kazimierzkazimierski
30.12.11, 19:32
Wszelkie piramidy żywieniowe zalecają mięso LUB rośliny strączkowe. Dlaczego "LUB" ? Bo mięso nie jest w niczym lepsze od roślin strączkowych. Aminokwasy w białkach roślinnych są takie same jak w białku mięsa, jaj, czy sera, ponieważ są to te same związki chemiczne. Przykładowo lizyna - aminokwas egzogenny (nie wytwarzany przez organizm, czyli taki, który musi być dostarczany z pożywieniem) w soczewicy nie różni się niczym od lizyny w wołowinie (wzór chemiczny C6H14N202), tak jak woda zawarta w marchewce nie różni się niczym od wody zawartej w szynce (wzór chemiczny H2O). Już dawno mięso zeszło w piramidach żywieniowych na dalszy plan (kilka razy w tygodniu małe porcje, a warzywa i owoce codziennie), a na dzień dzisiejszy już uznano, że mięso jest zbędne i można wcale go nie jeść.
Niektórzy ludzie (np. w Kościele) potrzebowali kilkuset lat by przyznać rację Kopernikowi, że Ziemia jest okrągła i kręci się wokół słońca. Z mięsem jest podobnie, szczególnie w Polsce. W Wielkiej Brytanii wyśmiano by kogoś kto nadal uważa, że mięso jest niezbędne w diecie człowieka. W Wielkiej Brytanii jest opcja wegetariańska do wyboru w przedszkolach, szkołach czy szpitalach. Nie ma w mięsie ani jednego składnika, który byłby tylko w mięsie i w niczym innym (niezależnie czy to kurczak, ryba czy bawół). Ryby? Kwasy omega? W oleju rzepakowym jest najlepsza proporcja kwasów omega 3 do omega 6. Jedna łyżka to już całodzienne zapotrzebowanie na ww kwasy tłuszczowe. Tak jest ze wszystkim składnikami zawartymi w mięsie. Są ludzie, którzy do końca życia będą uważać, że mięso jest niezbędne .... niech tak sobie uważają, ich sprawa. Nie ma co się z nimi kłócić czy na siłę próbować ich zmieniać. Po co się nawzajem denerwować. Pozdrawiam i życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku.