za mna szedl, albo diabel kroczyl? Prosze tylko, bys nie krzyczal z tej jedynej ksiegi, ze za dzien, ktory przezylem - nie podasz mi reki? Nie wiem jak i z czyjej winy tak po prostu plone Ale nawet, gdy sie gubie, wciaz jestem przy Tobie Prosze tylko bys mi czesciej, dal czerwone swiatlo zeby zycie tak nie gnalo, zeby nie wyblaklo lecz jezeli cos Ci ze mna, byc moze, nawali tylko prosze , spraw, by ludzie bardziej sie kochali Chce jedynie Ci przeprosic choc sie glupio miotam ze jedynie tak po ludzku, ze Cie troszke kocham (D.Wyszogrodzki) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx "Księżniczka i pirat" 26.04.04, 15:01 Pirat z soli i goryczy W sieci świata się szamocze Gwiazdy drżą Księżniczce w oczach W pustym zamku sowa krzyczy. On zza mórz przyzywa burze By mu szlak kreśliły w toni, Ona wdycha z linii dłoni Bukiet tęsknot i odurzeń. Z niewiadomych oddali Płynie fala ku fali Czy ją spotka, czy minie W ciemnych wirów gęstwinie. Sztorm go rzuca na wybrzeże Gdzie Księżniczki stoi zamek Ona mu otwiera bramę Pirat ją w ramiona bierze Tętnią ściany i sklepienia Cieni szeptem i oddechem Jego serce - suchy wiecheć, Lecz jej serce jest z płomienia. Fala z falą się zderza Poszukując przymierza Czy je znajdą ? splątane Czy rozprysną się w pianę? On ją trzyma - ona krzyczy Ona krzyczy, kielich strąca Tak się miesza w nich bez końca Trunek tęsknot i goryczy Usypiają o poranku Oślepieni swym olśnieniem Ścichły echa, zgasły cienie Milczy sowa w pustym zamku Fala wtapia się w falę I zapada w oddalę Czy wśród burz i kipieli Nic ich już nie oddzieli? On odpływa odurzony Zdobyć dla niej złote grody Bierze w drogę tęsknot słodycz Jej czekanie smak ma słony Czy on świat zdobędzie dla niej I Księżniczka z nim odpłynie? Czy on wróci i zostanie, Czy za widnokręgiem zginie? Płyną fale przed siebie I znikają w oddali Nie pytajcie się fali O to, czego nikt nie wie. J. Kaczmarski 23.08.98 Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 27.04.04, 09:34 Anna Jantar: Nie wierz mi, nie ufaj mi Nim coś powiesz- zmilcz Nim coś powiesz- zważ Bo mówiąc przegrałbyś A zmilczeć możesz jak poeta Tyle zalet masz Tyle zalet masz I tyle pięknych wad Cudownych tyle wad A jednak .. Nie wierz mi, nie ufaj mi Bo z rąk ci się wywinę Nie jest tak, że w kilka dni Zdobywa się dziewczynę Oprowadzę cię Przeprowadzę cię Przez zaufania próg Gdzie już byś mieć mnie mógł za swoją .. A ja umknę ci A ja wymknę się I ty nie będziesz mógł I ty nie będziesz mógł Mnie pojąć.. Nie wierz mi, nie ufaj mi Bo z rąk ci sie wywinę Nie jest tak, że w kilka dni Zdobywa się dziewczynę Odpowiedz Link Zgłoś
clickkey Re: ulubione. 27.04.04, 17:06 Hm..., a to ma być wiersz? Poezja? Nie jestem polonistą, ale nie jest to wysoki poziom. A autorem słów to nie była Jantar, bo ona tylko śpiewała. Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 27.04.04, 17:11 Muzyka: Antoni Kopff Słowa: Andrzej Bianusz Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 27.04.04, 17:20 Podziękowanie Dziękuję Ci że nie jest wszystko tylko białe albo czarne za to że są krowy łaciate bladożółta psia trawka kijanki od spodu oliwkowozielone dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem pstrągi szaroniebieskie brunatnofioletowa wilcza jagoda złoto co się godzi z każdym kolorem i nie przyjmuje cienia policzki piegowate dzioby nie tylko krótkie albo długie przecież gile mają grube a dudki krzywe za to że niestałość spełnia swe zadanie i ci co tak kochają że bronią błędów tylko my chcemy być wciąż albo albo i jesteśmy na złość stale w kratkę ks. Jan Twardowski Odpowiedz Link Zgłoś
clickkey Re: ulubione. 28.04.04, 03:56 Vaclav Holan : Stale na nowo Stale ta nieobecność, więcej : opuszczenie, opuszczenie przy wszystkich znamionach okrucieństwa, w więzieniu śledczym najswobodniejszej z niedopowiedzianych wymówek........ Niezdolna do wyzwania, nawet się nie bronisz, a przecież inaczej nie można, łzo już rozpoczęta. To, co opuściliśmy, ma nas, to, co opuściło nas, dało nam siebie Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione/ 28.04.04, 08:19 clickkey napisał: > Hm..., a to ma być wiersz? Poezja? > > Nie jestem polonistą, ale nie jest to wysoki poziom. > > A autorem słów to nie była Jantar, bo ona tylko śpiewała :) fakt, to bylo do posłuchania Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione/ 28.04.04, 08:33 "Być poetą" Życie dawno mnie nauczyło, że muzyka i poezja jest czymś najpiękniejszym na świecie, co życie może nam dać. Oprócz miłości oczywiście. W starych wypisach wydanych jeszcze za c.k. Austrii w roku, w którym umarł Vrchlicky, wyszukiwałem rozpraw o poetyce i ozdobnikach poetyckich Potem włożyłem do szklanki różyczkę, zapaliłem świeczkę i zacząłem pisać swoje pierwsze wiersze. Tylko buchnij płomieniu słów, pal się, choćbym miał sobie palce poparzyć! Zaskakująca metafora to coś więcej niż złoty pierścionek na palcu. Ale i Rymownik Puchmajera nie zdał mi się na nic. Daremnie zbierałem myśli i kurczowo zaciskałem powieki aby usłyszeć cudowny pierwszy wiersz. W ciemności bowiem zamiast słów ujrzałem kobiecy uśmiech i na wietrze rozwiane włosy. To było moje przeznaczenie. Przedzierałem się za nim bez tchu przez całe życie. Jaroslav Seifert Odpowiedz Link Zgłoś
topic24 Re: ulubione. 28.04.04, 14:22 ks.J.Twardowski "Ważne" "To, że wszystko dzieje się inaczej to cierpienie tędy i owędy ten dzień bez kochanej ręki ten ból i tak dalej ten mróz, że tylko jeden piec mnie rozumiał gdy kładłem serce do zimnego łóżka ta jesień lekko chora po tej stronie świata ta małpa bez małpy powiedz, że to właśnie jest ważne" Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 28.04.04, 14:30 Raki Cnota cię rządzi nie pragniesz pieniędzy; Złota dosyć masz nie boisz się nędzy; Czystości służysz nie swojej chciwości; W skrytości mieszkasz nie przywabiasz gości; Szyciem zarabiasz nie wygrawasz w karty; Piciem się brzydzisz nie bawisz się żarty; Matki się boisz, nie chybiasz kościoła; Gładki to anioł nie zła dziewka zgoła; Szumnie ważysz mnie nie srebro w kieszeni; U mnie wprzód rozum niż miłość się zmieni. J.A. Morsztyn Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 30.04.04, 13:32 XVIII Przynoszę ci kilka pieśni, W cichym je składam pokłonie - Proste i szare, jak głazy: W góry poszedłem po nie. W góry poszedłem po nie, Gdzie wierchy gubią się w niebie, Jak serce ulatujące, Kiedy przeczuwa ciebie. Kiedy przeczuwa ciebie, Ogarnia twojego ducha, Co, zapatrzony w przyszłość, Tajemnych głosów jej słucha. Tajemnych głosów jej słucha Na wielkiej, upartej wysłudze Tego, co może dla świata Jest niepojęte i cudze. Jest niepojęte i cudze, Albowiem nie każdy w tym tłumie Ma szczęścia swojego świadomość, Nie każdy los swój rozumie. Nie każdy los swój rozumie, Z prawem wieczności zżyty, Jak ta błękitów kopuła, Która osłania szczyty. Szczyty strzeliste osłania, W świetlne zasnuwa je dymy, Że nie są głaźnymi już zwały, Lecz niby duchy-olbrzymy. Tak, niby duchy-olbrzymy, Które głębokie swe oczy, Pełne wnętrznego życia, W jeziornej topią przezroczy. W jeziornej topią przezroczy, W stawów głębinie tęczowej, Za skalne ująwszy się ręce, W zadumie schyliwszy głowy. W zadumie schyliwszy głowy, Snać marzą kamienne te stadła, By ludzie, świadomi swej doli, Co na nich, jak przymus, padła. Jak przymus padła-ci na nich I, nieugięta wciąż każe W głąb mieć zwrócone oczy, W oddal zwrócone twarze. Twarze zwrócone w oddal, Leżącą za kresem ziemi, Gdzie duchy, jak gór tych olbrzymy, Zbrojmi lśnią stalowemi... ____________ Kasprowicz z„Księgi Ubogich” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnnamariA Re: ulubione. IP: 80.72.65.* 01.05.04, 13:40 Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć mogę, Zamknij mi uszy, a ja Cię usłyszę, Nawet bez nóg znajdę do Ciebie drogę...! Ramiona odrąb mi, a ja Cię obejmę sercem mym, Które będzie mym ramieniem. (R.M.Rilke) Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 02.05.04, 08:12 Oshiro Elena Credo przyjazni Wierzę w ciebie, przyjacielu. Wierzę w twój uśmiech - otwarte okno twojego istnienia. Wierzę w twoje spojrzenie - odbicie twojej uczciwości. Wierzę w twoje łzy - znak obecności w smutkach i radościach. Wierzę w twoją dłoń - zawsze wyciągniętą, by dawać i otrzymywać. Wierzę w twój uścisk - szczere przyjęcie twojego serca. Wierzę w twoje słowo - wyraz tego co kochasz i czego oczekujesz. Wierzę w ciebie przyjacielu, tak po prostu w wymowę ciszy. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.q Re: ulubione. 05.05.04, 09:24 "odłamałam gałąź miłości umarłą pochowałam w ziemi i spójrz mój ogród rozkwitł nie można zabić miłości jeśli ją w ziemi pogrzebiesz odrasta jeśli w powietrze rzucisz liścieje skrzydłami jeśli w wodę skrzelą błyska jeśli w noc świeci ........" (H.Poświatowska ) Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 05.05.04, 15:17 PIOSENKA DLA TYCH CO SIĘ ROZSTAJĄ żyłam bez ciebie przedtem to żyć będę i potem po suchym pocałunku damy sobie na drogę i w oczy popatrzymy ty w mój ja w twój świat zanim znów odskoczymy na odległość gwiazd cóż słowa nas uniosły i słowa zrzuciły nie do pary była ta miłość idźże sobie górą ja pójdę doliną odszukana zagubiona w korcu maku dziewczyno Panie co widzisz z góry jak się znajdując gubimy ty przecież wiesz że nie ma w tym niczyjej winy jeśli szczęścia dać nie chcesz śmiechu nie skąp Panie śmiechem niech się zabliźni dziura w niebie - rozstanie J. Baran Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.q Re: ulubione. 05.05.04, 16:30 "rozstanie jest ptakiem który rozpostarł pióra ode mnie do ciebie wszystkie pióra są ciemne wszystkie dni bez ciebie noce drżą rozsypane pióra po niebie kiedy przyjdziesz złote pióra zbiegną się w słońcu umrze ptak " H.Poświatowska Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 06.05.04, 10:09 z mądrości zmarszczek uczę się pokory z kroków podpieranych laską bólem policzonych starannie to wiedza niezbędna mojemu człowieczeństwu być może bardziej niż oddech nauczyć sie jej jak pacierza jak w bicie serca ukochanej się wsłuchać niemodne to już niemodne Odpowiedz Link Zgłoś
rubin https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28 06.05.04, 13:41 Zajrzyjcie na TEN wątek! Też warto go podtrzymać i czerpać z niego wszystko co najpiękniejsze!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zelan Re: ulubione. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 16:20 Jan Lechoń Nieczystość Jedno długie spojrzenie, ach! ileż potrafi Rzucone w moją stronę prawie nieostrożnie. Ach! jakąż jest rozkoszą oglądać bezbożnie To wszystko, czego nie ma na fotografii. Wszystkie dnia mego sprawy są tylko marzenia, Które noc rozprasza, sen z myśli wypłoszy; Bo cóż da rozkosz wargom, gdy pragną rozkoszy. Cóż może olśnić oczy, gdy pragną olśnienia. Noc z tobą - to jest jedno, co jak haszysz działa, Tylko jedno, w co można wierzyć bezprzytomnie. I nie wiem, czy jest miłość oprócz twego ciała, I wiem, że mnie nie kochasz, że zapomnisz o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 10.05.04, 08:31 "OFELIA" M.Pawlikowska -Jasnorzewska Ach,długo jeszcze poleżę w szklanej wodzie, w sieci wodorostów zanim nareszcie uwierzę, że mnie nie kochano, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
