31.07.07, 19:08
majorka zle - bo za drogo
tunezja zle - bo araby
egipt zle - bo byl juz
polskie morze - zle, bo odleglosc od morza ok kilometra
polskie morze - zle, bo nie ma co robic

wszystko zle, bo urlop bez kompa to czas stracony
i po co w ogole wyjezdzac w tym roku?


jeszcze slowo i pakuje sie w pociag z rowerem i to nie sama (!) i jade do
szklarskiej na 5 dni
Obserwuj wątek
    • veeto1 Re: argh 31.07.07, 19:11
      Grecja? Włochy? ....... Malediwy?
      .
      .
      .
      .
      .
      Bora Bora?
      • vandikia Re: argh 31.07.07, 19:19
        srora srora tongue_out
    • dr.verte Re: argh 31.07.07, 19:13

      no to moze UKRAINA

      > i po co w ogole wyjezdzac w tym roku?

      a po co wyjezdzac jak wszyscy wyjezdzaja,najprzyjemniej jest poza sezonem
      • veeto1 Re: argh 31.07.07, 19:18
        A żebyś wiedział. Ukraina to wbrew pozorom piękny kraj. Dużo przyjaznych ludzi,
        w sumie nienajgorsze drogi. Kawał historii Polski. Nie jest tam też drogo jak
        na przeciętną polską kieszeń, choć darmo też nic nie ma.
        Byłam w zeszły roku na objeżdzie aż pod Mołdawię i Rumunię.
      • vandikia Re: argh 31.07.07, 19:20
        bo ma teraz urlop, a w domu nie wypoczne
    • dziewice Re: argh 31.07.07, 19:35
      ale marudzisz smile
      • vandikia Re: argh 31.07.07, 19:44
        no wlasnie ja nie marudze, wiem po prostu jak to bedzie wygladalo, bo przeszlam
        to w zeszlym roku w sierpniu. urlop przed kompem. tyle, ze w zeszlym roku
        wiedzialam, ze wyjadę we wrzesniu na greckie Chalkidiki.
        no nic, byc moze na poczatku wrzesnia pojadę służbowo do Pragi na weekend, to
        sobie odbiję. jestem z tych osob, ktore po prostu musza raz w roku na pare dni
        wyjechac gdzies dalej, bo sie zaczynam dusic.
        • dziewice Re: argh 31.07.07, 19:47
          wspolne wyjazdy nie zawsze sa proste, ale sa fajne smile
          • vandikia Re: argh 31.07.07, 19:48
            nie żeń się smile
            • dziewice Re: argh 31.07.07, 19:50
              co masz na mysli? smile
              • vandikia Re: argh 31.07.07, 19:53
                a co niejasno napisalam? wink)
                • dziewice Re: argh 31.07.07, 19:56
                  zasadniczo jasno, ale jestem troche zmeczony bo wstalem o 5, chyba bede chory,
                  mam jeszcze mase pracy na jutro i generalnie to caly dzien marze o pachnacych
                  piersiach ale staram sie by mysl ta mna nie zawladnela, czas plynie wolno smile
                  • vandikia Re: argh 31.07.07, 20:02
                    rozumiem, ze marzysz dzis glownie o drobiu i snie? smile))
                    • dziewice Re: argh 31.07.07, 20:04
                      mam proste marzenia smile znikam z sieci, papa smile
                      • vandikia Re: argh 31.07.07, 20:07
                        to tez dobrze, latwiej je spelnic , milego wieczoru, pa smile
                        • dziewice Re: argh 01.08.07, 00:22
                          dzieki smile, duzo cierpliwosci Ci zycze z tym wyjazdem, zobaczysz bedzie fajnie smile
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: argh 31.07.07, 19:42
      masz jeszcze do wyboru:
      -Chrowacje
      -Grecje
      -Wlochy
      -Francje (Lazurowe Wybrzeze)
      -Bulgarie (ale tam nudy)
      -Rumunie (moze byc ciekawie)
      -Turcje (ta bardziej grecka)

      I przestan mi marudzic, albo daj swoje wolne, swoja kase, a ja juz sobie gdzies
      pojade. I to nie sama tongue_out smile))
      • vandikia Re: argh 31.07.07, 19:47
        sluchaj miejsc to mi nie wypisuj, bo pomyslow to ja mam 1000 i co najlepsze
        mozliwosci realizacji, tylko 2 strona do zadnego sie pozytywnie nie
        ustosunkowuje, sama przy okazji nic nie wymyslajac - o pardon.."nie jedzmy
        nigdzie"


        tak jak mowie..jeszcze chwila i tez wyjade i bede miala super wakacje i tez nie
        sama.. a wtedy po powrocie sprawa w sadzie to juz bedzie formalnosc
        dlaczego ludzie nie potrafia byc dobrzy i mili dla teoretycznie najblizszych
        osob? no powiedz mi, jestes psychologiem przeciez. dlaczego jedna osoba
        zapewnia wszystko a 2 ma wszystko na gotowe i nie docenia tego ani ani troche i
        do tego utrudnia jeszcze zycie? ja wlasnie tego utrudniania nie jestem w stanie
        zrozumiec, naprawde
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: argh 31.07.07, 19:59
          alez łonda, my to juz przerabialysmy w zeszlym roku w okresie urlopowym. Toz ci
          mowie: niech chlop sam zalatwi wyjazd. A tak to on przyzwyczajony, ze ty
          wszystko organizujesz a on focha. No to sie raz pohamuj i niech on wszystko
          zalatwia od 'a' do 'z'. Zagryz zeby i pomysl, ze jak nie wypali, to juz nigdy
          nie bedzie fochal na twoje pomysly.
          Poza tym spotykac sie w sadzie z powodu wyjazdu to glupia sprawa, bo pozniej
          kazde wakacje beda ci sie kojarzyly nie z odpoczynkiem, a z sadem. Wez ty sobie
          sama bata nie krec, co? smile
          • vandikia Re: argh 31.07.07, 20:03
            ale on nic nie zrobi, nei zorganizuje, bo on woli komputer
            proponowalam, zeby on cos znalazl, skoro mu nic nie pasuje

            co do spotkania z powodu.. no to ze tak powiem bylby final ostatnich kilku
            miesiecy, a nie jednego wyjzadu, ale to juz nie forum i zupelnie inna hist smile
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: argh 31.07.07, 20:09
              solidarnie, to powinnam napisac, ze jak focha, to pakuj manatki i wypoczywaj
              sama. Racjonalnie - to kiepski pomysl. Wiecej emocji niz zaplanowanego dzialania
              i urlop w efekcie moze byc i tak do dupy.
              No i coz? problem chyba nie w wakacjach, nie w miejscu, a w... no... gdzies
              indziej lezy...
              • vandikia Re: argh 31.07.07, 20:48
                to wszystko jakby wiemsmile
                no nic musialam wypluc to z siebie smile
      • dr.verte Re: argh 31.07.07, 19:48

        tak bajdelej najlepiej wspominam wyjazdy gdy jechalem sam smile
    • mroofka2 Re: argh 31.07.07, 20:38
      a musi być wyszukane miejsce?wink
      zapraszam w bieszczady;DDD
      • vandikia Re: argh 31.07.07, 20:49
        jak widzisz nie musi, moze byc jakiekolwiek smile
        nie ma tego złego, spadam z foruma, pa smile
    • raduch Re: argh 31.07.07, 20:50
      Vandzia, ja wiem, że kochać to nie patrzeć sobie w oczy. To patrzeć w jednym
      kierunku... Ale, z drugiej strony, jestem akurat osobą, która rezerwuje sobie
      większą przestrzeń dla prywatności. No i były konflikty. Jak cholera. suspicious
      Może się Tobie nie podobać jego pomysł na wolny czas i vice versa. To naprawdę
      nie koniec świata.
      • vandikia Re: argh 31.07.07, 20:54
        jasne jasne, w takim razie chce jechac sama, na co nie pozwala, dlaczego ja mam
        zawsze ustapic?
        poza tym Raduch.. ja naprawde jestem bardzo tolerancyjna osoba, a jednak gdy
        pewne rzeczy robią sie patologią i ktos nie chce zegos zmienic, tylko w tym
        tkwic..to sor ale zycie jest zbyt krotkie, zeby sie meczyc.
        a teraz to juz naprawde spadam i rozumiem naprawde co chciales powiedziec smile
    • mmagi Re: argh 31.07.07, 21:31
      przyjedz do mnie,mam do wysprzatrania całe mieszkanie.............jak sie
      uporasz las mamy blisko,dam Ci kocyk i pójdziesz sie opalacsmile
    • marzenie_ciapatego a ci jebne zaro wiesz? 01.08.07, 08:09
      mowilam, mowilam... first minute... to nie bo sie bala, ze jej biuro padnie... a
      tak juz bys miala zaplacone i kase na wydatkii napwki dla personelu hotelowego.
      Nic tylko w ta chuda doope naklepac.
      No trudno pakuj sie i przylatuj, zaopiekuje sie toba jak umiem big_grinDD... Mamy
      slonce a sierpien upalny ma byc big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka