Dodaj do ulubionych

serdeczne podziękowania

26.08.08, 17:35
dla , kuśwa, pani tfu doktor Modrzejewskiej ze szpitala na
Pmorzanach (podobno ordynator)
dziękuję jej serdecznie za to, że w styczniu zaraziła moje dziecko
wirusem Herpes simplex, podczas badania na retinopatię wcześniaczą,
a od tegoż dziecięcia zaraziła się cała moja rodzina. W efekcie
zachorowaliśmy zbiorowo na zapalenie spojówek i rogówki o bardzo
ostrym przebiegu, co nas kosztowało wiele cierpienia, nerwów na
publiczną służbę zdrowia, i pieniędzy około 2 i pół tys.
dlaczego wyciągam starą sprawę, o której już pisałam kiedyś?
bo odnowiło mi się zapalenie rogówki i jak mnie poinformowała pani
okulistka (prywatna oczywiście, bo państwowa była na koniec września
i nieważne, że widziałam wszystko za mgłą, o światłowstręcie nie
wspominając), tak mi się będzie już robić bo Herpes simplex krazy w
moim organixmie i czeka na chwilowy spadek odporności aby znowu
zaatakować.
W rezultacie na moich rogówkach powstały blizny (ok 50 na każdym
oku) i bedzie coraz więcej, aż wreszcie mgła na oczach pozostanie
już na zawsze i wtedy czeka mnie renta inwalidzka albo
przekwalifikowanie się na zawód masażystki ( do tego oczy nie są
podobno potrzebne)
Pomijam już fakt, że aby moje oczy powróciły do w miare normalnego
stanu musiałam wydać 80 zł na lekarza i 150 zł na rozmaite krople i
żaele do oczu. A to nie koniec jeszcze leczenia.


Rozpisałam się, wiem, ale musiałam dac upust mojemu wkurwowi.


"Poza tym uwazam, że Kartagina powinna być zburzona"

Forum A&O
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 17:44
      a to nie mozna ich do sadu podac?
      w normalnych krajach moznaby....
      • marta.uparta Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 17:50
        i powiem Tobie, że coraz poważniej o tym myślę, bo gdyby to była
        jakas przejściowa, jednorazowa sprawa, co to nawet boli i kosztuje,
        ale przechodzi to pewnie bym odpusciła. Ale jak tu się okazuje, że
        to może być przewlekły problem na całe życie, który może nawet
        kosztowac mnie uszkodzeniem wzroku, to chyba powinnam ich do sądu
        podac.
        • tygrysio_misio Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 17:59
          nie wiem jak u nas..ale normalnie powinno nalezec Ci sie odszkodowanie za
          zakazenie i poniesione koszty...

          tyle,ze wina szpitala musi byc udowodniona...mozesz udowodnic to?
          bo jak nie to tylko wiecej kasy stracisz
          • marta.uparta Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 18:11
            wiem, że Milena nie była jedynym zarażonym dzieckiem i wiem, że
            mniej więcej w tym czasie co my zachorowała połowa personelu na
            okulistyce. Czyli wirus tam na odziale krążył.
            Udowodnic to na pewno bardzo trudno, bo przecież dziecko mogło
            zachorowac w innych miejscach. Ale jestem pewna że nastapiło to na
            tym oddziale, bo lekarka i pielęgniarka nie używały rękawiczek
            jednorazowych, a przerób dzieci był jak w fabryce, że o dezynfekcji
            urządzeń na pewno nie mogło byc mowy.
            • raduch Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 20:14
              Łatwo nie będzie, ale może jednak warto spróbować. A może nawet
              odszukać innych ofiar ich niedbałości i wystąpić zbiorowo?
              • to-wlasnie-ja Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 20:24
                Ja tez bym nie odpuscila. Niech wreszcie do jasnej cholery zaczna odpowiadac za wlasne bledy i zaniedbania. Serdecznie wspolczuje. A co z reszta rodziny? Czy Milenie lub synowi, mezowi tez to grozi ? Czy to Ty mialas takie "szczescie" ?
                Nie da rady pozbyc sie tego wirusa ? Moze za granica maja jakies formy leczenie, ktorych u nas nie stosuja?
                • marta.uparta Re: serdeczne podziękowania 27.08.08, 17:05
                  ten wirus, to jest ten sam wirus co powoduje opryszczkę na ustach,
                  tylko dla oczu jest niebezpieczny.
                  Milena przeszła to wszystko najlepiej, ona nie ma żadnch blizn na
                  rogówkach, Michał i maż mają dosłownie po kilka, tylko mnie się tak
                  porobiło. Jak nas to pierwszy raz dopadło zimą, mąż i syn byli
                  leczeni Heviranem, a ja jako matka karmiąca nie mogłam tego zazywać.
                  Nawet teraz miałam specjalnie do oczu robiony Zovirax w kroplach.
                  Poki karmię nie moge się leczyć wewnętrznie. Musze dbac na razie o
                  odpornośc organizmu, a faktycznie w lipcu miałam stresy związane z
                  tym, że umarł mój tata, no i wirus wykorzystal to osłabienie i
                  zaatakował.
                  Ale wszyscy mamy tego hampexa, zresztą tak już jest, jak ktoś jest
                  podatny na opryszkę, to ma to na całe życie.
                  Jeszcze jedna paranoja - te blizny na rogówkach można próbowac
                  leczyć, i wszyscy stosujemy cały czas taka maść, której w Polsce nie
                  kupisz, i nie ma wśród legalnych leków innego specyfiku na tę akurat
                  sprawę. Na szczeście mamy do enerdowa dwa kroki, więc od lutego maz
                  już trzy razy po ten Regepithel jeżdził. Ale co ma zrobić człowiek,
                  który na przykład mieszka pod białoruską granica?
                  • vandikia Re: serdeczne podziękowania 27.08.08, 17:07
                    więc jednak zmarł.. współczuję Ci bardzo - szczerze
    • vandikia Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 21:26
      o kuźwa mać sad
      mialam w zeszlym tyg rozmowe z kumplem o podwyzkach dla sluzby zdrowia i
      niestety biorac pod uwage wlasne doswiadczenia i bliskich - ok, niech dostana
      podwyzki, niech beda wyniesieni na oltarze skoro sie tego tak domagaja - ale
      niech najpierw zmieni sie prawo i niech biorą odpowiedzialność za wlasne bledy.
      Czytam na bieząco raporty ze spraw sadowych sluzba zdrowia kontra poszkodowany
      czlowiek, lub rodzina zmarlego poszkodowanego i w podsumowaniu po kilku
      miesiacach byla statysyka.. porazająca. Poki co jest taka klika, ze lekarze sa
      wlasciwie bezkarni i np. to ze zona pacjenta mowi, ze jest uczulony na cos tam
      nie przeszkadza lekarzowi w podaniu mu wlasnie tego leku, w efekcie czego
      czlowiek umiera.