topic24 Re: ulubione. 13.05.04, 13:39 ................... Adam Ziemianin Wychodzimy z zimy trochę bladzi trochę jakby z zaspy zamyślenia Uczymy sie chodzić po trawie kaczeńcom patrzymy prosto w oczy Jabłko z zimy co nam zostało dzielimy na dwoje na dwoje babka wróżyła Może przejdziemy razem do lata i dalej może jest nam to dzisiaj pisane A może po prostu nasza miłość w wodę rzucony kamień Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ulubione. 15.05.04, 02:57 "Wiosna" Wiosna radosna Jak sosna tak prosta Rozpustna zaczepna okrutna Kwitnąca dysząca I w pąkach w zającach I w zwierzu w roślinie Pęcznieje coś pilnie Wybucha jak tchnienie I znika marzenie Drożdże w słojach bulgocą Jabłeczniki ściany złocą Ciemną nocą diabły psocą Czarne koty się okocą Gospodynie na pierzynie Pocą sie, nie wiedzą po co Wiosna radosna Jak sosna tak prosta Rozpustna zaczepna okrutna Kwitnąca dysząca I w pąkach w zającach I w zwierzu w roślinie Pęcznieje coś pilnie Wybucha jak tchnienie I znika marzenie W. Dymny Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 17.05.04, 08:14 Iwan Bunin 1902 Czarę ciemnego wina podała mi smutku bogini Z wolna wypiwszy wino śmiertelnej uległem niemocy. I rzekła obojętnie z nieczułym uśmiechem bogini: Słodki jest jad mój upojny. To łzy z mogiły miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 18.05.04, 10:18 HPoswiatowska dawno temu moją dziecinną wiarę zabiło okrucieństwo mogłam napisac dramat albo wiersz mogłam wychować kilkoro dzieci nauczyć je nienawiści mogłam wejść do własnego domu otworzyć okno odetchnąć wieczornym powietrzem posłuchać o czym rozmawiają liście mogłam uśmiechać się do ludzi mówić dzień dobry mówić do widzenia mówić jaką ma pani piękną suknię mogłam oswoić kota tak że chodziłby za mną krok w krok i może umarłby wtedy gdybym ja umarła dawno temu przeżyłam to wszystko w krótkim okamgnieniu a teraz jestem niczym ukołyszcie do snu sumienia nie patrzcie w dogasający żar F Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 18.05.04, 11:55 Nie mówię, Nie otwieram ust, Bo mi niewymownie żal Moich do ciebie słów. Wagony słów ! Węglarki słów ! Prawdziwe złoto, Diamenty, perły, Bardzo niewiele Sztucznej biżuterii ! Miłości bujnej, cudnej kuźnie I wszystko w próżnię, w próżnię, w próżnię ! Edward Stachura Odpowiedz Link Zgłoś
tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 18.05.04, 12:01 H.P. wczoraj pisałam wiersze tak jak dziś rozdaję pocałunki moje pocałunki potaniały wiersze są coraz rzadsze wiersze piszę już tylko wtedy kiedy zrani mnie kolor kwiatu albo kiedy nietoperz w nocnym przelocie dotknie mojego policzka całuję o kazdej porze roku całuję przygodnie spotkanych studentów lekarzy poetów oni potem piszą o tym wiersze tak jak ja rozdaję pocałunki garściami bezmyślnie pospiesznie Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 18.05.04, 13:27 uśmiech losu skrzyżowanie korytarzy, bo przecież nie dróg, które dawno temu rozeszły się w swoje strony. mignięcie twarzy, parę sekund przerwy (bo skoro już jest to trzeba chociaż powiedzieć "cześć") to było "cześć" plus ten jej lekko zawstydzony uśmiech, który do tej pory znałem właściwie tylko ze zdjęć. przez moment chciałem nawet zawrócić, ale nagle poczułem się obco prawie jak jakiś obcy fotograf, do którego trzeba się znajomo uśmiechnąć, żeby dobrze WYPAŚĆ. wtedy właśnie pomyślałem, że i tym razem znowu jej się udało. przez całą drogę powrotną uśmiechałem się już tylko do siebie. W. Brzoska Odpowiedz Link Zgłoś
topic24 Re: ulubione. 18.05.04, 13:56 Kto szuka ten znajdzie, ale gdzie indziej -Paweł Barński Dla Niedoszłej. "Czas pożegnania i mówię dobranoc, i powiedzmy to sobie nawzajem, i zaśnijmy. I tak nie dotrzymamy już danych sobie obietnic- - Właściwie tylko twarz twoją pamiętam - margaret astor- niekoniecznie wodoodporny- a może tylko na łzy- nie, i jeszcze ten moment kiedy pisałem dla ciebie ostatni wiersz. Od wtedy, kiedy już nie razem, mam takie chwile, kiedy się samookaleczam , i takie- kiedy zabliźniam. Wiem, że nie spojrzę ci nigdy w oczy, tak jak nigdy nie patrzę pod słońce. - - przestałem być zdolnym do tego, by zatroszczyć się o siebie, a co dopiero o jakieś pierdoły związane z twoją metafizycznością- - jedyne co, to staram się teraz zabić nasze przesądy i ciasne spojrzenie na to całe gówno- - dzielę ból pomiędzy siebie i coraz bardziej – Piekło, bo to już tak jest, że tylko diabeł trzyma swoje psy na łańcuchu. Wiesz, kochanie, kiedy się słyszy religijną melodię śmierci, to i umiera się na tę melodię, tak więc umieram na twoich oczach, i wierzę, że ta opowieść mnie nie dotyczy." Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: ulubione. 18.05.04, 14:22 Gra w niebo i piekło 1 do piekła i do nieba wiodą podobne bramy wnętrza i korytarze tu i tam te same rozkład zajęć jadłospis nieomal tożsame więc czemu tu zgrzytanie tam pienia ku chwale Pana 2 byłem w celi klasztornej i w więziennej celi na pozór identyczna przestrzeń lecz przepaść bez dna wybrańcy i skazańcy żyjący na antypodach wyboru i przymusu ot w niebo i piekło gra 3 widziałem zakochanych zamkniętych w uścisku którym sławili wolność będąc w siódmych niebach gdy ich później ujrzałem dusili się w dybach bliskość ciążyła piekielnie wypędzonym z nieba J. Baran Odpowiedz Link Zgłoś
topic24 Re: ulubione. 19.05.04, 09:56 niska woda w Dover? T.Kompa Mógłbym odwracając kota ogonem mówiąc prawie o tym samym (ale jednak nie tym samym) a może mówiąc o czymś zupełnie innym mógłbym powiedzieć tak Powinienem był zanurzyć stopy obmyć ręce i twarz jeszcze ciepły pulsujący wspomnieniem buntu jednak oddałem się do rozwłóczenia rozmieniony na mrzonki trwam wytężony w staniu gdy przestwór dyskretnie krok dalej gdy odpływ Tak mógłbym powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
veza Tamilla z Roksolanek Zimorowicza 18.05.04, 16:37 tak śpiewa: Dobranoc, trzykroć ukochany, Dobranoc, wianeczku różany Z kwiatków woniących nadobnie uwity I sromieźliwą liliją podwity! Dla ciebie, nie folgując spaniu, Powstawszy rano po świtaniu, Gdym po różańcu rozkwitłym chodziła, Bieluchne-m nóżki rosą umoczyła. Dla ciebie kwiateczki nadobne Zrywając, paluszki me drobne Niemiłosierne ciernie poraniło, Tak że się dobrze krwie mojej napiło. A przecię-m tak cierpliwą była, Ażem cię do końca uwiła; Uwiwszy, twoją pozorną koroną Przyozdobiłam kosę uplecioną. Cóż po tym, gdy słońce gorące W południe róże w nim pachniące Wniwecz spaliło, że wszytkie powiędły, A koralowe goździki pobledły. Dobranoc tedy, ukochany, Dobranoc, wianeczku różany! Żegnam się z tobą, żegnam ostatecznie, Dobranoc miewaj, dobranoc miej wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx "Red, red wine" 19.05.04, 02:55 Red, red wine goes to my head Makes me forget That I still need you so Red, red wine It's up to you All I can do I've done Memories won't go Memories won't go I have sworn every time Thoughts of you would leave my head I was wrong, now I've find Just one thing makes me forget... Red, red wine Stay close to me Don't let me be alone It's tearing apart My blue, blue heart I have sworn every time Thoughts of you would leave my head I was wrong, now I find Just one thing makes me forget Red, red wine Stay close to me Don't let me be alone It's tearing apart My blue, blue heart BM Odpowiedz Link Zgłoś