25.05.06, 22:45
Kochani od dawna czytam Wasze opinie na temat pracy w banku zawsze był
dylemat dołączyć się? ale jak pojawiały się pierwsze litery łzy kręciły mi
się w oczach no i koniec.W moim oddziale w tamtym roku słyszeliśmy wyzwiska i
że jesteśmy nieudacznikami,leserami,że praca papierkowa to może być zrobiona
ale w domu,fajnie że dyrektor nas lubi"jeszcze"bo tak już bylibyśmy na bruku.
To tylko opis delikatny Ich działań i wyobrazcie Sobie , że dyrekcja miała
czas i satysfakcję by każdego pracownika wzywć osobno na dywanik i był "OPR"
niestety działo się to w czterech ścianach więc nie ma na to świadków a nie
każdy chciał opowiadać co się tam działo ale każdy,no prawie każdy wychodził
zapłakany.Sytuacja "troszkę" się zmieniła jak była wizyta AUDYTU.
Ludzie jaki to był piękny czas - wiadomo audyt wyłapywał błędy,przecież od
tego jest ale skończyły się gnębienia dyrekcji.Audyt pojechał i się zaczęło
np.dlaczego nie znamy procedur na pamięć!Jeteśmy tacy tępi , że mimo ich
czytania nic nam nie zostaje w głowie.Mamy tak zorganizować sobie pracę aby
między jednym a drugim klientem sprawdzać koledze z którym podpisujemy umowę
np.kredytową czy jest tam wszystko w porządku bo my za to odpowiadamy.
Telefony do klientów nawet po 100 kroć do każdego to co,że lecą na Ciebie
gromy z ust klienta ty Mu jeszcze podziękuj i życz miłego dnia.
Zgroza.Dobra muszę zmierzać do sedna wczoraj dostała się w moje ręce gazeta
TINA numer 21 tam jest artykuł o mobbingu w PKO.
------------------------------------------------
Zawsze tkwiło we mnie przekonanie , że mobbing może mnie spotkać ze strony
dyrekcji a tu a kuku pracownicy nie są lepsi.
Podkradanie wniosków kredytowych,klientów z którymi się umawiamy np.na
ubezpieczenie,kartę lub lokatę albo niezdrowe układy no i co można zrobić?
Dokładnie nic no może tylko pobeczeć do poduszki bo wtedy się trochę
uspokajam , zmęczę i nie śnią mi się koszmary.
Mój pierwszy wpis jest super pokręcyny ale następne może będą bardziaj
poukładane.POZDRAWIAM WSZYSTKICH NAWET TYCH Z WYŻSZYCH SFER CHOCIAŻ ONI TEGO
NA CODZIEŃ NIE ROBIĄ!!! Skończyli studia ale tam nie nauczyli ich mówić dzień
dobry takim szarakom jak ja.PA
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka