Dodaj do ulubionych

OK ! No to zacznijmy od elementarnej klasyfikacji

18.04.04, 19:30
...obecnych na tym forum gatunków!

Na poczatek Deklaracja Niepodleglosci:

My ostatnie 44 bonobo, ze wzgledu na topniejaca w oczach liczbe naszych
przedstawicieli, nie mamy czasu rozpoznawac tego miesozernego scierwa, ktore
tu ponoc sie panoszy, a nie chcielibysmy wziasc na zab jakiegos dowcipnego
jarosza, zglaszajacego przepis na swieze bonobiatko w jarzynce.
1) Jako wolni strzelcy deklarujemy tu walke w obronie praw wszystkich istot
zywych do godnej smierci.
2) Skupiamy sie na ssakach, no bo bonobo musza od czegos zaczac. Zczynaja
zatem od blizszych krewnych.
3) Ryby - jako tradycyjna potrawe pierwszych chrzescijan, propagowana przez
cudowne rozmnazanie przez wiadoma Osobe - najmocniej przepraszamy, ale obrone
ich praw pozostawiamy bardziej zaangazowanym obroncom.
4) Wszelkiej masci insekty, jako nadmiernie dokuczliwe, oddajemy pod opieke
wyznawcow buddyzmu. Sami wywodzimy sie z bonobiego etnosu nawroconego onegdaj
przez pierwszych misjonarzy w Zairze.

Kolej na klasyfikacje:

Bonobo nie znosza donosicielstwa i zakulisowych machinacji. Same przygotuja
zatem odpowiednia liste miesozercow, ktorzy zostana poproszeni kolejno o
nadstawienie wiadomych czesci ciala, w ktorych kazde z nas z rozkosza zatopi
zeby az do kosci po uprzednim lagodnym podwedzeniu ich zywcem na wolnym
ogniu.
Zatem... prosze sie nie pchac, ustawic w kolejce i... zachowac nalezyta
godnosc, jaka powinna byc wlasciwa ssakom "naczelnym".

bonobo44
Obserwuj wątek
    • bonobo44 misiu - chello.pl 18.04.04, 20:01
      IP: 5.2.* / *.chello.pl
      Re: KANADYJCZYCY MORDUJA FOCZKI
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11959874&a=12027908
      <<Futra były w modzie od zarania ludzkości, ponieważ są okryciem mającym same
      zalety i tylko jedną wadę (z punktu widzenia wegetarian, rzecz jasna) -
      pochodzą ze zwierząt.
      To właśnie teraz ta moda jest przejściowo w odwrocie za sprawą aktywistów
      różnych "Frontów Wyzwolenia Zwierząt" czy innych ALF-ów.
      Jednak to nie moda na futra z fok skłoniła rząd kanadyjski do wydania zgody na
      odstrzał tych zwierzat, a ich zbytnie rozplenienie się, powodujące zagrożenie
      dla miejscowej populacji ryb. Ty widzisz tylko biedne foczki. Tysięcy ryb,
      które są zjadane przez każdą z nich już nie dostrzegasz. Zobaczyłabyś je tylko
      na talerzu u mięsojadów. Trudno, widocznie znacząco zmalała liczba naturalnych
      wrogów fok (misiów za mało!) i człowiek musiał ich zastąpić.
      Jedynym zgrzytem w całej sprawie jest bandycki sposób, w jaki foki są zabijane.
      Lepiej byłoby, gdyby użyto broni palnej, nawet kosztem uszkodzenia futer. Cóż,
      chciwość ludzka nie zna granic.
      Na temat oblewania futer czerwoną farbą lepiej powstrzymam się od wypowiedzi.>>


      Re: KANADYJCZYCY MORDUJA FOCZKI
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11959874&a=12028609
      << Czyżby to było do misia? Porównanie czasu obu wypowiedzi z długością Twojego
      postu świadczy, że nie zdążyłaś nawet chwili się zastanowić, tylko od razu co w
      duszy to na klawiaturze.
      Spieszę wyjaśnić, że gdyby ktoś wziął w obronę niemowlęta, cieszyłbym się, a
      nie protestował. Mój protest budzi właśnie deprecjonowanie wartości życia
      niemowlęcego przez tak znanych obrońców zwierząt jak Peter Singer, jawnie
      głoszący pogląd, że powinno się rodzicom pozwolić na zabijanie swoich dzieci
      przed osiagnięciem pewnego wieku. W życiu nie widziałem, aby jakiś wrażliwiec-
      wegetarianin zaprotestował przeciwko takiej ideologii.>>


      Nie widze zadnej roznicy miedzy zabiciem dla zysku niemowlecia
      (z tzw. wsrod "homo sapiens" wzgledow ekonomicznych)
      i zabiciem z tego samego powodu 2-tygodniowego foczego niemowlecia.
      Kanadole powinni otrzymac od rzadu placet na zabijanie swoich dzieci, zon
      i siebie nawzajem z ustaleniem limitow rocznych do 350 tys sztuk
      i z prawem do uzywania w tym celu jedynie kijow baseballowych.
      Projekt stosownego rozporzadzenia pozwole sobie przygotowac dla

      Premier ministre du Canada
      Monsieur Paul Martin'a
      E-mail: pm@pm.gc.ca

      w stosownym czasie.
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Jak dziala logika misia. 18.04.04, 20:12
        Logika misia tak dziala, ze on by protestowal, gdyby ktos chcial kary smierci
        dla gwalcicieli niemowlat (czesta zbrodnia w katolickiej antyaborcyjnej
        Polsce). Podobnie chcialby nawracac palaczy na palenie a rowerzystow na
        jezdzenie samochodami itp. itd.
        • Gość: misiu Re: Jak dziala logika misia. IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.04.04, 20:26
          gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

          > Logika misia tak dziala, ze on by protestowal, gdyby ktos chcial kary smierci
          > dla gwalcicieli niemowlat (czesta zbrodnia w katolickiej antyaborcyjnej
          > Polsce). Podobnie chcialby nawracac palaczy na palenie a rowerzystow na
          > jezdzenie samochodami itp. itd.

          A fe, gaz.gaz. Popsuć głupio i to od razu na wstępie tak ciekawie zapowiadający
          się temat! Wstyd!
          Pretensje do logiki, jak zdążyłem zauważyć, masz podobne do niegdyś tu
          spotykanej bożej krówki vel ggigus vel kaszanki (czy jakoś tak) ;-) i
          jednakowy, tak na oko, brak podstaw ku temu.
          Ponieważ jednak odczytanie bonobiej "deklaracji niepodległości" wprawiło mnie w
          dobry nastrój, poczekam z odpowiedzią na przedstawienie rozumowania, jakie
          doprowadziło Cię do tak chybionych wniosków. :-D


          • bonobo44 Czy misio jest odpowiedzialny za wypalanie traw? 18.04.04, 22:27
            To w ramach inwentaryzacji interesujacych mnie watkow:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11964741&a=12067092
            Kandydaci:
            Rycho - aster.pl (niezly kwiatek - nie obwachalem go jeszcze z bliska, ale tak
            na oko udaje dobrego mediatora i trzyma sie z boku - zwykly asekurant a moze
            nawet gorszy typ - zblazowany tumiwisista ?)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11964741&a=11969012
            • bonobo44 O koronie stworzenia albo... perly przed misie 19.04.04, 20:39
              To w ramach inwentaryzacji interesujacych mnie tu watkow:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11959874&a=12087897
              • bonobo44 Na obraz i podobienstwo 08.05.04, 19:22
                (jak poprzednio, w ramach inwentaryzacji istotnych dla mnie postow i watkow)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=12160125&a=12265983
                • bonobo44 KODEKS JAROSZA 08.05.04, 19:52
                  (jak poprzednio, w ramach inwentaryzacji istotnych dla mnie postow i watkow)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=12144773
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Co jeszcze robilby mis w mysl swej logiki? 18.04.04, 21:27
          Oczywiscie gejow nawracalby na homoseksualizm! Mowiac im: ale przeciez cudownie
          jest z kobieta! Musicie plodzic dzieci! etc.
          • Gość: misiu Re: Co jeszcze robilby mis w mysl swej logiki? IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.04.04, 21:34
            Gaz.gaz. czyś Ty nie za dużo wypiła? Gejów nawracać na homoseksualizm? Może
            jeszcze prymasa Glempa na katolicyzm?
      • bonobo44 irokezik - nieopierzony jeszcze Irokez ? 19.04.04, 23:23
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11959874&a=12091388
        Wszystko, co mogloby godzic w jego jedynie sluszne poglady to - jego zdaniem -
        czystej wody demagogia.
        • irokezik Re: irokezik - nieopierzony jeszcze Irokez ? 19.04.04, 23:25
          Poczytaj sobie post na jaki jest to odpowiedź
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11959874&a=12090858
          • bonobo44 Re: irokezik - nieopierzony jeszcze Irokez ? 19.04.04, 23:36
            OK! Cofam w tym m-cu zarzut dot. demagogii.
            • irokezik Re: irokezik - nieopierzony jeszcze Irokez ? 19.04.04, 23:42
              Cieszę się.
              Forum ma służyć dyskusji i wymianie poglądów.
              Czasem jednak używa się argumentów poniżej pasa.
              Czasem trzeba wykazywać błędy i dawać trochę rzetelnej wiedzy.
              Ja nie mam nic przeciwko wegetarianom.
              Jestem tylko przeciwny dorabianiu ideologii do swoich nawyków żywieniowych lub
              z drugiej strony podporządkowaniu nawyków żywieniowych swoim pogladom i
              dodatkowo uważanie się przez to za lepszych.
              A fanatyczni weganie są niebezpieczni i takie postawy staram się piętnować i
              przed nimi ostrzegać.
              • bonobo44 irokezik - masz u mnie + 19.04.04, 23:53
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11495633&a=11934359
                irokezik napisał:

                > Cieszę się.
                > Forum ma służyć dyskusji i wymianie poglądów.
                > Czasem jednak używa się argumentów poniżej pasa.
                > Czasem trzeba wykazywać błędy i dawać trochę rzetelnej wiedzy.
                > Ja nie mam nic przeciwko wegetarianom.
                > Jestem tylko przeciwny dorabianiu ideologii do swoich nawyków żywieniowych
                lub
                > z drugiej strony podporządkowaniu nawyków żywieniowych swoim pogladom i
                > dodatkowo uważanie się przez to za lepszych.
                > A fanatyczni weganie są niebezpieczni i takie postawy staram się piętnować i
                > przed nimi ostrzegać.
                • bonobo44 Re: irokezik - masz u mnie + 20.04.04, 00:08
                  Polknelo zanim napisalem za co (przypadkowy <enter>)
                  chodzilo mi zwlaszcza o wypowiedz
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11495633&a=11934359
                  i pierwsza czesc tej, ktora wciagnelo przy przelykaniu 8)

                  moje dziecko jest 100% miesozerca, podobnie jak zona
                  - nie probuje ich w zaden sposob indoktrynowac
                  (dorosnie - zdecyduje sama)

                  ostrzegac przed mozliwymi konsekwenscjami diety weganskiej na dzieci to jedno...
                  nie masz natomiast, moim zdaniem, prawa podwazac przekonan doroslych wegan do
                  wybierania DLA SIEBIE takiej drogi - to kwestia elementarnej przyzwoitosci

                  innymi slowy - nie zgadzam sie z toba co do kwestii swiatopogladowej...
                  swiatopoglad, to nie jest zadne "dorabianie ideologii" i kazdy ma prawo do
                  wlasnego (o ile tylko nie jest to jakas odmiana (neo)faszyzmu)
                  prawo to szanuje - jak widzisz - u innych i domagam sie wszedzie wzajemnosci

                  na tym forum czuje sie upowazniony do podjecia dysputy z wszystkozercami, gdyz
                  oni sami zglaszaju tu na to swoj placet przystepujac - z takich czy innych
                  wzgledow - do dyskusji
                  • irokezik Re: irokezik - masz u mnie + 20.04.04, 00:38
                    bonobo44 napisał:


                    > moje dziecko jest 100% miesozerca, podobnie jak zona
                    > - nie probuje ich w zaden sposob indoktrynowac
                    > (dorosnie - zdecyduje sama)
                    SŁUSZNA POSTAWA.
                    > nie masz natomiast, moim zdaniem, prawa podwazac przekonan doroslych wegan do
                    > wybierania DLA SIEBIE takiej drogi - to kwestia elementarnej przyzwoitosci
                    Oczywiście, tylko niech nie przekonują do tgo w sposób fanatyczny i nienaukowy.
                    > innymi slowy - nie zgadzam sie z toba co do kwestii swiatopogladowej...
                    > swiatopoglad, to nie jest zadne "dorabianie ideologii" i kazdy ma prawo do
                    > wlasnego (o ile tylko nie jest to jakas odmiana (neo)faszyzmu)
                    > prawo to szanuje - jak widzisz - u innych i domagam sie wszedzie wzajemnosci
                    Owaszem. Ale jak czytam uzasadnienia niektórych, co do wyboru diety wegańskiej,
                    to i smieszno i straszno.
                    Pozdrawiam
            • bonobo44 Re: irokezik - nieopierzony jeszcze Irokez ? 20.04.04, 00:39
              Jednak mialem racje z tym swoim zarzutem co do twojego pojecia demagogii!
              Nie zalapalem - bo bylem juz troche zmeczony - o co chodzi z tym 'bialym i
              czarnym' i bylem to gotow ew.podciagnac pod demagogie, ale mnie oswieciles.
      • bonobo44 misiu-1 = misiu - chello.pl (bez/txt) 19.04.04, 23:30

        • irokezik Re: misiu-1 = misiu - chello.pl (bez/txt) 19.04.04, 23:31
          Przecież sam o tym napisał.
          • bonobo44 Re: misiu-1 = misiu - chello.pl (bez/txt) 19.04.04, 23:39
            To zaden zarzut, tylko dalszy ciag klasyfikacji.
            Pytanko na marginesie (jestem nowy na tym forum):
            misiu=irokezik?
            • Gość: Jędruś Re: misiu-1 = misiu - chello.pl (bez/txt) IP: 128.250.211.* 20.04.04, 01:49
              Bonobo44
              >Misiu =Irokezik=Doku

              Oczywiście to jego stały etatat, płacą mu za to.

              Pozdrowienia
              Jędruś
              • irokezik Re: misiu-1 = misiu - chello.pl (bez/txt) 20.04.04, 02:37
                Paru rozsądnych ludzi sie tu wypowiada.
                Jędruś jest zaś kretynkiem jedynym w swoim rodzaju.
                Tak płacą mi za to rzeźnie. Przepraszam wszystkich ale z Jedrusiem można
                dyskutować tylko na takim poziomie.
                A-ha misiowi płacą fermy kurze i tuczarnie świń
                • Gość: are Re: misiu-1 = misiu - chello.pl (bez/txt) IP: *.clubnet.pl 20.04.04, 02:42
                  irokezik napisał:

                  > A-ha

                  znowu zle, "doktorze":

                  slowniki.onet.pl/index.html?tekst=a-ha&tr=auto&x=0&y=0
                • Gość: misiu Re: misiu-1 = misiu - chello.pl (bez/txt) IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.04.04, 23:53
                  Zapomniałeś o Instutucie Danone. :-)

                  Jędruś=ciemna masa
    • bonobo44 Poprawka nr 51 do Deklaracji Niepodleglosci 18.04.04, 20:23
      51.1. W wypadku wziecia na zab przez ktoregos z moich pobratymcow
      niewinnego zjadacza pistacji z kremem z borowikow i alg morskich,
      prosze uznac to za efekt niezamierzony - bonobo nie przebieraja
      w srodkach, nie sa tez nadmiernie wyczulone na subtelnosci poczucia
      humoru waszego gatunku. Prosze sie po prostu miec na bacznosci.

      51.2. Jezeli zas, waszym zdaniem, ktorys delikwent trafi na nasza liste w
      sposob niezasluzony, prosze o poinformowanie o takim godnym pozalowania
      fakcie naszego kolegium na niniejszym watku.

      51.3. W sprawach spornych dotyczacych punktu 51.2. powolana zostanie
      specjalna komisja rekrutujaca sie sposrod czlonkow forum W.
      Arbitralnie, na podstawie pobieznego zapoznania sie z rzeczonym forum,
      ustalamy, ze chwilowo role naszego pelnomocnika i arbitra w tej materii
      pelnic bedzie mademoiselle gaz.gaz.gaz.na.ulicach (jako ze wydaje sie
      nam byc wystarczajaco nabuzowana ;)
      • Gość: misiu Re: Poprawka nr 51 do Deklaracji Niepodleglosci IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.04.04, 20:29
        bonobo44 napisał:

        > Arbitralnie, na podstawie pobieznego zapoznania sie z rzeczonym forum,
        > ustalamy, ze chwilowo role naszego pelnomocnika i arbitra w tej materii
        > pelnic bedzie mademoiselle gaz.gaz.gaz.na.ulicach (jako ze wydaje sie
        > nam byc wystarczajaco nabuzowana ;)

        A jakże, nabuzowana jak cysterna z wodą sodową. :-)
        • bonobo44 Re: Poprawka nr 51 do Deklaracji Niepodleglosci 18.04.04, 22:48
          Gość portalu: misiu napisał(a):

          > A jakże, nabuzowana jak cysterna z wodą sodową. :-)

          No prosze, nasz misio nie jest zupelnie tepym ursusem na biegu jalowym.
          Poznal sie na tym niewinnym bonobim zarciku. To czyni nasza przyszlosc
          na tym forum jeszcze jasniejsza 8)
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Poprawka nr 51 do Deklaracji Niepodleglosci 18.04.04, 20:30
        Dobrze, ze sie zjawiles a raczej, ze Cie tu zaciagnelam :)
        Nie zniknij tylko przypadkiem nagle.
    • bonobo44 Nasza jest przyszlosc ! 18.04.04, 22:37
      To niezbity pewnik. Dlatego umieszczamy go w naszej preambule:

      Miesozercy niczym ludozercy sa jak neandertalczycy (nawet gorzej,
      bo o zwyczajach tych ostatnich w tym wzgledzie wiemy tylko tyle,
      ile wyspekulujemy w oparciu o znajomosc wlasnej natury)
      i odchodza juz do lamusa historii.

      Nasza jest przyszlosc! A wlasciwie - wasza - bo pan paniscus nie maja juz
      zadnej przyszlosci na tym padole lez i rozpaczy. Chwilowo musimy wszyscy z nimi
      sie liczyc, bo to oni wszedzie jeszcze dzierza wladze (bushmeni jedni...), ale
      to co najwyzej kwestia pokolenia lub dwoch.

      Im szybciej cywilizacja przerobi ich na nawoz historii, tym lepiej dla niej.
      My, 44 ostatnich bonobo, jedynie pomagamy w tym miejscu rozrzucac ten nawoz po
      jej polach...
      • Gość: misiu Re: Nasza jest przyszlosc ! IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.04.04, 23:19
        Prędzej chyba szympans karłowaty się uczłowieczy niż człowiek zrezygnuje z
        wykorzystania zwierząt. ;-)
        • bonobo44 Re: Nasza jest przyszlosc ! 19.04.04, 00:02
          Gość portalu: misiu napisał(a):

          > Prędzej chyba szympans karłowaty się uczłowieczy niż człowiek zrezygnuje z
          > wykorzystania zwierząt. ;-)

          Przychodza na mnie chwile zalamania, w ktorych i ja jestem sklonny podzielic
          ten twoj poglad. Wyrazam go jednak wowczas diametralnie na oborot:

          Predzej chyba skarlale dzis homo sapiens zmutuja progresywnie w pana panisco,
          jakim ja jestem, nim naucza sie rozwiazywania swoich problemow spolecznych
          (a w tej liczbie oducza typowego tylko dla swojego gatunku, zwyrodnialego
          stosunku do innych zwierzat)
          naszymi sposobami ;)
          • Gość: misiu Re: Nasza jest przyszlosc ! IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.04.04, 16:48
            Jak bardzo oderwałeś się od rzeczywistości świadczą trzy przesłanki:

            1. Jako "ostatnie 44 bonobo" piszesz tryumfalnie: "nasza jest przyszłość"
            2. Hipotetyczny regres człowieka do ślepej gałęzi ewolucji to po Twojemu
            postęp. Czy według Ciebie postępem jest również przesiadanie się z samochodu na
            wóz drabiniasty?
            3. Nazywasz zwyrodniałym i przypisujesz wyłącznie człowiekowi ten stosunek do
            innych gatunków, który występuje w naturze jako reguła.
            • bonobo44 Re: Wasza jest przyszlosc ! 19.04.04, 21:04
              Gość portalu: misiu napisał(a):

              > Jak bardzo oderwałeś się od rzeczywistości świadczą trzy przesłanki:
              >
              > 1. Jako "ostatnie 44 bonobo" piszesz tryumfalnie: "nasza jest przyszłość"

              Glupoty piszesz - napisalem przeciez wyraznie "wasza jest przyszlosc" pod
              adresem grupy wladajacej tym forum (ani pod twoim ani pod swoim).
              Racz czytac moje posty, na ktore odpowiadasz, bo przestane z tobo polemizowac.


              > 2. Hipotetyczny regres człowieka do ślepej gałęzi ewolucji to po Twojemu
              > postęp. Czy według Ciebie postępem jest również przesiadanie się z samochodu
              na wóz drabiniasty?

              A to znowu Quo modo i ki diabel?

              > 3. Nazywasz zwyrodniałym i przypisujesz wyłącznie człowiekowi ten stosunek do
              > innych gatunków, który występuje w naturze jako reguła.

              Nie jako regula wlasciwa zakonowi homo sapiens.
              Nie, dopoki odbywa sie to zgodnie z regulami naturalnej walki o byt, a tak jest
              w calym swiecie wyzszych zwierzat, poza czlowiekiem, ktory siegnal mentalnoscia
              kulturowego dna wlasciwego (niektorym tylko) grupom owadow.

              Nie zamierzalem ani ciebie ani nikogo innego wpedzac w depresje. Chcialbym cie
              jedynie pobudzic do szczerego, niczym nie zafalszowanego myslenia. Jako zapewne
              bardzo mlody przedstawiciel swojego gatunku masz na to wyrazne zadatki. Szkoda
              by cie bylo dla jakichs wynaturzonych zaulkow waszej kultury, a tak sie to moze
              skonczyc, jesli nie nauczysz sie myslec samodzielnie i wysnuwac racjonalnych -
              pozbawionych wszelkich uprzedzen - wnioskow.

              Pozdrawiam wszystkich braci w rozumie,
              bonobo44
              • Gość: misiu Re: Wasza jest przyszlosc ! IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.04.04, 23:03
                bonobo44 napisał:

                > Glupoty piszesz - napisalem przeciez wyraznie "wasza jest przyszlosc" pod
                > adresem grupy wladajacej tym forum (ani pod twoim ani pod swoim).
                > Racz czytac moje posty, na ktore odpowiadasz, bo przestane z tobo polemizowac.

                Sam piszesz głupoty. Napisałeś tak:
                ----------------------------
                NASZA jest przyszlosc ! (podkr. moje)
                Autor: bonobo44
                Data: 18.04.2004 22:37
                To niezbity pewnik. Dlatego umieszczamy go w naszej preambule:
                Miesozercy niczym ludozercy sa jak neandertalczycy (nawet gorzej,
                bo o zwyczajach tych ostatnich w tym wzgledzie wiemy tylko tyle,
                ile wyspekulujemy w oparciu o znajomosc wlasnej natury)
                i odchodza juz do lamusa historii.
                ----------------------------

                Poczuwając się najwyraźniej do wspólnoty z obecnym tu wegetariaństwem (choć już
                niektórzy, jak zauważyłem, zdążyli Ci jej odmówić) ogłaszasz zrazu WASZĄ
                świetlaną przyszłość, później dopiero reflektując się, że jest to ICH
                przyszłość, nie Twoja (też zresztą chybione proroctwo, jak i cała reszta
                innych). Do tego właśnie się odnoszę, bo jako wymierający gatunek powinieneś o
                tym wciąż pamiętać, a nie tylko przypominać sobie od czasu do czasu. :-)

                > A to znowu Quo modo i ki diabel?

                Właśnie na to pytanie powinieneś sobie sam odpowiedzieć, skoro wymierającego
                Pan Paniscus ogłaszasz progresją w stosunku do obecnej kondycji człowieka:
                > Predzej chyba skarlale dzis homo sapiens zmutuja progresywnie w pana panisco,
                > jakim ja jestem
                No więc quo modo i ki diabeł?

                > Nie jako regula wlasciwa zakonowi homo sapiens. Nie, dopoki odbywa sie to
                > zgodnie z regulami naturalnej walki o byt, a tak jest w calym swiecie
                > wyzszych zwierzat, poza czlowiekiem, ktory siegnal mentalnoscia kulturowego
                > dna wlasciwego (niektorym tylko) grupom owadow.

                Nonsens. Wyciągasz wnioski jedynie ze skali i metod działania, a nie dotykasz
                sedna sprawy, którym jest utylitarny stosunek do innych gatunków. Dla dowolnego
                drapieżnika, w tym również Pan Paniscus, inne gatunki są tylko potencjalnym
                źródłem pożywienia. W tym sensie nie ma żadnej różnicy między prawami natury a
                działaniami ludzi. Masowość zabijania zwierząt przez człowieka wynika wyłącznie
                z jego liczebności, a nie jakiegoś specjalnego upodobania do zadawania śmierci.
                Gdyby zliczyć, ile zwierząt ginie codziennie w warunkach naturalnych, ludzkość
                czyniłaby tylko mały ułamek powszechnej drapieży.

                > Nie zamierzalem ani ciebie ani nikogo innego wpedzac w depresje.

                To akurat poszło Ci zgodnie z planem.

                > Chcialbym cie jedynie pobudzic do szczerego, niczym nie zafalszowanego
                > myslenia.

                Nie. Chciałes pobudzić mnie do myślenia ukierunkowanego na Twoją modłę. Do
                szczerego i niezafałszowanego mam zwyczaj i bez niczyjego pobudzania.

                > Jako zapewne bardzo mlody przedstawiciel swojego gatunku...

                Dobrze, że dodałeś "zapewne", ponieważ w tym przypadku ów brak kategoryczności
                jest jak najbardziej na miejscu.

                > ...masz na to wyrazne zadatki.

                Łaskawca jaki! Mam zadatki! ;-)

                > Szkoda by cie bylo dla jakichs wynaturzonych zaulkow waszej kultury, a tak
                > sie to moze skonczyc, jesli nie nauczysz sie myslec samodzielnie i wysnuwac
                > racjonalnych - pozbawionych wszelkich uprzedzen - wnioskow.

                Tez tak myśle, że by mnie było szkoda.;-) Dlatego właśnie nie daję się
                zwariować i staram się myśleć samodzielnie, i wprowadzać nieco racjonalizmu na
                to nawiedzone forum.
                • bonobo44 O tym, czy misie maja przyszlosc i jaka ? 25.04.04, 18:35
                  na tym forum, zadecyduje zapewne motywacja misiaczkow. Ja osobiscie sklonny
                  jestem przyznac, ze stanowia oni sol takich, jak to forow nie tylko kulinarnych.
                  (Czy lubicie, gdy was gonia na fora ekologiczne pod pozorem spamowania?)
                  No bo jaki sens moze miec nawolywanie ekologow do uprawiania ekologii?
                  Podobnie - jaki sens moze miec nawolywanie wegetarian do uprawiania ogrodkow
                  warzywnych?
                  Dlatego wlasnie postawa misia jest w pelni zrozumiala. Ja rowniez przyjmuje
                  taka (i wolam o nia w swoim Kodeksie Jarosza), probujac dotrzec do wyobrazni
                  ludzi, ktorzy na takie jak to fora nigdy nie zagladaja. To oni sa bowiem
                  adresatami krytyki wymierzonej tu przez nas pod adresem "miesozercow". Nie
                  przyjda tu potulnie sobie jej poczytac (mis przyszedl, ale bynajmniej nie jest
                  potulnym pluszakiem), my musimy wyjsc do nich.

                  Tak, jak czyni to misio w obronie swoich wlasnych, odchodzacych stopniowo
                  (chociaz dla nas nazbyt powoli) w mglistosc archetypow mor(t)alnych.

                  Misio obawia sie po prostu, ze albo on albo jego dzieci poddane zostana w
                  przyszlosci przymusowi przejscia na wegetarianizm (na wzor przymusu
                  i "przesladowan", z jakimi spotykaja sie juz obecnie palacze).
                  Nie moze sie z tym pogodzic, ze jego potomstwu nie bedzie dane poznac
                  smaku "krwistego befsztyka" lub "bialego steku". Zaklada bowiem, ze owe smaki
                  stanowia zrodlo jakiegos uniwersalnego dobra na ksztalt ambrozji badz nektaru.

                  Tak nie jest i nie potrafi on zrozumiec zapewne takze tego, ze nawet u
                  nawroconego bylego miesozercy, ktoremu nie obce sa te smaki, po pewnym czasie
                  apetyt taki mija bez sladu (dokladnie tak, jak nalogowemu palaczowi, ktoremu
                  udalo sie skutecznie zerwac z nalogiem), a smak miesa swoich bliskich krewnych
                  w ustach budzi identyczna odraze, jak dla przecietnego miesozernego homo
                  sapiens smak miesa ludzkiego.
                  • Gość: misiu Re: O tym, czy misie maja przyszlosc i jaka ? IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.04.04, 00:05
                    1. Słuszna to konstatacja, że krytyka miesożerstwa na tym forum uzasadnia
                    obecność takze krytykowanych.
                    2. Rzekome "stopniowe odchodzenie" moralnego porzadku przyzwalającego na
                    zabijanie zwierząt to bajeczka, w którą bonobo wierzą, bo chcą wierzyć.
                    3. Szukanie motywacji misia w stanach lękowych to droga na manowce. A może
                    misiu traktuje udział w forum jako swoiste hobby? Coś w rodzaju spotykanego u
                    innych zamiłowania do gromadzenia znaczków, etykiet, starych żelazek czy innego
                    badziewia? ;-)
                    4. Porównywanie palenia papierosów do jedzenia miesa jest u wege tyleż częste,
                    co durne i logicznie nieuzasadnione. Szykany i zakazy spotykajace palaczy mają
                    swoje źródło w szkodzeniu niepalącym. Jedzący mięso nie szkodzą zaś zdrowiu
                    wegetarian.
                    5. Od smaku mięsa na pewno można się odzwyczaić, tak jak od smaku każdego
                    innego pożywienia. Nie stanowi to wszakże żadnego powodu, aby sie odzwyczajać.
                    Czy którykolwiek weguś chciałby się odzwyczaić od smaku soczystych brzoskwiń,
                    pomarańczy czy pomidorów, choćby i miał świadomość, że potem nie będzie
                    odczuwał na nie apetytu?
                  • Gość: misiu Byłbym zapomniał... IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.04.04, 00:11
                    6. Moi bliscy krewni to: rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, wujostwo itd. Żadnego
                    z nich nie jadam i nigdy nie zamierzałem, i nie zamierzam jadać. Nie poczuwam
                    się do pokrewieństwa z szynką czy polędwicą. Pozostawiam to dla bonobo czy
                    innych chętnych wegusiów.

                    • bonobo44 Re: Byłbym zapomniał... 27.04.04, 11:45
                      Gość portalu: misiu napisał(a):

                      > 6. Moi bliscy krewni to: rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, wujostwo itd.

                      Zdumiewasz mnie - moja bonobiasta szczeka opadla do samej ziemi...
                      Nie zapomniales o czyms jeszcze? Moze sprobujesz rozszyfrowac to "itd."?

                      8U44
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Nikt nie powstrzyma moralnego postepu. 18.04.04, 23:26
        Alez oczywiscie:) Kiedys mordowalo sie wszystkie zwierzeta (wytrzebiono w ten
        sposob kilkaset gatunkow), nikt nie slyszal o weterynarzach...
    • Gość: telemasca Re: OK ! No to zacznijmy od elementarnej klasyfik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 01:53
      Nie rozumiem...ostatnie 44 bonobo...w zoo zyje ich na calym swiecie ok. 71. Na
      wolnosci tak naprawde ich ilosc szacuje sie na 3000 (w porownaniu ze 100.000 20
      lat temu jest to drastycznie malo).
      • bonobo44 Re: OK ! No to zacznijmy od elementarnej 19.04.04, 12:16
        Gość portalu: telemasca napisał(a):

        > Nie rozumiem...ostatnie 44 bonobo...w zoo zyje ich na calym swiecie ok. 71.
        Na
        > wolnosci tak naprawde ich ilosc szacuje sie na 3000 (w porownaniu ze 100.000
        20
        >
        > lat temu jest to drastycznie malo).


        Mam na mysli wolne bonobo. Twoje dane nie sa juz niestety aktualne. (Chyba nie
        masz pojecia o tym, co obecnie rozgrywa sie w bylym Zairze.)
        Jesli zas chodzi o naszych braci i siostry przetrzymywanych przez was do celow
        waszych eksperymentow i na wystawach, to zostaly one przez was juz tym samym
        skazane na degeneracje i to zarowno biologicznie jak i kulturowo. A na pewno
        nie uda sie wam na ich podstawie odtworzyc naszego gatunku.
        Uwolnijecie ich, poki nie jest jeszcze za pozno ... zadamy tez wylacznego prawa
        (pod nadzorem sil ONZ) do ziem, ktore zamieszkujemy.

        Wolnosc dla bonobo, bonobianek i ich bonobiONtek !!!
        • Gość: telemasca Re: OK ! No to zacznijmy od elementarnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 21:41
          Czy ty to uwazasz za komedie kretynie/kretynko? Robisz sobie makabryczne zarty
          i kpisz z cierpien zwierzat. To juz kolejny post w ktorym sobie zwyczajnie
          zartujesz i robisz z siebie debila. Dane mam aktualne (ty nie masz zadnych
          widze jak sie interesujesz) i bardzo mi zal kazdego meczonego zwierzecia, z
          malpami bonobo na czele, a ty robisz sobie kretynskie zarty zupelnie nie na
          miejscu.
    • tripper Re: OK ! No to zacznijmy od elementarnej klasyfik 19.04.04, 13:43
      nic nie rozumiem z tego watku, o co chodzi?
      • bonobo44 Re: OK ! No to zacznijmy od elementarny wyjasnien 19.04.04, 20:48
        tripper napisał:

        > nic nie rozumiem z tego watku, o co chodzi?

        Czego tu nie rozumiec?
        Patrz na nas jak na Zakon Krzyzowy sprowadzony na te ziemie dziewicza
        przez Konrada I Mazowieckiego vel gaz.gaz.gaz.na ulicach, w celu roprawienia
        sie z panoszacym sie wszedzie prusactwem...

        Bonobo XLIV Zairskie
    • neeki Re: OK ! No to zacznijmy od elementarnej klasyfik 19.04.04, 22:28
      nie popieram roznicowania zwierzat na te co nie jadamy i na te co mozna zabic.
      ryba tez zwierze. jak ktos je ryby i drob to nie jest wegetarianinem. proponuje
      zebes sobie popatrzyl jak ryby umieraja z braku powietrza, jak sie szamocza na
      wedkach i jak kury lataja jeszcze po obcieciu im glow. zwierze to zwierze.
      ludzie piszacy : jestem wegetarianinem ale jem ryby i drob sa dla mnie
      hipokrytami
      • bonobo44 Re: OK ! No to zacznijmy od elementow - ryby 19.04.04, 23:04
        Z pokora uznaje, ze masz absolutne prawo mnie krytykowac (w odroznieniu od
        misia), bo jestes po prostu lepszy ode mnie (wyrzadzasz wokol siebie mniej zla
        niz ja to wciaz jeszcze czynie).

        Zadam ci jednak przewrotne pytanie: Jak radzisz sobie z autorytetem i
        przykladem Jezusa? (Zawsze mnie to intrygowalo w odniesieniu do jaroszy
        chrzescijan.)

        Pozniej juz nie bede wracal do tematu, bo nie po to tu jestem i nie po to
        oglosilem taka a nie inna deklaracje swojej niepodleglosci.
        • neeki Re: OK ! No to zacznijmy od elementow - ryby 19.04.04, 23:35
          eee a co ma Jezus do mojego wegetarianizmu ?
          • bonobo44 Re: OK ! No to zacznijmy od elementow - ryby 20.04.04, 00:26
            neeki napisała:

            > eee a co ma Jezus do mojego wegetarianizmu ?

            Zmuszasz mnie do kontynuacji niechcianego przeze mnie tematu, ale niech tam...

            Jesli jestes chrzescijanka (co - przyznasz - jest wysoce prawdopodobne w naszym
            kraju), to twoim symbolem jest ryba - nie dlatego, ze to swiete zwierze, ale
            dlatego, ze stanowilo pokarm pierwszych chrzescijan, na dodatek poddawany przez
            Jezusa cudownemu rozmnozeniu. W ten sposob Jezus - jako osoba boska, najwyzszy
            moralny autorytet kosciola katolickiego - wskazal chrzescijanom, dopuszczalny
            jego zdaniem sklad menu, ze tak to okresle... nigdzie w pismie nie spotykamy
            sie natomiast z tym, zeby na jego stole bylo czerwone mieso lub zeby probowal
            rozmnozyc krowy, owce lub tym bardziej, swinie, ktorych inteligencje
            niewatpliwie dostrzegal, zakladajac, ze ich mozgi sa w stanie pomiescic nawet
            swiadomosc diabla... (nawiasem mowiac obszedl sie z tymi swiniami niezbyt
            ladnie, ale moze to tylko takie ludowe podanie, spisane pozniej przez jednego z
            apostolow)... kwestia ryb nie budzi jednak raczej watpliwosci...
            • neeki Re: OK ! No to zacznijmy od elementow - ryby 20.04.04, 00:35
              wiesz co ja jestem wegetarianka bo nie zgadzam sie na zabijanie zwierzat. i
              religii do tego nie mieszam.
              Jezus tez przemienial wode w wino - to oznacza ze mamy sie spijac winem
              programowo ?
              ponadto prosze tylko nie kolejne : polak-obywatel-katolik.
              nie jestem osoba wierzaca i uwaga jestem Polka , ale niespodzianka ;)
              • bonobo44 Re: OK ! No to zacznijmy od elementow - ryby 20.04.04, 00:47
                neeki napisała:

                > nie jestem osoba wierzaca i uwaga jestem Polka , ale niespodzianka ;)

                no to nie trafilem i w twoim przypadku to wszystko tlumaczy,
                sorki jesli poczulas sie urazona, zazwyczaj staram sie z nikim
                nie dyskutowac jego przekonan religijnych 8)

                moze jednak - skoro juz o tym mowimy - jakis chrzescijanski, rownie
                ortodoksyjny jarosz (czy w ogole sa tacy?) zaspokoi moja ciekawosc w tym
                wzgledzie?
              • bonobo44 Re: OK ! No to zacznijmy od elementow - wino 20.04.04, 00:56
                neeki napisała:

                > Jezus tez przemienial wode w wino - to oznacza ze mamy sie spijac winem
                > programowo ?

                ale to chyba nie stoi w sprzecznosci ze swiatopogladem jarosza?
                daruj prosze pewna ignorancje, ale
                czy weganie pija wino, a jesli nie, to czym tlumacza jego ew. wylaczenie z menu?
                (moze chodzi np. o drozdze?)

                jesli nie, to przedluze swoje 'rybie' pytanie do chrzescijanskich wegan w
                kwestii wina wlasnie - tez zwykla ciekawosc, bez zadnych zlych intencji...

                in vino veritas ;)
            • Gość: misiu Re: OK ! No to zacznijmy od elementow - ryby IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.04.04, 22:18
              bonobo44 napisał:

              > symbolem jest ryba - nie dlatego, ze to swiete zwierze, ale
              > dlatego, ze stanowilo pokarm pierwszych chrzescijan, na dodatek poddawany
              > przez Jezusa cudownemu rozmnozeniu. W ten sposob Jezus - jako osoba boska,
              > najwyzszy moralny autorytet kosciola katolickiego - wskazal chrzescijanom,
              > dopuszczalny jego zdaniem sklad menu, ze tak to okresle... nigdzie w pismie
              > nie spotykamy sie natomiast z tym, zeby na jego stole bylo czerwone mieso lub
              > zeby probowal rozmnozyc krowy, owce lub tym bardziej, swinie, ktorych
              > inteligencje niewatpliwie dostrzegal, zakladajac, ze ich mozgi sa w stanie
              > pomiescic nawet swiadomosc diabla... (nawiasem mowiac obszedl sie z tymi
              > swiniami niezbyt ladnie, ale moze to tylko takie ludowe podanie, spisane
              > pozniej przez jednego z apostolow)... kwestia ryb nie budzi jednak raczej
              > watpliwosci...

              1. Opis zdarzenia ze świniami nie jest dziełem "jednego z apostołów" tylko
              zgodnym sprawozdaniem trzech z nich: Mt 8:31-32; Mk 5:11-13; Łk 8:31-33
              2. Nie diabła, tylko demonów i wielkość świńskiego mózgu nie wydaje się mieć tu
              cokolwiek do rzeczy.
              3. O dopuszczalności jedzenia mięsa może świadczyć również przypowieść Jezusa
              zapisana w Mt 22:2-4

              Dość wyczerpująca dyskusja na interesujący Cię temat odbyła się tutaj:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=9853925&a=9853925
      • fritzek do neeki-bo ja tu czegoś nie rozumiem.... 27.04.04, 00:18
        neeki napisała:
        . proponuje
        >
        > zebes sobie popatrzyl jak ryby umieraja z braku powietrza, jak sie szamocza
        na
        > wedkach
        czy ryba umiera na wędce i szamoce się z braku powietrza?!chyba coś mylisz
        koleżanko.co ma piernik do wiatraka?
        i jak kury lataja jeszcze po obcieciu im glow.
        wiesz,że to tylko nerwy?świadomości nie ma już żadnej w urżniętym kurzym łbie.
        zwierze to zwierze.
        -może to trywialne-karaluch po obcięciu głowy egzystuje jeszcze tydzień...
    • bonobo44 WASZA JEST PRZYSZLOSC !!! 20.04.04, 11:01
      Musze cie rozczarowac, gaz.gaz.gaz.na.ulicach, ale zdecydowalem sie jednak
      opuscic wasze przemile towarzystwo.
      Czuje sie tu po prostu jak mastodont w sklepie z porcelana.
      Jestescie - jak to odbieram - wszyscy mlodymi, zaangazowanymi i inteligentnymi
      ludzmi - a ja, ostatnie i najposledniejsze 44-te bonobo,
      reprezentuje juz zstepujaca formacje (wraz z reszta pan paniscus).
      Zyjecie sobie tu jak u pana Boga za piecem, a tacy blyskotliwi mlodzi ludzie,
      jak misio-1 i irokezik pozwalaja wam jedynie blizej okreslic
      wlasna tozsamosc. Zwracajac wasza uwage na pewne ideologiczne oderwanie od
      dzisiejszej rzeczywistosci, pozwola wam zapewne tym skuteczniej
      odniesc sukces w przyszlosci (wiele na to wskazuje, ze tak sie stanie,
      zwlaszcza jesli ufo to wizyty naszych potomkow ;).
      Jednak klucz do przyszlosci lezy w rekach waszego pokolenia i w umiejetnosci
      porozumienia sie roznych opcji swiatopogladowych.
      Slusznie zauwazylas, ze postepu nic nie moze zatrzymac. Juz tylko najbardziej
      zasciankowi intelektualisci postrzegaja zwierzeta mechanicystycznie
      (jak to bylo w okresie sredniowiecza i tzw. "oswiecenia"). Nadejdzie czas, gdy
      inne zwierzeta beda zyc obok was jako wasi mniejsci bracia w ich malenkich,
      mniejszych i wiekszych, ale jakze dla nas waznych rozumkach. Nauczycie sie tez
      do tego czasu bezpiecznie regulowac ich ekosystemy.
      A wowczas istotnie staniecie sie korona stworzenia, gdyz w pelni wykorzystacie
      te alternatywna opcje, jaka obdarzyla was natura,
      dajac wam zamiast dluzszych pazurow i mocniejszych zebow, jakosciowo nowa ceche.
      Nauczcie sie z niej korzystac juz dzis... Podstawowa postawa winna tu byc
      tolerancja dla ludzkich swiatopogladow, umiejetnie laczona z wyrazaniem
      sprzeciwu
      na wszelkie przejawy zla i zwyrodnienia gatunkowego, ktore nie sa niestety obce
      kulturze, jaka odziedziczyliscie po swoich przodkach.

      Ze smutkiem przyznaje, ze nie widze tu juz dluzej miejsca dla siebie. Wszystko,
      co mialem do powiedzenia w trwajacej tu polemice, juz powiedzialem. Zadnego ze
      mnie nie bedzie pozytku,
      a moge wam jedynie zaszkodzic swa gruboskurnoscia.
      Tymczasem wasi adwersarze na tym forum, to ludzie naprawde wyskoiej kultury
      osobistej, potrafiacy prowadzic dyskusje na odpowiednim poziomie - dajcie
      im tylko szanse. Nagonka na nich moze tylko obrocic sie przeciwko wam. Dlatego -
      nie chcac byc dluzej krzyzakiem, wole zachowac sie jak rzymianin - i odejsc,
      ustepujac miejsca lepszym od siebie. Umywam tez rece w kwestii tych - nie
      watpie w to - swietnych chlopakow, w ktorych poczynaniach nie potrafie doszukac
      sie
      zadnej zlej woli, a jedynie probe wykrystalizowania wlasnego swiatopogladu z -
      tak, jak to widze - szanowana przez nich sublimacja najlepszych swiatopogladow
      waszego gatunku, jaka sami ucielesniacie.

      Nie znaczy to, ze nie zawitam jeszcze kiedys sporadycznie na forum W.
      A wiec - do zobaczenia. Wszystkiego najlepszego zyczy wam wszystkim,


      bonobo44
      Na koniec odslonie jeszcze przed wami swoja szacowna fizjonomie 8)
      www.bonobo.org/images/splash.jpg
      Wolnosc dla bonobo, bonobianek i ich bonobiONtek ! Niech zyje wolna Bonobolita !
      www.bonobo.org/
      • bonobo44 Re: WASZA JEST PRZYSZLOSC !!! 20.04.04, 11:12
        Nauczycie sie tez
        do tego czasu bezpiecznie I ZGODNIE Z NATURA regulowac ich ekosystemy.

        bonobo44
        • bonobo44 Uwaga - mozliwy wirus !!! 20.04.04, 11:54
          Mozliwe, ze strona
          www.bonobo.org
          jest zainfekowana wirusem VBS/IEStart.Dtrojan

          (mozliwe, ze to przypadek, ale moj system Nod32 wykrywa tego wiurusa za kazdym
          razem przy probie wejscia na te strone)
          8(44
    • bonobo44 Re: OK ! Wracamy do gry... 25.04.04, 17:38
      gdyz czujemy sie troche nie fair w stosunku do innych, ktorzy tak latwo nie
      rejteruja... obiecujemy zarazem, ze nieco zmitygujemy, chociaz postaramy sie o
      zachowanie typowego dla naszego bonobiastego gatunku rubasznie-szorstkiego
      poczucia humoru...
      Zapewniamy zarazem, ze - jak byc moze wielu sadzi - nasza propozycja
      KODEKSU JAROSZA
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=12144773
      nie stanowila w naszym zamierzeniu li tylko elementu rozrywkowego. A taka byc
      moze pochopna ocena - obok zapewne kontrowersyjnego dla wszystkich stron
      dyskusji ich charakteru - zadecydowala o pominieciu go zupelnym milczeniem
      przez uczestnikow forum W (wywolujac z kolei w naszym ciasnym 44-bonobiastym
      kregu ozywiona dyskusje co do zasadnosci udzielania pomocy - o charakterze
      odsieczy wiedenskiej - wrogiemu (?) nam w koncu generalnie gatunkowi).

      Zaczniemy od podjecia polemiki z naszym ulubiencem misiem - tym spokojniej, ze
      misiaczek zapewnil nas ze swej strony, ze jest juz starym niedzwiedziem o
      niezachwianej psychice, a nie - jak to mylnie ocenilismy - niedojrzalym,
      wrazliwym i nad wiek inteligentnym mlokosem poszukujacym swego miejsca w zyciu
      i starajacym sie ostatecznie skrystalizowac swoj swiatopoglad. Przyznajemy, ze
      nasze wycofanie sie bylo po czesci podyktowane obawami o jakies potencjalnie
      zgubne skutki dla psyche tego - jak dotad - najbardziej przez nas ulubionego
      pieszczocha (peta, maskotki - dopieszczanej takze przez innych) tego forum.

      W tej sytuacji rozbior psychologiczny misia od smakowitych lap niedzwiedzich az
      po ostatnia szara komorke na czubku jego mozgu zostanie podjety powyzej - w
      czesci zajmujacej sie analiza naszego misiaczka i jego mozliwych motywacji.

      8)44
      • Gość: telemasca Re: OK ! Wracamy do gry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 00:23
        > zachowanie typowego dla naszego bonobiastego gatunku rubasznie-szorstkiego
        > poczucia humoru...

        raczej infantylnie-makabrycznego
        • bonobo44 Re: OK ! Wracamy do gry... 27.04.04, 13:03
          Gość portalu: telemasca napisał(a):

          > > zachowanie typowego dla naszego bonobiastego gatunku rubasznie-szorstkiego
          > > poczucia humoru...
          >
          > raczej infantylnie-makabrycznego

          I durno i straszno, tak? Nie lubie byc namolny, a czesto tego nie dostrzegam 8(
          Zatem, co konkretnie masz na mysli? Mozesz podac jakis przyklad lub 2?

          Jesli potrafie, to sprobuje przezwyciezyc przejawy swojego infantylizmu,
          a przynajmniej nie bic na tym forum po oczach makabreska. Pomoz mi je tylko
          zidentyfikowac, prosze.

          8(44
    • bonobo44 O hierarchii zla - HoE 08.05.04, 19:49
      Zupelnie tak samo, jak dla mentalnosci plemion wszystkozernych ludozercow nie
      do pojecia byl jakikolwiek inny sposob na zycie, tak wielu wspolczesnym
      miesozernym wszystkozercom, nie miesci sie w glowie, ze ze wzgledow czysto
      etycznych mozna i nalezy zyc inaczej.

      HoE (Hierarchy of Evil):

      E1) Zjadanie siebie nawzajem w ramach gatunku
      E2) Zjadanie siebie nawzajem w ramach rodzaju
      E3) Zjadanie siebie nawzajem w ramach rodziny
      E4) Zjadanie siebie nawzajem w ramach rzędu rodzin
      E5) Zjadanie siebie nawzajem w ramach gromady
      E6) Zjadanie siebie nawzajem w ramach typu
      E7) Zjadanie siebie nawzajem w ramach krolestwa


      Poziom E5 zaczyna juz byc powoli jako HoE CORAZ powszechniej akceptowany -
      o czym swiadczy to forum W i fakt, ze w najbardziej rozwinietych krajach
      siega on 5% ich populacji i wiecej.

      Przy tym zlo uprawomacnia sie wowczas, gdy nosi charakter wynaturzenia.
      A tak wlasnie dzieje sie w przypadku E1.
      Poziom E1 jest juz jako HoE powszechnie akceptowany - przez ponad 99%
      populacji. Im blizej E1 tym powszechniejsze sa opory (odbierane zwykle jako
      wstret do mysli o przekroczeniu zakazu na tym poziomie).

      Pytania

      Q1) Czy uwazasz, ze sporadyczne skosztowanie miesa nie przeszkadza ci
      byc "dobrym wegetarianinem"?
      Q2) A czy w sytuacjach zagrozenia zycia, jestes gotow czasowo zawiesic swoj
      wegetarianizm?

      to zlozone kwestie moralne funkcjonujace
      najmocniej w sferze E1, gdyz jest ona powszechnie akceptowana.
      Sadze, ze zdecydowana wiekszosc jaroszy opowie sie za doraznym zlamaniem
      zakazu E5, wlasnie dlatego, ze nie jest on jeszcze rownie powszechnie
      akceptowany. Im blizej E1 tym wieksze odczujemy jednak opory.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka