ericthered
25.11.10, 08:33
Rozumiem dlaczego startuje pan Orłowski. Chodzi o pensje i przyszłą emeryturę. No bo nie o to żeby zrobić coś dla gminny. Na to były ostatnie 4 lata plus ileś tam lat jako sekretarz. I nie ma co się wstydzić sekretarzowania w PZPR bo tacy ludzie są dziś na topie(vide generał Jaruzelski ps. Wolski zaproszony do pałacu prezydenckiego na RBN) W Polsce gdzie
cwaniactwo i umiejętność zadbania o własne interesy jest postrzegana jako cecha pozytywna można powiedzieć ze pan Orlowski jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim stanowisku.Człowiekiem z wizja i marzeniami(odsyłam na stronę topolka.pl gdzie wójt odpowiada na pytanie dotyczące boiska) ) Marzy on na przykład o Orliku. I ja nawet to pochwalam o ile marzenia są w czasie wolnym od pracy. W pracy wójt ma robić wszystko żeby Orlik powstał.Ma odpowiadać na pytanie -chce żeby Orlik powstał i robimy wszystko aby nasze starania zakończyły się sukcesem.Co zostało zrobione. Podejrzewam ze nic.I taka sytuacja dotyczy tysiąca innych spraw. Celowo napisałem robimy bo wójt , przy całym szacunku dla jego osoby, nie jest po to żeby zajmować się szczegółami. Musi umieć odnaleźć się jako lider , osoba która umie dobrać sobie współpracowników , ludzi którzy chcą pracować.Jak to wygląda w gminnie wszyscy wiemy.W gminie jest syf i malaria przez wielkie S i wielki M.Jeśli wygra obecny wójt będą następne 4 lata marazmu i marzeń przez duże M. Nie będzie lepiej. Zostanie tylko przygotowany grunt dla następcy którym będzie pan Jakalski( jestem gotowy się założyć) Nauczony cwaniactwa i kombinatorstwa od ludzi którzy się na tym znają.
W wypadku wygranej pana Dybowskiego wszyscy będą oczekiwać cudu w 3 miesiące. I przeżyją rozczarowanie bo lata zaniedbań wymagaj lat pracy. Ciężkiej pracy.
I dlatego nasuwa się pytanie:
- Panie Marku. Naprawdę potrzebne to panu?