Dodaj do ulubionych

SZUKAM OSTATNIEGO MOHIKANINA

21.01.02, 16:24
BUSZUJĄCEGO W ZBOŻU.

I JUŻ, WIĘCEJ SZA.MOŻE JEDYNIE TO, ŻE WSZYSTKIM WBREW(PATRZ AUTOR),KOBIETĄ
JESTEM.
Obserwuj wątek
    • _king Re: SZUKAM OSTATNIEGO MOHIKANINA 22.01.02, 08:05
      szukam Małgorzaty,


      mistrz
      • garp Re: SZUKAM OSTATNIEGO MOHIKANINA 23.01.02, 18:15
        POWIESILI. ZA POŚLEDNIE ZIOBRO. A MOŻE BAJKI MI SIĘ POMYLIY...
    • Gość: Ann Re: SZUKAM OSTATNIEGO MOHIKANINA IP: 212.160.65.* 22.01.02, 08:34
      Musze Cie zasmucic nie ty jedna
      prawdziwych kobiet jest tyle
      facetow tak niewielu
      • quickly Re: SZUKAM OSTATNIEGO MOHIKANINA 22.01.02, 09:34
        No jak ty szukasz ostatniego Mohikanina w zbozu, to ja sie wcale nie dziwie
        twojemu stanowi psychicznemu.

        Dlugo zdawalas na prawo jazdy?
        • matea Re: K+Q 23.01.02, 10:23
          Obaj Panowie macie swietne poczucie humoru :))
          P.
          M.
        • garp Re: SZUKAM OSTATNIEGO MOHIKANINA 23.01.02, 18:23
          A gdzie mam go szukać? W górach? To powiesz, że anioły nisko spadają...Szukam,
          gdzie umiem. I już.
    • chudyy Garp wzywam Cię po raz kolejny 23.01.02, 11:16
      przestań przebierać się za Robertę,
      pozdro
      • quickly Re: Garp wzywam Cię po raz kolejny 23.01.02, 11:45
        A temu gosciowi powyzej to co sie stalo?
        chuddy, stary jak pijesz, to nie pisz.
        • chudyy hm, Quickly mam pytanie 23.01.02, 11:48
          quickly napisał(a):
          > A temu gosciowi powyzej to co sie stalo?
          > chuddy, stary jak pijesz, to nie pisz.

          Czytałeś Świat według Garpa?
          no może film widziałeś?
          bo po mojemu to ani jedno ani drugie i zadajesz potem takie pytania
          • quickly Re: hm, Quickly mam pytanie 23.01.02, 12:28
            No to opowiedz.
            Momenty byly?
            • chudyy byłem tu 23.01.02, 13:15
              ale Garpa znów nie zastałem,
              szkoda,
              Miłośnik niedźwiedzi
              • garp Re: byłem tu 23.01.02, 18:21
                Jestem, tylko boję się, że znowu oskarżysz o przebieranki... Roberty nie tykam.
                Niech żyje w tamtym świecie sobie. Widać bez Garpa można dychać jakoś. Ale kto
                wytropi tego zboczeńca w parku...?I w ogóle, mniej śmiesznie się robi.
                • chudyy Re: byłem tu 23.01.02, 18:31
                  garp napisał(a):
                  > Niech żyje w tamtym świecie sobie. Widać bez Garpa można dychać jakoś. Ale kto
                  > wytropi tego zboczeńca w parku...?I w ogóle, mniej śmiesznie się robi.

                  ależ, ależ dlaczego tak smutno, przecież w życiu Garpa jednak wiele pięknych
                  chwil było. Jak się za Helen uganiał, czyć nie wspaniale dowalił Bonkersowi w
                  końcu, a jak cudownie ocalał nie spadając z dachu gdy go Jane Field uratowała,
                  matka zresztą, a jak mnie szafa wypełniona irygatorami rozbawiła, że o poczęciu
                  Twoim nie wspomnę, ale fakt to początki, potem było różnie, ale i tak to dziełe
                  genialne
                  • garp Re: byłem tu 23.01.02, 19:20
                    Dziś jest film na TvPuls(21.30).Przypomnij sobie, jak masz czas i chęci. Garp
                    ożyje, choć w książce pewnie lepiej mu było. Pozdrawiam-Ciebie i wszystkich
                    seksualnie podejrzanych... Ga...( jeszcze tylko dwie literki zostały). Miła
                    rzecz, pogadać o tym świecie.
                    • chudyy dzięki 24.01.02, 13:38
                      garp napisał(a):
                      pewnie znów rzucę okiem tym bardziej, że
                      > Dziś jest film na TvPuls(21.30).Przypomnij sobie, jak masz czas i chęci. Garp
                      > ożyje, choć w książce pewnie lepiej mu było. Pozdrawiam-Ciebie i wszystkich
                      > seksualnie podejrzanych... Ga...( jeszcze tylko dwie literki zostały). Miła
                      > rzecz, pogadać o tym świecie.

                      tak, film jest nawet fajniejszy niż książka bo jest dużo cieplejszy i miły i to
                      pomimo tych smutnych w nim rzeczy, w końcu odejście Duncana i te niby bzdurne
                      powody, które tę lawinę wywołały, ta samcza zazdrość pomimo miętoszenia opiekunek
                      na siedzeniu samochodu, no majstersztyk

                      ale, ale już tylko Ga..
                      taki smutny będzie koniec,
                      nie można wersji alternatywnej napisać?
                      • garp ad wersji alternatywnej 24.01.02, 14:39
                        A jeśli nie Garp( rp-obecne), to może wiosna, co oddechem świeżym zieje. Witam
                        słowem zwyczajnym. I już.
                      • garp da wiosny 2 24.01.02, 14:52
                        KTO SPRAWIŁ,ŻE PTASZEK ZAŚPIEWAŁ?
                        TO WIOSNA, TO WIOSNA!
                        ŻE KRZEWY ZAKWITŁY I DRZEWA?
                        TO WIOSNA, TO WIOSNA!
                        ...KTO SMUTKI ROZTAPIA I ŚIEGI?
                        KTO SYPIE FIOŁKI I PIEGI?
                        KTO PIEŚŃ DAŁ SŁOWIKOM MIŁOŚNĄ?
                        I-LUDZKIE WESTCHNIENIA ZAROŚLOM???? TO...
                        • chudyy Re: da wiosny 2 24.01.02, 16:01
                          to wiosna wiosna,
                          wesoła wiosna,
                          razem z wiatrem
                          ciepłym deszczem
                          kwiaty nam przyniosła,

                          a to z Misia i Margolci :)))
    • marlen Re: SZUKAM OSTATNIEGO MOHIKANINA 24.01.02, 14:07
      prawdziwych facetów już nie ma , takich z klasą i polotem - ale nudaaaaa!!!!
      • garp ależ są..., 24.01.02, 14:44
        ino częsciej w literaturze i filmie...Ale są. Może śnieg ich zasypał, albo nuda
        milczeć każe. A może wystarczy dobrze oczka przetrzeć. I w drogę iść spokojnie.
        Bredzę, czy to ma jakiś sens mały?
        Pozdrawiam.
        • marlen Re: ależ są..., 24.01.02, 14:54
          garp napisał(a):

          > ino częsciej w literaturze i filmie...Ale są. Może śnieg ich zasypał, albo nuda
          >
          > milczeć każe. A może wystarczy dobrze oczka przetrzeć. I w drogę iść spokojnie.
          >
          > Bredzę, czy to ma jakiś sens mały?
          > Pozdrawiam.
          to chyba ja mam pecha bo otwieram bardzo szeroko oczy a dookoła mnie ... lepiej
          ni mówić. obraz nędzy i rozpaczy i wcale nie użalam się nad sobą!
          • chudyy dziś prawdziwych cyganów też nie ma 24.01.02, 16:02
            a prawdziwi faceci noszą teraz dresy ;-)
            lub chodzą do psychanalityków jak Tony Soprano
            • marlen Re: dziś prawdziwych cyganów też nie ma 24.01.02, 16:15
              chudyy napisał(a):

              > a prawdziwi faceci noszą teraz dresy ;-)
              > lub chodzą do psychanalityków jak Tony Soprano

              to ja chcę kolesia z przeszłością (może być burzliwą) ale i klasą - czy to za
              wiele , a dresy ma nosic tylko na siłowni!!!

              • chudyy Re: dziś prawdziwych cyganów też nie ma 24.01.02, 16:40
                marlen napisał(a):
                > to ja chcę kolesia z przeszłością (może być burzliwą) ale i klasą

                a ja chcę normalnej kobiety, przyjaciela i kochanki
                a skoro przeszłość uczy myśleć więc też z przeszłością
            • garp to może są choć... 24.01.02, 16:21
              górale prawdziwi? Co za frazy o wiośnie! Wstyd, ale nie znam bajki. Uszy po
              sobie i do nauki, marsz. A prawda( pół prawda i g...prawda) jest, albo jej nie
              ma. To zależy od pory dnia,albo też roku.
              I tak to od Mohikan, poprzez Garpa,do prawdy doszliśmy. Daleka droga za nami.
              • chudyy Re: to może są choć... 24.01.02, 16:42
                garp napisał(a):
                > górale prawdziwi? Co za frazy o wiośnie! Wstyd, ale nie znam bajki. Uszy po
                > sobie i do nauki, marsz.

                i tak nie poznasz wszystkiego jak i ja, ważna jest zabawa wytworami innych
                fajnych mózgów

                > I tak to od Mohikan, poprzez Garpa,do prawdy doszliśmy. Daleka droga za nami.

                a z tej co przed ani ździebełka nie ubyło
                • garp drogi przed nami nie ubyło... 24.01.02, 18:46
                  ale starzejemy się-czekając na swojego człowieka.
                  • chudyy Re: drogi przed nami nie ubyło... 25.01.02, 09:51
                    garp napisał(a):
                    > ale starzejemy się-czekając na swojego człowieka.

                    a co jeśli starzejemy się z człowiekiem, który kiedyś wydawał się właściwy?
                    • marlen Re: drogi przed nami nie ubyło... 25.01.02, 10:25
                      chudyy napisał(a):

                      > garp napisał(a):
                      > > ale starzejemy się-czekając na swojego człowieka.
                      >
                      > a co jeśli starzejemy się z człowiekiem, który kiedyś wydawał się właściwy?


                      WaZne jest żeby była kultura bycia ze sobą jesli na siłę chcemy tkwić w tym
                      związku - jeśli nie mamy odwagi coś z tym zrobić
                      • chudyy Re: drogi przed nami nie ubyło... 25.01.02, 10:54
                        marlen napisał(a):
                        > WaZne jest żeby była kultura bycia ze sobą jesli na siłę chcemy tkwić w tym
                        > związku - jeśli nie mamy odwagi coś z tym zrobić

                        zdecydowanie
                    • garp wtedy... 28.01.02, 22:47
                      tylko sepuku chyba zostaje. Odpowiedzialność za wybory i takie tam inne...
                      • chudyy albo albo 29.01.02, 16:36
                        garp napisał(a):
                        > tylko sepuku chyba zostaje. Odpowiedzialność za wybory i takie tam inne...

                        to dość ryzykowna strategia, wrzody szybko rosną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka