Dodaj do ulubionych

teleranek :)

07.10.08, 10:59
Rżewski zajechał do majątku Piera Bezuchowa. Lokaj wprowadził go do
salonu informując, że Pan z Nataszą Rostową są na konnej
przejażdżce. Porucznik siadł na kanapie i wyjął z kieszeni woreczek
z machorką. Robiąc skręta rozglądał się zaciekawiony po gustownie i
bogato umeblowanej sali. Jego ogorzała od wiatru twarz nagle
rozjaśniła się a w oku pojawił się figlarny kurwik.
" Możeby nasrać mu do fortepianu " - pomyślał
- Nie - mruknął pod nosem - Prowincja. Nie poznają się...
Obserwuj wątek
    • 3.14-czy-klak Re: teleranek :) 07.10.08, 11:05
      qrwa - ładnesmile
      • kasitza Re: teleranek :) 07.10.08, 19:30
        w dobrym stylu.
        • veeto1 Re: teleranek :) 07.10.08, 19:58
          Jak wszystkie o por. Rżewskim.
          • kasitza Re: teleranek :) 07.10.08, 20:38
            a tu mnie masz. ja nawet nie wiem, ze jest wiecej...
            • veeto1 Re: teleranek :) 07.10.08, 20:44
              Tego jest na tony! Jeden lepszy od dugiego. Mam kuzyna wojskowego.
              Jak jego mundurowe towarzystwo pochla, to wtedy zaczyna się Rżewski.
              Czasami, mimo że niewinnym dziewczęciem nie jestem, nie wiem jak mam
              reagować.
              • kasitza Re: teleranek :) 07.10.08, 20:54
                to moze opowiedz cos - moze byc nawet przyzwoite...
                • veeto1 Re: teleranek :) 07.10.08, 21:30
                  Dużo to ich nie pamiętam, ale takie cuś np:

                  Porucznik Rżewski i Natasza płyną razem w łódce.
                  - Nataszko czy jechała pani kiedy gołymi jajami po rżysku ?
                  - Nie..., a co ?
                  - E... nic.... tak tylko chciałem rozmowę podtrzymać...
                  • kasitza Re: teleranek :) 07.10.08, 21:31
                    cudne!
                    • lambert77 Re: teleranek :) 08.10.08, 07:08
                      chciałem zakomunikować że znalazłem całą stronę o rżewskim big_grin
    • lambert77 nie mogłem się powstrzymać 08.10.08, 07:09
      Rżewski odwiedził wieś, gdzie spędził najpiękniejsze lata swojej
      młodości. Przemierzając dziarskim krokiem jedyną bitą drogę, z
      satysfakcją stwierdził, że niecałkiem go zapomniano. Owce, które
      spokojnie wypasały się na łące, ze strachem w oczach przysiadły na
      zadach....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka