- o, na przykład ten krzysiek, to mi się bardzo podoba, porządny
chłopak
- ?????
- i rodzinny
- ?????
- widuję go często, z tą rudą żoną przyjeżdża
- ale to nie jego żona
- tak?? ale mają dziecko, taka ładna córka
- ale to nie jego córka
- ...
i tak oto pozbawiłam tatę idealnego wyobrażenia o sąsiedzie

kto jak kto ale że mój ojciec opinię sobie na podstawie stereotypów
wyrabia, to nie pomyślałabym.. że jak dziecko i laska na boku, to
już porządna rodzina na wieki wieków i nic do zarzucenia