      Znam słownie 3 dobrych lekarzy, gastrologa, chirurga i kardiologa, ludzi z
      powołania i ludzi zasługujących na szacunek. A cala reszta to konowaly takie, ze
      jak sam czlowiek nie powie co mu jest, to sie nie domysla, albo z laska spojrza
      na chorego.
      Zreszta lekarz w srednim wieku w szpitalu, w ktorym lezalam wyraznie mi
      powiedzial : lekarze kładą lachę na to czy ci badanie wyjdzie czy nie i jaki
      bedzie wynik. Dziekuje, bardziej doslownej wypowiedzi nt. stanu zdrowia
      pacjentow nie slyszalam osobiscie nigdy.
      • raduch Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 22:36
        Vandzia, rozmawiałem z byłym dyrektorem firmy ubezpieczjącej lekarzy
        od błędów. Wbrew obiegowej pinii: oni _wszyscy_ są ubezpieczeni od
        następstw błedu. Obowiązkowo, jeśli idzie o publiczną SZ. Tu nie
        idzie o odpowiedzialność finansową - tę pokrywa ubezpieczyciel. Te
        opinie biegłych, czyli kolegów, świadczące o niepopełnieniu błędu
        mają tylko chronić reputację lekarzy. Nożeszkurwa, zdębiałem. Jak
        facet sypnął przykładami, to dopiero mnie przerażenie ogarnęło.
        • to-wlasnie-ja Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 22:43
          A wiesz co mnie sie zdarzylo przeczytac?
          Opowiesc faceta z Australii o tamtejszym systemie. Otoz kazdy lekarz aby mogl pracowac musi byc ubezpieczony od bledow. Ale... kazdy przypadek bledu oceniany jest przez bieglych zatrudnionych przez ubezpieczyciela. I jesli u ktoregos lekarza bledy sa powazne lub zbyt czeste ( o zaniedbaniach to nawet nie wspomne) to ubezpieczyciel z nim kolejnej umowy nie podpisuje a bez ubezpieczenia nie moze pracowac . Mozna ? Mozna
          • raduch Re: serdeczne podziękowania 26.08.08, 22:52
            Nie można w Polsce, bo to jest system całkowicie pozbawiony
            sprzężenia zwrotnego. Ubezpieczyciele inkasują składki i nawet nie
            muszą się interesować po co i na co. Ustawa nakazuje i git. Sami
            ubezpieczeni zadbają, by ubezpieczyciel odszkodowań nie płacił. Ot,
            symbioza.
            • niedzwiedzica_sousie Re: serdeczne podziękowania 27.08.08, 08:54
              aleście mnie wszyscy od rana wkurwili!!! co za parszywy kraj!!!!
              Marta - współczuję ci bardzo, trzymaj się i nie odpuść wszarzom
              pieprzonym.
              już tu kiedyś był taki długi, kontrowersyjny wątek o lekarzach. oto
              kolejny argument do niego.
    • dzikoozka Re: serdeczne podziękowania 27.08.08, 09:04
      Marta bardzo Cio współczuję. Ja bym chętnie na Twoim miejscu pozwała
      te panią konowała (bo na miano lekarza nie zasługuje)
      A co do pracy po ślepaku, to sama bedę jej potrzebowała. Też jeszcze
      nie wiem, co mi przyjdzie robić...
      • niedzwiedzica_sousie ????????? 27.08.08, 09:49
        "A co do pracy po ślepaku, to sama bedę jej potrzebowała"
        • dzikoozka Re: ????????? 27.08.08, 12:41
          No co? no sprawna inaczej jestem wink)
          I raczej nie wstydze sie o tym mowić, ludzie za mało wiedzą o
          zwyrodnieniu barwnikowym siatkówki.
    • aguszak Re: serdeczne podziękowania 27.08.08, 09:19
      Masakra jakaś...
      Bardzo Ci współczuję i jeżeli masz choć cień szansy na to, że
      wygrasz sprawę, to chyba warto pozwać tę pożal się Boże panią
      ordynator!
    • annajustyna Re: serdeczne podziękowania 27.08.08, 15:52
      Martunie, b. wspolczujesad((. Ps. nie wiedzialam, ze jestes ze Szczecina
      (pomorzany, keidys tam mieszkalam jako dziecko).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka