alpepe
02.03.07, 10:04
w tym chujowym kraju nie ma gdzie parkować, jak zaparkowałam na ogrodzonej
kupie błota, to mnie te wszy miejskie "powiadomiły" o wykroczeniu. Dziś tam
byłam, dobrze, że nie miałam bejsbola, bo bym im rozpieprzyła tę dyżurkę,
darmozjadom.
Cóż, będę wezwana na przesłuchanie, bo się nie zgadzam z zarzutami i po
wszystkim skierują sprawę do sądu grodzkiego o ukaranie mandatem. Poszłam do
wydziału geodezji i kartografii, podzwoniłam do wydziału architektury. Nie ma
chuja we wsi, jak "strażacy" nie umorzą mi tego pseudowykroczenia, to w sądzie
sprawę mam wygraną. Ten teren nie ma planu zagospodarowanie przestrzennego, na
mapie zasadniczej nie ma zaznaczonego zieleńca. Ach, jak żałuję, że nie
studiowałam prawa!