03.10.08, 12:24
Czy to nie mobbing? Pani D... w jednym z oddziałów przekazała pracownikom
informację o bardzo niskiej sprzedaży produktów bankowych. A w związku z tym
faktem będzie zmuszona wystąpić z wnioskiem o zmniejszenie wynagrodzenia
zasadniczego dla tych pracowników. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • pyretta13 Re: mobbing 03.10.08, 16:04
      Ale to jakieś nieporozumienie. Wynagrodzenia zasadniczego nie można
      komuś obniżyć, a już na pewno nie z powodu zbyt niskiej sprzedaży.
      Co najwyżej premii nie dostaną. Zabiłabym śmiechem taką kretynkę.
      • robotnik_pkobp Re: mobbing 03.10.08, 21:11
        Musiałby tu być podpisany aneks do umowy o pracę, a myślę ze w tych czasach (na
        szczęście) nikt by nie podpisał takiego aneksu.
        Co do samej dyrektorki, to ciekawy jestem jakie ona miała wyniki i ile sprzedała
        np bankowośc prywatną (bo wiem że niektórzy dyrektorzy mają np to w planach).
        • pkoformerworker Re: mobbing 03.10.08, 22:47
          Taka mądrala siedzi w 2/O w Rudzie Śląskiej. Siedzi tam i myśli, że
          jest piękna... ;-)
    • kocur2008 Re: mobbing 30.11.08, 10:32
      Większość tych dyrektorów to powinno się wysłać do szkoły - najpierw szkoła .
      Tak to jest jak na stanowiskach są niedouczeni kombinatorzy co to dzięki
      układzikom są na stanowisku.
      • lidersprzedazy2 Re: mobbing 06.01.09, 17:24
        nasz też jest nielepszy.Cały czas nas straszy ze na nasze miejsce
        jest wielu chętnych.Problem jest jeden: nikt z Gorzowa nie chce
        pracować w PKO. Została nas garstka "starych" pracowników, reszta to
        świeżynki co pracują po parę miesięcy.
    • antysz1313 Re: mobbing 30.11.08, 15:32
      pensja jest nienaruszalna. są od tego wyjątki ale nie ten ktory opisujesz.
    • pkocentrum Re: mobbing 01.12.08, 22:34
      W moim oddziale nie ma sprzedaży.Jesteśmy codziennie zmuszani do
      dzwonienia do klientów w pokoju kierownika po to żeby słyszał co my
      mówimy i czy dobrze rozmawiamy z klientem. Dla mnie to jest
      mobbing.A co na to założyciel forum?
      • niczegoniezaluje Re: mobbing 01.12.08, 22:50
        Powiem Ci tak,nienawidzę dzwonić do Klienta,bo wolę ludzi z ,jak ja to nazywam
        "łapanki".Wolę rozmawiać z nim twarzą w twarz,wyświetlam sobie jego
        rachunek,robię szybko analizę,czy spłaca kredyty,czy saldo jest "cieńkie",czy
        wypasione.I na ogół udaje mi się Klienta namówić na kredyt czy KK.A jeśli Wasz
        Dyrektor jest taki mądry,to wybieraj numer bez ostatniej cyfry,gadaj do głuchej
        słuchawki,zrób głupa z siebie i z niego.Gros Klientów nie lubi jak się i nęka w
        domu telefonami.I to powinno być zabronione.W dzisiejszych czasach ,jak ktoś
        potrzebuje kredyt,czy założyć lokatę,to wystarczy włączyć tv,aby znaleźć coś
        odpowiedniego dla siebie.N I E N A W I D Z Ę T E L E M A R K E T I N G U.
      • pkoformerworker Re: mobbing 02.12.08, 00:38
        pkocentrum napisał:
        > W moim oddziale nie ma sprzedaży.Jesteśmy codziennie zmuszani do
        > dzwonienia do klientów w pokoju kierownika po to żeby słyszał co
        my mówimy i czy dobrze rozmawiamy z klientem. Dla mnie to jest
        > mobbing.A co na to założyciel forum?

        KOLEGO! Nie bądź naiwny!!! Zadzwoń do kolegi zza biurka i symuluj
        rozmowę sprzedażową! My tak zawsze robiliśmy, gdy nas do tego
        zmuszano! Nie daj się!!! Walcz! :-)
        • k.5 Re: mobbing 03.12.08, 10:29
          Ja też należę do tej grupy, która nie lubi dzwonić. Migam się, robię
          sprzedaż w oddziale w upływem czasu w PPI i mam spokój. Zawsze
          nękają tych, co nie mają wykonanych planów. Moich przełożonych nie
          interesuje czy plan wykonuję poprzez klientów w oddziale czy poprzez
          dzwonienie.
      • kocur2008 Re: mobbing 03.12.08, 18:41
        Paranoja. Poleć mu wizytę u Psychiatry. Mamy 4 wizyty w ciągu roku bezpłatne w
        abonamencie LUX MED.
    • stylina Re: mobbing 03.12.08, 20:51
      Ja też nie nawidzę telefonów,to po pierwsze, a po drugie sama
      równiez nie cierpię jak mnie ktoś nęka.U mnie dla odmiany muszę się
      spowiadać codziennie ile wydzwoniłam, do kogo, a czemu nic z tego
      nie wyszło.Żenada. Jak klient będzie czegoś potrzebował to i sam
      trafi do mnie, bez jakiegokolwiek nękania. Niedlugo to będą nam
      kazali chodzić po domach z ulotkami i zapraszać do banku. Na pewno
      mogą na mnie wtedy liczyć :-). No i te nasze "super" bazy, które
      mają nam pomagać. Ściema jak nic. Wrzucają sobie do nich kogo
      popadnie,i najśmieszniejsze jest to, że call center dzwoni i wrzuca
      nam ludzi, którzy im odmówili. Bank ten już dawno zszedł na psy, a
      będzie jeszcze gorzej. Zafajdani kierownicy poczuli władzę i sobie
      rządzą i zbierają tylko śmietankę z tego całego Naszego wysiłku. Ale
      przecież i tak to ich zasługa, prawda.PRECZ Z TELEMARKETINGEM- NIE
      NAWIDZĘ TEGO !!!
      • robotnik_pkobp Re: mobbing 03.12.08, 22:39
        Co do tych baz klientów to my kiedyś dostaliśmy takie aby dzwonić i zachęcać na
        lokaty. Najlepsze było to jak w bazie piszę że gościu ma duży osad, my dzwonimy
        a klient zdziwiony: "Panie przecież te pieniądze co mam na rachunku to są z
        waszego kredyt" :P Przez te ich niekompetentne bazy i kretyńskie nakazy, robimy
        z siebie głupków, aż klienci na prawdę czasem potrafią posłać kilka
        niecenzuralnych słów.
        • maxlokata Re: mobbing 04.12.08, 20:58
          Telefonowałem już do ok. 100 klientów . Nigdy nikt nie skorzystał z
          proponowanej oferty. Moi koledzu robili to samo, bez jakiegokolwiek
          efektu. Fatalne uczucie, czujesz się jak akwizytor, którego każdy
          chce się pozbyć. Strata dla Banku a efekt żaden.
    • eprawnicy.pl Re: mobbing 06.01.09, 14:23
      Definicja mobbingu znajduje się w art. 943 § 2 k.p., który definiuje mobbing
      jako działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko
      pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu
      pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące
      lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub
      wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Istotne w pojęciu mobbingu jest to,
      że zachowania takiego nie musi wyłącznie dopuszczać się pracodawca, może to być
      równie dobrze przełożony lub współpracownik. Pracodawca odpowiada za mobbing w
      każdym przypadku, nawet wtedy gdy nie wiedział o występowaniu tego zjawiska na
      terenie jego zakładu pracy.
    • pkoformerworker Re: mobbing 16.01.09, 22:03
      Przede wszystkim NIE DAĆ SIĘ jej ogłupić!!! Wysłuchać jednym uchem,
      wypuścić drugim, wrócić do pracy i pomyśleć sobie ˝co najwyżej
      możesz mnie pocałować gdzieś - ty stara prukwo!˝ - to fantastycznie
      się sprawdza!
      • fajnytymoteusz Re: mobbing 24.01.09, 21:27
        tez tak myślę .inaczej by człowiek zwariował
        • czlowiek_z_dolu Re: mobbing 25.01.09, 11:54
          8 grudnia 2008 r. wprowadzono zmiany w k.p., które obowiązują od 18.01.2009 .
          Dostosowano przepisy polskiego prawa pracy do wymagań Unii Europejskiej w
          zakresie bhp i równego traktowania pracowników w zatrudnieniu. W zakresie
          przepisów dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu zmieniono definicję
          MOLESTOWANIA i molestowania seksualnego.

          1.Wprowadzono większy katalog sytuacji, w których pracodawca może dopuścić się
          dyskryminacji pośredniej w pracy. Zgodnie z nową definicją za dyskryminację
          pośrednią będzie uważane takie zachowanie, które nie tylko powoduje dysproporcję
          w warunkach zatrudnienia, ale także szczególnie niekorzystną sytuację, w jakiej
          mogła się znaleźć grupa pracowników wyróżniona ze względu na jakąś cechę.
          Wprowadzono także możliwość wystąpienia dyskryminacji pośredniej w czasie całego
          przebiegu stosunku pracy. Do dyskryminacji może więc dojść nie tylko w zakresie
          warunków zatrudnienia, ale także w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku
          pracy, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji
          zawodowych. Doprecyzowano, że dyskryminacją jest także nakazywanie naruszenia
          zasady równego traktowania w zatrudnieniu.

          2.Zmieniono definicję molestowania w pracy, została ona uzupełniona o regulację,
          zgodnie z którą celem lub skutkiem takiego niepożądanego działania jest
          stworzenie wobec pracownika ZASTRASZAJĄCEJ, WROGIEJ, PONIŻAJĄCEJ, UPOKARZAJĄCEJ
          LUB UWŁACZAJĄCEJ ATMOSFERY. Za molestowaniem uznane zostanie takie zachowanie,
          którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie
          wokół niego zastraszającej, wrogiej lub uwłaczającej atmosfery.

          3. Wprowadzono zapis zabraniający stosowania jakichkolwiek konsekwencji wobec
          pracowników, którzy przeciwstawili się molestowaniu lub molestowaniu seksualnemu
          oraz którzy mu się podporządkowali.

          4.Rozszerzono zakres ochrony dla pracowników korzystających z uprawnień
          wynikających z zasady równego traktowania w zatrudnieniu „z zakazu zwolnienia z
          pracy” na „zakaz jakiegokolwiek niekorzystnego traktowania pracownika, jak
          również zakaz jakichkolwiek negatywnych konsekwencji wynikających z tego tytułu
          dla pracownika”.

          5. Przyznano ochronę pracownikowi udzielającemu pomocy innemu pracownikowi
          korzystającemu z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego
          traktowania w zatrudnieniu.
    • pyza1957 Re: mobbing 27.01.09, 19:38
      nam sie zakazuje jeść sniadania w kuchni jesli jest nas na śniadaniu wiecej niż dwie osoby,a tak wogóle jak są rozwiązane sprawy wyjść z pracy w sprawach prywatnych,odrabiacie ten czas,czy wliczacie go do urlopów(chodzi np.o 2 godz.do lekarza lub podobne)?
      • elzsuj Re: mobbing 27.01.09, 21:18
        Wydaj mi się, że wszystko zależy od szefowstwa, parokrotnie zdażało
        mi się wyjść wcześniej i jeszcze nigdy nie odliczano mi tego z
        urlopu, czy kazano odpracować ...choć z drugiej strony jak trzeba
        zostać 15 minut dłużej to też zostaję nie robiąc problemów i też to
        nigdzie nie jest wpisywane, wiec to działa w obie strony i uważam,
        że jest ok!! Tak więc wszystko zależy od ludzi!!! Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka